Zaloguj się do konta

Sandacze w jeziorach

utworzono: 2011/09/25 16:06

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Podziękować Andrzeju za odpowiedź:) Co do moczenia we wrzątku już to przerabiałem i za bardzo mi się to nie podoba. Problem tkwi w tym iż gumy po tym zabiegu mają wredną tendencję do odkształcania się. A wygotowywałem gumy jeszcze krócej. Fakt nie robiłem tego z Lunatickami lecz z Fatty i Busterami ale materiał ten sam, chyba. Dlatego myślałem o mniejszym rozmiarze tej przynęty czyli 8,5 cm. Choć można by spróbować z Lunatickiem, może jednak nie będzie się odkształcać. Zobaczę.
[2011-09-29 00:56]

Tomekoo

Podziękować Andrzeju za odpowiedź:) Co do moczenia we wrzątku już to przerabiałem i za ...




dokładnie odkształcają się te z twardej gumy już później po wygotowaniu.

Andrzej piękne te Twoje grubaski jeziorowe:)I jak ładnie wybarwione!Gratki:) [2011-09-29 10:21]

ZanderHunter

Pstryk,pstryk 51cm.
[2011-09-29 10:53]

ZanderHunter

51cm. [2011-09-29 10:54]

ZanderHunter

Podziękować Andrzeju za odpowiedź:) Co do moczenia we wrzątku już to przerabiałem i za bardzo mi się to nie podoba. Problem tkwi w tym iż gumy po tym zabiegu mają wredną tendencję do odkształcania się. A wygotowywałem gumy jeszcze krócej. Fakt nie robiłem tego z Lunatickami lecz z Fatty i Busterami ale materiał ten sam, chyba. Dlatego myślałem o mniejszym rozmiarze tej przynęty czyli 8,5 cm. Choć można by spróbować z Lunatickiem, może jednak nie będzie się odkształcać. Zobaczę.

Tomku @Tomas81 dzisiaj obydwa na Lunatica 8.5cm drugi z kolei 53cm,następnie zejście ładnej rybki pękł mi wolfram o wytrzymałości 6kg,a co do gotowania to macie rację trochę się odkształcają ale całe szczęście moim smoczkom to nie przeszkadza.

Pozdrawiam.


[2011-09-29 11:00]

Iras1975

Ja wole lowic Sandacze z opadu na podwojne podbicie. Umnie narazie w lowiskach sie sprawdza.  A co do kija , uzywam Dragona  z seri Milenium Power Jig 2,25  5-25 C.W . Przesto ze lubie glowki 25 gram ,to je zakladam  i do tego  jeszcze guma 10.cm ,ostatnio zalozylem 12,5 cm i glowke 30. Tez hula jak nalezy. Moze dlatego sprobowalem bo oczekuje na kolejne wedki   od Dragona  z serii Guide Select Bandit 2,30  C.W 5-25  i  Monster 2,30  C.W 10-35 z tej samej serii. Beda to ostatnie wedki w tym roku a o nastepnych pomysle juz w przyszlym. Jeszcze tylko cos na okonia delikatnego i bedzie komplet. Ja uzywam plecionek fluo , i teraz z ta dostawa czekam na Dragona czerwona. Zobaczymy jaka roznica. NA wedki zdecydowalem sie po opisie i doradztwie od Tomas81. Mysle ze jezeli chodzi o te wedki to kolega wie co npisal i napewno je dobrze sprawdzil.  A co do Drop shota, to mysle ze trzeba sie przyzwyczajic. Polecam film od WMH Drop shot & Drachkovitch. 


Ja na jeziorach też łowię z podwójnego podbicia i jakoś mi to idzie;) a co do Mostera to mam ten kijek i już ochrzciłem go sandaczami i sumkiem 5kg na koguty, musiałem jednak go wyważyć (dwa wałki ołowiu po ok 40g w dolniku) bo po pierwszej godzinie płakać chciałem z bólu ale teraz jest ok:)  plecionki  są bardzo krótko czerwone bo tracą barwę  po kilku dobrych wędkowaniach a najgorsza szmata to ta Momoi... zostań lepiej przy żółtej fluo (zrobi się prawie biała) i jedną sobie nawiń jakąś ciemną na łowiska które nie mają drzew na przeciwnym brzegu bo wtedy masz powierzchnię wody dosyć jasną. Jeśli o drop shota chodzi to trzeba poczuć klimat i nie poddawać się podobnie jak z kogutami ale może zostawmy te metody dla najwytrwalszych;) [2011-09-29 21:44]

Tomekoo

Andrzej P. znów w akcji :)))Ale je golisz gratuluję! [2011-09-29 22:42]

ZanderHunter

Tak Tomku biorą chyba te same,bo zdecydowaną większość z nich wypuszczam tzn.dbam o swoją wodę.

