Zaloguj się do konta

Sandacze w jeziorach

utworzono: 2011/09/25 16:06

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

robban

Mysle ze nadszedl czas ,abysmy opisali tez swoje techniki i miejsca na jeziorowego sandacza. Opisujcie gdzie waszym zdaniem zlokalizowac sandacza w jeziorze ,no i najwarzniejsze jak dobrac sie do niego. Waszym zdaniem, ulubione miejca wystepowania go w jeziorze. I jakies podpowiedzi gdzie szukac jezeli dno jest w wiekszosci jednym wielkim blatem bez wiekszej ilosci urozmaiconego terenu.  [2011-09-25 16:06]

ZanderHunter

Witam! napiszę trochę o jeziorowych sandaczach bo na nie przeważnie poluję.

 Sandacze z reguły ustawiają się od krawędzi do podnóża stoków i spadów. Czerwcowe sandacze przebywają w płytszych partiach wody na gł.1.5-2.5m  a z powodowane jest to pewnie tym że po tarle przebywają jeszcze w pobliżu swoich gniazd biorą zwykle bardzo agresywnie dużo brań odnotowałem podczas opadania przynęty w pierwszych rzutach toteż zbytnia finezja sprzętu tylko przeszkadza. Głębokie miejsca z dołami i górkami można sobie odpuścić, tam sandacza w czerwcu nie ma przynajmniej tak jest u mnie na jeziorze. Na jesień sytuacja odwrotna tylko głębokie miejsca z dołami, podwodnymi górkami, kamiennymi blatami. Stanowiskami mogą być także konary zwalonych do wody drzew lub strome stoki podwodnych górek . Zauważyłem ciekawą rzecz – drapieżniki niewykazujące chęci żerowania, ale zaznaczające swoją obecność delikatnym pstryknięciem lub przytrzymaniem przynęty lubią przebywać w miejscach  gdzie występuje najmniejsze natężenie światła czyli zacienionych np. padający cień na wodę od drzew  znajdujących się na brzegu . Szukam ich również na spadkach dna im większy i nierówny spadek i uskoki tym lepsze miejsca , dobrze jak jeszcze leżą tam jakieś zaczepy , drzewa , krześliska i  zatopione inne cuda , na mulistym dnie zdarza się że weźmie tak jak napisał Kolega @login który pięknie połowił mętnookie w jeziorze w miesiącu sierpniu właśnie na miejscówce z mulistym podłożem,ale twarde żwirowe dno to podstawa, bardzo dobre też są podwodne żródełka.

 Sandacz w jeziorach się też przemieszcza , zazwyczaj po zmianie pogody zmienia swoje terytorium ale plusem jest to że w jeziorach są w większych stadach i to naprawdę są one czasami bardzo duże ,po obserwacjach dodam  też że na każdym jeziorze mają swoje inne pory żerowania które raczej się nie zmieniają, nie żerującego sandacza w jeziorze się nie złowi chyba że za kapotę i bardzo ciężko jest go skusić do zabawy w kota i myszkę tak jak np. na rzece. Można je połowić doskonale z brzegu tak jak jest w moim przypadku warunkiem jest znalezienie żerowisk. Tutaj niestety nie mam żadnego przepisu, sprawdzającego się w 100%. Łowiłem już w jeziorach w miejscach o twardym dnie lub porośniętym roślinnością, a także wśród zatopionych drzew. Zatem żadnej „żelaznej” reguły na jeziorowego sandacza nie znam i raczej niema. Sandacze najprawdopodobniej przemieszczają się za stadkami swych ofiar i niewiele sobie robią z wszelkich regułek, dotyczących ich bytowania w jeziorze. aby je znaleźć trzeba po prostu nieco pochodzić, popytać, powęszyć.

Żerujący sandacz atakuje pod powierzchnią dość charakterystycznie, choć jest to zjawisko dość trudne do opisania słowami. Po prostu chlapie – słabiej niż boleń i mocniej niż kleń. Mniej doświadczeni wędkarze mają niekiedy problem ze zidentyfikowaniem „jaka to ryba?”. Niektórzy podejrzewają właśnie klenie, inni leszcze, a jeszcze inni małe bolki i szczupaki. Ja sam z tym miałem kiedyś problem   a dzisiaj mam już pewność że to co widzę to właśnie jest sandacz i wówczas pierwszy problem mam rozwiązany.

