Rzeka Wieprz - informacje

/ 558 odpowiedzi / 49 zdjęć
SpinerZbok


miało być "piękne" ryby... nie wiem skąd mi się wzięło "piekielnie" :) :)
Dodam jeszcze, że napisałem o gminie, że stara się chronić żółwia, a powinno być "stara" bo tak naprawdę to robią wszystko aby ten obszar zrobić terenem rekreacyjnym (quady i różne takie). Mam nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie, choć słyszałem, że quady już tam śmigają (pewności nie mam, takie info ktoś mi przekazał) i to paradoksalnie po lęgowiskach żółwi... (2013/03/26 08:41)

losmarcos


Może i tak - nie znam dokładnie powodów dla których staw spuszczany nie jest - niemniej bardzo piękny staw i z dużymi okazami ryb.

Niemniej Staw - Stawem a tu nam pogoda płata niezłego figla - kiedy się ta zima w końcu skończy i będzie można popodziwiać piękno rz. Wieprz ?? :( (2013/03/26 11:09)

SpinerZbok


miejmy nadzieję, że szybko przyjdzie ta upragniona wiosna :) Jazie z Wieprza czekają ;) (2013/03/26 12:09)

losmarcos


Jazie to tak przy okazji - ja lubię podziwiać wiosną tarło ryb nad Wieprzem (starorzecza i rozlewiska) a przy okazji płoszyć miejscowych z grabiami i tym podobnymi wynalazkami do "wędkowania" podczas tarła.
W zeszłym roku 4 dni z rzędu jeździłem nad jedno takie starorzecze i rozkładałem bolonkę chociaż wiedziałem że nic nie połapie (okazało się że połapałem pięknych płoci jednego dnia) tylko po to żeby odstraszać miejscowych - nie będę opisywał ich zażenowania - ale widać było że im tam mocno przeszkadzałem - za to udało mi się zapewne uchronić kilka przepięknych łopat które spokojnie powróciły do koryta rzeki. (2013/03/26 12:57)

SpinerZbok


hehehe, o tak!! tarło leszczy w starorzeczach Wieprza obserwowałem również wiele razy, coś pięknego. Raz pamiętam leżałem na brzegu z twarzą przy wodzie i leszcze miałem 0,5 metra od oczu :) kilka razy ochlapały mnie nawet wodą, niezapomniane przeżycie :))) Brawo kolego za starania ochrony tarła, to się chwali!! :) (2013/03/26 13:23)

losmarcos


To jest przepiękny festiwal - dosłownie zupa rybna - łopaty od 0,5 kg do 4-5 kg na wodzie o głębokości 30 - 60 cm, warto też czasem poobserwować szczupaka bo też można zaobserwować ciekawe zjawiska - jak choćby metrową samicę i obok niej 3 takie gwizdki po ok 40 cm :). Ogólnie jak widzę takie tarło to uświadamiam sobie że ryb w naszych wodach nie brakuje tylko trzeba z rozwagą wędkować (mam na myśli zabieranie ryb z łowiska).
A co do walki z kłusownikami to oni pilnują także wędkarzy i niewiele w tej materii można zrobić - bo przyjdą nocą i swoje zrobią. Ale zawsze się cieszę jak chodź odrobinę im przeszkodzę. (2013/03/26 13:47)

SpinerZbok


:)) Zgada się, jak się widzi takie tarło człowiek uświadamia sobie, że ryb jest naprawdę ogrom (przynajmniej na razie). Na rozlewiskach Wieprza obserwowałem też raz w życiu tarło gatunku, którego bym się nie spodziewaj tutaj. Podczas przyboru na początku lata kiedy woda zalała totalnie wszystkie łąki w okolicy Sobieszyna byłem świadkiem tarła...karpi. Przyznaje, że nikt mi w to nie wierzy za bardzo, ale co mogę poradzić:) Obserwowałem co najmniej 100-200 (!!!!!) karpi kilkukilogramowych (wszystkie pełnołuskie) jak pływały w grupach po kilka na zalanej gruntowej drodze i gwałtowanie wpadały w zalaną, nieskoszoną wiosną łąkę. Tam chwila kotłowaniny i cisza, i tak przez co najmniej 3 godziny mojej obserwacji. Na łące gdzie się tarły było dość głęboko, ale wlazłem tam po zdjęciu gaci i na roślinach było masę ikry (tak więc nie miałem omamów:) Dziwne to o tyle, że kilkukilogramowy karp w okolicy Sobieszyna trafia się na wędkę baaaaaardzo rzadko (sam do tej pory miałem raptem kilka kontaktów z tą rybą w Wieprzu). Pamiętam, że po tym zdarzeniu jak woda opadła, przez blisko 2 tygodnie nęciłem 2 pobliskie starorzecza (przy których się tarły) kukurydzą i ziemniakami z myślą o tych karpiach. Nie złowiłem wtedy ani jednego (tylko liny, karasie i leszcze), tak jakby zniknęły :) Miałem gdzieś nawet fotkę jak stoję w wodzie i pływają obok moich woderów. Całe zdarzenie miało miejsce już z 12-15 lat temu... (2013/03/26 14:07)

losmarcos


Wbrew pozorom karpia sporo w Wieprzu pływa bo często ucieka ze stawów hodowlanych i warunki w starorzeczach ma dogodne do bytowania - a jeżeli o tarło karpia chodzi to ogólnie bardzo rzadko się zdarza zaobserwować takie tarło no i ogólnie z tego co wiem to ryba ta potrzebuje dość specyficznych warunków do tarła (duża temp. wody) - natomiast jak nie wierzą że coś takiego mogło mieć miejsce to i lepiej dla ryb :P (2013/03/26 14:42)

