Rzeka Świder

/ 198 odpowiedzi / 22 zdjęć
maciekn


Przekaże w takim razie sprzedawcy z fishclubu, że ma ze sobą problem albo chce się dowartościować...uuu chyba , że to było do mnie ?;) (2012/03/26 20:42)

przemo1980


Jeśli chodzi o pstrągi, to trochę ich było ze 3-4 lata temu, ale tubylcy chyba wytrzepali , bo brały na białe i inne robaki. Ja łowiąc na lekki zestaw gruntowy złowiłem jednego, a mój ojciec na spławiczek chyba ze trzy. (wypuszczone) A i muszkarzy też troszkę widywałem. (2012/03/26 21:04)

adi316


. Jedyne miejsce gdzie można spodziewać się jakichkolwiek ryb, mam na myśli ryby w przedziale do 30 cm, jest to odcinek od mostu w Świdrze do ujścia rzeki do Wisły.Naprawdę nie rozumiem tych co plotą o dużych rybach w Świdrze robiąc innym jakąkolwiek nadzieję.




Tak tak  ten odcinek jast taki interesujący ze tam to cierniki tylko pływają .
Ja osobiscie jeżdze na odcinek od mostu na szosie lubelskej  do mostu drogowego w Świdrze albo jescze dalej w sensie Glinianka .  (2012/03/27 13:26)

prabart


.......i coś się urwało :) ?
jakieś wieści jak sytuacja na Świdrze?
bo nawet zacząłem się przymierzać czy się nie wybrać rozprostować plecionek gdzieś powyżej mostu kolejowego bo tam mi najbliżej... (2012/04/13 12:25)

pawel-krol


podobno Świder w niektórych odcinkach zalicza się do rzek górskich i trzeba mieć stosowną dopłate?  (2012/04/22 21:38)

miyagichopstick


Witam,

Slyszalem ze okolice mostu kolejowego czasem przynosza jakies wyniki, wkrotce sprawdze (2012/05/07 12:40)

Snajki


Pierwszy raz odwiedziłem Świder z wędką (spining) niedawno bo w lato 2012 po pierwszej wizycie już tam  jeździłem prawie 2 x w tygodniu :) super dzika przyroda tylko te kajaki utrapienie a jeśli chodzi o rybki to jak inni mówią trzeba wiedzieć jak je przechytrzyć bo są piękne klenie i nie tylko :) i w tym nowym 2013 również będę tam się pojawiał :) może ktoś się przyłączy ?  (2013/01/01 15:53)

routlaw


Próbowałem lekkiego spiningu w Świdrze, ale bez powodzenia. W ten i następne weekendy będę prawdopodobnie próbował ponownie.

Snajki jeśli masz ochotę na towarzystwo to ja chętnie :) (2013/02/27 09:55)

rikardo1717


mieszkam nad tą rzeką ok. 100m jestem nad nią codziennie o każdej porze roku osobiście przez dwa dni wędkowania w godzinach wieczornych na odcinku 200m siedem szczupaków,wszystkie wymiarowe.Złapałem już dorodne klenie, płocie,bardzo ładne jazie jak i krąpika i świnkę ale to tylko po jednej sztuce,zapomniałem oczewiście o brzanie 63 cm.Kilka lat temu zaobserwowałem stadko 11 leszczyków tak na oko od 1kg do 2kg naprawdę bardzo fajny widok.Latem gdy woda jest niska można obserwować dorodne brzany które chowają się w głębszych rowkach.Fakt w latach 90 nad świdrem było naprawdę dobrze brzana świnka miętus kleń teraz też nie jest żle tylko trzeba wiedzieć gdzie. (2013/02/28 14:18)

tomo25


Witam
Bardzo ciekawe Kolego co piszesz o tych brzanach, zastanowiło mnie to trochę bo tych ryb się nie spodziewałem, ładnego klenia też coraz rzadziej zobaczyć.
Ale świnek też się nie spodziewałem a w zeszłym roku znalazłem martwą świnkę ( chyba przekłuta jakimś harpunem) miała ok 45 cm, więc z brzanami pewnie jest podobnie.
Ja nie mogę na pewno narzekać na szczupaki w tej rzece, trafia się sporo wymiarowych, co do miętusów to rzeczywiście kiedyś (lata 90te ) było ich zatrzęsienia, teraz chyba brak
A wiadomo coś o pstrągach i lipieniach w tej rzece? Jakieś 3-4 lata temu kilka pstrągów trafiłem i ciekawi mnie czy jeszcze coś się uchowało czy wyłowiono wszystko na robaki?
Pozdro (2013/02/28 15:12)

WK80


Witam Kolegów!