Jeżeli chodzi o połów mętnookich na jesieni to tylko duża przynęta wchodzi w grę zaczynam od gum, a są to rippery wielkości przeważnie 10cm gumy uzbrajam w główki o masie od 10 do 15 gramów cięższych nie stosuję. Łowię w warstwie wody sięgającej nie głębiej niż 8-12m bez łódki głębiej niestety się nie da. Jeśli w łowisku będzie większa sztuka, to mam szansę na upolowanie właśnie jej. Chociaż bywa, że nawet na 10 cm zapnie się niekoniecznie duży sandacz. Z wielkością gumek schodzę, gdy widzę, że ryba się spławia a ja kompletnie nie mam brań. Kolorystyka przynęt to także klasyka. Białe i perłowe korpusy przynęt   z czarnym i niebieskim grzbietem. Czasem jakiś czerwony akcent na gardełku albo ogonku. Przy zwiększonej mętności wody moim jokerem wśród gumek są świecące w ciemności i fluo.

Także w przypadku polowania na smoki nie ma żelaznych reguł przez co jest on tak tajemniczą i nieprzewidywalną rybką. 

Pozdrowienia dla wszystkich sandaczomaniaków.

Ps.I taki też potrafi się uczepić na 10cm Lunatica.

[2011-09-25 17:40]

robban

Ja natomiast w czerwcu i lipcu lapalem wszystkie sandacze  od 10 do 13 metrow glebokosci. Teraz obecnie jest to granica , z 4 do 10 metrow. Wszystkie teraz ostatnio padly na spadach. Sa to w szczegulosci spady ,ktore wytworzyly sie ze skal , wchodzacych do wody. Jest mniejwiecej tak ze stoje , na 4 metrach i rzucam na 10 ,sciagam pod gorke. Kazde uderzenie glowki jest wyczuwalne na wedzisku , a najlepiej jest przy samej koncowce jak juz jestesmy na skale. Zdarza sie tak ze jest zaczep za zaczepem , nawet po odstrzeleniu masz kolejny i kolejny. Trafilo mi sie 5 zaczepow naraz , po kazdym odstrzeleniu. Zdarza sie ze  i pozrywac mozna dosc sporo,ale jest to spowodowane tym ze plecionka trze jak szalona po rantach skal, i do stracenia gumy juz tylko chwila. Teraz wlasnie w sobote tak wedkowalismy jak opisalem. Mam cicha nadzieje ze temperatura zacznie juz, znacznie spadac i udane wedkowanie  oczywiscie na te wieksze jest juz , tylko kwestja czasu. Ja osobiscie  urzywam 25 glowek i Lunatica Dragona. Nr.1 to bialy. Edi1011 myslisz ze teraz powinienem przy tej porze roku zejsc na lzejsze glowki? Jakos mi sie tak utarlo ze przy 25 gramach lepiej czuc wszystkie przeszkody ktore sa w wodzie!! [2011-09-25 17:59]

Ciekawy temat...A jak u was panowie z techniką prowadzenia wabika o tj porze roku? Opad czy niekoniecznie?.... Moje smoki z jezior zawsze na jesień robią się leniwe i agresywne prowadzenie mają gdzieś,po stokroć wolą powolne szuranie,wleczenie czy nawet delikatnie kolebiącą się nad dnem wachadłóweczkę.Spostrzeżenia Ediego jakby żywcem wyjęte znad moich jeziorek,wszystko się pokrywa i uzupełnia .
[2011-09-25 20:16]

robban

Ciekawy temat...A jak u was panowie z techniką prowadzenia wabika o tj porze roku? Opad czy niekoniecznie?.... Moje smoki z jezior zawsze na jesień robią się leniwe i agresywne prowadzenie mają gdzieś,po stokroć wolą powolne szuranie,wleczenie czy nawet delikatnie kolebiącą się nad dnem wachadłóweczkę.Spostrzeżenia Ediego jakby żywcem wyjęte znad moich jeziorek,wszystko się pokrywa i uzupełnia .



Wydaje mi sie ze wszystko jest uzaleznione  od pokarmu wystepujacego w danym lowisku. Samo lowienie sandaczy mimo mojch kilkunastu zlapanych jest ,tematem tabu. Obaj macie racje  i moze przez to ze ten temat ma szerokie pojecie to dzieki wam i kolega ktorzy dolacza sie do naszej rozmowy,uda sie wyodrebnic jakis sekret ktory pomoze zwieczyc sukces. Mi zawsze o tej porze roku  zdaje egzamin podwojne podbicie. Mialem tak od samego poczatku  w tym roku ze ta technika sie sprawdzila. Teraz w najblizsza sobote sproboje ,troszke polapac sandaly na boczny trok. Skoro w miejscowkach okoniowych idzie ta metoda polapac to i moze w miejscowkach metnookich tez sie da. W sumie to nic nie kosztuje ,a moze wyniki sie poprawia i bedzie nastepny maly patecik na ta pore roku. [2011-09-25 20:29]

