Rzeka Warta -Warta Sieradz

/ 291 odpowiedzi / 31 zdjęć
użytkownik108412


Często rozmawiam ze starszymi wędkarzami i bez wyjątku każdy ocenia, że ryb juz nie ma i tak jak mówiłem wcześniej pozostaje uganianie się z pojedynczymi rybami, które jeszcze w niektórych dziurach sie kryją. Ludzie mówią, że do najwiękzsej tragedii doszo w ostatnich latach, obwiniaja rabunjkowa gospodarkę rybacka na Jeziorsku za brak ciągów tarłowych. Ludzie wiedzą, że postawili sieci na terenie rezerwatu ornitologicznego pzregradzając akwen w ten sposób, że do sieci trafia cała ryba, bo ma odgrodzona droge w górę Warty. Drodzy koledzy jesteśmy okradani. Jesteśmy słabi popzrez swoją bierność. A jednocześnie silni z uwahgi na liczebność. Jestem pewien, że w kupie siła i powinnismy wymusić na PZW Sieradz usunięcie sieci z Jeziorska bo kradna nam ryby wyłudzając jednoczesnie pieniądze na coroczne składki. Jest tu na forum jakis prawnik? Co możemy zrobić? Same petycje chyba nie wystarcza, potrzebuję konkretnej porady prawnej jakie mamy pole dzialania (2016/05/30 10:27)

Lodzianin18


To jest prawda, że jesteśmy okradani. Widziałem sieci pełne ryb jak wyciągali na Jeziorsku - masakra aż łudka się uginała. W pewnym okresie - lęgów ptaków nie wolno wędkować a co robią te k***y sieciami czy to okres tarła czy nie? To jest śmieszne i zarazem żałosne, ale to norma łatwiej zabronić zwykłemu wędkarzowi szanującemu zasady powszechnie panujące niż łapać kłusoli (nie mowię tu o rybakach, chociaż to też dziadostwo) . Kolejnym absurdem jest dierżawa jezior, przychodzi gość bierze w dzierżawe jezioro, wali sieciami i Bóg wie czym jeszcze a po 10 latach zostaje sama woda, to jest rozbój w biały dzień. A PZW ? Jak dla mnie to to samo co PZPN za czasów Laty,  ładnie mówił, preszentował też się w miarę a robił tyle co nic, oprócz tego że brał kase. (2016/05/30 11:17)

Sith


(...) Jest tu na forum jakis prawnik? Co możemy zrobić? Same petycje chyba nie wystarcza, potrzebuję konkretnej porady prawnej jakie mamy pole dzialania

Jestem i co z tego? Trzeba by dowiedzieć się czy te sieci są legalne, jeśli tak, to niczego nie da się zrobić.
Wystarczy poczytać dwa artykuły w czerwcowym numerze WW - treść "ble, ble ble". Zarząd główny PZW zasłania się bezradnością wobec osobowości prawnej okręgów. To PO CO NAM ZARZĄD "GÓWNY"!!!??? Wywalić to towarzystwo wzajemnej daorcji "leśnych dziadów" w powietrze? Zmienić przepisy? Nierealne, przecież dopiero co zostali udekorowani odznaczeniami państwowymi! Za co? Za rozlane w fotelach tłuste tyłki! Za bezzasadnie pobierane wynagrodzenia!
Musiałby powstać silny ruch oddolny, zmiana władz okręgów, nowa polityka wędkarstwa. Nierealne, każdy tylko narzeka, że nie ma ryb, że pustynie wodne... To najłatwiej!
Biję się w piersi, nie jestem bez grzechu, nikt nie chce się angażować, bo to poświęcenie własnego czasu. Więc dalej będziemy przesiadywać nad bezrybnymi akwenami i tylko narzekać! (2016/05/31 06:53)

jacfar


od zawsze piszę o rozgonieniu dziadów na cztery wiatry, bo to, co mieni się być Polskim ZW to obecnie skrzyżowanie k...y z osłem, mającym 5 stołków pod tłustą d... ,  http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/129930/60/nominacja_dla_pzw_do_tytulu_polskiej_nagrody_innowacyjnosci_2016
​​​​​​​za WIKI - Stowarzyszenieorganizacja społeczna (zrzeszenie) powoływana przez grupę osób mających wspólne cele lub zainteresowania.W Polsce specjalnymi odmianami stowarzyszeń, oddzielnie uregulowanymi w przepisach prawa i mającymi specjalne cele, są: partie polityczne, komitety wyborcze, związki wyznaniowe, organizacje pracodawców, związki zawodowe i cechy rzemieślnicze. Cechą wspólną wszystkich tych organizacji jest działalność niezarobkowa.!!! 
sieci i operaty rybackie na działalność statutową związku wędkarskiego ? a dziesiątki tysięcy wędkarzy zmuszonych do płacenia leśnym dziadom za publiczne, dzierżawione wody zrzuca się na delegacje i diety prezia ? gdzie w tym jest amatorski połów ryb ? których ryb ? a sekcje sportowe ? :D parodia, proponuję dorzucić warsztaty hiromancji i eksplorację podwodnych złóż gazu ziemnego, w końcu kogo to obchodzi....... (2016/05/31 07:55)

