Sandacze z Komorowa-jak je łowić?

/ 7 odpowiedzi
Pls. Napiszcie jak dobrać się do Sandaczy z Zalewu Komorowskiego(Mazowieckie)?
Specyficzne płytkie (do metra) łowisko, jak  również zamulone. Wiem że tam są i jest ich sporo.
jasin38


Ewentualnie pls. o info jak na takiej wodzie podać żywca lub trupka?, ważne jest również to, żeby wykonać dalekie rzuty. (2011/06/19 13:54)

dario35


jesli dno jest muliste to trupka musialbys uniesc nad dno a zeby daleko zazucic przeszyj go igla od ogona do pletwy grzbietowej jedno ramie kotwiczki wbij w kregoslup tym sposobem mozesz zucac daleko i nic sie nie stanie z rybka (2011/06/19 14:10)

jasin38


Dzięki Dario , ale radzisz dalekie rzuty zestawem gruntowym, czy spławik? (2011/06/20 02:01)

dario35


zestaw gruntowy (2011/06/20 06:26)

gienio


Już myślałem, ze nikt o to nie zapyta. Pierwsze, jeszcze nierozpoznawalne sandacze pojawiły się w Komorowie w 1994 roku. Po 3 latach, osiągnęły wymiar ok. 30cm. Trzy lata póżniej dochodziły do wymiaru. Z kol. Andrzejem, staraliśmy opracować metodę żeby się do nich dobrać. Największe sukcesy zanotowaliśmy w 2004 - 5 roku. Optymalnym rozwiązaniem było; zaczepienie samego ogonka małej płotki tak, aby hak nr 4, przebijał i wychodził na zewnątrz, a żyłka zaciskała podbrzusze. Musisz to podpatrzeć.  Przypon ponad pół metra. Spróbuj usadowić się od strony gospodarstwa rolnego i ciskaj z obciążeniem 25 gram na krótkiej rurce antyspolońtaniowej. w kierujku pałacu. Tam jest twarde podłoże.  Wędkę ustaw na podporach, odblokuj kołowrotek i ok 1,5 metra żyłki połóż na twardym podłożu przy podpórkach. Nic nie wieszaj na żyłce tylko przykryj czymś widocznym. Ja kładłem biały pierścień od butelki z mlekiem. Różne są szkoły zacinania sandaczy. Nie będę ich komentował. Mój sposób to czekać. Najpierw pociągnie, zatrzyma się i gdy znów ruszy zacinaj. Kij musi mieć twardą szczytówkę. Pozdrawiam i zapraszam do lektuty mojego wpisu Zalew w Komorowiei.   

(2011/06/21 16:40)

jasin38


Dzięki Gieniu! - mam pytanie, powiedz dokładniej w którym miejscu powinniśmy się ustawiać( rozumiem,że patrząc z czerwonego pomostu to rzucamy z połowy prawego brzegu w stronę chaty Pruszyńskiego-Pałacu:)?). Po kilku latach zakładam, ze zebrało się sporo mułu, w związku z czym, czy radzisz przynętę unieść nad dnem czy nic nie kombinować? (2011/07/02 14:16)