A czego panowie używacie do b.troka? jakich gum?
[2011-09-25 20:41]

robban

Ja uzywam twisterow , i kilka razy zakladalem male kopytka. Powiem ze bylem milo zaskoczony lowiac  okonie. [2011-09-25 20:48]

siawes

Panowie. Chciałbym teraz rozpocząć przygądę z łowieniem sandacza i jaką wędkę byscie polecili na jeziorowegop sandacza z opadu ? chciałbym łowić na gumy jaki koguty a głębokośc od 2 m do 8-9 max. da radę równirz łowić tą wędka w rzece tymy samymi przynetami? rzeka nie ma dużego uciągu [2011-09-25 21:21]

ZanderHunter

Edi1011 myslisz ze teraz powinienem przy tej porze roku zejsc na lzejsze glowki? Jakos mi sie tak utarlo ze przy 25 gramach lepiej czuc wszystkie przeszkody ktore sa w wodzie!!

Kolego Robercie @robban u mnie na jeziorze stosuję główki max 16g gdy jest wiatr + fala ale jest to rzadko bo przeważnie na wodzie występuje zjawisko tzw.lustro i wtedy na głębokości 8-10m łowię główkami 10 -12g kolor w tej chwili który najlepiej się sprawdza to perła.

Kolego @siawes proponuję jakiś kijek od Dragona gdyż takich używam do połowu mętnookich, kilka dni temu kupiłem z Serii Guide Select - Veltica 2.60dł 5-25cw. zastąpił on Power Jig 2.70m  5-25cw. z serii Millenium też od Dragona,pierwsze wrażenia bardzo pozytywne (nabyty do połowu w jeziorze i od czasu do czasu będzie użytkowany na rzece) poczytaj sobie o tej serii w poście na naszej Grupie gdzie ta seria jest bardzo dobrze opisana koledzy mają takie kijki i sobie bardzo chwalą a mętnookie łowię metodą opadu i przynętę podbijam kołowrotkiem,przynajmniej na razie.

Pozdrawiam.
[2011-09-25 21:52]

siawes

a drop shot jest łatwiejsa metodą połowu sandacza czy lepiej zostac przy opadzie i tą technike szkolić? na czym polega w ogole dropszot mogłby ktoś wyjaśnić;] a co dowędki to nie za mały cw ? jak bym chciał używac koguty takie 28g to juz moze byc za duzo dla tej wedki co? rozumim ze oczywiscie plecionka zamiast zylki no i czy moze byc np czerwona? [2011-09-25 21:58]

a drop shot jest łatwiejsa metodą połowu sandacza czy lepiej zostac przy opadzie i tą technike szkolić? na czym polega w ogole dropszot mogłby ktoś wyjaśnić;] a co dowędki to nie za mały cw ? jak bym chciał używac koguty takie 28g to juz moze byc za duzo dla tej wedki co? rozumim ze oczywiscie plecionka zamiast zylki no i czy moze byc np czerwona?

Plećka czerwona, żółta, jasnozielona. Sandaczowi to wisi a najważniejsze abyś Ty ją widział. Ja używam czerwonej Momoi. Co serii Dragona Guide Select kije te możesz przeciążyć BEZPIECZNIE o ok 50% max CW, np . ja mam Reno Killera 14-42g a walę bez jakichkolwiek oporów na maxa gumą 4" o wadze ok 15g z główką 50g! I wiem że mam jeszcze sporo zapasu.Więc jeśli zaopatrzysz się w jakiś kijek z tej serii do 25 g miej pewność że kogucik 28g będzie dla tej wędki jak paproszek;) No i kijek spokojnie może być na rzekę o średnim prądzie.
[2011-09-25 23:04]

siawes

Dziekuje bardzo kolego za podpowiedz. Zdecyduje sie chyba na model veltica 2.60m 5-25. Ta dlugosc mysle ze na brzeg i na lodke dobra czy myle sie? A moglby ktorys z kolegow opisac w skrocie metode drop shot , na czym polega i czy trudna technicznie jest, czy dac sobie spokoj narazie i opad intensywnie trenowac. Pozdrawiam ps. A tak wogole to forum powinno wprowadzic jakis system nagradzania uzytkownikow ktorzy postem pomogli 2 uzytkownikowi w jakis znaczacy sposob, aby kazdy wiedzial ze trafil na speca w danej dziedzinie [2011-09-26 09:58]

