Sandacze w okolicach mostu Trzebnickiego Wrocław.

/ 3 odpowiedzi
Witam wszystkich, trapi mnie pewna sprawa i mam nadzieję, że na tym forum ktoś mi pomoże;). Od pewnego czasu próbuję złowić metodą "z opadu" sandacza w okolicach mostu Trzebnickiego we Wrocku, używam różnych gum (kopyta, dragony) lecz efektów nie mam żadnych. Łowiłem już tam parę razy po kilka godzin i ani jednego pstryknięcia sandacza! Czy ktoś może mi odpowiedzieć na pytanie czy w tamtej okolicy w ogóle są sandacze? Czy ktoś z was złowił tam kiedyś jakiegoś sandacza na spinning? Będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi, gdyż nie wiem czy nie muszę zmienić łowiska, pozdrawiam.
sliwka15


Ja łowię tam sandacze :) biorą sporadycznie ale biorą , łowie tylko poniżej tamy, w najbliższej dozwolonej odległości od tamy jaka jest wyznaczona w rapr.
Najlepiej łowić na białe twistery z podwójnym ogonkiem, tzn ogonek mają rozczłonkowany na 2 części.
sandaczyki do 50 cm biorą na tego właśnie twisterka ma on jakoś z 6 cm długości.
Co do większych sandaczy wymiarowych to radzę spróbować większe kopyta w kolorze żółtym z czerwonym grzbietem i białe twistery wspomniane przeze mnie  tylko w wersji xl :) (2011/08/17 19:28)

szczuriks


dzięki sliwka15 za odpowiedź;) będę jeszcze próbował, wnioskuję z twej odpowiedzi, że pomiędzy mostem Trzebnickim a Warszawskim raczej nie łowisz, tylko łapiesz między Trzebnickim a Osobowickim? ok pójdę tam następnym razem. (2011/08/17 20:08)

sliwka15


tak ja łowię pomiędzy Osobowickim a Trzebnickim. Pomiędzy Trzebnickim a Warszawskim wale z gruntu na koszyk na leszcze :) (2011/08/17 20:10)