Rzeka Warta, woj. łódzkie, plany zadań ochronnych

/ 11 odpowiedzi
Witam wszystkich,

sprawa tyczy się rzeki Warty, w województwie łódzkim.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi jest w trakcie opracowywania planu zadań ochronnych dla obszaru Załęczański Łuk Warty - czyli dotyczyć to będzie rzeki Warty.
W ramach tych działań organizowane są spotkania RDOŚ z różnymi stronami zainteresowanymi sprawą.

A ważą się losy rzeki Warty na tym odcinku. Tego w jaki sposób będzie zarządzana rzeka, czy będzie przyzwolenie na prostowanie koryta, na budowę elektrowni wodnych, zabiegi ochronne, na zarybianie itp itd.

Warto się nad tym pochylić. W ogóle warto nawiązać szerszą współpracę między przyrodnikami a wędkarzami, bo przecież na czystej, meandrującej, nie poprzegradzanej tamami rzece zależy obu stronom. Skorzystają na tym i ryby i płazy i ptaki i my.

Polecam szczególnie notatkę z 2 spotkania i wypowiedzi przedstawiciela PZW pana Grzegorza Sudomirskiego. Nie wiem czy to co mówił ten Pan było na poważnie, ale...... po prostu szkoda słów. Przykładowy blockquote:

„Swoją opinię wyraził Pan Grzegorz Sudomirski - przedstawiciel Polskiego Związku Wędkarskiego – nie zgadzając się z tym, że budowa elektrowni wodnych czy jazów stanowi zagrożenie dla ryb.”


Notatki z tych spotkań:
1 spotkanie
http://lodz.rdos.gov.pl/images/PZO/notatka%20z%20i%20spotkania%20zlw%20zaczaski%20uk%20warty.pdf

2 spotkanie
http://lodz.rdos.gov.pl/images/PZO/ii%20zlw.pdf


I teraz mam pytanie - czy takie poglądy jakie zaprezentował przedstawiciel PZW są poglądami PZW?? Ja nie rozumiem jak rzeka bez pni i konarów w korycie może być atrakcyjna dla wędkarzy. Nie ogarniam chwalenia elektrowni wodnych (czyli tam, jazów i innych urządzeń grodzących rzeki i blokujących migracje).

Notatki te są jawne, nie miałem zamiaru nikogo urazić. Chciałem jedynie na ogólnopolskim forum zaznaczyć problem.
Pzdr.
u?ytkownik96474


Wszak P.--- lepiej przez małe p.Grzegorz Sudomirski jest radnym gminy Działoszyn i zależy mu na kasie dla gminy a nie na ochronie ryb w Warcie. Pomimo że ten p.należy do koła nr.3 w działoszynie , to nie ma pojęcia o ochronie rzeki  Warty i o ochronie przyrody . Ciekawe kto wysłał tego jegomościa na to spotkanie i pozwolił mu reprezentować PZW. Wszak potrafi on tylko strzelać gole do własnej bramki i dbać o dochód własnej gminy. Pomimo że pełni funkcje vice prezesa koła. 
Mając takiego prezesa i polityka jednocześnie. daleko nie zajedziemy w sprawach ochrony środowiska i ryb.
Proszę o ustosunkowanie się Prezesa okręgu Sieradzkiego do wypowiedzi p. vice prezesa koła nr 3 w Działoszynie na spotkaniu ochrony rzeki Warty. 
Według mnie ten p. reprezentował własne interesy a nie interes PZW. (2013/09/04 07:27)

u?ytkownik96474


Jakoś nie widzę tu krzykaczy z okrędu Sieradzkiego .Zgadzają się z vc.prezesem koła . Woda z Warty w ustach? A może wszyscy popieracie swoich psełdo działaczy?Czy wszyscy w okręgu myślą jednakowo?

















(2013/09/05 07:25)

u?ytkownik96474


J jak widać wtyd nie pozwala się przyznać do pazerności w okręgu. A na początku roku to nie brakowało was naganiacze. (2013/09/07 10:00)