ZanderHunter

Dziekuje bardzo kolego za podpowiedz. Zdecyduje sie chyba na model veltica 2.60m 5-25. Ta dlugosc mysle ze na brzeg i na lodke dobra czy myle sie? A moglby ktorys z kolegow opisac w skrocie metode drop shot , na czym polega i czy trudna technicznie jest, czy dac sobie spokoj narazie i opad intensywnie trenowac. Pozdrawiam ps. A tak wogole to forum powinno wprowadzic jakis system nagradzania uzytkownikow ktorzy postem pomogli 2 uzytkownikowi w jakis znaczacy sposob, aby kazdy wiedzial ze trafil na speca w danej dziedzinie



Witaj kolego spokojnie kijek Veltica 2.60m 5-25 da radę na brzeg a jak na brzeg to i na łódkę sprawdzi się na rzekach i na jeziorkach chociaż niektórzy wolą krótsze kije do połowu z łodzi,a co do metody drop-shot jest to trudna metoda technicznie jest dużo informacji na ten temat na necie,można się łatwo do niej zrazić poczytaj sobie na moim blogu jest opisana metoda drop-shot trochę inaczej na którą łapię okonie i szczupaki a sandacze niestety rzadko może dlatego że wolę stosować metodę opadu,także proponuję skup się na opadzie a wyniki na pewno będą.

Pozdrawiam.
[2011-09-26 10:31]

robban

Ja wole lowic Sandacze z opadu na podwojne podbicie. Umnie narazie w lowiskach sie sprawdza.  A co do kija , uzywam Dragona  z seri Milenium Power Jig 2,25  5-25 C.W . Przesto ze lubie glowki 25 gram ,to je zakladam  i do tego  jeszcze guma 10.cm ,ostatnio zalozylem 12,5 cm i glowke 30. Tez hula jak nalezy. Moze dlatego sprobowalem bo oczekuje na kolejne wedki   od Dragona  z serii Guide Select Bandit 2,30  C.W 5-25  i  Monster 2,30  C.W 10-35 z tej samej serii. Beda to ostatnie wedki w tym roku a o nastepnych pomysle juz w przyszlym. Jeszcze tylko cos na okonia delikatnego i bedzie komplet. Ja uzywam plecionek fluo , i teraz z ta dostawa czekam na Dragona czerwona. Zobaczymy jaka roznica. NA wedki zdecydowalem sie po opisie i doradztwie od Tomas81. Mysle ze jezeli chodzi o te wedki to kolega wie co npisal i napewno je dobrze sprawdzil.  A co do Drop shota, to mysle ze trzeba sie przyzwyczajic. Polecam film od WMH Drop shot & Drachkovitch.  [2011-09-26 17:43]

Wracając zaś do wielkości gumek na bocznym troku to jakich używacie? i czy tylko mnie się wydaje że sandacz to raczej rzadki przyłów w tej metodzie? na moich wodach szału ni ma w kuszeniu smoków troczkiem.
[2011-09-26 18:04]

robban

Wracając zaś do wielkości gumek na bocznym troku to jakich używacie? i czy tylko mnie się wydaje że sandacz to raczej rzadki przyłów w tej metodzie? na moich wodach szału ni ma w kuszeniu smoków troczkiem.

Ja zakladam wszystkie gumki nie przekraczajace 8,5 cm najczesciej jest to Lunatic i Mamba. Z pozostalych zakladam kopyto 3,5 cm i 5 cm. Reszta to  Twistery.   Narazie wieszaly mi sie same okonie. Mysle ze i moze sandal tez sie powiesi. Przeciez wabik tez bedzie w miare blisko dna. A jezeli nie , to zawsze mozna liczyc na garbusy. Te wyrosniete oczywiscie. [2011-09-26 20:00]

ZanderHunter

Krótki dzisiejszy wypadzik miał być na rzekę Wartę ale jeziorko przeważyło efekt 55cm:
[2011-09-28 11:00]

ZanderHunter

 Po kilku rzutach pstryk... i zameldował się 57cm także 2 szt wyciągnięte w przeciągu 0,5h a następne 1,5h ani tzw.pstryka.
[2011-09-28 11:03]

kamil0704

witam a ja mam takie pytanie. czy sandacz przegryzie zylke? bo ludzie pisza ze obcina gumki wiec i mysle ze z zylka by problemu nie mial. bo wlasnie mam zamiar lapac z gruntu na trupka i nie wiem czy przepon robic  z plecionki czy zylki ktora posiadam na kolowrotku(0.35-16kg). pomozcie [2011-09-28 11:45]

ZanderHunter

Witaj Kolego łowiąc sandacze z gruntu używam plecionki jako przypon (różne są opinie na ten temat) ale Ja nie narzekam możesz jeszcze zastosować jako przypon Fluorocarbon który jest na pewno odporniejszy na szczupacze zębiska także na sandacze tym bardziej.