Pozdrawiam.
[2011-09-29 23:30]

Jeju Irku "login" a co Koledze tak nie pasuje w Momoi? Ja uważam ją za najlepszą plećkę na rynku a przetestowałem kilkanaście różnych linek kilku producentów. Zresztą miałem na to dużo czasu, łowię praktycznie tylko na nie od 16 lat. Ps. Obecnie używam Momoi do dwóch kręciołów trzy średnice: 0,14 , 0,18 i 0,2 i z żadną nie miałem problemów. Układa mi się bardzo dobrze na kręciole, rzuty dalekie, nie plącze się a i świetnie trzyma kolor, choć na sucho jest on sporo jaśniejszy niż po zamoczeniu. No i ten niesamowicie ścisły splot oraz wytrzymałość na węźle. Mi udało się przy 11,2 kg liniowej dla średnicy 0,18mm wycisnąć 10,5 kg bez kilku deko. Czyli producent nie kłamie o 95%. Inne plecki i to dobre, czyt. drogie mają do 75%. Nie znam lepszej plecionki. Choć znienawidzona przeze mnie firma Berkley puściła ostatnio na rynek nowość: NanoFil. Ni to plećka ni żyłka więc może to być przebój. Tylko ta cena, stanowczo za niska jak na niby tak innowacyjny wyrób. Ale prędzej czy później i ją przetestuję w warunkach bojowych i opiszę gdzieś na naszym portalu wrażenia z połowów. [2011-09-30 00:03]

Iras1975

Jeju Irku "login" a co Koledze tak nie pasuje w Momoi? Ja uważam ją za najlepszą plećkę na rynku a przetestowałem kilkanaście różnych linek kilku producentów. Zresztą miałem na to dużo czasu, łowię praktycznie tylko na nie od 16 lat. Ps. Obecnie używam Momoi do dwóch kręciołów trzy średnice: 0,14 , 0,18 i 0,2 i z żadną nie miałem problemów. Układa mi się bardzo dobrze na kręciole, rzuty dalekie, nie plącze się a i świetnie trzyma kolor, choć na sucho jest on sporo jaśniejszy niż po zamoczeniu. No i ten niesamowicie ścisły splot oraz wytrzymałość na węźle. Mi udało się przy 11,2 kg liniowej dla średnicy 0,18mm wycisnąć 10,5 kg bez kilku deko. Czyli producent nie kłamie o 95%. Inne plecki i to dobre, czyt. drogie mają do 75%. Nie znam lepszej plecionki. Choć znienawidzona przeze mnie firma Berkley puściła ostatnio na rynek nowość: NanoFil. Ni to plećka ni żyłka więc może to być przebój. Tylko ta cena, stanowczo za niska jak na niby tak innowacyjny wyrób. Ale prędzej czy później i ją przetestuję w warunkach bojowych i opiszę gdzieś na naszym portalu wrażenia z połowów.

 

 

Na początek to radzę zmierzyć te plecionki (średnicę) a kolor znika bardzo szybko no ale cudów się nie spodzewajmy bo tak naprawdę to poza nowymi opakowaniami i tekstami reklamującymi "nowości" to producenci niczym więcej nas nie zaskoczą przez dłuuuugie lata:)
A ten NanoFil to mi wygląda na to samo co niby niewidoczna plecionka Stren choć jeszcze na to nie łowiłem i raczej nie będę bo nie chcę być kolejnym naiwniakiem który  dał się nabrać na jakąś "super nowość" :) a wracając jeszcze do Momoi to może zbyt ostro się wyraziłem ale moim zdaniem nie warto wydawać tyle pieniędzy bo nie jest tego warta , lepiej kupić die szpulki innej plecionki na które złowi się tyle samo i równie duże ryby czego wszystkim życzę :)
[2011-09-30 08:41]