agalek


Nasza Warta niedługo już zniknie. Stanie się małym ciekiem wodnym. Łowię na odcinku od Osjakowa do Burzenina i z obserwacji rzeki Warty przez ostanie kilkanaście lat tendencja spadku ilości wody w rzece jest zatrważająca. Przez około ostatnie 20 lat rzeka Warta na " moim " odcinku zmniejszyła się o połowę. W tym temacie żadne konsultacje na temat budowy elektrowni wodnych, progów, tam i jazów - czyli ochrony wód rzeki nie mają żadnego sensu i znaczenia.Wartę załatwiło po pierwsze Jeziorsko, które spowodowało brak możliwości migracji wszystkich gatunków ryb z dolnej Warty a drugą rzeczą jest działalność Kopalni Bełchatów, która obniżyła poziom wód gruntowych. Pewien czas temu dotarłem do informacji, że poziom wód gruntowych poprzez działalność KWB zmniejszył się o 7 metrów, co ma bagatelne znaczenie dla Warty. Po uruchomieniu odkrywki Złoczew wody w Warcie już chyba nie będzie i zmuszeni będziemy jeździć na ryby gdzieś daleko.........        
Pozdrawiam wędkarzy znad Warty  (2013/09/10 10:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

prezeszosieradz


Witam.

Okręg Sieradzki Polskiego Związku Wędkarskiego ( PZW ), kierując swojego przedstawiciela w osobie kol. Grzegorza Sudomirskiego V-ce Prezesa Koła PZW w Działoszynie na spotkania w sprawie sporządzania projektu planu zadań ochronnych dla obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty Załęczański Łuk Warty kierował się przeświadczeniem, iż w tego typu pracach winni także uczestniczyć miejscowi działacze naszego Związku, których bezpośrednio dotyczy tematyka rozpatrywanych spraw. Prezentując swoje opinie w szczególności winni mieć na względzie priorytety PZW a mianowicie realizację celów statutowych oraz wygłaszane publicznie opinie nie mogą być w  całkowitej sprzeczności z prowadzoną polityką Zarządu Okręgu PZW w Sieradzu.

W wyniku dokonanej analizy notatki sporządzonej przez RDOŚ w Łodzi ze spotkania Zespołu Lokalnej Współpracy w dniu 22 sierpnia 2013 roku stwierdzamy, iż wyżej wymienione nasze priorytety zostały złamane przez naszego przedstawiciela, dlatego kategorycznie odcinamy się od całości opinii jakie na w/w spotkaniu przedstawił kol. Grzegorz Sudomirski na tematy:

- budowy na rzekach elektrowni wodnych i jazów

- oraz stwierdzenia, iż głównymi przyczynami złego stanu rybostanu w rzece Warcie jest działalność zakładów przemysłowych w Radomsku i Częstochowie a także aktywność wydr w obrębie rzeki

Mając na względzie dalsze prace  nad projektem planu zadań ochronnych dla obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty Załęczański Łuk Warty PLH100007 Okręg Sieradzki Polskiego Związku Wędkarskiego prezentuje niezmiennie stanowisko, iż budowa tam, jazów elektrowni wodnych na rzekach to działania wielce niepożądane a wręcz zabójcze dla naszego naturalnego środowiska.

Stanowisko to uzasadniamy opracowaniami naukowymi mówiącymi o ich negatywnych skutkach do których w szczególności zaliczamy:

Ø  przypadku wybudowania tamy, jazu, elektrowni wodnej: zmieni się czas i jakość spływu rzeki,

Ø  w zbiorniku za tamą podwyższa się temperatura wody przez co zmienia się środowisko,

Ø  zmienia się transport substancji odżywczych, organizmów żywych, biogenów i osadów,

Ø  zanika delta rzeki, zablokowana zostanie możliwość migracji ryb i innych organizmów żywych,

Ø  zbiornik za tamą zniszczy siedlisko ryb prądolubnych i stworzy dla nich barierę ekologiczna,

Ø  obniży się „produktywność” rzeki, zmieni się środowisko roślinne, obniżą się jej walory estetyczne

Reasumując uważamy, iż naturalna rzeka to rzeka nieuregulowana bez sztucznych tam, jazów i elektrowni wodnych a także nie utrzymywana w sztuczny sposób, tj. sama kształtująca swoje koryto i brzegi, z samorzutnie rozwijająca się roślinnością na brzegach.

Na koniec dziękuje za zwrócona uwagę na  temat opinii głoszonych publicznie przez jednego z naszych członków, które są w jawnej sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem PZW w powyższej sprawie. Jeszcze raz dziękuje za, mam nadzieję życzliwą uwagę, a za potknięcie w tej sprawie Przepraszam.

Z poważaniem i wędkarski pozdrowieniem: Jacek Grobelny Prezes Zarządu Okręgu PZW w Sieradzu.