Jestem nowym użytkownikiem forum, ale rzekę Świder znam od ok 20 lat. Z wędką (spławik) byłem tam dosłownie kilka razy i bez większych sukcesów ale strasznie korci mnie żeby wybrać się tam z lekkim spinem.

Najlepiej znam odcinek od mostu kolejowego w Świdrze w górę do mostu drogowego na szosie Lubelskiej plus okolice jazu w Woli Karczewskiej i raczej kiepsko odcinek powyżej jazu.

Moge potwierdzić że pływają piekne klenie - takie do ok 30cm nie jest trudno wypatrzeć nawet bez polaroidów więc zakładam że większe też są, tylko maskują się lepiej. Są też okonki i płotki a jeszcze parę lat temu widywałem minogi i leszcze. 20 lat temu były tam równieź raki.

Jeśli chodzi o szczupaka czy brzanę to nigdy nie miałem kontaktu z tymi rybami dlatego też jestem ciekawy o którym odcinku tej rzeki mówicie opisując mnogość gatunków?

P.S - gdzieś w internecie udało mi się znaleźć informację że PZW planuje ze Swidra zrobić rzekę szczupakową, dlatego w zeszłym roku była intensywnie zarybiana narybkiem zębatego. Nawet jest to chyba uwzglednione w tabeli zarybień na stronie PZW.

Pozdrawiam!

 

 

 

(2013/03/01 21:17)

Snajki


Jeszcze 2 może 3 tygodnie i ja się tam wybiorę tylko niech się ociepli bo mam zimne spodniobuty :)  Robert ( routlaw ) fajnie będzie poznać. Ciekawe jak się zmieniło po zimie i jaki stan wody będzie. (2013/03/03 11:57)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

sylwester1010


Witam,

bywam nad świdrem dosyć często(tylko spining) najczęściej poluje na klenie i na szczęście z dobrymi wynikami...choć ostatniej jesieni kilka szczupłych też udało się przechytrzyć przedział 1 do 2.60 kg...jesli chodzi o pstrągi to w tym roku mam na koncie trzy sztuki 30-42cm ....niestety jest ich bardzo mało a przyczyna? moim zdaniem dwojaka po pierwsze kłusole z kuszami walą każdą rybę bo napewno tak poławiają, ale też i zwykli wędkarze którzy np.pstraga juz teraz dłubią na spławik i robaka...(miałem niestety ostatnio awanture z takim jednym pseudo wędkarzem)...ogólnie piękna i jeszcze w miarę rybna rzeka na mazowszu i mogła by taką pozostać gdyby nie to co napisałem wyżej...bo każdy kto bywa nad świdrem wie że kontroli nie uwidzisz i można robić co się chce...dodam że wszystkie ryby złowione przeze mnie są wypuszczane i o to apeluję do kolegów po kiju przede wszystkim mam na myśli klenie,brzany,pstragi i lipienie...pozdro dla wszystkich bywających nad świdrem

(2013/03/04 10:21)

tomo25


Mi się wydaję, że chyba już przestali zarybiać Świder pstrągiem i lipieniem a te które są pochodzą z zarybień sprzed paru lat.
Odcinek od tamy w Woli Karczewskiej do Otwocka jest chyba trochę mniej kłusowany ze względu chociażby na kajaki, ludzie jednak trochę mają świadomość że są obserwowanie przez kajakarzy i rowerzystów ( bliskość ścieżki rowerowej).
Chociaż i tam widziałem gości z kuszami (2013/03/04 10:57)

sylwester1010


masz rację z tego co się orientuję to ostatnie zarybienie pstragiem miało miejsce trzy lata temu...a jesli chodzi o kusze to na tym odcinku co mowisz faktycznie coraz tego mniej ale wyżej nadal jest to nagminne...nie wspomne już o przetrzebianiu szczupaka w czasie tarła...szkoda że tak mało kontroli...ale mam nadzieję że bedzie można w tym sezonie trochę się wynikami pocieszyć..pozdro i czekam na ewentualne info co do połowów na świdzrze.