użytkownik108412


Jedyna rada przestać płacić składki. Wystarczy jedna zmowa wszystkich wedkarzy i niezasilenie okręgu nawet jedną składką. Zobaczycie jaka będzie ich reakcja. Założe się, że zaczna sie liczyc z nami i wtedy powiemy im, że coś za coś.  (2016/05/31 09:57)

edmundw


Tak chyba jest z Łódzkim Okręgiem mało ludzi placi składki i mają mało porozumień . (2016/05/31 11:38)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Lodzianin18


Co do sieci to były one legalnie zastawione, to byli rybacy. A co do PZW to fakt, jest to zwykła walka o stołki. Łódź chciała się połączyć z sieradzem, ale że sieradz chciał na stołkach pozostawić tylko swoich to łódź sie popłakała i odmówiła, nieważne że w tej pieruńskiej Łodzi płacą, już tylko dziadki co jeżdźą na Krzywie ale stołki mają... Co do warty to kolega był w niedziele poniżej zapory, już na odcinku konińskim, złapał bolka 50 cm. (2016/05/31 12:08)

użytkownik108412


No wiadomo, że to tzw. "legalne sieci". Innych nie mam na myśli. Tylko, że właśnie ta "legalność" jest w istocie rabunkiem i chodzi, żeby ten proceder zkikwidować. To jest stworzony układ paru ludzi, którzy mają kasę z mięsa. Ktoś robi biznes, a wokół niego są ci, którzy "za coś" mu ten bisnes umożliwiają. A jeśli znikają nam przez nich ryby, a my płacimy na zagospodarowanie tegoż akwenu pieniądze (żebyśmy ryby mogli łowić na wędkę), to oznacza, że zachodzi proceder kradzieży. Po prostu my wędkarze płacimy, żeby gospodarstwo rybackie miało ryby w Jeziorsku i mogło je zagarnąć. No to kurwa ja się pytam, czy my nie możemy się temu sprzeciwić? Przecież odgrodzenie sieciami ryb, które wstąpiły dio zbiornika jesienią na zimowisko i uniemożiwienie im wydostania się w górę rzeki na wiosenne wędrówki tarłowe, to przemyślany zuchwały plan majacy na celu odłowienie maksymalnej ilości mięsa z pogwałceniem podstaw ochrony środowiska. Przecież to likwidacja ekosystemu i eksterminacja ryb. I to wszystko w XXI wieku w UE na oczach wszelkich komórek odpowiedzialnych za ochronę przyrody (2016/05/31 15:05)

jacfar


i wtedy na mazowszu sieci będą stać przez okrągły rok, bo bilans musi się dziadom zgadzać :D (2016/05/31 20:14)

rapa 72


Witam:
 Popieram  wpisy : kwestie sieci i  zarzadu PZW ... To prawda  kasę biorą ,a nic nie robią .W łodzkim to chyba faktycznie juz nieliczni zostali ( a mogli by miec tej kasy mysle  bardzo duzo - pewnie jeden z wiekszych w polsce okregów pzw - łodzki oczywiscie) Problem w duzej mierze lezy  w kwestii dorybiania rzeki , a tego sie pewnie wogole nie robi  Wedkarze sie skarzą informuja , a oni nic , Niema sie co oszukiwac ryb jest mało i bedzie ich coraz mnie  ,jak nic sie w tym kierunku nie zrobi. Dziwi mnie troche sytauacja w takiej rzece jak Bzura - kiedys sciek ,a od 20  lat  i teraz ryby buszuja jak głupie i co ciekawe rózne gatunki .Widocznie cos tu jest nie tak z ta Wartą ????  Wracając do tematu :Sytuacja podobna jest tez ponizej zapory ,a nawet w granicach Koło/Konin. Tam tez szału nie ma. Notabene ponoc Odre troche wspomagaja i sa efekty . choc grzies czytałem o zarybieniu Warty, Widawki ,Grabi i innych  wód okregu sieradzkiego,.Czy prawda ? niewiem , Bylo takie zestawienie bodajrze z 2012/2013/2014.  .
 Ps. Pytanie jeszcze do Tatymarcelka : jak wyglada sytuacja w okolicy Konopnicy/ Osjaków . Byłem tam ostatnio  i okolica urokliwa, przepiękna rzeka i  ładne okolice,natomiast nie miałem z kim pogadac o rybkach , bo był to raczej wypad rodzinno grilowy . Takze jak bys mógł cos dodac od siebie to wielkie dzieki. Zdradze ,ze na sulejowie pociaga ładny leszcz  i sandacz juz sie ruszył- pomazyc.... pzd. (2016/06/04 22:42)

