Rzeka Warta okolice Wielunia

/ 25 odpowiedzi
Witam. Czy moze mi ktos podpowiedziec gdzie udac sie na Warte w okolicach Wielunia a bardziej konkretnie gdzies w strone Toporowa-Kamionu , Krzepic , Krzeczowa czy nawet Działoszyna chodzi mi glownie o zabawe spinem. Pytam bo slyszalem rozne opinie na temat Warty w tych okolicach mianowicie ze to totalne bezrybie ostatnio ...
Jesli jest ktos z tych okolic prosze o jakies informacje :)

Pozdrawiam.

użytkownik120039


Kilka lat temu odwiedzałem właśnie odcinek Toporów-Kamion... W dół wody od mostu. Pierwsze branie wyprostowało mi karpiową "8-kę"... Potem było już tylko lepiej. "Klon" 50-tka był normą. Trafiały się przepiękne brzany ( z resztą w Bobrownikach k/Działoszyna też ), za wyspami... Za filarami mostu Toporów-Kamion stały rakiety po 5kg i lepiej... W kolejnym sezonie chciałem zabrać tam na wyprawę kolegę. Niestety okazało się, że wszędzie woda po kostki i bez ryby. Od tego czasu tam nie byłem ale sprzedawca ze sklepu wędkarskiego w Działoszynie mówił mi że "lipa" aż za Wieluń.W zeszłym roku widziałem niezłe, połowione ryby w okolicy Trzebcy... Jeśli wybierzesz się na rekonesans daj znać jakie rezultaty... ;) (2012/07/17 12:17)

Maly123


Och w końcu ktoś z moich okolic ;)

Ja ze spinningistą nie jestem ale w Toporowie byłem ostatni raz rok temu to tylko złapałem sumika i małego jaźika . Lecz kilka lat do tyłu to ładne Kleniki wchodziły :/ (z gruntu) (2012/07/17 20:58)

Ramsay


To ze dzialo sie tam duzo przed kilkoma laty to wiem :)
Ale czy byl tam ktos moze teraz na czasie w tym roku jesli tak to jakie byly efekty.

Pozdrawiam. (2012/07/18 14:44)

mateuszysko19


jestem z okolic wielunia


kilka miesięcy temu bylem w krzeczowie
nic nawet pyknięcia (2012/07/22 00:55)

Ramsay


Witam :)
A wiec tak bylem dzis w Kamionie-Toporowie (przy drewnianym moscie) i sprawa wyglada nastepujaco : wody po kostki tam gdzie ja pamietam ze byla woda rosna teraz dorodne olchy ryb ani widu ani slychu ... Udalem sie najpierw w dol rzeki ryby nadal nie widac ale w lekkich zakolach jest troche wody ... w gore rzeki sprawa ma sie troche lepiej bo i plotke bylo widac jelce tez sie trafialy a i woda glebsza. W zasadzie zostalo mi tylko pol godz. na porzucanie spinem lecz bez zadnego kontaktu z ryba :( Na drugim brzegu ok 100-150m dalej w gore widzialem wedkarza lowiacego prawdopodobnie na gume z opadu jesli dobrze widzialem to bylby to bardzo dobry znak :))) Jesli znajde jutro troche wiecej czasu to moze wybiore sie tam na dalsze badanie wody ...

Pozdrawiam.
(2012/07/22 21:20)

asp


Witam, co do łowienia w Toporowie/Kamionie, to jest zakaz połowu od mostu w dół rzeki, aż za wyspę przy tamie (więc raczej nie można było łowić tych brzan, boleni i kleni za filarami mostu). Ryby jest tam sporo jak na Wartę (kleń, boleń, brzana, jaź, leszcz, okoń, napotkany wędkarz mówił też o sandaczach, ale ja nigdy żadnego nie złowiłem, może dlatego, że nie próbowałem). Szczupak niby też jest, ale dużo mniej niż kiedyś. Łowię tylko na spining i tylko bolenia, więc o innych rybach piszę na podstawie tego, że po prostu je widziałem w rzece. (2012/12/11 09:05)

użytkownik120039


"Za filarami mostu Toporów-Kamion STAŁY rakiety po 5kg i lepiej..." nie równa się "Za filarami mostu Toporów-Kamion BYŁY ŁOWIONE rakiety po 5kg i lepiej..." Obręb ochronny zauważyłem jak np. tablica informacyjna na drzewie vis a vis wyspy poniżej mostu. Na samym moście nie zauważyłem tablic zabraniających oglądana fauny i flory możliwej do zaobserwowania "za filarami" tegoż ani zakazu na podzielenie się tymi pięknymi wspomnieniami z formumowiczami wedkuje.pl...  (2012/12/11 10:29)