 

 

 

 

 

(2013/09/11 11:15)

u?ytkownik96474


A jaką karę dla tego przedstawiciela sugeruje P. Prezes Okręgu Sieradzkiego zastosować?Myślę że powinna uzmysławiać innym psełdo działaczom co ich czeka, gdy się zapomną i dobro naszej organizacji w nijakim poszanowaniu mieć będą. Tylko o niskiej szmodliwości proszę tu nie wspominać. (2013/09/11 13:09)

u?ytkownik108412


Witam wszystkich,

sprawa tyczy się rzeki Warty, w województwie łódzkim.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi jest w trakcie opracowywania planu zadań ochronnych dla obszaru Załęczański Łuk Warty - czyli dotyczyć to będzie rzeki Warty.
W ramach tych działań organizowane są spotkania RDOŚ z różnymi stronami zainteresowanymi sprawą.

A ważą się losy rzeki Warty na tym odcinku. Tego w jaki sposób będzie zarządzana rzeka, czy będzie przyzwolenie na prostowanie koryta, na budowę elektrowni wodnych, zabiegi ochronne, na zarybianie itp itd.

Warto się nad tym pochylić. W ogóle warto nawiązać szerszą współpracę między przyrodnikami a wędkarzami, bo przecież na czystej, meandrującej, nie poprzegradzanej tamami rzece zależy obu stronom. Skorzystają na tym i ryby i płazy i ptaki i my.

Polecam szczególnie notatkę z 2 spotkania i wypowiedzi przedstawiciela PZW pana Grzegorza Sudomirskiego. Nie wiem czy to co mówił ten Pan było na poważnie, ale...... po prostu szkoda słów. Przykładowy blockquote:

„Swoją opinię wyraził Pan Grzegorz Sudomirski - przedstawiciel Polskiego Związku Wędkarskiego – nie zgadzając się z tym, że budowa elektrowni wodnych czy jazów stanowi zagrożenie dla ryb.”


Notatki z tych spotkań:
1 spotkanie
http://lodz.rdos.gov.pl/images/PZO/notatka%20z%20i%20spotkania%20zlw%20zaczaski%20uk%20warty.pdf

2 spotkanie
http://lodz.rdos.gov.pl/images/PZO/ii%20zlw.pdf


I teraz mam pytanie - czy takie poglądy jakie zaprezentował przedstawiciel PZW są poglądami PZW?? Ja nie rozumiem jak rzeka bez pni i konarów w korycie może być atrakcyjna dla wędkarzy. Nie ogarniam chwalenia elektrowni wodnych (czyli tam, jazów i innych urządzeń grodzących rzeki i blokujących migracje).

Notatki te są jawne, nie miałem zamiaru nikogo urazić. Chciałem jedynie na ogólnopolskim forum zaznaczyć problem.
Pzdr.

Ja dopiero znalazłem ten wątek, dzięki, że to ujawniłeś, nie wiedziałem, ze takie coś ma miejsce..Jeśli o mnie chodzi, to powiem tak, że nie dziwmy się, że to koleś z PZW tak powiedział, bo na ruinę polskiego wędkarstwa odpowiada właśnie PZW (z niejaki mi wyjątkami). Wypowiedź tego kogoś można zinterpretować na 2 sposoby. Pierwszy to taki, że to zwykły tuman, który po prostu nie ma pojęcia, żadnej wiedzy. Ale bardziej prawdopodobna jest wersja druga, czyli zrobił to z premedytacją wspierając interesy bandy, która chce dobrać się do rzeki. Kasa, korzyści, kolesiostwo, korzyści kasa. Z resztą przytoczmy jeszcze jeden blockquote tego jegomościa: "korzyściami z ich budowy (elektrowni) płynącymi są dofinansowania". Czyli widać jak wół, że lobby przegradzania rzeki jest już aktywne na tym terenie i chorobą tą jest już zarażone okręgowy pztwu (mają gadać w tym temacie, tak, żeby firmom budującym MEW-y się udało). Na nich nie ma więc co liczyć, oni będą wspierać zniszczenie rzeki. Zobaczmy zatem tok myślenia. Nadarza się okazja chapnąć kasę z dotacji programów unijnych to brać. Nieważny cel, ważne, że jest kasa. Ale to, eby samemu stworzyć program, ale namierzony typowo na renaturyzację rzeki, na który równie dobrze można pozyskać środki, to już nie, bo to są tumany, ignoranci i nieroby. Jak czytam go, że budowa elektrowni nie stanowi zagrożenia dla ryb", to aż scyzoryk się otwiera w kieszeni. Tak samo można powiedzieć, że nie szkodzi dzieciom postawienie kiosków z dopalaczami w szkołach. To podobnych rozmiarów absurd.  Panie ten tego Grzegorzu Sudomirski zadaję pytanie - dobra odpowiedź zostaje pan w pracy, zła będzie zwolnienie dyscyplinarne: "Proszę wymienić wpływ przegradzania rzek na migrację tarłową ryb wszelakiego gatunku, a także migrację ryb wędrownych - i co ważne  w szczególności dla rzeki Warty - wpływ tychże budowli na brzanę. Druga sprawa podobnie idiotyczna dotyczy wypowiedź tego pana dotycząca konieczności wchodzenia w starorzecza z koparami. NIe tak się ratuje starorzecza drogi panie! Jeśli rzeczywiście chcielibyście je uratować, to należy forsować program renaturyzacji koryta rzeki, przywrócenie terenów zalewowych, które w naturalnych warunkach corocznie zasilały starorzecza w wodę i odnawiały ich potencjał. Ale jak wiadomo sforsować taki program, to dla pzw rzecz niemożliwa, nie ma u was takich inteligentnych ludzi. A na kopary dostać dofinansowanie będzie łatwiej i przy okazji z dofinansowań czerpać korzyści własne. Nie wiem jak dalej pójdą te konsultacje ze społeczeństwem lokalnym, wiesz może gdzie i kiedy będzie kolejne spotkanie? Trzeba by zaprosić kogoś kompetentnego, kto zdementuje te bardzo kontrowersyjne i niebezpieczne teorie, bo jeszcze ktoś to weźmie na serio i zezwoli zniszczyć rzekę.  (2013/09/11 13:56)