(2013/03/08 09:23)

tomo25


Czytałem,że zarybiali pstrągiem od 2005 przez 5 lat, później mieli sprawdzić czy się przyjęły ale o wynikach kontroli nie słychać.
Te co zostały pewnie są sporych rozmiarów, w 2011 ktoś złapał w Świdrze pstrąga pod 2 kg.
Ale o brzanie nic nie słyszałem.
Poza tym co roku od paru ładnych lat wg wykazu pzw do Świdra wpuszczanych jest kilkadziesiąt tysięcy jazia, jednak żadnego nie złapałem i żadnego na oczy nie widziałem.
Ktoś coś wie o tych rybach w Świdrze? Chyba że wszystkie ze stadami potarłowymi spłynęły do Wisły (2013/03/08 10:59)

sylwester1010


a na jakich odcinkach zarybiali wiesz może?... jeśli chodzi o jazia to przez cały tamten sezon dwie sztuki... gdzie one są skoro tyle zarybiali?o brzanach legendy opowiadają ja zawsze trafiam króciaki i to raczej wydaje mi sie ze przez przypadek bo szczegolnie na nie nie poluje...daj znac jak cos bedziesz wiedzial pozdro

(2013/03/08 11:34)

tomo25


Według informacji pzw zarybiane były te odcinki, które najbardziej przypominają wody górskie, czyli na pewno okolice Woli Karczewskiej, gdzie czasami spotyka się muszkarzy, ale ja osobiście w tych okolicach nie nastawiałem się na pstrągi uważając że to strata czasu (2013/03/08 15:45)

sylwester1010


Mam pytanie łowił ktoś bądź łowi w tym okresie miętusy na świdrze...dajcie znać jesli tak....proszę o info jakie miejscówki i przynęta pozdro (2013/03/13 10:23)

dyziu


ktoś sie orientuje czemu ta rzeka nie jest wymieniona w wykazie wód okręgu mazowieckiego?
kiedyś nawet słyszałem plotkę że można tam legalnie łowić bez karty..... (2013/03/13 13:10)

tomo25


Skoro okręg mazowiecki zarybia Świder to i są jego opiekunem, być może przeoczenie na ich stronie lub zaliczany jest do tzw "wód drobnych" w co jednak wątpię. (2013/03/13 19:50)

routlaw


Oczywiście że jest w wykazie... początek trzeciej strony:

http://ompzw.pl/modulesData/files/2249_wykaz_wod_zasady_om_2013_word_shh71xrg.pdf (2013/03/13 20:35)

batman87


W jednym z czasopism wędkarskich w marcowym numerze jest artykuł o "Świdrze" niestety nic ciekawego nie zawiera może po za wiadomością że w ostatnim okresie postawiono na zarybianie pstrągiem i lipieniem (2013/03/13 23:16)

tomo25


Pewnie pisał go ktoś, kto w tej rzece nie łowił od lat, lub w ogóle i coś tam słyszał, ale fakt jest taki, że większość znanych wędkarzy piszących do miesięczników opisuje łowiska w sposób ogólny. Uczyli i poznawali te wody od wielu lat więc nie maja potrzeby dzielić się wiedzą z nikim tym bardziej, że coraz więcej łowisk to studnia. A tak z ciekawości: na uregulowanym odcinku Świdra ( od Sufczyna prawie do chyba Latowicza ) daje radę coś złapać? Jest chyba tak sporo przegród poprzecznych i pewnie żadnych drzew i zakoli nie ma, ewentualnie jakieś dołeczki, Pływa coś tam, ktoś łowi? (2013/03/14 10:15)

jesion1985


Siemanko.Akurat tak sie składa że mam działke w Sufczynie.Na świdrze uczył mnie ojciec łowic ryby.Ale to było z 10 lat temu i fakt było tam sporo płotki,klenia,okonia.W miejscowosci Radachówka miałem miejsce że i karaś sie trafił.Szkoda ze nie mam zdjec z tamtych czsów to byś nie uwierzył ze ryby ze zdjeć są z tej rzeczki.Ale no własnie to było 10 lat temu.Teraz jest lipa :-( płotki nie widać,klenia jednego trafiłem w tamtym roku ale to był maluch.Jedynie ojciec nie wiem jakim sposobem połapał troche jazi i to takich  dochodzacych do 45 cm.Może łapał te same co wypuszczał :-) Jest za to sporo okonia takiego do 20 cm.Problem jest tez z poziomem wody.Praktycznie każda  miejscowosc przez którą przepływa świder ma swoja tame a korbę (klucz) do regulowania wody ma kazdy sołtys wsi.Wiec kiedy zaczynaja sie jakieś prace w polu np koszenie łak przy rzece to sołtys idzie i ustawia taki poziom wody ze świder możesz przejsc w podwiniętych  spodniach.Zdarza sie też czesto że taki poziom utrzymywany jest przez większosc lata i wtedy jest raj dla kłusoli,przeswietlają każdy dołek.A kontroli jak żyje ja to nie widziałem nigdy a ojciec w latach 80 był sprawdzany ostatnio.Więc osobiscie wole jechać nad wisłe (Góra Kalwaria) która mam oddaloną o 25 km od działki niz isc nad świder do którego mam 2 km.A szczerze wolałbym żeby było odwrotnie. (2013/03/14 19:56)