Są grzyby - czas na przepisy,

/ 30 odpowiedzi / 3 zdjęć
Witam serdecznie. W związku z dużym wysypem grzybów proponuję wpisywanie swoich przepisów na przetwory z grzybów i nie chodzi mi o suszenie grzybów.
W ubiegłym roku zdobyłem przepis na "Grzybki w pomidorach". Oto on:

GRZYBKI W POMIDORACH

- obgotowane podgrzybki (proporcja na durszlak grzybów)
- 1,5 szklanki oleju
- 0,5 szklanki cukru
- 0,5 szklanki wody
- 0,5 szklanki octu
- 4 duże cebule
- 1 słoiczek koncentratu pomidorowego
- ziele angielskie, liść laurowy, sól.

Grzybki obgotować (średnie kapelusze lub przekrojone większe) w osolonej wodzie ok. 20 minut. Odcedzić. Cebulę pokroić w półkrążki i zeszklić z olejem, wodą i cukrem. Dodać odsączone grzyby i ocet. Po chwili słoiczek koncentratu. Krótką chwilę poddusić. Do słoiczków (ja stosuję po dżemie) wrzucić po kilka ziaren ziela i liść laurowy. Nakładać gorące grzyby, zakręcić i odwrócić do góry dnem. Na drugi dzień pasteryzować ok. 20 minut, wyjąć i odwrócić do góry dnem.
Można jeść na ciepło po podgrzaniu lub na zimno do kanapek lub jako przekąska do małego co nie co.
Mnie smakują. Smacznego.
grzesiek1999


Grzybki marnowane:
-1 szklanka octu
-3 szklanki wody
- pieprz ziarnisty
- listek laurowy
-3 łyżki cukru (do smaku)
- sól (odrobina do smaku) (2010/09/11 21:33)

użytkownik38976


Grzybki smażone ze skwarkami i żółtym serem.......                                                   Smażymy tradycyjnie, tak jak każdy zawsze, skwareczki z cebulą wcześniej podpieczone na innej patelni dodajemy do już smażących się grzybów, ja osobiście polecam też dużo pieprzu, maggi do smaku, odrobina gęstej śmietany, a pod koniec smażenia grzyby posypuję drobno starym, żółtym serem. Do tego ciepła bagietka z opiekacza z masłem czosnkowym........ (2010/09/12 16:15)

użytkownik29889


Kasze ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, schłodzić. Grzyby obrać, pokroić. W rondlu rozgrzać oliwę, zeszklić na niej posiekaną w kostkę cebulę, dodać grzyby i dusić przez około 15  minut. Do rondla z grzybami dodać kaszę, połowę śmietany, jajko i przyprawy, dokładnie wymieszać. Formę do zapiekania nasmarować masłem, wysypać tartą bułką, ułożyć w niej kaszę z dodatkami.  Zapiekać przez 15 minut w dobrze nagrzanym piekarniku. Podawać polane śmietaną.


Efekt końcowy
(2010/09/12 23:53)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik29889


Zapomniałem o składnikach hehehe
50 dkg grzybów
1 szklanka kaszy gryczanej
1 szklanka śmietany
3 łyżki oliwy
1 cebula
1 jajko
sól, pieprz
(2010/09/12 23:57)

użytkownik29889


Pasta z grzybami serowa

40dag żółtego sera
50dag twarogu
50dag grzybków + szklanka wywary z gotowania grzybów
natka pietruszki
sól pieprz


grzyby odgotować, odlać szklankę wywaru,grzybki zmielić i podsmażyć delikatnie. Całość wrzucić do miski i blenderem zmiksować dolewając wywaru wedle uznania elastyczności pasty i smaku.
Przyprawić solą pieprzem i natką.


Efekt końcowy

Smacznego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2010/09/13 00:03)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik53588


Czy ktoś spotkał borowik szatańskiego  w naszych polskich lasach ? Pytam bo to gatunek skrajnie rzadki w Polsce a odkrycie stanowiska - winno spotkać się z ochroną tak miejsca jak i grzybów nań rosnących . (2010/09/20 10:43)

spokojny


Jaki rzadki ?

 

Tego paskudztwa jest tyle że do lasu bym wyjść nie mógł, jaka ochrona to jak by objąć ochroną sumika karłowatego.