Tomekoo

Ja testuje Momoi od nie dawna i jak na razie jestem zadowolony:)Oby nic się nie zmieniło:)Kolor to każda plećka tak samo traci więc jakoś nie żywię urazy do tego,liczy się że fajnie się układa i jest wytrzymała:) [2011-09-30 11:14]

Kolego Irku owszem Momoi traci kolor ale jak jest sucha, natomiast jak tylko jest wilgotna to znów nabiera wyrazistej krwistej barwy. Więc w czym problem? Przecież ile masz linki poza wodą, góra 10m i nie ma szans by ta dyszka od razu wysychała.Ja nie mam problemów z brakiem koloru podczas łowienia. Poza tym piszesz o średnicy. A pokaż mi plecionkę która ma średnicę. Jeszcze nie ma takiej z bardzo prostego powodu, plecionki jak nazwa mówi są splotami kilkudziesięciu mikronitek więc nawet przy najmocniejszym splocie i tak są wolna miejsca w niej gdzie gromadzi się powietrze więc można ją zgnieść nie powodując jakichkolwiek odkształceń. Co do przegrubienia, bo najpewniej o to Tobie chodziło to, faktycznie występuje ono ale tak jest w KAŻDEJ plecionce na produkowanej na świecie a wszystko wynika właśnie ze splotu bo przy plecionkach mierzy się sumaryczną grubość tych mikronitek nie uwzględniając splotu. Ja np. zauważyłem że na początku taka Power Pro 0,19 mm jest trochę cieńsza od Momoi 0,18mm. Jednak ta druga "średnicę" trzyma podczas użytkowania a Powerka "rozpada" się i staje coraz grubsza bo ma luźniejszy splot. I tak jest ze wszystkimi znanymi mi plećkami, jedynie Momoi nie "rozpada się", trzyma "średnicę". I dlatego ją tak cenię. A czy lepiej kupić dwie np. Powerki zamiast jednej Momoi, tu już każdy będzie mieć inne zdanie. Grunt to jak sam napisałeś złowić dużą rybę;) Pozdrawiam! Tomek
[2011-09-30 12:39]

Zapomniałem dodać w PS że Momoi łowię już drugi sezon więc jak by były jakieś poważniejsze zastrzeżenia z mojej strony to dałbym sobie z nią spokój i tak jej nie chwalił. A najlepszy węzeł do niej to węzeł UNI z małymi modyfikacjami: na początku przewleka się linkę DWA razy przez krętlik, a oplotów powinno być aż 8-9. Oczywiście zaciskami powoli na mokro. Da tych co nie znają tego węzła podrzucam link:
http://www.animatedknots.com/uniknot/index.php?Categ=fishing&LogoImage=LogoGrog.jpg&Website=www.animatedknots.com
Polecam ten węzeł bo jako jedyny zdał pozytywnie testy na wytrzymałość przy różnych plećkach, zawsze otrzymywałem najlepszy wynik w relacji wytrzymałość węzłowa/liniowa sugerowana przez danego producenta.
[2011-09-30 12:47]

ZanderHunter

   Koledzy podepnę się pod temat plecionki,zakupiłem plecionkę Power Pro Moss Green 0,10mm/135m o wytrzymałości 5kg w cenie 80zł za 135m (w niedziele testy) no właśnie chodzi mi o tą wytrzymałość bo są kolosalne rozbieżności w wytrzymałościach tych samych średnic od różnych producentów np. plecionka Berkley Whiplash Blaze Orange 0,10mm ma wytrzymałość 14.10kg to prawie 3 razy tyle od tej którą Ja zakupiłem a cena nawet trochę niższa co sądzicie o tych podawanych wytrzymałościach i tak dużych rozbieżnościach w tych samych średnicach? oraz jakie jest wasze zdanie na temat sprzedawanych plecionek na metry czy jest różnica od tych kupowanych na szpulkach?.

Pozdrawiam.

Co sądzicie o tym opisie?:

Plecionka Power-pro 100% Spectra. Jest to plecionka produkowana nowoczesną metodą ETB, co sprawia że jest ona bardziej gęsta, gładsza, zmniejsza tarcie, zwiększa zasięg rzutu, eliminuje powstawanie węzłów.

Włókno Spectra wykazuje jeden z najwyższych stosunków wytrzymałości do ciężaru spośród wszystkich produkowanych włókien. Ma wysoką wytrzymałość na rozciąganie, co czyni je 15 razy mocniejsze niż stal, trwalsze niż poliester i o ponad 40 procent wytrzymalsze niż włókno aramidowe. Specyficzne właściwości włókna zależą od jego ciężaru i rodzaju.




