Zaloguj się do konta

Sandacz na żywca

utworzono: 2011/05/17 22:38

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

morawski1555

Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.

pozdrawiam
[2011-05-17 22:38]

Jędrula

Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.

pozdrawiam

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Taaaaaaaaak , maaaaaaaaaaaaaa . Ehhhhh

[2011-05-17 22:57]

ile?........................................................... [2011-05-17 23:02]

ile?...........................................................


56-haha dobre
[2011-05-17 23:04]

morawski1555

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.
[2011-05-17 23:22]

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.

Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)
[2011-05-17 23:28]

dealer081

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.

Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)


nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:) [2011-05-17 23:42]

YYZ

ładny sandaczyk, pogratulować!
[2011-05-17 23:55]

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.

Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)


nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)


Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?
[2011-05-18 00:20]

dealer081

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.

Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)


nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)


Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?


no faktycznie kolego jest spora ruznica. [2011-05-18 07:47]

czarnypum

Jak na pierwszego sandacza tego roku 56cm w dodatku okres tarła jak dla mnie to jest w miarę rybka.

Jak on ma 56 to ja mam 2 metry wzrostu i kilometr zarostu(bez urazy)


nie no Mario chyba bedzie mial tyle tez sie przygladalem temu zdjeciu no i widzisz ta ryba wystaje mu nawet poza bary jesli jest nawet watlej budowy to najmniej w barach moze miec gora 45cm a ten sandacz jeszcze wystaje:)


Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?

Moim zdaniem sandacz twórcy postu może mieć taką miarę. Nie zawsze wymiar rybki idzie w parze z jej wagą, Mario pokazał ładnego, wypasionego sandacza ale i ta zabiedzona chudzina może mieć te 55-56cm
[2011-05-18 08:46]

Bartes

Wszystko fajnie ale jak to sie ma do tej 60-tki?






Gdyby go zbliżył do obiektywu jeszcze bardziej to wydawałby się jeszcze większy. Zwróć uwagę na jego ręce i palce i na twarz. Palce tego gościa są nienaturalnie duże w porównaniu do reszty ciała. Poprostu wystawił rybkę do przodu. Moim zdaniem sandacz Morawskiego ma te 56cm.

Pozdrawiam.
[2011-05-18 09:05]

perwer

Mariusz a nawet jak nie ma ,to jaki hopie masz cel robic problem? Wstawił chłopak zdięcie ,pochwalił sie i juz jazda........Mi sie wydaje że ty wciskasz kit z twoim że miał 60...

Patrząc na zdięcie Sebastiana i wieżąc głupotom że nie ma  50tki ,to by znaczyło że Sebek w barkach ma 30 cm ...czyli jest od pół roku na diecie.....

[2011-05-18 09:29]

pawelz

Zdjecie mozna zrobic tak ze 50 cm ryba bedzie wygladac jak niemalze 70 cm i odwrotnie. Kwestaia proporcji, wyciagnietych dloni, rozmiarow pozujacego itp.
Ten sandaczyk moglby miec zarownao 45 cm jak i te wspomniane 56. Zadna z tych wielkosci mnie nie zdziwi.
[2011-05-18 09:52]

WLAD666

Panowie niema się co kłócić,polemizować, sandał małolata miał te 56 cm, wygląda mizernie bo to chudy ,wytarty, wiosenny okaz, a sandacz maria73 miał 61cm i prawie 2,5 kg bo go osobiście mierzyłem i ważyłem i był złapany w pażdzierniku.
[2011-05-18 10:20]

kick

Witam kolejny raz drogich kolegów.
Dzisiejszy dzień postanowiłem spędzić na rybach a dokładnie dzisiejszy wieczór.
Najpierw uzbroiłem wędki, później bata z myślą o żywcu.
Tak sobie siedzę i siedzę i po krótkim czasie złowiłem 8krasnopiurek.
Postanowiłem założyć na żywca...
Nadal siedzę i nic.. Przyszedł brat rozstawił się 50m ode mnie poszedłem do niego rozmawialiśmy i powiedziałem że idę zmienić rybkę bo coś się nie rusza ściągam a tu ku mojemu zdziwieniu na kotwiczce nic nie ma.
Myśle sobie nie możliwe żeby rybka się wypieła zarzuciłem znowu odszedłem do brata po chwili patrze a tu nie ma bombki idę szybko a tu nagle bombka pyk wynurzyła się z wody niestety było już za późno.
Od razu założyłem ostatnią rybkę siedzę, czekam, nagle straciłem bąbke z oczu a brat krzyczy patrz na bąbkę patrze a tu bąbki nie ma!!! Wziołem wędkę zaciąłem jest..... Na początku myślałem że szczupak, czułem że idzie lekko więc wiedziałem że to nic dużego po podebraniu rybki okazało się że to sandacz:-).
A że wiem że ta ryba bodajże ma jeszcze okres ochronny cykłem sobie fotkę i po zmierzeniu (56cm) od razu wypuściłem z powrotem do Wisły.

pozdrawiam

jakie 56 cm ja złowiłem już 55cm w tym roku i był dużo większy ten ma jakieś 40 cm chłopie co ty wygadujesz
[2011-05-22 15:27]

Bez nerwów panowie,sandacz kolegi może mieć te opisane wymiary lecz to nieistotne przecie...Bardziej mnie boli niepotrzebna sesja fotograficzna z udziałem ryby będącej w okresie ochronnym,ryba taka powinna być niezwłocznie wypuszczona.Tylko tutaj takie coś może zaistnieć,to chore,zamykam wątek bo wstyd.
[2011-05-22 20:37]