 

pozdrawiam

(2010/09/20 20:34)

użytkownik35088


Mylisz Grzyby Spokojny. Zapewne myślisz goryczku żółciowym znanym z gorzkiego smaku i podobieństwa do prawdziwka lub też podgrzybka. Borowik szatański w istocie jest bardzo rzadko spotykany. (2010/09/20 20:40)

spokojny


Nie mylę , od dzieciństwa chodzę na grzyby , ma biały kapelusz i różową nóżkę siateczka też jest w lekkim odcieniu różu, a goryczek jest brązowy i ma zielono-żółtą nóżkę i różową siateczkę. Borowik szatański występuje u mnie na południowo wschodnich stokach wzniesień w lesie dębowo brzozowym a goryczek lubi najbardziej bór sosnowy i omczałe podłoże piaskowe. Znam się odrobinkę na grzybach jadalnych no i różnica jest w smaku obu grzybów goryczek jest gorzki a szatan raczej słodki, ma taki smak podobny do słodzików które stosuje się do herbaty czy też kawy. Z tym że można nieźle się nim zatruć, choć chyba tak do końca trujący nie jest ? (2010/09/20 20:55)

spokojny


przepraszam omszałe

pozdrawiam

(2010/09/20 20:57)

użytkownik29889


Nie mylę , od dzieciństwa chodzę na grzyby , ma biały kapelusz i różową nóżkę siateczka też jest w lekkim odcieniu różu, a goryczek jest brązowy i ma zielono-żółtą nóżkę i różową siateczkę. Borowik szatański występuje u mnie na południowo wschodnich stokach wzniesień w lesie dębowo brzozowym a goryczek lubi najbardziej bór sosnowy i omczałe podłoże piaskowe. Znam się odrobinkę na grzybach jadalnych no i różnica jest w smaku obu grzybów goryczek jest gorzki a szatan raczej słodki, ma taki smak podobny do słodzików które stosuje się do herbaty czy też kawy. Z tym że można nieźle się nim zatruć, choć chyba tak do końca trujący nie jest ?



Tak to prawda też jestem z Polski południowo-wschodniej i co sezon parę sztuk tegoż osobnika znajduję. (2010/09/20 21:14)

użytkownik35088


No cóż jak widać to ja się myliłem. Sorry. (2010/09/20 22:46)

użytkownik53588


Ludzie po prostu nie dadzą sobie powiedzieć że są w błędzie Kol Thunder - a że grubo się mylą i wszystkie "podejrzane "borowiki oraz goryczaki błędnie  nazywają mianem "szatana - to na razie tutaj wiemy tylko my .Częstokroć podobnie  jest w przypadku muchomora sromotnikowego ( który nie wiedzieć czemu ustawicznie mylony jest z czubajką kanią )!!! . Zatruł się taki muchomorem , przeszczepiono mu wątrobę poza wszelką kolejnością ( w czasie gdy  wielu ciężko  chorych umiera nie doczekawszy transplantacji )  i jeszcze uparcie twierdzi że "według niego to była kania ! Pozdrawiam wszystkich. (2010/09/21 10:04)

Waldi Fish


Coś w tym jest zrakdęw... (2010/09/21 10:53)

użytkownik29889


Coś w tym jest zrakdęw...



OOOOOOOO "syn marnotrawny powrócił" ciekawe gdzie przebywał::):))::) Mowa tu u Waldim.
Co do zrakdęw to wcale mi nie przeszkadza chłopak... (2010/09/21 11:11)

użytkownik53588


Skoro już jestem przy tematyce kulinarnej to chciałbym przy okazji polecić bardzo smaczne  lecz rzadko zbierane i raczej nie jadane pod żadną postacią - grzyby . Mowa tutaj o ... purchawkach , czasznicach , które pomimo niezbyt apetycznego wyglądu - odpowiednio przyrządzone stanowić będę pełnowartościowe , smaczne danie . Ostatnio - jadłem własnoręcznie usmażone purchawki , z dodatkiem podsmażonej cebulki i przypraw . Słowem mówiąc - ekscentryczne  purchawki były przyrządzone jak "normalny " grzyb - ale smakowały za to jak rarytas z hotelu Sheraton .Dodatkiem którym przekąsiłem tę dość "niecodzienną "strawę " był całkiem już zwykły chleb - zwykły chleb , zwykły jak kartofle jedzone przez ubogich chłopów na obrazie Vincenta Van Gogha . Cóż - naszła mnie pewna refleksja - gdyby Van Gogh żył - miałby materiał na kolejny obraz "Jedzący purchawki ". (2010/09/21 12:19)