SpinerZbok


Tak, warunki musi mieś odpowiednie do tarła. Wtedy pamiętam był początek lata, rozlewiska na łąkach były ciepłe jak zupa :) Jedna rzecz jaka nie daje mi spokoju to to, że wszystkie obserwowane osobniki były pełnołuskie, a w okolicznych stawach od dawna głównie hoduje się lustrzenie. Od lat się dziwię czemu właśnie nie było ani jednego lustrzenia?? Dziwaczne to trochę...:) (2013/03/26 15:08)

lukaszb80


W zeszłym roku wędkowałem po raz pierwszy na Wieprzu w okolicach Kośmina. Muszę przyznać, że sama rzeka jak i okolica zrobiły na mnie duże wrażenie. W tym roku mimo, że jestem wędkarzem spoza woj.Lubelskiego planuje minimum dwa dłuższe wypady. Bardzo fajna woda. Śledzę wątek na bieżąco. Prośba o w miarę aktualne wpisy na temat sytuacji na Wieprzu (stan wody, wypady na ryby itd.) oraz inne ciekawostki związane z tą rzeką.
SpinerZbok z tym Karpiami mnie również zainteresowałeś. Wiem, że z doskoku i bez dłuższego rozpoznania nie ma co nawet planować zasiadki ale mimo to fajna historia. Jakby ktoś porządnie podszedł do tematu to kto wie jakie sztuki tam pływają. (2013/03/26 15:56)

MadmaxM4


panowie :) legendy o karpiach z wieprza słyszałem wielokrotnie, chodz sam nigdy żadnego nie złpałem. znajomy opowiadał mi historie sprzed 5-6 lat gdy grupka wedkarzy poswieciła troche czasu i upatrzyła sobie ładny zakrecik ze spokojniejsza woda (rejon jeziorzan), dość szeroki. pare tygodni necenia, i pewnie tyleż zasiadek. w każdym razie czesto ich tam widywał.  faktem jest to, że po dość długim czasie zaczeli wkoncu w tym miejscu wyciagac niezłe sztuki wagą przekraczajace 10kg. i druga ciekawostka, same pełnołuskie...

po jakims czasie sie zwineli gdyz ich miejscówka była czesto oblegana jak sie wieść rozniosła, ale wyniki mieli tylko oni. widziałem to miejsce ale mi czasu i samozaparcia na długie wielotygodniowe necenie brakuje. druga sprawa to sprzet do takich zabaw którego (jeszcze) też nie mam :/

ale historia ciekawa podobnie jak twoja SpinerZbok i ja osobiście ci wierze, bo rzeka jest boska, rybostan też nie mały, ale wedkarsko trudna...

(2013/03/26 20:48)

MadmaxM4


Tak, warunki musi mieś odpowiednie do tarła. Wtedy pamiętam był początek lata, rozlewiska na łąkach były ciepłe jak zupa :) Jedna rzecz jaka nie daje mi spokoju to to, że wszystkie obserwowane osobniki były pełnołuskie, a w okolicznych stawach od dawna głównie hoduje się lustrzenie. Od lat się dziwię czemu właśnie nie było ani jednego lustrzenia?? Dziwaczne to trochę...:)


 

jak walczy ryba na stwaie hodowlanym??? łapałem w takich stawach karpie 2-3 kg na lekkie zestawy, 5 min walki i siatka. brały na cokolwiek. teraz pomyśl, ze taki karp ze stawu, praktycznie nie majacy wrogów w swoim poprzednim środowisku, wpada do takiego wieprza gdzie pływaja sumy po 5-50kg, szczupłe 5-10kg. hmmm jak sadzisz jak długo pociagna...

jak dla mnie to wiele tłumaczy :)

(2013/03/26 21:14)

losmarcos


Co do karpi - to może te pełnołuskie lepiej sobie radzą w naturalnym środowisku, nie wiem - nigdy na karpia się nie nastawiałem na Wieprzu, kiedyś (ze 3-4 lata temu) w Składowie rozmawiałem z miejscowym i mówił mi że dość regularnie poławia te ryby (taki starszy mały gość).

