Zaloguj się do konta

Sandacze w jeziorach

utworzono: 2011/09/25 16:06

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Iras1975

Tak po cichu marzyłem sobie dwie setki ale na to jestem za cienki:( ... [2011-11-18 20:35]

Bernard51

A ja mam wyniki??szorujac po dnie czepiaja sie malze jak berety czy to jest normalne??wam sie to tez przytrafia,( poslucham) wytrawnych. O dziwo nie na wszystkich jeziorach. Nie jest to "wspanialy "rok na sandala
[2011-11-19 07:04]

Iras1975

Znajomy który łowi na tym jeziorze od kilkunastu lat skarżył się, że od dwóch sezonów nie złowił sandacza!!!

W latach poprzednich zaliczał 100-150 szt na gumy...

dałem mu koguciora i wyjął pierwszego:)

[2011-11-19 09:25]

jurcio6

Nie wiem jak to robisz, bo ja w tym sezonie u mnie na jeziorze na gumy ZERO SANDACZA. W całym roku zaliczyłem tyle pstryków, że można policzyć na palcach u jednej ręki. Po prostu załamka jakaś... i cuduj człowieku z techniką, z przynętą, z cholera wie czym - i tak g*wno złapiesz ;/
[2011-11-19 23:36]

robban

Witam cala brac wedkarska. Ja wczoraj bylem u siebie na rybkach. Wyplynelismy o 6:30 na wode. Pogoda wcale nie dopisala, bylo cieplo i w nocy z piatku na sobote padal deszcz. Znowu przymrozki poszly w odstawke. A,  w nowym tygodniu ma caly czas padac i byc cieplo, az do niedzieli. Woda umnie miala 5 stopni , a powietrza byla 2 stopnie z rana i wciagu dnia  dobijalo do 8 stopni. Caly czas pochmurno ale nie padalo. Niestety zadnego sandaczyka nie wychaczylismy. Mialem dwa pobicia i raz siedzial juz na kiju, ale sie spiol. A na otarcie lez zaliczylismy po malej fajce. I to by bylo na tyle, i znow do nastepnego wypadu. A ten szczuply , to parodja wekarstwa, ale uderzyl na 13 metrach. [2011-11-20 11:54]

robban

Witam cala brac wedkarska. Ja po sobotnim wypadzie ,juz. Wyplynelismy o 6:30 na wode. temperatura wody jeszcze 5 stopni, a powietrza wachala sie pomiedzy 2 a 8 stopni w ciagu dnia. Z piatku na sobote padalo w nocy , a i ta pogoda i ociepenie ,maja trwac do nastepnej niedzieli.Wiec przymrozki poszly znow w zapmnienie. Caly dzien bylo pochmurno, mialem dwa pobicia i jeden byl juz na kiju ale sie spiol. W nagrode na otarcie lez dostalismy po malej fajce. A ten szczupaczek to parodja wedkarstwa, a wziol z 13 metrow. [2011-11-20 12:02]

gruby1-g3

Witam. i na Bugu nic po prostu studnia. [2011-11-20 15:33]

Bernard51

W roku 80 dawni producenci klejonych 'bolonek'z PIEKAR (pozdrowko ojciec syn)zaczeli wypuszczac kokotki wlasnych pomyslow z ktorych ija skorzystalem ,pozniej robilem sam ,nie zawsze byly udane ale ryby bylo wiecej to i wyniki byly lepsze Irek ma wyniki na kurczaka i brawo moze jezioro jest mniej przeblyskane tymi przynetami dlatego sa atrakcyjne dla ryby
lub robisz je b.dobre co tylko pozazdroscic ladnych ryb i kokotkow efektywnych .Ale nie jest to rok ktory moge zaliczyc za udany.Ale ryby beda czy nie beda zawsze trzeba chodzic z weda !!Nie mozna sie zniechecac bo to by juz byl koniec moich przyjemnosci nad woda.                        POZDROWIENIA

[2011-11-21 06:24]

Iras1975

Ale ryby beda czy nie beda zawsze trzeba chodzic z weda !!Nie mozna sie zniechecac bo to by juz byl koniec moich przyjemnosci nad woda.  

No i takiego motta trzeba się trzymać... wyniki przyjdą same prędzej czy później.

Pozdrawiam

[2011-11-21 08:00]

jurcio6

Ale nie koniecznie w tym kraju :P Oczywiście że wędkarstwo to nie samo wyciąganie okazów, liczy się czas spędzony nad wodą, ale w pewnym momencie, po roku bez większych efektów, przychodzi jakaś tam frustracja. Szczególnie wtedy, gdy okazuje się, że to już któryś z kolei słaby sezon. Niestety u mnie z roku na rok jest co raz gorzej. Teraz przyjdzie zima, znów spędzę ten czas z nosem w literaturze wędkarskiej i marząc o kolejnej wiosennej wyprawie - może będzie lepsza niż w tym roku? A może nie... dlatego też powoli odkładam kasę na jakąś fajną wyprawę wędkarską na łowne wody poza granice naszego bezrybia :)
[2011-11-21 15:40]

Iras1975

Witam

Wyskoczyłem rano przed pracą popykać trochę kurą po dnie na Niepruszewskie ale żałuje bo to co zobaczyłem może wpędzić największego nawet optymistę w doła:(

W rejonie który obławiałem podczas urlopu (zeszły tydzień) ten złodziej rybak pozastawiał mi siatki!

