Woblery Salmo Wave

/ 12 odpowiedzi
Czy ktoś używa tego woblera do połowu boleni? Nie wiem jak to się stało ale go przeoczyłem bo inaczej przetestowałbym go sobie gruntownie w ubiegłym sezonie ale było minęło. Jak się sprawuje przy ekspresowym prowadzeniu, czy jest łowny przede wszystkim?
barrakuda81


To "A" na końcu to po co?Pewnie żebym brzmiał jak Pawlak z filmu ze swoim pytaniem?:) (2018/03/10 19:52)

erykom


Piotrze już Ci kolega poniżej udzielił fachowej porady :))) A od siebie dodam że sam tego wynalazku jakoś wcześniej nie widziałem.Dziwny kształt i wydaje mi się że przy szybkim prowadzeniu będzie zarzucał dupą ale jak to jest w teorii to najlepiej byłoby samemu sprawdzić a znalazłem takie filmiki,nie wiem, czy je wcześniej widziałeś ale może coś Ci pomogą choć za dużo na nich nie widać jeśli chodzi o szybkie prowadzenie
https://www.youtube.com/watch?v=MDec5ATicww
https://www.youtube.com/watch?v=NHE4lxoKeic (2018/03/11 09:36)

barrakuda81


Tak, ten gość się wczoraj wieczorem ostro wyżywał na forum:).Dzięki już przejrzałem:) Znalazłem jeszcze taki dosyć interesujący artykuł jednak więcej w nim o Thrill'u którego znam na wylot i jest czymś bez czego absolutnie nie wyobrażam sobie łowienia boleni na mojej Wiśle.
http://www.firmadragon.pl/czytelnia/testerzy-relacjonuj/2775-thrill-i-wava-na-letnie-bolenie
Ta lusterkująca praca według mnie może być dobra jednak mnie zastanawia to opadanie tyłkiem-wolałbym żeby tonął horyzontalnie ale może to nie ma znaczenia...Tak jest wyważony.Za to musi galaktycznie latać bo obciążony na kuper i bez steru - to musi być prawdziwy pocisk. Szkoda że nie wypatrzyłem go w zeszłym sezonie ale pewnie i tak kupię sobie za dwa żeby przetestować.Wolno tonie podobno i to może być wielką zaletą na kamienistych opaskach kiedy łowię przy brzegu latem.Za to zbrojenie w jedną dużą kotwicę mnie zastanawia bo po pierwsze może trochę za duża i może gasić pracę a po drugie często trafiają się bolenie na dolna kotwicę co sugeruje atak od spodu.Pewnie tak jest kiedy łowi przy powierzchni a one podchodzą od spodu stoku opaski.Koniecznie muszę przetestować:)
(2018/03/11 10:17)

kaban


A ja mam zamiar go sprawdzić na zbiornikach choć w rzece też spróbuję ale z myślą nie tylko o boleniach. (2018/03/11 12:52)

superzander


Mi ten wobler już w zeszłym roku "chodził po głowie" i w tym myślę go wreszcie zakupić , przetestować na bolkach ;-) (2018/03/11 16:24)

barrakuda81


Czyli z tego co piszesz wydaje mi się że do kuszenia aktywnych rapek w dość szybkim tempie powinien się sprawdzić. Co do lotności to potrzebuję każdego metra.Żeby złowić bolenia muszę rzucać daleko i celnie.Nieraz na kilkadziesiąt metrów biorąc poprawkę na wiatr walę 30 cm od kamieni na opasce i muszę trafić! Jak nie to po rybie a czasem i po przynęcie.Tu nie ma zmiłuj.To może być zabawka dla mnie - takiej ściśle wyspecjalizowanej przynęty mi potrzeba. (2018/03/11 20:07)

barrakuda81


Jeszcze się go nie nauczyłem ale zdecydowanie odbiega od moich prywatnych wyobrażeń boleniowego "ideału".Będę dalej testował i zobaczymy.Nie ma złych przynęt są tylko niewłaściwie prezentowane.Lata ciut dalej od Thrilla, mocno wali na boki ale wykonanie na poziomie jak zawsze u Salmo i chyba trzeba go prowadzić jak bezsterowca "klasycznego".Fajnie smuży ale ryby jeszcze nie złowił.Jednak myślę że to kwestia czasu i pochodna mojej wiary w jego skuteczność:-) (2018/07/11 19:00)

superzander


i coś sie zmieniło w kwestii tych tesów wave'a? (2018/09/16 12:13)

barrakuda81


Niewiele:-)Kupiłem , porzucałem trochę i leżą w pudełku... Nie rozgryzłem jeszcze tych woblerów.Idą blisko powierzchni przy szybszym sciąganiu, zamiatają tyłkiem.Nic mi do tego nie wyszło nawet ale mam dużo pokory bo już parę woblerów miałem które swoje muszą odleżeć zanim znajdą zastosowanie a potem nie miały sobie równych.Póki co wave'y leżakują a łowiła klasyka.To też pewnie kwestia moich nawyków.Jeszcze dostaną swoją szansę napewno. (2018/09/16 19:18)

Sith


W tym roku postanowiłem wreszcie zmierzyć się z boleniami. Postawiłem właśnie na Wave. Lecą baaardzo daleeeko, pracują więcej niż przyzwoicie zarówno przy szybkim, jak i wolnym prowadzeniu, ale jak na razie (trzy godziny nad wodą w dwóch rozmiarach 7cm/14g i 9cm/24g, kolor LBT) bez sukcesów (jeden szczupaczek 52cm). (2018/09/18 08:40)