lukaszb80 - wprawdzie to niby ta sama rzeka w Kośminie co i w innym miejscu ale ja osobiście w okolicach mostu nie wędkuje, nie wiem czemu ale tam ten wieprz jakiś taki mało ciekawy dla mnie no i ten hałas samochodów też mnie odstrasza. Niemniej często przejeżdżam przez most i widzę sporo łowiących (zapewne dlatego że jest w miarę dobry dojazd). Jeżeli chodzi o sytuację na samej rzece to niewiele teraz pomogę bo w tym roku nie byłem jeszcze - dopiero po Świętach zawitam zapewne z wędką.

ps. cinek123 - co tam łapałeś na Rogóźnie w tym sezonie podlodowym?? Pytam bo ja tam od 2 lat po 5-6 razy w sezonie za szczupłym jestem z łódką i nigdy w zimie się tam wybrać nie mogę jakoś. (2013/03/27 07:59)

cinek123


Na Rogoznie wiecej szczupaka z lodu niz okonia wyciagnalem. Takie do 50 cm. Okon najwekszy 36 cm i jakies 60 dag wazył. Przyjezdzaja wedkarze z Bialej i polowili ladnego okonia na pierwsyzm lodzie, a byly i takie ze pzez dziure nie przelazly i dalej plywaja. Sieja sie tez trafiala. zdjecia na pzw.org.pl-rogozno (2013/03/27 09:36)

losmarcos


Widziałem tą sieję :) właśnie na stronce - jak się na lód szykowałem tej zimy i jak zadzwoniłem do OSW na recepcje to mi gość powiedział że jeszcze jezioro nie zamarzło na środku a u nas już wędkowaliśmy i jakoś tak wyszło że się nie wybrałem - trochę żałuje ale cóż. Ten rok na Rogóźnie odpuszczę bo będę okupował zapewne Dziki Staw w Brzozowej (wprawdzie to nie to samo ale rybka jest i może się jakiś okaz wydłubie). (2013/03/27 10:21)

Rafael31


Co do karpi to rozmawiałem z facetem z koła w Baranowie i mówił ż on i wielu znajomych nastawiają się głównie na karpie, podstawa to nęcenie i koniecznie dobra miejscówka.
Za kilka dni wybiorę się porobić trochę fotek, może uda mi się upolować jazia i zaobserwować tarło szczupaka.pozdro (2013/03/27 14:00)

SpinerZbok


Koniecznie wrzuć fotki rzeki po wyprawie, a jeszcze lepiej foty upolowanego jazia ;) (2013/03/27 18:13)

jacoozy


Cinek 1234 nie mogę dogrzebać się do Twoich zdjęć z nad Rogóźna.Wyślesz mi jakiegoś linka???Pzdr. (2013/03/27 22:34)

cinek123


nie mam fotek. na stronie znajdziesz. pzw.org.pl/rogozno. Jazia teraz to na Mininie trzeba probowac. Rok temu bral jak szalony. Na Wieprz to jeszcze ze 20 dni.. (2013/03/27 22:59)

MadmaxM4


Co do karpi to rozmawiałem z facetem z koła w Baranowie i mówił ż on i wielu znajomych nastawiają się głównie na karpie, podstawa to nęcenie i koniecznie dobra miejscówka.
Za kilka dni wybiorę się porobić trochę fotek, może uda mi się upolować jazia i zaobserwować tarło szczupaka.pozdro


a jakie efekty tego nastawiania??? jakies okazy??? (2013/03/27 23:11)

losmarcos


Postanowione - dziś po pracy przygotuje spining a jutro ok południa śmigam nad Wieprz, zabiorę aparat i postaram się kilka fotek zrobić - zapewne będą to okolice Strzyżowic lub Baranowa (może tu i tu zdążę) i zapewne będę sporo "szorował z buta" bo autem na bank nie dojadę. Pogoda wprawdzie ma być fatalna ale już wytrzymać nie mogę :) a sukcesów się nie spodziewam :P

ps. cinek123 co to ten Minin? (2013/03/28 10:53)

cinek123


Minina to dopływ Wieprza. Przed stawami w Samokleskach łowilismy na groch i moze rekordow nie było ale 1.4 kg to juz ładna sztuka jak na taka wode. (2013/03/28 11:14)

losmarcos


Dzięki
Tak ją prześledziłem na zdj. satelitarnych od Samoklęsk aż do ujścia do Wieprza i ładnie to wygląda - zwłaszcza odcinek przujściowy - gdyby ktoś mógł więcej powiedzieć (głębokość, miejscówki, dojazd) o odcinku od drogi Michów - Jeziorzany aż do rz. Wieprz będę wdzięczny.

ps. nie wiem czemu ale nigdy w tamtych okolicach na rybkach nie byłem :( (2013/03/28 11:24)

cinek123


A skad jestes to mozemy razem do Jeziorzan pojechac. Mam tam pare miejscowek na kazda rybe. Na Mininie to przed stawami tylko łowiłem wiec nie pomoge. (2013/03/28 12:10)

jacoozy


A jak jest na Mininie ze spinningiem?Można jakiegoś jaźka czy klenia wyrwać? (2013/03/28 12:46)