Sith


Jedyna rada przestać płacić składki. Wystarczy jedna zmowa wszystkich wedkarzy i niezasilenie okręgu nawet jedną składką. Zobaczycie jaka będzie ich reakcja. Założe się, że zaczna sie liczyc z nami i wtedy powiemy im, że coś za coś. 
Popieram Cię, ale to naiwość. Konieczna byłaby absolutna solidarność, a takiej nigdy nie uzyskasz. Na Twój apel o niepłacenie składek odpowie może 25% wędkarzy, a poprze Cię nie więcej jak 2,5%.
Przez 8 lat bojkotowałem PZW i co mi z tego przyszło? Skazanie na wody komercyjne, również przełowione sieciami a płatne tyle, że należałoby się spodziewać brania za każdym zarzuceniem przynęty. Exemplum jeziora GR Miłosław w okolicach Kórnika i Zaniemyśla, piękne wody a ryb jak na lekarstwo, przez cały ubiegły sezon kilka okonków i dwa ledwie wymiarowe sandacze. Lepszy wynik osiągnąłem w jeden dzień w zb. Sulejowskim - szczupak 70cm.
Generalnie płacz i zgrzytanie zębów.
  (2016/06/05 06:52)

Lodzianin18


Znalazłem coś takiego na fb https://www.facebook.com/events/568073246703877/ . Dobra inicjatywa, może więcek okręgów pójdzie w ich ślady (2016/06/06 08:40)

Sith


Wołanie na puszczy, psy szczekają a karawana idzie dalej. Po proteście przed siedzibą ZG PZW, w Wiadomościach Wędkarskich 6/2016 ukazały się aż dwa artykuły, z których wynika ble... ble... ble... czyli nic. (2016/06/06 10:16)

Piotrr33


Bzura to była kiedyś tak zanieczyszczona że tam kijanek i żab nie było ale z biegiem czasu te zakłady co zanieczyszczały poplajtowały, wybodowali oczyszczalnie kanalizacje bzura nie była nigdy regulowana ryby wchodzą z wisły czystość wody w porównaniu do warty to jest woda mineralna. Ner był tak zanieczyszczony że klika razy się palił oczyścili to trochę a dzisiaj tam jakieś rybki łowią. Warta to jest za bardzo uregulowana rzeka nie ma możliwości samoczyszczenia czystość wody katastroficzna z jeziorska ryby wychodziły w górę teraz od wielu tat ich nie ma to znaczy że albo ich na jeziorsku nie ma albo ci rybacy tak stawiają siatki że nic nie wychodzi w górę rzeki (2016/06/06 21:02)

Sith


W ostatnim zdaniu przedstawiłeś sedno problemu. Po prostu przełowiony akwen. Tyle, że poniżej tamy też "bryndza", a kiedyś to była woda w której aż kotłowało się od kleni i okoni. Teraz niemal martwe bezrybie.
Niedługo nie pozostanie nic innego jak wyjazdy na ryby do Skandynawii... ;'-( (2016/06/07 06:59)

użytkownik108412


Tak jest nie opłacać składek dla Sieradza jeździć na ryby do obcych okręgów lub za granicę. Ja już tak zacznę od następnego roku, nie opłacę Sieradza. Pojadę na ryby rzadziej, ale tam, gdzie one są. Dam zarobić innym a nie dam się złodziejom sieradzkim okradać. Namawiam do tego innych. Wewnętrzny diabeł namawia mnie, żeby nie opłacać karty a i tak łowić. Skoro ja jestem okradany, to dlaczego mam być uczciwy w drugą stronę?  (2016/06/08 13:59)

użytkownik108412


Napisałem email do Okręgu PZW Sieradz (adres email ze strony Okręgu) z zapytaniem, czy to prawda, że siaty z Jeziorska mają zniknąć (bo słyszałem taka plotkę w jednym ze sklepów wędkarskci w Sieradzu). Już 3 tygodnie jak nie maqm żadnej odpowiedzi. Już kilka razy pisałem do nich maile na przełomie kilku lat. Nigdy nie dostałem odpowiedzi. Ja nie lubię ludzi obrażać bluzgać itd. Ale to jak ja tego PZW Sieradz nienawidzę, to nie ma skali, żeby określić. Nie życzę nikomu choroby, ale tamtejszym pracownikom jak leci życzę i to tych najgorszych, żeby po kolei się poukładali. 
Jestem po wizycie nad Nysą Kodzką rejon Jeziora Otmuchowskiego. Rozmawiam z czowiekiem z tamtejzsego PZW i mówi, że odkąd kilka lat temu "legalni" rybacy zniknęli rybostan się odrodził i na wędkę są powszechnie łowione ryby w takich ilościach i gabarytach jak za panowania legalnych złodziei  się nie zdarzało. Sieci zabierają wszystko. Tak tak na Jeziorsku Rybacy zabili nam wszystko ukradli nam i nie ma na to dla nich kary. Byem nad Nysą 3 dni i na rzece i na Jeziozre woda żyje, duże ryby widac co krok, różne gatunki. To się czuje, że tu zycie w wodzie jest, że natura w dobrej kondycji. A u nas pojedyncze ryby wielka pustynia. Kiedy się to skończy. Kiedy więzienie dla złodziei z Sieradza??? Hm takie naiwne marzenia... (2016/06/20 22:37)

