Zaloguj się do konta

Sandacz na trupka - wybór wędki

utworzono: 2016/07/30 14:54
michal-m

Witam kolegów po kiju :) Ostatnimi czasy, bardzo nastawiam się na wyjazd na Sandacza. Jestem w tym kompletnie zielony. Czytałem, że węadkę można zrobić tak, jak zestaw na grunt, czyli rurka, odważnik zamiast koszyka, no każdy chyba wie :)  i chyba tak postanowie, gdy będę wiązał moją nową wędkę :) Ale do rzeczy. Sandały przyjdzie mi łowić na rzekach typu Odra. Może kiedyś wybiorę się na pobliskie jeziorko, na którym "niby" też są takie ryby. Ale zostańmy przy rzece. Chodzi mi o pomoc w wyborze wędziska. Jak już wymieniłem wyżej, w łowieniu Sandaczy jestem totalnym laikiem, pewnie gdy już zaczne łowienie, to połowa jak nie więcej, o ile wezmą nie zostanie wyciągnięta :) Ale kiedyś nauczyć się muszę. Dlatego też nie chce przeznaczać na wędkę nie wiadomo ile pieniędzy, bo ma ona służyć tylko nauce, po roku, dwóch zbierania doświadczenia sprzęt zawsze można wymienić.
Znalazłem takie coś
http://allegro.pl/mocna-wedka-konger-patrol-tele-strong-360-150g-hit-i5055210776.html

Macie jakieś opinnie na ten temat? Zaznaczmy 60-70zł przedział - naprawdę nie chce wydawać więcej, może ktoś powie, że G za to kupie, no ale trudno. Oceniajcie, wklejajcie będę wdzięczny :) [2016-07-30 14:54]

notaki

Cóż... wędka jak wedka. Ma blank, ma uchwyt kolowrotka, ma przelotki. czego więcej oczekiwac od sprzętu za 40 zł ( w tym marża sprzedawcy ).
Jeśli rzeczywiscie wytrzymuje taki cięzar wyrzutu , bo na Odrę 100 g  na pewno nie będzie za malo  ( chyba, ze będziesz lowil na jakis cofkach ), to średni sandacz nie jest wybitnie wymagajaca ryba przy holu, wiec - o ile Ci się zatnie - to go wyholujesz.

Jedna uwaga techniczna... ja osobiscie zrezygnowalbym z rurki i bocznego obciążenia na rzecz zwyklego przelotowego ciężarka. Dla malo wprawnego wędkarza  rzut zestawem z takim obciążeniem, w przypadku długiego przyponu ( a taki musi być ) i sporego obciązenia na haku , jakim jest żywiec, az się prosi o konkretne splątanie. I zadna rurka "antysplataniowa" o dlugosci nawet 20 cm , przy przyponie 50 czy 60 cm z zywcem na koncu nie pomoże.
Ale to oczywiscie moja prywatna sugestia .

P.S. Ewentualnie mozna by zestawić zestaw helikoterowy z podłuznym obciążeniem na koncu ( np. cos takiego )
http://timefishing.pl/862-tm_home_default/ciezarek-karpiowy-z-kretlikiem-40-g-jaxon.jpg

Przemysl sobie zestaw, by zminializowac ryzyko splątania przy rzucie i zaczepu przy ewentualnym sciągniu zestawu przez nurt. [2016-07-30 17:02]

notaki

I jeszce dopiszę... Twoim problemem będzie sygnalizacja brania i tym samym zacięcie w tempo, ale tego wedka w Twoim budżecie nie rozwiąże.
Chociaż - wszystkiego można się nauczyć :-)

Powiem Ci jedno. W czasach kiedy o sprzęt bylo trudno i kazde przyśnięcie nad wodą wiązalo się z ryzykiem kradziezy wędki łowiliśmy z wywozki na jeziorze sandaly na najtanszy sprzęt jaki mozna bylo bupic ( bo tylko takiego nie kradli ) a więc bazarówka za grosze, a do niej ruska "katucha" ( cos takiego: http://img17.staticclassifieds.com/images_tablicapl/397125425_1_1000x700_kolowrotek-katuszka-warszawa.jpg). I na taki sprzęt w tamtych czasach nie bylo roku, bym nie wyjąl dwoch, trzech dziesięcokilówek. Mniejszych nie zliczę :-) [2016-07-30 17:14]