użytkownik35088


znam wiele jadalnych grzybów ale te co mnie interesują to borowik szlachetny, podgrzybek brunatny, pieprznik jadalny, gąska zielona, koźlarz czerwony, pieczarka polna i ewentualnie maślak zwyczajny i kania czubajka. Inne tylko podziwiam spacerując lasem. (2010/09/21 12:36)

użytkownik53588


Stosunkowo ( ach jak to dziwnie  brzmi ) niedawno jadłem kolejny grzybowy specjał - kolczaki obłączaste i zębiaki sinawe . Kolczak smakował jak kurka ( pieprznik jadalny ) , zębiak był smaczny , taki "grzybowy ( 100 % grzyba w grzybie ) . Galaretka kolczastego zjadłem natomiast po uprzednim sparzeniu . Istotny mankament tego grzyba - jest zupełnie bez smaku . (2010/09/21 12:51)

użytkownik35088


Nie to że innych nigdy nie jadałem ale te akurat mi najbardziej odpowiadają. Kania jest świetna w jajku mleku i bułce tartej, podsmażona niczym schabowy. Pieczarki uwielbiam jako sos do np drobiu. Maślaki na przeróżne sosy. Podgrzybki i borowiki marynuję w zalewie octowej a większe okazy suszę i zimą dodaję do zupy bądź pierogów z kapustą. Gąski i Pieprzniki też marynuję. To mi wystarcza. Po prostu kiepski ze mnie kucharz i nie potrafię wykorzystać walorów smakowych pozostałych grzybów:) (2010/09/21 12:57)

użytkownik53588


Ze mnie też jest kiepski kucharz i grzybiarz amator . (2010/09/21 13:09)

spokojny


A co powiecie na Szmaciaka gałęzistego Sparassis crispa popularnie zwanego kozią brodą ?

 

Kiedyś jak można je było zrywać popularne były flaczki z tego orzechowego grzyba.

(2010/09/21 17:19)

użytkownik35088


No zagiąłeś mnie. Nie znam tego dziwaka a już na pewno nie zaryzykowałbym tych flaczków:) No chyba że znałbym dziesięciu takich co je jedli i nadal żyją:) (2010/09/21 17:36)

Waldi Fish


Coś w tym jest zrakdęw...



OOOOOOOO "syn marnotrawny powrócił" ciekawe gdzie przebywał::):))::) Mowa tu u Waldim.
Co do zrakdęw to wcale mi nie przeszkadza chłopak...

Witam Tomikan1129 jak również innych uczestników Portalu!
Co do powodów mojej niebytności na Portalu, to było ich kilka. W okresie letnim więcej wędkuję w plenerze, a mniej na Portalu. (Haha!). Wyjeżdżałem też dwukrotnie na Mazury, gdzie oddawałem się swoim ulubionym zajęciom tj. wędkowanie, żeglowanie, pływanie, nurkowanie, fotografowanie, filmowanie, zwiedzanie itd. itp. Ale teraz będę częściej odwiedzać nasz Portal. Nota bene, widzę, że nasz kolega zrakdęw zmienił pseudonim, ale od razu poznałem go po stylu pisania. Mam nadzieję, że teraz pracuje nad swoją osobowością i będzie grzeczniejszy. (2010/09/21 21:23)

użytkownik29889


Coś w tym jest zrakdęw...



OOOOOOOO "syn marnotrawny powrócił" ciekawe gdzie przebywał::):))::) Mowa tu u Waldim.
Co do zrakdęw to wcale mi nie przeszkadza chłopak...

Witam Tomikan1129 jak również innych uczestników Portalu!
Co do powodów mojej niebytności na Portalu, to było ich kilka. W okresie letnim więcej wędkuję w plenerze, a mniej na Portalu. (Haha!). Wyjeżdżałem też dwukrotnie na Mazury, gdzie oddawałem się swoim ulubionym zajęciom tj. wędkowanie, żeglowanie, pływanie, nurkowanie, fotografowanie, filmowanie, zwiedzanie itd. itp. Ale teraz będę częściej odwiedzać nasz Portal. Nota bene, widzę, że nasz kolega zrakdęw zmienił pseudonim, ale od razu poznałem go po stylu pisania. Mam nadzieję, że teraz pracuje nad swoją osobowością i będzie grzeczniejszy.


Co do naszego kolegi to już jego 5 pseudonim w tym roku:(:):): Troszeczkę Cię ominęło;) (2010/09/21 21:32)

Waldi Fish


No to nasz kolega jest bardzo aktywny, skoro musiał już 5 razy zmieniać pseudonim. (2010/09/21 22:36)