Czułem, że tak będzie bo mnie widział codziennie na wodzie a wystarczyło tylko jedno popołudnie  które odpuściłem (wypad z Tomkiem na Wartę)i już nie mam gdzie łowić...

mam fotkę i filmik z okularów jak wyjmuje siatkę blisko mojej łodzi ale na razie tego nie będę nigdzie wstawiał... dziś po raz kolejny głęboko się zastanawiałem nad sensem wypuszczania ryb...

 

[2011-11-22 17:57]

Tomekoo

Witam

Wyskoczyłem rano przed pracą popykać trochę kurą po dnie na Niepruszewskie ale żałuje bo to co zobaczyłem może wpędzić największego nawet optymistę w doła:(...


Nie dziwię się Twojego doła...

Ale lipa!Ja to bym mu je wyciągnął lub potopił znając moją zajadłość...tyle że pewnie za to łódki byś się pozbył;/

I widać jakie mamy pięknie zorganizowane zarządy PZW które zezwalają łowić siatkami umownie rybakom a nikt nic z tym nie chce zrobić!

[2011-11-22 18:03]

darek972

Smutne masz Irku wieści. Ta cała góra PZW, to tylko do jednego wora. Działacze, tak o sobie mówią i rozdają sobie odznaki. Łowię 29 lat, i nigdy nie widziałem żadnego, nad żadną wodą, żeby zapytał, żeby pogadał, czy się czymś zainteresował.
[2011-11-22 19:43]

darek972

Troszkę mnie poniosło.
[2011-11-22 21:34]

Iras1975

Ale taka jest prawda... PZW -Płać Zamiast Wędkować...

 

[2011-11-22 22:16]

Tomekoo

Ja miałem pare kontroli z straży rybackiej nad wartą no i pare kontroli z działaczy pzw od nas z koła...ale to już na gliniance gdzie martwili się o wpuszczone karpie pss [2011-11-23 15:22]

polobmw

 ale uderzyl na 13 metrach.



ja wyjąłem na 16 metrach

[2011-11-23 15:54]

robban

Witam ponownie. Ja dzis znowu bylem na swoim jeziorku. Temperatura wody 4 stopnie. A powietrza 5 stopni. Wial strasznie silny wiatr, ze ledwo lodka mozna bylo plynac. Strasznie duza fala , ze prawie za kazdym razem zrywalo nas z kotwicy. Jezeli chodzi o rybki to tylko zlapalem okonka malego na lunatica, ale koledzy na obrotowki wyciagneli 3 szczupaki, pomiedzy 3,5 a 4 kilo. Jezeli nie bierze to na obrotoweczke zawsze cos. Ja pozostaje wierny gumka i metnookiemu. Szczupakow juz sie nalapalem , na tym jeziorze. Czas zwiekszac ilosc lowionych sandaczy. Mam po dzisiejszym dniu niedosyt i aby do soboty. Pozdrowienia dla Wszystkich wedkujacych. Napiszcie jak bylo dzis u was. [2011-11-26 16:15]

Iras1975

Taka sobie Niepruszewska piękność:)... + jeden okoń ok25cm [2011-11-26 17:47]

ZanderHunter

Taka sobie Niepruszewska piękność:)... + jeden okoń ok25cm


Witaj Irku! nie taka sobie tylko piękna bestia!!! Gratulacje! Ja miałem dzisiaj piękny strzał z około 70m i po krótkim holu spad mętnookiego,był to kawał rybska gdyż hamulec w kołowrotku mam tak ustawiony że na rybkach powiedzmy do 3kg nie gra a tu była piękna melodia przez chwilę,chyba za duża odległość była podczas zacięcia i słabo dostał po zębach po za tym 3 kaczorki i jeden pasiaczek jutro powtórka z rozrywki.

Pozdrawiam Andrzej.
[2011-11-26 18:15]

Iras1975

A tu okoń podstępnie złowiony [2011-11-26 18:29]

ZanderHunter

A tu okoń podstępnie złowiony


Widzę że na dozbrojkę przy kurze się zapiął a mętnooki Irku też gustował w "drobiu" hehehe.

[2011-11-26 18:41]

Iras1975

Piórka oczywiście! Bez nich nad wodę nie wychodzę:) [2011-11-26 19:12]

Tomekoo

No to ładnie Panowie wymiatacie:)zazdrość mnie zjada gratuluje Wam rybek!ja niestety byłem tylko tak zobaczyć bez wędy na wodzie bo taki huragan jest że mała głowa,podejrzewam że machnął bym przynętą a ona spadła by mi z powrotem pod nogi hehe:)Jeszcze raz gratulacje połowu:)Pozdrawiam [2011-11-27 14:36]

darek972

Ja się też do gratulacji przyłączam.
Piękne rybki.
Pozdrawiam:)
[2011-11-27 19:40]