u?ytkownik108412


Witam.

Okręg Sieradzki Polskiego Związku Wędkarskiego ( PZW ), kierując swojego przedstawiciela w osobie kol. Grzegorza Sudomirskiego V-ce Prezesa Koła PZW w Działoszynie na spotkania w sprawie sporządzania projektu planu zadań ochronnych dla obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty Załęczański Łuk Warty kierował się przeświadczeniem, iż w tego typu pracach winni także uczestniczyć miejscowi działacze naszego Związku, których bezpośrednio dotyczy tematyka rozpatrywanych spraw. Prezentując swoje opinie w szczególności winni mieć na względzie priorytety PZW a mianowicie realizację celów statutowych oraz wygłaszane publicznie opinie nie mogą być w  całkowitej sprzeczności z prowadzoną polityką Zarządu Okręgu PZW w Sieradzu.

W wyniku dokonanej analizy notatki sporządzonej przez RDOŚ w Łodzi ze spotkania Zespołu Lokalnej Współpracy w dniu 22 sierpnia 2013 roku stwierdzamy, iż wyżej wymienione nasze priorytety zostały złamane przez naszego przedstawiciela, dlatego kategorycznie odcinamy się od całości opinii jakie na w/w spotkaniu przedstawił kol. Grzegorz Sudomirski na tematy:

- budowy na rzekach elektrowni wodnych i jazów

- oraz stwierdzenia, iż głównymi przyczynami złego stanu rybostanu w rzece Warcie jest działalność zakładów przemysłowych w Radomsku i Częstochowie a także aktywność wydr w obrębie rzeki

Mając na względzie dalsze prace  nad projektem planu zadań ochronnych dla obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty Załęczański Łuk Warty PLH100007 Okręg Sieradzki Polskiego Związku Wędkarskiego prezentuje niezmiennie stanowisko, iż budowa tam, jazów elektrowni wodnych na rzekach to działania wielce niepożądane a wręcz zabójcze dla naszego naturalnego środowiska.

Stanowisko to uzasadniamy opracowaniami naukowymi mówiącymi o ich negatywnych skutkach do których w szczególności zaliczamy:

Ø  przypadku wybudowania tamy, jazu, elektrowni wodnej: zmieni się czas i jakość spływu rzeki,

Ø  w zbiorniku za tamą podwyższa się temperatura wody przez co zmienia się środowisko,

Ø  zmienia się transport substancji odżywczych, organizmów żywych, biogenów i osadów,

Ø  zanika delta rzeki, zablokowana zostanie możliwość migracji ryb i innych organizmów żywych,

Ø  zbiornik za tamą zniszczy siedlisko ryb prądolubnych i stworzy dla nich barierę ekologiczna,

Ø  obniży się „produktywność” rzeki, zmieni się środowisko roślinne, obniżą się jej walory estetyczne

Reasumując uważamy, iż naturalna rzeka to rzeka nieuregulowana bez sztucznych tam, jazów i elektrowni wodnych a także nie utrzymywana w sztuczny sposób, tj. sama kształtująca swoje koryto i brzegi, z samorzutnie rozwijająca się roślinnością na brzegach.

