Rzeź 70 kg ryb w jeden wieczór

/ 27 odpowiedzi
wartoslaw


Skur.ysyny! Ten agregat to bym im do jaj podpiął i chodził by tak długo aż by sadzone mieli!!! (2015/02/24 18:59)

użytkownik146847


Ci dwaj , mieli szczęście  w nieszczęściu że nie skończyli jak ten trzeci (2015/02/24 19:42)

tomasz196209


Każdy z nas za 200 zł  rocznie może zabrać 10 kg ryb dziennie co sprawnemu wędkarzowi daje 70 kg ryb  tygodniowo to jest dopiero żeż . (2015/02/24 20:36)

użytkownik167078


Gratuluję dobrego wyniku w pracy dla PSR i SSR. Oby więcej takich udanych akcji. Szkoda że tylko tak niskie grzywne zostaną orzeczone przez sąd. (2015/02/24 20:49)

wartoslaw


Prawda jest taka, że większość wędkarzy nie złowi tych 70kg ryb w cały sezon...no chyba że łowią teraz w czasie ciągu tarłowego na świńcu, to w tydzień mogą go nawet grubo przekroczyć.Mięsiarze mięsiarzami pozostaną...sierpu młotem nie naprostujesz...Ale najważniejsze by tych co walą ryby prądem i tych mięsiarzy którzy są w szeregach PZW trzeba tępić i tyle... (2015/02/24 20:55)

użytkownik139006


Nie generalizował bym......jedni walą prądem bo to łatwy zarobek, inni naprawdę nie mogą znaleźć pracy a mają rodziny na utrzymaniu. Widziałem jak to wygląda w miejscach o najwyższym bezrobociu w Polsce i uwierzcie, żaden z was nie chciał by być na miejscu tych ludzi.  (2015/02/24 21:10)

wartoslaw


Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno... (2015/02/24 21:21)

użytkownik139006


Oczywiście zgadzam się, że tacy są najgorsi, ale z tego co mi wiadomo Q7 nie jest wodoodporne;) (2015/02/24 21:29)

wartoslaw


Gratuluję dobrego wyniku w pracy dla PSR i SSR. Oby więcej takich udanych akcji. Szkoda że tylko tak niskie grzywne zostaną orzeczone przez sąd.A nawiązując...akcja udana fakt:)Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr  za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment......... (2015/02/24 21:29)

wartoslaw


Oczywiście zgadzam się, że tacy są najgorsi, ale z tego co mi wiadomo Q7 nie jest wodoodporne;)
Wiem że nie jest, wiesz kolego o co mi chodzi:) (2015/02/24 21:32)

użytkownik139006


Mam dziś wyjątkowo dobry humor i wyobraziłem sobie jak Q7 takiego idioty powoli stacza się do wody :) I tyle by było z jego kłusowania. (2015/02/24 21:36)

konrad2302


Przykro patrzeć! Łowie od kilku lat i bardziej ze mnie amator niż w jakimś stopniu doświadczony wędkarz. Nie złowiłem nawet takiej ilości ryb, nie mówiąc o zabraniu(bardzo rzadko zabieram jakąkolwiek rybę). A w tym wypadku tylko jeden wypad. Uważam że kara jest za mała! (2015/02/24 21:45)

wartoslaw


Hehe no to by był piękny widok:))) mógłbym już nie mieć brania do końca dnia...i tak wypad by był udany:P (2015/02/24 21:45)

zbynio5o


Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...



Z głodu to idę sobie skłusować kilka rybek i nawet mnie kara nie obejmie. To można nazwać małym przedsiębiorstwem rybackim w celach zarobkowych. Raz w tygodniu taki połów i masz w dupie robote. Oni nie chodzą głodni, uwierz. (2015/02/24 21:47)

użytkownik139006


Ale właśnie o to chodzi - kłusują w celach zarobkowych, by utrzymać rodziny, bo nie mają innego wyjścia. Oczywiście to niewielka część, większość ma możliwość iść do normalnej pracy ale im się nie chce. (2015/02/24 21:53)

wartoslaw


A ja znałem gościa który łowił żeby mieć co jeść (łowił wędką, nie siatami itp...) nic nie sprzedawał. Ja po kilku latach wyszedł na prostą opłacił kartę i większość ryb wypuszczał. Rozumiałem go...Myślcie co chcecie...  (2015/02/24 22:08)

