Rzeka Warta -Warta Sieradz

/ 291 odpowiedzi / 31 zdjęć
beniamin44


I tu odpowiedziałeś na pytanie dlaczego u nas w Warcie jest tak mało ryb ,bo tylko one nie biorą naszych składek (2014/07/17 13:47)

Crocop80


Witam! dzisiaj szału nie było ,4 brania na dwie wędki w tym dwa leszczyki na przystawke.Najważniejsze ,że miło spędzony czas nad wodą...  (2014/08/08 16:22)

Cyrano7


Witam. Dzieje sie coś w Warcie w okolicach Sieradza? (2014/11/17 20:59)

tomeksdz


w sieradzu niema wody.jest tylko pod kostki (2015/07/14 13:18)

Piotrr33


Dzieje się coś na Warcie ? (2016/03/13 21:08)

użytkownik108412


PZW Sieradz stoi na Warcie, żeby w niej mało pływało czyli stara bida (2016/03/14 21:15)

Kowal73


Powitać ":)
 Taki tam sobie rekonesans przed wyruszeniem w Maju dopiero na łowy.. Stan rzeki stabilny, troszkę oczywiscie podwyższony w miejscowosci Warta. Wędkarzy mało, choć płoć i okoń w zatoce kajakowej żeruje. Byłem na łowisku o godz. 17 tej. wędkujący mieli po 6 płoci, 2 okonie ...Wymiarowe piękne sztuki :)
..łowili na ...hehe żaden wędkarz się nie zdradził :) ale pudełka po dendrobenie pełno hihihihi :) Pozdrawiam. (2016/03/17 19:08)

Piotrr33


Jak nie zrobią przepławki na jeziorsku to o rybach można zapomnieć. (2016/04/19 21:21)

użytkownik108412


Byłem 6 razy w tym roku na rybach i nie miałem nawet jednego brania (bolonka i ds). Poza 2 piekielnicami. Zrobiłem ponad 200 km autem wyszukując co lepsze miejscówki w Warcie powyżej Jeziorska. Zużyłem 10 kg gliny i niewiele mniej zanęty, 3 paczki biaych robaków i 5 pazcek pinki. Na to wszystko nie doczekałem się jednego brania!!!!!!!!!! Ja jestem głąbem wędkarskim czy to tylko chora rzeczywistość Warty koło Sieradza? E tam jako nastolatek z "Chinką" w ręku w kwietniu szalałem na przepływankę jak stary wyga. warta koło Sieradza The End (2016/04/19 22:04)

Piotrr33


Ja byłem ze trzy razy jeden krąpik i pare uklei. Kompletne bezrybie. (2016/04/20 22:37)

Sith


Byłem trzy tygodnie temu nad Jeziorskiem, ze spinningiem. Nawet puknięcia nie było, kompletne bezrybie. (2016/04/21 06:52)

użytkownik108412


A PZW Sieradz powie na to, że ryb nie potrafimy łowić. No bo jak udowodnić mu, że doprowadził do katastrofy ekologicznej Warty w obrębie Sieradza w postaci prawie całkowitej zagłady ichtiofauny Zbrodnia doskonała. Według opinii ichtiologa profesora Penczaka, w rzece nieuregulowanej i czystej oraz mającej niezakłucony bieg przypada 100 kg ryb na 1 hektar. Mniej więcej oznacza to tyle, że od mostu kolejowego w Sieradzu do mostu wiszącego powinno być lekko 300 kg ryb. Na tym odcunku dzisiaj nie wiem, czy jest 10 kg. A jeszce w latach 80 pływała na tym odcinku masa ryb.  (2016/04/21 10:43)

Sith


Byłem też na rekonesansie w okolicach mostu drogowego na trasie 710 (Warta-Rossoszyca). Po jednej stronie mostu (cofka zbiornika) kotłowało się tarło okoni, po drugiej widziałem piękne bolenie, więc chyba nie jest aż tak źle. Za tydzień możnaby tam spróbować szczęścia. Jeśli nie uda się niczego wyjąć, to jednak widocznie nie umiemy łowić :-( (2016/04/21 11:18)