Na koniec dziękuje za zwrócona uwagę na  temat opinii głoszonych publicznie przez jednego z naszych członków, które są w jawnej sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem PZW w powyższej sprawie. Jeszcze raz dziękuje za, mam nadzieję życzliwą uwagę, a za potknięcie w tej sprawie Przepraszam.

Z poważaniem i wędkarski pozdrowieniem: Jacek Grobelny Prezes Zarządu Okręgu PZW w Sieradzu.

 

 

 Zatem szanowny prezesie w imię rzeczywistego naprawienia błędu pana Sudomierskiego, a jeszcze bardziej dla dobra rzeki Warty w obrębie ZPK  uważam, że  osobiście powinien Pan pojawić się na ponownych konsultacjach i wystąpić w imieniu wędkarzy. Uważam, że racjonalnym ze strony sieradzkiego pzw jest zdementowanie na tamtejszym forum farmazonów, które ogłosił pan Sudomirski oraz przedstawienie stanowiska zawartego powyżej w omawianym temacie. Takie zaangażowanie - przynajmniej ja - mógłbym dopiero odebrać jako rzeczywistą chęć włączenia się w program ochrony Warty. Na razie zrozumiałem tyle, że odcinacie się jedynie od samowolnej oceny pana Sudomirskiego. Tylko, czy zamierzacie działać dalej w tym przedsięwzięciu, czy to już koniec, co macie do powiedzenia i zrobienia?

 

 

(2013/09/11 14:12)

u?ytkownik108412


Nasza Warta niedługo już zniknie. Stanie się małym ciekiem wodnym. Łowię na odcinku od Osjakowa do Burzenina i z obserwacji rzeki Warty przez ostanie kilkanaście lat tendencja spadku ilości wody w rzece jest zatrważająca. Przez około ostatnie 20 lat rzeka Warta na " moim " odcinku zmniejszyła się o połowę. W tym temacie żadne konsultacje na temat budowy elektrowni wodnych, progów, tam i jazów - czyli ochrony wód rzeki nie mają żadnego sensu i znaczenia.Wartę załatwiło po pierwsze Jeziorsko, które spowodowało brak możliwości migracji wszystkich gatunków ryb z dolnej Warty a drugą rzeczą jest działalność Kopalni Bełchatów, która obniżyła poziom wód gruntowych. Pewien czas temu dotarłem do informacji, że poziom wód gruntowych poprzez działalność KWB zmniejszył się o 7 metrów, co ma bagatelne znaczenie dla Warty. Po uruchomieniu odkrywki Złoczew wody w Warcie już chyba nie będzie i zmuszeni będziemy jeździć na ryby gdzieś daleko.........        
Pozdrawiam wędkarzy znad Warty 

Tutak kolego masz zupełną rację. Utrata wody to dla rzeki zasadniczy problem. Jest on oczywiście zupełnie innym problemem, niż grodzenie rzeki, które stanowi gwóźdź do trumny. Tak samo jak ty zauważyłem, że ilość wody w rzece zmniejszyła się o połowę, a obawiam się, że płynie  tylko 1/3 tego co 20-30 lat temu. I tu już niestety nikt nie jest w stanie tego zmienić, to wielki biznes, tu zreka nie ma nic do gadania jest na straconej pozycji. Odkrywka Bełchatów = nieodwracalnie zmieniona rzeka. Chociaż zmieniona to za lekkie słowo. Ta rzeka za następnych 20 lat w mojej ocenie będzie węższa i płytsza jeszcze o połowę. Chyba, że odwróci się trend opadów. W ostatnich latach (powiedzmy 15) doskwiera susza (nie mówimy tu o incydentalnych powodziach). Ten rok o dziwo aż do pierwszej połowy lata to sporo opadów i w rzece więcej wody. Gdyby taki trend się utrzymał skutki działalności kopalni byłaby mniej rażące. No i jeszcze ten Złoczew.  (2013/09/11 14:29)

kubag


O rany, nie sądziłem że mój post spotka się z taką reakcją.

Kończąc kwestie formalne, warto dodać, że na takie spotkania (ws. planu zadań ochronnych obszarów N2000) może przyjść KAŻDY. Także p. Sudomirski wcale nie musiał być "delegowany" przez Koło czy inne instancje PZW.

Za reakcję Zarządu Sieradzkiego należy się szacunek.
I może warto przemyśleć kwestię pojawiania się ogarniętych przedstawicieli PZW na tego typu spotkaniach częściej??
Informacje o tych spotkaniach pojawiają się co jakiś czas na stronach www RDOŚ w Łodzi. Można też bezpośrednio kontaktować się z firmą organizującą te spotkania i popytać kiedy będą następne.

Pzdr (2013/09/17 23:19)