Sens opłacania składek PZW

/ 42 odpowiedzi / 3 zdjęć
z@mela


u nas nie ma prawie w ogole wody a jeśli już pojawi się jakaś dzierżawa to koła wręcz biją się o kałużę i zawsze to samo opór karpi i amurów .
Chodzimy na zebrania ale tam nie ma szans na zmiany przez jeszcze X lat bo 90% osób to podstarzałe towarzystwo które zawsze wybierze tych od karpii w myśl zasady płacę- wymagam a ja , my młodzi mamy trochę inną wizję z która nikt po za nami się nie zgadza bo nasze wody to nie rezerwat a my nie należymy do zboczenców od noł kill i innych dziwactw tylko zdroworozsądkowe podejście do tematu .
Tylko prosze mi nie pisać że mamy koło utworzyć czy cos bo to niewielki okręg bez wody. (2019/11/04 19:39)

kaban


A może przed kolejnym zebraniem sprawozdaczo wyborczym warto by się skrzyknąć z kolegami i przejąć władze w swoim kole. (2019/11/04 19:53)

ryukon1975


Brak wody ? A gdzie ta woda teraz jest? Aktualnie takimi zdjęciami z wód woj. podkarpackiego mógłbym zasypać stronę jednak nie chce mi się szukać. Tak dla przykładu.
https://esanok.pl/2019/niski-stan-wody-w-jeziorze-solinskim-zdjecia-00e7ts.html
Liczę na bobry bo one tworzą małe nikomu nieznane łowiska. Jak ktoś mi to popsuje to ja chwilę potem jego głowę. :) (2019/11/04 20:34)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

amstaf358


U mnie było to samo,pomimo że byłem członkiem zrządu koła przez wiele lat to nie potrafiłem skutecznie doprowadzić do zarybienia szczupakiem ,sandaczem,czy innym drapieżnikiem,wpuszczano tylko karpia który po kilku dniach zostawał w całosci wyłowiony bo nie zrobiono zakazu połowu, koło już nie istnieje ale to w którym teraz jestem nie jest lepsze....też po najmniejszej lini oporu.....i TYLKO białoryb...........mentalnos starych dziadków zatrzymała się w latach siedemdziesiątych....... (2019/11/05 07:30)

zaholec


Opłacam składki z dwóch powodów - lubię łowić na Wiśle i nie lubię się tłumaczyć przed łebkami ze Straży.
Kwota , w moim przypadku, to ok. 300 złotych i jest do przeżycia. Łowiska komercyjne też nie są drakońsko drogie więc z tymi składkami mam pełną swobodę łowienia. Moim zdaniem działalność PZW to jedno wielkie nieporozumienie ale obawiam się, że za młody jestem (dobiegam 50-tki), żeby dożyć czasów gdy woda uwolni się od PZW (2019/12/19 16:58)

Romuald55


Dwa czy trzy lata temu zebralismy pewną sumę pieniędzy z przeznaczeniem na zarybienie sandaczem.Pomimo aprobaty i starań Okręgu,nie udało się kupić narybku. W czym tu jest wina PZW? (2019/12/19 18:43)

ryukon1975


Po przeczytaniu wniosek jest jeden.
Jeśli ktoś chce bić głową w mur i złowić czasem dziką rybę w naturalnych warunkach np. rzeki w większości musi opłacić PZW. Chyba że ma czas jeździć przez pół kraju na jakiś licencyjny odcinek. Jednak żeby też połowić normalnie czyli trafić na żerowanie ryb na komercji i mieć w kilka godzin tyle co na rzece w kilka tygodni musi czasem wybrac się na jakąś komercję.
Wszystko więc sprowadza się do dysponowania czasem i raczej nieograniczonymi niczym kwotami gotówki.
Nawiązując do postu wyżej w PZW się nie daje kupić ryb na zarybienie ale na komercję własciciel jakoś może kupić wszystko. (2019/12/20 07:20)

jabberwokie86



Nawiązując do postu wyżej w PZW się nie daje kupić ryb na zarybienie ale na komercję własciciel jakoś może kupić wszystko.