użytkownik108412


Nie mówiłem, że nie ma w ogóle ryb, szcególnie jesienią, gdy woda czysta mozna namierzyć stadka ryb, niekiedy bardzo ładnych. Na tak dużą rzekę jest to jednak kropla możliwości. Mamy pojedyncze ryby. Rybostan w stosunku do lat 70-80 oceniam na max 10 % tego co było. Dla przykładu od mostu wiszącego do tzw wysokiegoi brzegu (jakiś 1 km rzeki) po regulacji rzeki powstały ostrogi, które przez pierwsze lata były ostoją ryb. Na każdej ostrodze a jest ich po prawej stronie rzeki, gdzie łowiłem całe swoje dziecistwo 8 sztuk. Na każdej ostrodze było pełne zdrowe i wyrośnięte stado kleni, czyli po kilkanaście sztuk. Innych gatunków już nie liczę, bo były praktyczne wszystkie ryby górnej Warty wraz z węgorzem. Na tych 8 ostrogach na tym odcinku było lekko 200 kg ryb. Do tego bzrany z koryta i ryby s ostróg po pzreciwnej stronie rzeki. Dzisiaj są drobne klenie, moze jakieś pojedynzce sredniaczki, do tego płotki, okonki, ukleje, jakiś boleń. Szacuję, że nie ma tam w sumie 10-20 kg ryb.. Moje szacunki opieram na 35 letnim doświadczeniu nad rzeką w Sieradzu. (2016/04/21 15:06)

dendrobena


W okolicach Poznania jeszcze gorzej.Rzeką zatruto dwukrotnie. Winnych nie ma.Masakra. (2016/04/21 15:31)

Sith


Winni są, tylko sprawę zamieciono pod dywan. Pewnie mają chody u Ojca Tadeusza, albo dali "na tacę", a przecież obecne władze chodzą na Jego smyczy. (2016/04/22 07:44)

użytkownik108412


Dzisiaj byłem na Warcie w Sieradzu 7 raz na rybach 5 godzin bez jednego brania. Jest git (2016/04/23 21:50)

Sith


Gratulacje, przecież nie chodzi o złowienie, a o łowienie, a o to Zarząd "Gówny" PZW dba jak o nic innego ;> (2016/04/24 10:07)

no1form


Panowie spokojnie, ja tez jestem rozgoryczony tym ze rybki jeszcze nie biora, ale widocznie jeszcze troche za wczesnie jest, a pogoda plata figle. Wg mnie nalezy sie cieszyc bo mamy taka wiosne pierwszy raz od kilku lat, taka typowa wiosne. Nie to jak ostatnio to bywalo ze w ciagu 3 dni z 0 stopni do 28 temperatura skakala i zero deszczow, a na lato nasze zbiorniki szlo by wplaw przejsc, przynajmniej takie byly ostatnie lata. Ja bylem 4 razy w tym roku juz, 3x na Wisle (z czego 2 nocki) i 1x na starorzeczu. Lacznie okolo 20 godzin +/- spedzonych. Moje efekty sa takie ze zlowilem na ta chwile w tym roku tylko Certe okolo 30cm, i Leszcza 40cm. Oprocz tego moze ze 3x szczytowka mi puknela delikatnie i na tym sie konczy. Trzeba poczekac, Kazde lowisko na chwile obecna o tej porze roku zasluguje na miano himerycznego, za sprawa naszej wiosenki ladnej :). Chce zaznaczyc ze na Wisle lowilem w Toruniu. Pozdrawiam! (2016/04/24 12:36)

Pike000


Dwa tygodnie temu byłem na Warcie lecz za jeziorskiem (Księże Młyny)niestety na zero.
Na jesieni byliśmy w okolicach mostu Warta-Rossoszyca kto tam bywa wie gdzie jest wysepka,na całym odcinku długości wyspy stała ławica leszcza i uklei w wodzie było czarno niestety narybek wielkości 10cm,byliśmy ze spinningiem i przy każdym rzucie na tym odcinku czuć było jak przynęta się o nie obija.Oznaczało by to że ryba w tamtych okolicach powinna być. (2016/04/24 12:57)