[2011-09-30 14:09]

Andrzeju szkoda że już kupiłeś tą pleckę bo jeśli masz podobny stosunek do tych linek jak ja będziesz rozczarowany, jestem cholernie wybredny;) Powerki są super ale dopiero od średnicy 0,15mm, poniżej jej bardzo szybko stają się płaskie. Zresztą sam producent do tego się przyznaje, tu mu chylę czoło. A dużo wiem o jej zachowaniu bo mam 0,13mm i to 275m i nie wiem co z nią zrobić- jest już na szpuli. Inne średnice które posiadam z tej firmy to 0,19 mm i 0,28mm. Obie do ciężkich połowów gruntowych drapieżników. Poza tym bardzo szybko traci kolor i nie ma takiego zjawiska jak w Momoi że jak jest wilgotna to znów go nabiera. No i tym stosunek wytrzymałości węzłowej do liniowej jest na poziomie ok 75 % i to przy bardzo dobrym węźle, polecam opisany przeze mnie UNI. Jest jeszcze jeden mały problem z PP: po dłuższym użytkowaniu splot się rozluźnia choć tu tragedii nie ma.
Natomiast Berkley to dla mnie nie firma a ich plecionki powinny zwać się wyrobami plecionkopodobnymi. Miałem i nieśmiertelnego Whiplasha i Firelina. Napiszę tak: jedno wielkie GÓWNO. Nie mają one jakiejkolwiek średnicy, już po paru połowach stają się płaskimi tasiemkami na dodatek o szerokości ze dwa lub ponad raza większymi niż podana przez producenta. Berkley jest w tym "miszczem", a jego podane średnice są tylko pobożnymi życzeniami. Stąd taka ogromna wytrzymałość. No i to gówno strasznie się siepie. Nie polecam , odradzam, proszę: nie kupujcie.
Ps. Andrzeju na moim węźle powinieneś uzyskać ok 3 kilo wytrzymałości na tej Powerce.
[2011-09-30 16:52]

robban

Witam. Widze ze piszecie troszke o plecionkach. Moze byscie doradzili jakas dobra, ktora podola metnookim. Berkley tak jak pisze Tomek   @Tomas81  jest to beznadziejna plecionka. Dwa sezony temu kupilem ja , i tak szybko jak nawinolem to i odwinolem ze szpuli. Prawie za kazdym razem przy wyrzucie sie plontala.  [2011-09-30 17:46]

Robercie ja widzę tylko dwie opcje: tańsza Power Pro od średnicy 0,15 mm lub droższa
Momoi, fi do wyboru. Jest jeszcze bardzo fajna, odporna na uszkodzenia i dobrze wykonana plećka Kamatsu: Techron lecz jest ona dość mocno przegrubiona więc 0,12 odpowiada 0,15, mniej więcej oczywiście. Ale jest godna polecenia gdzie jest dużo zaczepów i kamieni. Inne jakoś mi nie leżą bo albo przegrubione albo zbyt sztywne, nazywam to tekstylne;) , albo mają fatalny stosunek wytrzymałości węzłowej do liniowej. Generalnie rynek jest nimi zawalony ale godnych uwagi praktycznie nie ma poza wymienionymi.
[2011-09-30 19:08]

Zapomniałem o P-line, też OK ale szału nie robi jak Momoi. Właściwościami podobna do Powerki choć trochę przegrubiona przez co mocniejsza przy tej samej "średnicy".
[2011-09-30 19:12]

ZanderHunter

Tomku no to się lekko podłamałem ale myślę że jakoś dam radę z tą Pro ale na 2 szpulę do mojego Red Arca kupię tak jak radzicie plecionkę Momoi dzięki za rady koledzy!.