Jest to tym dziwniejsze, że PZW ma swoje ośrodki zarybieniowe... Nawet jeśli akurat te w pobliżu nie miałyby narybku sandacza, to po wpisaniu hasła "sandacz narybek" w google wyskakuje sporo stosownych ofert:) (2019/12/20 13:26)

ryukon1975


Właśnie akurat wczoraj chwilę wcześniej oglądałem filmy na temat łowisk komercyjnych. Sandacze, okonie wszystko jest. Nawet jeśli był problem z kupnem narybku w danym czasie to można to było przełożyć. Gospodarka łowiskiem to nie kwestia tygodnia czy miesiąca. 8:53 przykład.

(2019/12/20 14:08)

Sith


Koledzy, pytanie, które mnie nurtuje, a mianowicie czy jest sens kontynuować opłacanie składek PZW? Czy może lepiej zrezygnować, a te pieniądze przeznaczyć na łowisk komercyjne. Składki płacę kilkanaście lat, ale wydaje mi się, że z wodami zarządzanymi przez PZW jest coraz gorzej. Wędkuję rekreacyjnie, a ryb nie zabieram. Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii.
Poczytaj swój kolejny, pokrewny wątek,https://forum.wedkuje.pl/f/lowiska-wolne-od/911764 może wyciągniesz prawidłowe wnioski przed napisaniem trzeciego na ten sam temat.
(2019/12/21 09:54)

jkwiat


Co ma RAPR uchwalany przez organizację społeczną do utrzymywania "armii kleru"? Czyżby to Kościół, masoneria i cykliści byli winni braku ryb w naszych wodach? Chyba rybka była cokolwiek nieświeża. Na szczęście to się leczy. Polecam lewatywę, (2019/12/25 00:06)

Sith


(...) Polecam lewatywę,
Widać, że już jesteś po...
(2019/12/25 06:27)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Basia Kier


@jkwiat: Pora się przywyczaić, że kilku na tym portalu wszedzie widzi macki Kaczyńskiego i Rydzyka. Nie wiem, czy lewatywa na to pomoże. Jedynie chyba odizolowanie od "zaprzyjaźnionych mediów" i większa porcja pobytu nad wodami. Ale jest zima i nie wszyscy wędkują. Stąd też smród polityki na portalu. Dzisiaj nie pada i jadę nad rzeczkę, co wszystkim polecam na rozgrzane głowy. (2019/12/25 07:28)

Sith


Basiu, akurat macki to wszystkie głowonogi mają podobne, zawsze zagraniają wszystko do własnego otworu gębowego. Nie ma co rozróżniać czy to ośmio... dzięsięciornice, kałamarnice czy kalmary. Nie ważne czy atlantyckie, czy pacyficzne. Każdy głowonóg gdy dorwie się do żarcia, to musi się "nawtykać" do oporu, póki go nie odetną. Różnica polega tylko na sposobie i ilości pochłaniania... ;))

Przypominiało mi się takie opowiadanie:
Buddyjski kapłan wędrował ze swoim uczniem. Potknął się na korzeniu, przewrócił i głęboko zranił się w ramię. Poczuł się słabo, usiadł pod drzewem i wysłał ucznia po wodę, a sam zdrzemnął się. Gdy uczeń wrócił z wodą dostrzegł, że ranę obsiadły roje much, wziął więc gałązkę i delikatnie odpędził muchy. Kapłan obudził się i powiedział – po co je zganiałeś, przylecą i tak nowe, a tamte już się nażarły... (2019/12/25 07:52)

Lodzianin18


Sprawdziłem składki na ten rok w Sieradzu i .... jeśli chcę mieć opłaconą kartę pełną (tzn z łódką, trollingiem i prawem do połowu na zaporówkach) wraz z Piotrkowem (porozumienie było zawsze darmo teraz już jest dopłata 10 zł) to karta mnie wynisie 240 zł !!! i do tego poza sieradzem i piotrkowym nie mam w okolicy żadnego okręgu, z którym porozumienie zostało zawarte bez dopłaty. Zaczyna mnie przerażać to co się dzieje i jak ceny składek z roku na rok wzrastają o większe sumy. Rozumiem, że w skali roku to nie są duże pieniądze ale przy obecnej gospodarce pzw sieradz one idą w większości no właśnie, na co idą te pieniądze ? (2020/01/02 10:33)

dar007


Tu nie tylko chodzi o ryby czy też ich brak. Chodzi także o to jak są zarządzane nasze składki.Rozumiem że święta, że wolne.Ale jeśli przez ponad dwa tygodnie nie ma komu zrobić aktualizacji danych na stronie to coś nie halo (2020/01/06 20:54)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.