asp


Ale nie denerwuj się, ja też nie napisałem, że tam łowiłeś... Koledzy, którzy tam nie łowią, niekoniecznie wiedzą o zakazie, bo wg mnie jest słabo oznakowany. Jak piszesz, że łowiłeś w dół od mostu to może nasuwać się myśl, że łowiłeś właśnie w obrębie strefy ochronnej (biorąc pod uwagę fakt słabego oznakowania strefy - jak tam byłem ostatnio, to widziałem tylko tablice poniżej tamy, przy końcu wyspy). Piszesz później, że wiesz o strefie ochronnej i jest OK.
Pozdrawiam. (2012/12/11 14:50)

użytkownik108412


To, że w warcie jest już mało wody, to fakt niezaprzeczalny i raczej się to już nie zmieni. Znak czasów (obniżenie wód gruntowych przez kopalnię Bełchatów, melioracje itd...). Nie odwołując się do czasów minionych pytanie jest czy aktualnie, czyli w ostatnim powiedzmy "dwuleciu" łowi się tu nadal brzany, czy to już historia? Historia jest ogólnie znana, od ryb kipiało i raczej każdy jest tego świadom. Ale jak jest teraz czy ma ktoś z was konkretne doświadczenia, czy tylko zna opowieści, że ktoś tam coś złowił? (2013/01/11 20:34)

mateuszysko19


Dwa dni temu byłem w okoliczch Kępowizny(zalany młyn). Właściwie moim celem było przetestowanie nowych woblerów handmade smużaki i woblery powierzchniowe. Już wiem że woblerek 3 cm imitacja kiełbika to istny killer na klenie. Pierwasz sztuka ok 30 cm,  druga i trzecia po 40-50. (2013/04/02 12:14)

agalek


Czytając wpisy kolegów wszystko się zgadza, wody w Warcie jest coraz mniej i ryb również, ale klenia, jazia można jeszcze złowić. Z pozostałą rybą jest na pewno krucho. Brzana w Warcie jeszcze jest - to jest fakt niezaprzeczalny, ale w ubiegłym roku byłem świadkiem jak kolega złowił tylko jedną sztukę, sporadycznie świnka. Odnośnie odcinka Topotów - Kamion - Krzeczów główne gatunki dominujące to kleń, jaź, boleń.     (2013/05/09 13:46)

użytkownik108412


Dwa dni temu byłem w okoliczch Kępowizny(zalany młyn). Właściwie moim celem było przetestowanie nowych woblerów handmade smużaki i woblery powierzchniowe. Już wiem że woblerek 3 cm imitacja kiełbika to istny killer na klenie. Pierwasz sztuka ok 30 cm,  druga i trzecia po 40-50.

tak a świstak siedzi i zawija je w te sreberka:) (2013/05/09 17:49)

MarekWielun


Szukam kogos z okolic Wielunia kto wędkuje na klenie smużakami... Jest tutaj ktoś taki ? (2018/03/07 21:10)

użytkownik108412


Regionalna Dyrekcja Mam w Dupie Środowisko w Łodzi wydała właśnie pozytywną decyzję środowiskową dotyczącą powstania odkrywki węgla brunatnego w Złoczewie. To oznacza, że odkrywka Bełchatowska będzie niedługo wspierana pzrez jeszce większą w Złoczewie. Wody w naszej Warcie już prawie brak, a co będzie teraz? Dla nas wędkarzy to nie jest dobra wiadomość.  (2018/03/28 20:40)

oldboy


tatamarcelka, w dzwony bijesz aż na dwóch wątkach. Dawno nie byłem nad Wartą, więc powiedz uczciwie (tak z ręką na sercu  :D) - jakie gatunki rybek  JESZCZE widać w tej rzece? Czy to już rzeczywiście trup?
(2018/03/28 21:44)

użytkownik108412


Ja tam kolego nie umiem łowić więc ci nie odpowiem, bo nie wiem (2018/03/28 22:13)

Sith


Dominik, ale jak już wykopią cały węgiel, to dziurę zaleją, zarybią i nasze prawnuki będą miały Eldorado... (2018/03/29 06:11)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik108412