zbynio5o


Można pospekulować : 70kg ryby x tylko 5 zł\kg = 350 zł.8zł\kg = 560 zł. itd.I tak z 10 razy w miesiącu. Komu będzie sie chciało iść do roboty ? (2015/02/24 22:13)

wartoslaw


Dodam że łowił głównie drobny białoryb bardzo prymitywnym sprzętem i przerabiał na kotlety...ale podejrzewam że gdyby nie to, to musiał by kraść i skończył by w pierdlu. a tylko on żywił rodzinę na wszelkie możliwe sposoby...chociaż łowienie bez opłaconej karty też jest formą kradzieży. Ale są naprawdę sytuacje skrajne, on właśnie taką miał... (2015/02/24 22:17)

zbynio5o


Wartosław, między nim a tymi z artykułu  jest ogromna różnica. To co piszesz jest zrozumiałe :) (2015/02/24 22:23)

wartoslaw


Tu masz rację, ww przykład jest na pewno typowym kłusownictwem zarobkowym:( Nie ma co wyliczać. Za tą drugą stawkę razy 10 też bym do roboty nie poszedł...Smutny przykład tego procederu, jeden z niewielu z uchwyconych przez PSR. Nic tylko takie coś tępić, nygustwo, złodziejstwo i tyle:( (2015/02/24 22:26)

Artur z Ketrzyna


Każdy z nas za 200 zł  rocznie może zabrać 10 kg ryb dziennie co sprawnemu wędkarzowi daje 70 kg ryb  tygodniowo to jest dopiero żeż .














10 kg, czy 5 kg limit dobowy?
Co fakt nie obowiązuje on wszystkie gatunki ryb. (2015/02/25 09:15)

Artur z Ketrzyna


Tu masz racje, z głodu to potrafię zrozumieć. Ale jak przyjeżdża gość np audi Q7 i spininguje, a do tego ma wyrzucone 2 lub 3 żywcówki z karasiami na kotwicach dla pewności że ON super wędkarz złowi dziś szczupaka to coś chyba jest nie halo??? Ci biedni przeważnie kłusują ,,dyskretnie" a bogaci mięsiarze to już na HURA bo wydaje im się że wszystko im wolno...

No to dzwoń do chłopaków, to i może pozbędzie się tego Q7. A przynajmniej nastepnym razem będzie przestrzegał regulaminu łowiska. (2015/02/25 09:17)

Artur z Ketrzyna


Ale w nd odwiedziły mnie dwie kntrole, to cieszy...ale...jak przyszli z ssr było wszystko ok, sprawdzili wszystkich. jak przyszli z psr  za mną doszło 2 nowo przybyłych wędkarzy. Słyszałem rozmowę, karty nie opłacone, no to będzie mandat...i co?...chwila bajery i zwinąć kije i do domu, mandatu brak...no comment.........

A słyszałeś o pouczeniu?
Teraz będą wiedzieć że trzeba mieć "zezwolenie"
(Karty Wędkarskiej nie opłacasz, a składki członkowskie lub wykupujesz zezwolenie).
Nie zawsze trzeba karać, można pouczyć, a następnym razem jak to n ie pomogło ukarać. (2015/02/25 09:28)

wartoslaw


Jak ja się kiedyś pomyliłem co do wody, to pouczenia nie dostałem, tylko 200zł mandat! Z reszta znam w widzenia tych typków i wiem że z byt prawi to oni nie są. Karta czy składki członkowskie to bez znaczenia. Wszyscy wiedzą o co chodzi tylko nie Ty widocznie...Jesteś kolego najmądrzejszy  w podobnych tematach zauważyłem, działasz w pzw...Ja powiem Ci tylko jedno że dla mnie pzw to pedalska, komunistyczna i bezmyślna instytucja! Nie komentuj tego nawet i nie usprawiedliwiaj. W dalszą dyskusje na ten temat wdawać się i tak nie będę. Ani nie zmienię zdania.  (2015/02/25 17:17)

Robson666


chyba najskuteczniejszymi karami byłyby lincze na tych skurwysynach i władowanie ich do wody razem z tym agregatem!!! (2015/02/25 17:53)