SlawekNikt

Na żywca się nada jak będziesz łowił na spławik bo trudno będzie tym łowić czyli zacinać "z gruntu" jak słusznie zauważył notaki. Można ewentualnie zastosować jakiś sygnalizator brań ... [2016-07-30 22:46]

michal-m

Dlaczego będzie problem z sygnalizowaniem brania?  Myślałem, żeby wędkę wyposażyć w kołowrotek z wolnym biegiem, i postawić ją na dwóch podpórkach, na której pierwszej będzie elektryczny sygnalizator brań, albo otworzyć kabłąk i patrzeć na wysuwającą się żyłkę (o ile będę łowił w takim miejscu, że prąd samoistnie nie będzie jej wyciągał). Notaki, a Ty może co byś proponował dla początkującego, jaki zestaw? :) [2016-07-31 11:15]

michal-m

Bo mam jeszcze starego feedera, zwykły teleskop z przerabiana końcówką, aby szczytówka na końcu była jak do feederka. W sumie mam takie ze 3 :) Jedna 3,6m drugie 3,3m chyba :) Może zamiast tego one by się nadały? Dodam, ze na tą jedną krótszą wyciągnąłem karpia ponad 4kg, w ogóle nie spodziewajac się tego i nie nastawiając się na to - na Odrze. Więc może, któraś z nich posłużyła by mi jako gruntówka na sandała? :) [2016-07-31 11:18]

michal-m

Nikt tutaj prócz dwóch osób nie specjalizuje się w łowieniu na trupka? :) [2016-07-31 20:59]

SlawekNikt

Kolego te Twoje przerabiane teleskopowe "feedery" na żywca czy też żywca martwego alias trupka spokojnie się nadadzą o ile wytrzymają nurt Odry także śmiało próbuj z nich skorzystać :-) Jak będą się gięły to wtedy pomyśl o zakupie nowej wędki. Ja jestem zwolennikiem trzy składów dlatego na tego żywca zakupiłbym jakąś karpiówkę o wyrzucie 3 lbs. skoro zamierzasz stosować sygnalizator akustyczny. Są też i takie teleskopy także kwestia decyzji, ale tę musisz podjąć sam. [2016-07-31 23:38]

michal-m

A jak najlepiej z sygnalizacją brań zrobić? Tak jak na grunt? Że kiedy czubek będzie chodził to podcinka, na otwarty kabłąk i na wysuwającą się żyłkę, czy na elektryczny sygnalizator brań z kołowrotkiem z wolnym biegiem? Czy są jeszcze jakieś fajne inne sposoby? [2016-08-01 09:10]

SlawekNikt

Kołwrotek z wolnym biegiem już jest sygnalizatorem jak dla mnie. Łowiąc na żywca czy trupka po prostu musisz odczekać określoną ilość czasu zanim zatniesz, a w tej kwestii ilu wędkarzy tyle opinii. Ja także nie będę się wymądrzał bo to też zależy od wielkości żywca czy fileta jakiego zakładasz, od wielkości ryby, która zaatakuje Twoją przynętę bo np. jak będą atakować maluchy to raczej ich nie zatniesz także odrobinkę musisz poeksperymentować. [2016-08-01 10:41]

notaki

Powiem szczerze.. nie mam jakiegoś dużego doświadczenia w rzecznym łowieniu sandaczy, ale zdecydowana wiekszość prób oddawania zylki poprzez włączenie wolnego biegu konczyla się u mnie wypluciem żywca, jak przypuszczam wine ponosi spręzystośc szczytówki, która jednak ugina się PRZED oddaniem zyłki przez kolowrotek stawiając rosnacy opór rybie.
Najlepsze efekty miałem lowiąc za ostrogami na cofkach na mocno przegruntowana przystawkę z przelotowym obciazeniem i jednopunktowo mocowanym cienkim splawikiem ołówkowym ( w nocy ze świetlikiem ). Spławik lezac na wodzie krecil się po lowisku, a w momencie brania stawał i szedł pod wodę, co bylp sygnalem  czy do zacięcia, czy oddania zylki ( tym razem calkiem luzem ).

Ale to moje prywatne doswiadczenia. [2016-08-01 18:41]