Pozdrawiam.
[2011-09-30 21:37]

Iras1975

Ja wrócę jeszcze kolego Tomku do tematu Momoi. Do niedzielnego łowienia to może jest ok ale ja spinninguję dwa razy dziennie (przed  i po pracy)  i takiego traktowania nie wytrzyma nawet ona, dodam jeszcze rzuty na ok70m w poszukiwaniu głębinowych okoni więc średnice stosuję najcieńsze do tego typu łowienia bo zależy mi na dystansie, przy takim traktowaniu najlepsze nawet plecionki kończą się po ok 2-3 miesiącach. Plecionka która jakoś daje radę i jest przy tym bardzo tania to New Concept Line od Jaxona a dodatkowym atutem jest średnica bardzo bliska tej opisywanej na opakowaniu. Początkującym radzę podczas zakupów obejrzeć dokładnie linkę i jeśli na oko jest grubsza niż 0,20 to bądźcie przygotowani na częste "brody"  [2011-09-30 21:41]

ZanderHunter

No to się przyjrzę tej plecionce New Concept Line od Jaxona mimo że się nasłuchałem aby sobie odpuścić tą Chińską robotę.

Pozdrawiam Irku.
[2011-09-30 21:47]

Iras1975

Muszę jeszcze dodać że "życie" każdej plecionki wydłuża spryskiwanie teflonem lub siliconem w sprayu przed każdym wędkowaniem, mam jeszcze niedawno zakupioną Guide Pro od Dragona 0,10 na opakowaniu i jak na razie to się trzyma po ok 2 tygodniach extremy więc też polecam ale warynkiem jest spryskiwanie.

Pozdrawiam

[2011-09-30 22:26]

Muszę jeszcze dodać że "życie" każdej plecionki wydłuża spryskiwanie teflonem lub siliconem w sprayu przed każdym wędkowaniem, mam jeszcze niedawno zakupioną Guide Pro od Dragona 0,10 na opakowaniu i jak na razie to się trzyma po ok 2 tygodniach extremy więc też polecam ale warynkiem jest spryskiwanie.

Pozdrawiam

Spryskiwanie siliconem ponoć dobra rzecz, też o tym gdzieś słyszałem ale nie stosowałem. O teflonie nawet nie wiedziałem. Co do mojego łapania nie jest ono tak ekstremalne bo łowie 2-3 razy w tygodniu ale za to linki dużo bardziej dostają w tyłek niż u Ciebie na jeziorze, no chyba że też wypuszczasz się na rzeki. Ja łowię przecież na Królowej , gdzie piach i kamienie to chleb powszedni i tu plećki bardzo szybko się niszczą mimo to 0,18 Momoi trzyma już ponad roczek i to w bardzo dobrym stanie co oznacza że świetną linkę. Poprzednie wynalazki były wyrzucane w całości po jednym sezonie, ja usunąłem może ze 20m łącznie. Fakt że używam średnic sporo większych niż Ty co za tym idzie są one wytrzymalsze. Teraz główie głównie 0,14 i zobaczymy co będzie w grudniu.
Mimo to dalej mnie zastanawia jak można dojechać dobrą plećkę w 2-3 miechy a wiem jak łapiesz bo widziałem Twoje filmy na Youtube. Może masz gdzieś na któreś przelotce mikroubytek? Sprawdź dokładnie. Swoją drogą Twoja technika prowadzenia koguta to poezja, chylę nisko czoło. Ja potrafię tak zagrać góra 30 minut, potem siada rączka. Kłania się stara, wredna kontuzja nadgarstka:(
Również pozdrawiam
[2011-09-30 23:08]

Iras1975

[2011-10-01 09:50]

Iras1975

Jeśli chodzi o prowadzenie z nadgarstka to Guide Selectami które posiadam stało się możliwe dopiero po dość znacznym dociążeniu dolnkia, do każdego kijka wkleiłem od tyłu dwa wałki ołowiu po ok 40g każdy i tym sposobem usyskałem przesunięcie środka ciężkości o jakieś 5cm (wcześniej był przy oczku do zaczepiania przynęty) a wędzisko trzymam tak, że trzy palce są przed stopką kołowrotka a jeden za i teraz łowi się tymi wędkami bardzo przyjemnie. Co do  przelotek to na pewno nie jest ich wina tylko łowienia o którym pisałem a chodzi mi właściwie tylko o polowanie na okonie bo do łowienia sandaczy na płytkich jeziorach i rzutach max na 40m lekkimi kogutami 6 i 9g to dobrej klasy grubsza plecionka +- 0,15 wytrzyma spokojnie jeden sezon... ale może niepotrzebnie się tutaj rozpisałem o łowieniu okoni na cieniutkie plecionki krytykując przy tym (może niepotrzebnie) Momoi bo tematem jest łowienie sandaczy i jeśli komuś to zacznie przeszkadzać to się zamknę;)

Pozdrawiam

[2011-10-01 10:22]