Zaloguj się do konta

Serek wiejski na przynętę?

utworzono: 2011/03/18 07:33
kick

witam wszystkich.myślę że każdy jadł już serek wiejski a mianowicie chodzi mi ote ziarenka twarogowe jak mylicie nadawało by się to na ryby może plotki,leszcze,a nawet karpie by na to brały.pozdrowionka
[2011-03-18 07:33]

witiakwicol1

Próba nic nie kosztuje więc trzeba spróbować.pozdrawiam.
[2011-03-18 08:08]

krzychu64

Witam.
Nie wiem czy serek wiejski będzie dobry, nigdy go nie próbowałem.
Wiem natomiast. że serek CIELĘCY jest super przynętą na klenia.
Ale z tym może być problem, gdyż uzyskuje się go w ten sposób, że poi się mlekiem cielaka przed ubojem. Po uboju wyciąga się żołądek a z niego ten właśnie serek.
I tu jest problem, bo trzeba mieć znajomego rzeźnika.
Od starych wędkarzy słyszałem że jest to zajefajna przynęta  na wiosenne klenie.

Pozdr.
[2011-03-18 08:32]

ryukon1975

Ciekawe czy cielaki są też tego samego zdania.:)
Poza tym ja używam sera żółtego i jest dobrze,łatwo dostępny tnę na kostkę o wielkości jaką chcę i nawet nie napiszę ile gatunków ryb na niego bierze.Jedyna wada to cena ale tu można kombinować.
[2011-03-18 08:57]

krzychu64

Ciekawe czy cielaki są też tego samego zdania.:)
Poza tym ja używam sera żółtego i jest dobrze,łatwo dostępny tnę na kostkę o wielkości jaką chcę i nawet nie napiszę ile gatunków ryb na niego bierze.Jedyna wada to cena ale tu można kombinować.

Cielaki na pewno nie są zadowolone idąc na rzeź. Ale cóż powiedzieć. Przynęta ta jest bardzo starą przynętą. Wiem o niej jak tylko zacząłem stawiać pierwsze kroki z wędką nad wodą (32 lata), ale nie dane było mi osobiście jej sprawdzić. Żółty ser owszem jest skuteczny, a czasami wystarczy nawet kuku.
[2011-03-18 13:23]

ryukon1975

Nie twierdzę że nie jest skuteczna ale dla przeciętnego zjadacza chleba jest trudna do zdobycia.Mam na myśli dostęp do niej stały,systematyczny i w odpowiedniej ilości.Dlatego choć nigdy jej nie próbowałem,dam sobie spokój szkoda czasu i zachodu,w tym czasie połowię na inne przynęty a jest ich naprawdę sporo.
[2011-03-18 13:33]

ala

Witam.
Nie wiem czy serek wiejski będzie dobry, nigdy go nie próbowałem.
Wiem natomiast. że serek CIELĘCY jest super przynętą na klenia.
Ale z tym może być problem, gdyż uzyskuje się go w ten sposób, że poi się mlekiem cielaka przed ubojem. Po uboju wyciąga się żołądek a z niego ten właśnie serek.
I tu jest problem, bo trzeba mieć znajomego rzeźnika.
Od starych wędkarzy słyszałem że jest to zajefajna przynęta  na wiosenne klenie.

Pozdr.

KRZYCHU-brałeś coś? bo gorszej bzdury nie słyszałam!!!!!!!!!!!
[2011-03-18 16:41]

ryukon1975

KRZYCHU-brałeś coś? bo gorszej bzdury nie słyszałam!!!!!!!!!!!


:):):):):):):):):):):):):):):)
Oby takie słowa z ust kobiety nie wpłynęły źle na twoje poczucie męskości.

[2011-03-18 17:05]

krzychu64

Witam.
Nie wiem czy serek wiejski będzie dobry, nigdy go nie próbowałem.
Wiem natomiast. że serek CIELĘCY jest super przynętą na klenia.
Ale z tym może być problem, gdyż uzyskuje się go w ten sposób, że poi się mlekiem cielaka przed ubojem. Po uboju wyciąga się żołądek a z niego ten właśnie serek.
I tu jest problem, bo trzeba mieć znajomego rzeźnika.
Od starych wędkarzy słyszałem że jest to zajefajna przynęta  na wiosenne klenie.

Pozdr.

KRZYCHU-brałeś coś? bo gorszej bzdury nie słyszałam!!!!!!!!!!!

Witam Koleżankę.
Może to i bzdura. A możne Koleżanka za mało życia przeżyła, i nie o wszystkim słyszała, i nie o wszystkim wie? Wydaje mi się jednak, że koleżanka na wsi mało bywała. Ale zechce Koleżanka pomyśleć na co dziadek łowił ryby o ile w ogóle wędkował. Ja podałem tyko zasłyszany od starych wygów, których podpatrywałem w młodości ( niektórzy już Ś.P. )  przepis o ile można tak to nazwać na bardzo skuteczną wówczas przynętę na klenia. Jeśli Koleżanka o takowej nie słyszała to przykro mi bardzo. Trzydzieści kilka a może i więcej lat temu stosowano różne przynęty o których obecnie nie usłyszymy. Nie było tylu sklepów ze sprzętem wędkarskim. Aby podejść rybę wędkarze stosowali różne sposoby, które obecnie mogą być dla nas niezrozumiałe lub niedorzeczne. Dodam tylko, że jakieś 12-15 lat temu kolega stosował tę przynętę na klenia na Warcie w okolicach Działoszyna. I to on wytłumaczył mi jak się taki właśnie serek cielęcy uzyskuje, gdyż wcześniej tylko słyszałem, że taka przynęta w ogóle istnieje.