Pozdrawiam.
[2011-09-28 12:07]

JOPEK1971

 Po kilku rzutach pstryk... i zameldował się 57cm także 2 szt wyciągnięte w przeciągu 0,5h a następne 1,5h ani tzw.pstryka.

Te pstryki,przyciągają nas nad wodę jak magnes ;-)

[2011-09-28 12:13]

ZanderHunter

 Po kilku rzutach pstryk... i zameldował się 57cm także 2 szt wyciągnięte w przeciągu 0,5h a następne 1,5h ani tzw.pstryka.

Te pstryki,przyciągają nas nad wodę jak magnes ;-)



Dokładnie Radku,to jest jak narkotyk!!! można się od tego uzależnić przynajmniej tak jest w moim przypadku ;-)

Pozdrawiam.



[2011-09-28 12:16]

Andrzej Ty już mnie wkurzasz:))) tymi smokami. U mnie jak nie spad to sam pstryk a konkretnej ryby brak. A tak apropos tego Lunaticka, jest to 8,5 cm czy 10 cm ? Bo główka mała a jestem ciekaw skuteczności 10 cm czyli tych sztywniejszych na główkach o wadze poniżej 15 g na wodzie stojącej. PS. Kolor Pearl BS też jakoś najskuteczniejszy jest u mnie.
[2011-09-28 13:00]

robban

witam a ja mam takie pytanie. czy sandacz przegryzie zylke? bo ludzie pisza ze obcina gumki wiec i mysle ze z zylka by problemu nie mial. bo wlasnie mam zamiar lapac z gruntu na trupka i nie wiem czy przepon robic  z plecionki czy zylki ktora posiadam na kolowrotku(0.35-16kg). pomozcie



Ja osobiscie jak lapalem w polsce z gruntu sandacze to zawsze uzywalem przyponu z zylki. Nie pamietam abym stracil sandala , niezdarzylo mi sie przegryzienie przyponu z zylki. Gorzej by bylo gdyby na Twoja martwa rybke skusilby sie szczuply. :) [2011-09-28 17:25]

robban

No Andrzeju , fajne rybki. Szkoda ze ja dopiero w sobote cos podzialam nad woda. Zazdroszcze Ci ze tak w tygodniu mozesz polapac. Mam nadzieje ze i umnie bedzie na wyprawie jakies chociaz pstryk. Jaka pogoda byla jak je holowales. Chodzi o wiatr, temperature wody i powietrza. Jak wiesz oczywiscie :)  A tak wogole to Gratuluje zdobyczy. [2011-09-28 17:29]

ZanderHunter

Andrzej Ty już mnie wkurzasz:))) tymi smokami. U mnie jak nie spad to sam pstryk a konkretnej ryby brak. A tak apropos tego Lunaticka, jest to 8,5 cm czy 10 cm ? Bo główka mała a jestem ciekaw skuteczności 10 cm czyli tych sztywniejszych na główkach o wadze poniżej 15 g na wodzie stojącej. PS. Kolor Pearl BS też jakoś najskuteczniejszy jest u mnie.

Tomku Lunatic 10cm na główce 10g dlatego lekko bo są hakery czyli zaczepy,na miejscach bez zaczepowych na razie niestety brak rybek ale jak się to mówi tam gdzie patyki tam wyniki (lecz straty są 3szt Lunaticka zostawiłem gdzieś na kołkach) co do koloru to faktycznie na chwilę obecną jest najlepszy Pearl BS,a polepszenie pracy to gumy na wrzątek 20-30s max a nie jak piszą na opakowaniach od Lunatica że 1min bo wtedy guma rozgotowana i do wyrzucenia a praca po takim zabiegu jest jak najbardziej OK bez tego faktycznie na jeziorze nie jest najlepiej i to jeszcze z taką gramaturą główek.

Robercie nad wodą byłem parę minut po godz.7 pogoda była następująca,temperatura powietrza 6.7C wody nie wiem,na jeziorze tzw.lustro i mgła do tego bardzo duża,a na rybki chodzę w tygodniu dlatego że pracuję w systemie II zmianowym także mi to gra,przed pracą staram się naładować moje akumulatory tzw.pstryknięciami.

Pozdrawiam.


[2011-09-28 23:13]