Sith


Łukasz, masz rację, ale gdybyś używał polskich znaków diakrytycznych https://pl.wikipedia.org/wiki/Znaki_diakrytyczne, czytanie byłoby łatwiejsze, a Ty wykazałbyś szacunek dla użytkowników Forum.
Często nichlujne pisanie, wręcz odstręcza od przeczytania posta, który merytorycznie jest wartościowy i wart przeczytania... (2016/04/24 13:21)

mirek2000


Naprawde tak cienko na waszej części Warty ? Na "moim" odcinku tj. okolice Konina troche na przystawke spławikową połowiłem, nawet jakieś leszcze się trafiły. Tydzień temu byłem poraz pierwszy na spinning poszukać jazia, to o dziwo miałem suma na kiju, ale przetarł żyłke.
W tym tyg nie byłem ani razu, ale wcześniej jak siedziałem na spławik to widziałem kilka ataków boleni, spławy jazi.
Nie uważam że to są jakieś super wyniki, no bo nie są, ale ogólnie na moim odcink rónież Warta umiera. Wszędzie tylko piach i płycizny, żadnych głębszych dołków, jednym słowem masakra...
  (2016/04/24 13:31)

Sith


Umierają powoli niemal wszystkie łowiska PZW, za to członkowie Zarządu "Gównego" mają się jak "pączki w maśle". Niestety nikt nie jest władny rozpirzyć na cztery wiatry tej zaśniedziałej, postkomunistycznej struktury, a w szczególności przyrośniętych do swoich synekur "leśnych dziadków". Żeby nie wiem co robiły zarządy kół, nie wiem jak się starały, to strukturalna "czapka" i tak doprowadzi do kompletnego "odrybienia" naszych wód!!! (2016/04/24 13:54)

no1form


Łukasz, masz rację, ale gdybyś używał polskich znaków diakrytycznych https://pl.wikipedia.org/wiki/Znaki_diakrytyczne, czytanie byłoby łatwiejsze, a Ty wykazałbyś szacunek dla użytkowników Forum.
Często nichlujne pisanie, wręcz odstręcza od przeczytania posta, który merytorycznie jest wartościowy i wart przeczytania...

Bardzo bym chcial tylko nie dziala mi prawy alt na klawiaturze wiec wybacz mi. Za problemy przepraszam :)
  (2016/04/24 16:22)

użytkownik108412


Panowie spokojnie, ja tez jestem rozgoryczony tym ze rybki jeszcze nie biora, ale widocznie jeszcze troche za wczesnie jest, a pogoda plata figle. Wg mnie nalezy sie cieszyc bo mamy taka wiosne pierwszy raz od kilku lat, taka typowa wiosne. Nie to jak ostatnio to bywalo ze w ciagu 3 dni z 0 stopni do 28 temperatura skakala i zero deszczow, a na lato nasze zbiorniki szlo by wplaw przejsc, przynajmniej takie byly ostatnie lata. Ja bylem 4 razy w tym roku juz, 3x na Wisle (z czego 2 nocki) i 1x na starorzeczu. Lacznie okolo 20 godzin +/- spedzonych. Moje efekty sa takie ze zlowilem na ta chwile w tym roku tylko Certe okolo 30cm, i Leszcza 40cm. Oprocz tego moze ze 3x szczytowka mi puknela delikatnie i na tym sie konczy. Trzeba poczekac, Kazde lowisko na chwile obecna o tej porze roku zasluguje na miano himerycznego, za sprawa naszej wiosenki ladnej :). Chce zaznaczyc ze na Wisle lowilem w Toruniu. Pozdrawiam!

Wisła kochana Wisełka słyszałemn, że też poraniona, ale nic nie zrówna się z sieradzką Wartą. Pocieszasz siebie i nas chyba:) Realia są takie, że powiedzmy sobie śmiało raz na zawsze, ryby to już ginący rarytas. W w latach 90, bo wtedy zaczynałem swoje świadomie samodzielne łowienie, już w kwietniu odkrywałem moję rzekę w Sieradzu. Jeśli się wrzucało do wody haczyk z przynętą to spławik pokazywał co miał pokazywać. Jego dzisiejsze bezrobocie nie jest spowodowane ciśnieniem, wczesną porą, temperaturą ustrojem politycznym, czy kiepskim programem telewizyjnym, ale tym, że patroluje wodny ugór. Jak już się trafi na stadko jazi to nie powiem można je wyłowić, sam 2 lata temu uparłem się na jazie i w kwietniu łowiłem nawet po 6 sztuk na dzień. Ale ludzie, żebym za jazikiem musiał się uganiać miesiąc, zanim na niego trafię... Co za czasy (2016/04/24 21:56)