Sith obawiam się, że i te nasze prawnuki doczekają starości bez wody w Warcie. Kilka statystyk. Bełchatów ma zakończyć wydobycie ok 2040! roku. Jezioro ma wypełnic brzegi po ok 2050 roku. Twój prawnuk ze zdjęcia będzie miał wtedy już jak przypuszczam ok 36 lat. Zauwaz, że elektrownia będzie tam istniała nadal i na jej potrzeby będzie pobierana woda dorzecza przez cały czas. Ale to nic. Od ok 2030 ma się rozpocząć wydobycie w Złoczewie, które potrwa pewnie nastepne 50 lat. Mamy juz rok 2080. Zalanie jeziora pewnie coś ok 2090 roku. Twój prawnuk bedzie miał 76 lat :) Jego dzieci juz pewnie będa po 50 :) No więc wychodzi na to, że dopiero pra pra pra wnuki :) (2018/03/29 09:09)

Sith


(...) No więc wychodzi na to, że dopiero pra pra pra wnuki :)
Masz rację, dobrze że nie dożyję tego, bo szkoda byłoby mi przyglądać się roczarowaniu potomka.

PS
Stąd na zdjęciu "tramwaj w oku"... :)) :)) :))
  (2018/03/29 09:26)

MarekWielun


Byłem dzisiaj na rybach odcinek Toporów od mostu w dół rzeki. Wędkowałem na woblera 3cm przypominającego żuka lekko nurkującego i powiem wam ze lipa straszna, ja to się wogole zastanawiam czy w tej rzece jest jeszcze ryba. Albo jak jest to ja kompletnie nie umiem czytać tej rzeki :-/ pewnie znowu zniechęcę się do wędkowania rzecznego bo to się nie da :-/ co prawda byłem tydzień temu w innym miejscu poleconym przez kolegę i złapałem tam pięć małych kleników ale tam był normalnie wędkarz na wędkarzyu jak na komercji ;-) i miejsce to przypominało staw połączony z rzeka. Szukam właśnie kogoś kto by mnie poduczył czytać rzekę ze by umieć zlokalizować ryby... wiec jeszcze raz pytam czy jest ktoś kto łowi na warcie na smużaki, małe woblerki chce się tu skupić na kleniach i jaziach. ?????? (2018/03/30 22:32)

użytkownik108412


Siłą rzeczy musisz zaakceptować fakt, że w Warcie okręgu Sieradz ubyło 90% ryb w stosunku do stanu naturalnego. Armagedon rozpoczął się w latach 90. Ja już przeszedłem przez wszystkie etapy frustracji związane z rozczarowaniami nad tą rzeką. Fakt, że trwało to wiele lat, było wiele złudzeń, nadziei, marzeń. Obecnie jestem już pogodzony z tym stanem rzeczy. PZW Sieradz jest dla mnie ścierwem, które, mimo, że nam ukradło wszystko co piękne w wędkarstwie, to leję na niego szerokim strumieniem. Aktualna rzeczywistość wędkarska w tej rzece wygląda tak, że pozostało bardzo mało ryb dużych, mało ryb średnich, średnio ryb małych i trochę więcej drobnicy. Aby nie oszaleć i nie wypaczyć w sobie tej pięknej pasji znalazłem sposób zaradczy. Jeżdżę na ryby za granicę, gdzie powietrze nie jest zanieczyszczone wyziewami PZW. No ale to by nie wystarczyło, wiadomo na co dzień jestem tutaj. Toteż nadałem tej rzece miano łowiska ekstremalnego. Tzn tutaj chodzi się na polowanie, tu trzeba wytropić zwierza, robić kilometry, przedzierać się przez dżunglę, wracać do domu bez brania i wracać z powrotem nad rzekę z misją odnalezienia tej wymarzonej zdobyczy. A one są jedna, dwie na kilka kilometrów rzeki. Podejmuję setki, tysiące prób. I trafiam na rybę, której szukam. Jedna, dwie w roku. To mi wystarczy. Rzeka Warta w naszym okręgu to mój poligon. Nie idę na ryby, ich tam zazwyczaj nie ma. idę zrobić coś prawie niemożliwego, wytropić rekord, niczym igłę w stogu siana. To rodzaj mojego osobistego sportu. Inaczej bym oszalał. Tutaj na prawdę jest sztuką złowić okaz ryby. Nie to co w Odrze, Wiśle, Bugu, Dunajcu czy Sanie. Po prostu pogódź się z tym.  (2018/03/30 22:59)

radoo


Niestety to święta prawda w okręgu sieradzkim w Warcie ryb brak.Dlatego ja z miłości do tej rzeki jeżdzę za Konin gdzie jeszcze można rybki połowić. (2018/03/31 17:43)

radoo


(2018/03/31 17:43)