Hefed8 nie martw się Kolego o moje poczucie męskości, choć dziękuję za troskę. Trochę życia już przeżyłem. Przez ten czas nikt nie zdołał zaszczepić we mnie fałszywej dumy bym bał się o swoją męskość. A zajmuje się nią moja żona.

Pozdr.
[2011-03-18 17:37]

ala

Witam.
Nie wiem czy serek wiejski będzie dobry, nigdy go nie próbowałem.
Wiem natomiast. że serek CIELĘCY jest super przynętą na klenia.
Ale z tym może być problem, gdyż uzyskuje się go w ten sposób, że poi się mlekiem cielaka przed ubojem. Po uboju wyciąga się żołądek a z niego ten właśnie serek.
I tu jest problem, bo trzeba mieć znajomego rzeźnika.
Od starych wędkarzy słyszałem że jest to zajefajna przynęta  na wiosenne klenie.

Pozdr.

KRZYCHU-brałeś coś? bo gorszej bzdury nie słyszałam!!!!!!!!!!!

Witam Koleżankę.
Może to i bzdura. A możne Koleżanka za mało życia przeżyła, i nie o wszystkim słyszała, i nie o wszystkim wie? Wydaje mi się jednak, że koleżanka na wsi mało bywała. Ale zechce Koleżanka pomyśleć na co dziadek łowił ryby o ile w ogóle wędkował. Ja podałem tyko zasłyszany od starych wygów, których podpatrywałem w młodości ( niektórzy już Ś.P. )  przepis o ile można tak to nazwać na bardzo skuteczną wówczas przynętę na klenia. Jeśli Koleżanka o takowej nie słyszała to przykro mi bardzo. Trzydzieści kilka a może i więcej lat temu stosowano różne przynęty o których obecnie nie usłyszymy. Nie było tylu sklepów ze sprzętem wędkarskim. Aby podejść rybę wędkarze stosowali różne sposoby, które obecnie mogą być dla nas niezrozumiałe lub niedorzeczne. Dodam tylko, że jakieś 12-15 lat temu kolega stosował tę przynętę na klenia na Warcie w okolicach Działoszyna. I to on wytłumaczył mi jak się taki właśnie serek cielęcy uzyskuje, gdyż wcześniej tylko słyszałem, że taka przynęta w ogóle istnieje.

Hefed8 nie martw się Kolego o moje poczucie męskości, choć dziękuję za troskę. Trochę życia już przeżyłem. Przez ten czas nikt nie zdołał zaszczepić we mnie fałszywej dumy bym bał się o swoją męskość. A zajmuje się nią moja żona.

Pozdr.

ja też Cię witam-lat przeżylam sporo ale faktycznie nie słyszałam  o takiej przynęcie-mój dziadek i ojciec łowili na prażone zboże,ziemniaki bo to było 30 lat temu...a ile trzeba mieć cielaków? aby choć część wędkarzy ją wypróbowała?????????????
[2011-03-18 17:59]

krzychu64

Alicjo przykro mi, ale nie wiem ile cielaków. Dla dwóch np. wędkarzy przypuszczam jeden wystarczy. Tylko gdzie znaleźć taką ubojnię, że akurat cielaka na ubój mają.
A zapomniałbym. Specyfik jest bardzo delikatny i do łowienia kolega używał o ile dobrze pamiętam kotwiczki nr 10.

Pozdrawiam.
[2011-03-18 18:06]

ala

Alicjo przykro mi, ale nie wiem ile cielaków. Dla dwóch np. wędkarzy przypuszczam jeden wystarczy. Tylko gdzie znaleźć taką ubojnię, że akurat cielaka na ubój mają.
A zapomniałbym. Specyfik jest bardzo delikatny i do łowienia kolega używał o ile dobrze pamiętam kotwiczki nr 10.

Pozdrawiam.

chyba się jednak na to nie zdecyduję..ale jak Ty to zrobisz to napisz....miło Cię pozdrawiam i rekordów w tym roku życzę do zobaczenia nad wodą pa.
[2011-03-18 18:18]

krzychu64

Wiem o tym od kilkudziesięciu lat i się nie zdecydowałem więc chyba już się nie zdecyduję.
Zresztą nie mam wtyki w żadnej rzeźni, której też nie mam pod ręką. Pozostanę przy żółtym, serze i innych specyfikach.
Pozdrawiam równie serdecznie życząc połamania kijów na samych okazach i obyśmy się spotkali w realu ( nie mylić z M1) nad wodą.
[2011-03-18 18:35]