Zaloguj się do konta

Sandacz z gruntu na żywca

utworzono: 2010/07/28 12:31
endriut

Witam!

Panowie może to pytanie jest dziwne ale może ktoś zna na nie odpowiedź.

W jaki sposób sandacz "bierze" swoją ofiarę do pyska?

Już wyjaśniam o co mi chodzi. Sandacz jest delikatną i ostrożną rybką więc chcę uzbroić żywca w hak, żeby zminimalizować ukłucie się rybki w momencie złapania przynęty czyli grotem haka w przeciwnym kierunku do ataku ryby...

 Tylko nie jestem pewien czy sandacz atakuje żywczyki od głowy..?

[2010-07-28 12:31]

Spec

Przykład na metodzie spinningowej  sandacz bierze szybko, mocno i skutecznie.
A to czy sandacz bierze żywce od głowy to wątpię żeby to można było przewidzieć zaatakuje tam gdzie będzie chciał.
[2010-07-28 14:33]

endriut

No właśnie na innych portalach poszukałem i znalazłem kilka postów gdzie zdania są podzielone. Jedni mówią że zawsze od głowy a inni że od ogona... Zastanawiające jest to że ci co mówią że od ogona to spinningiści... Może sugerują się ze ryba goni przynętę..?

Co wy na to?

[2010-07-28 15:43]

w ksiazce Tomasza Krzyszczyka pt ''lowienie w zbiornikach zaporowych'' czytalem ze sandacze biora zywce za ogon ale tylko bialoryb - a okonie jazgaze i te inne klujace od glowy - tak bylo tam napisane wiec cos w tym jest - pzdr i proponuje sprobowac obydwa sposoby i opisac pozniej ktory jest lepszy zeby rozwiac watpliwosci nasze :)
[2010-07-31 21:45]

ja rybki przynętowe zaczepiam za kark w pobliżu płetwy grzbietowej. Zaobserwowałem coś takiego że po wyciągneciu ryby na przykład sandacza uklejka jako przynęta była skierowana głową do przełyku. O ile pamiętam przeważnie rybki przynętowe skierowane zawsze były głową do przełyku drapieżnika także okonia. Wynika to także z budowy rybki chyba łatwiej połknąć małego okonka od głowy niż od ogona podejrzewam. Pozdrawiam!
[2010-07-31 21:53]

celkowski

Mam kolego rozwiązanie dla Ciebie.Nawlecz na żyłkę,lub plecionkę na nie za dużą kotwiczkę przypon,tak że na jednym końcu masz kotwice,a na drugim igłę.Przewlekasz igłę z przyponem przez ogon, wyciągasz z ciała rybki igłę (zdejmujesz igłę).Następnie zakładasz przypon na główny hak,który przebijasz  przez grzbiet,tak że wystaje koło płetwy grzbietowej.Taki zestaw daje ci pewność przy braniu żę będziesz miał rybkę na haku,lub na kotwiczce.

Przy tej metodzie nie ma znaczenia czy atakuje z tyłu,czy z  przodu.
Już to sprawdziłem ;)
[2010-08-03 02:19]

wędkarz95

Jestem w 100 % pewien i wyczytałem to ostatnio z jakieś książki że szczupak zawsze atakuje od głowy a sandacz od ogona a mimo to  widziałem jak miejscowi  na zalewie sulejowskim uzbrajali trupka hakiem za ogon.
[2010-08-03 23:34]

kolocarp

witam- mi się wydaje że sandacz bierze swoją ofiare od głowy -zawsze zakładam ukleję ihaczyk zakładam blisko głowy tj. tuż za pokrywami skrzelowymi i nigdy gdy było branie nie było puste tak że wydaje mi się że od głowy .pozdro. [2010-08-04 13:28]

Artus

Jestem w 100 % pewien i wyczytałem to ostatnio z jakieś książki że szczupak zawsze atakuje od głowy a sandacz od ogona a mimo to  widziałem jak miejscowi  na zalewie sulejowskim uzbrajali trupka hakiem za ogon.


A ja nie jestem przekonany co do szczupaka. Wg mnie szczupak chwyta żywca w połowie i dopiero później sobie przekłada. Wielokrotnie widziałem skaleczone żywce oraz pocięte rippery. Oczywiście nie piszę o malutkim żywczyku. Dlatego na szczupaka większe żywce zaczepiam pod płetwą grzbietową.
[2010-08-04 14:47]

endriut

Witam!

 

Kolego Celkowski twój sposób może i dobry tylko zastanawia mnie obecność kotwiczki i haczyka przy jednym zestawie... Czy to nie jest przypadkiem zabronione przez RAPR? Poza tym wszystkie podpowiedzi jak zwykle na forum różnorodne... Pozdrawiam i dzięki za wszystkie.

[2010-08-04 16:36]

kolego endriut widziałeś tego sandałka; [2010-08-08 03:25]

spoko to nie mój, ale pomyśl sobie jaka musiała byc jazda [2010-08-08 03:29]

No nie wiem, może hol ekscytujący ale podbieranie nie bardzo,dziubanie ryby na oślep osęką i jeszcze prezentacja takiej zakrwawionej ryby i to podobno rekord Polski. Jestem lekko zniesmaczony. Pozdrawiam! [2010-08-08 09:07]

Manolo8

"Żywiec powinien mieć długość 5-8 cm. Sandacz najchętniej bierze na jazgarze, ukleje, płotki i kiełbie. Zakładamy żywca za obie górne wargi. Sandacz bierze dosyć długo. Nie wolno spieszyć się z zacinaniem. Lepiej później zaciąć niż zbyt wcześnie. W pierwszej fazie brania drapieżnik chwyta przynętę i próbuje z nią odpłynąć. Następnie obraca ją w pysku tak, aby pożreć rybę od strony głowy. W momencie połykania zaczyna uciekać. I dopiero wtedy trzeba wykonać energiczne zacięcie."
Zawsze zbroję żywca za pyszczek na sandacza i za grzbiet na szczupaka, proszę pamiętać że kiełbie Białopłetwy i Kesslera są pod ochroną.
[2010-08-08 20:41]

Sandacz podobnie jak szczupak łapie rybkę w pół i dopiero później rybke obraca i połyka od głowy,najczęściej wygląda to tak że mamy pierwszy odjazd,następnie staje i obraca rybkę (możemy to przez żyłke poczuć trzymając ją w palcach podczas brania ale musimy to robić delikatnie) kiedy sandacz drugi raz zacznie wysnuwać żyłkę wtedy zacinamy.
[2010-08-10 18:53]

Profesor

Całkowicie zgadzam się z kolegą Jarkiem ! Pozdrawiam
[2010-08-26 19:30]

mario73 - Ryba przepiękna!!!
[2010-08-26 19:44]

radziszek

a co myślicie o takim zakładaniu żywca ? haczyk przeciągamy przez skrzela, następnie pod kręgosłupem przebijmy i tak łowimy. [2010-10-15 12:37]