Sith


Dominik, obudź się, to tylko zły sen. Popatrz jak jest cudownie, jak Zarząd "Gówny" i jego prezes świetnie rządzą. Masz wątpliwości? Przecież został odznaczony, to za co? Za nic?
Już wiem, inny prezes, o wiele ważniejszy szuka zwolenników, to trzeba odznaczać, nie ważne kogo, nie ważne za co, byle odznaczać... (2016/06/21 05:29)

Rlodz


To już czas powiedzieć wprost - Warta powyżej Jeziorska umarła jako środowisko życia ryb. To nie jest jakiś etap degradacji, to już się dokonało. Na naszych oczach. Żadne incydenty w postaci pojedynczych ryb tego nie zmienią, przeciwnie to są wyjątki potwierdzające regułe. PZW Sieradz nię czuję sie gospodarzem tej wody, wstydliwie odwraca głowę, jakby chcieli powiedzieć: ale o co chodzi, to nie my. Największy kapitał, jaki stanowi ta rzeka został bezpowrotnie zmarnowany. Bez cienia refleksji, bez poczucia wstydu. To są mali ludzi, pozbawieni szacunku do przyrody, rozumiejacy wędkarstwo jako wyciąganie z bajora karpików, które pare dni wcześniej się tam wpuści. I nic sie nie zmieni, bo potężna większość członków ma dokładnie takie same oczekiwania. Taki jest obraz nas samych, jako masy członków PZW. Ciemnej masy. A to, że nie odpisują na maile potwierdza tylko z jaką butą, ignorancją i bezczelnością mamy do czynienia. W normalnej instytucji, nie mówiąć już o stowarzyszeniu takie zachowanie jest niewyobrażalene, nikt nie pozwoliłby sobie na tak ordynarne olewanie interesanta, członka, płatnika. Ja równiez w rozmowach nad woda słyszałem o planowanym usunięciu sieci ze zboprnika - ponoć w całym tym procederze nie potrafią już ustalić, do kogo należą pozastawiane sieci. Czyja rybaków spod szyldu PZW Sieradz, czyja kłusownicza. Paranoja. A tymczasem na stronie okręgu sieradzkiego sielanka - zajrzyjcie, poczytajcie. Nic tylko relacje z pseudo zawodów (o zgrozo!!!) organizowanych po jakiś kałużach, gdzie seniorzy, juniorzy, kobiety i cholera wie kto jeszcze ścigają się w łowieniu uklei, czy świeżo wpuszczonwgo kroczka karpia i walczą o zaszczytne tytuły i puchary prezesów, dyrektorów i nnych zasłużonych. Jakby kur...a nie było prawdziwych problemów, prawdziwych wyzwań, prawdziwych zadań do wykonania. Ale to już nie ważne, RZEKA już umarła. (2016/06/21 21:43)

rapa 72


Widze ,ze nie tylko ja mam i paru innych kolegów te same stwierdzenia - bo juz myslałem ze moze ja sobie cos ubzdurałem odnosnie rybostanu Warty. A, szkoda mówic piękna rzeka, a ,tak ją mam z p....lili !!! Prawda jezeli cos sie nie zmieni,  to niema szans na lepsze wyniki nad woda. I niech nikt nie warzy sie  wiecej pisac, że sa ryby , a łowic ich nie potrafimy i tym podobne frazesy. Dobrze by było wziąsc sprawy w swoje ręce lub apelowac wyzej, bo za chwilę to uklejek nawet nie bedzie.A ząrzad sieradzki  to najwyrazniej jest mało powarzny i nieodpowiedzialny co do  swoich decyzji i posuniec z tego co tu piszecie.Notabene na Sulejowie tez kiedys byli rybacy i co było jak było , od kiklunastu lat ich niema i sytuacja wyglada zupełnie inaczej. Mozna ... mozna!
 Ps. Ostatnio wypad okolice Włynia nocka - zero efektów kompletnie !!!   w ten weekend wybieram sie pod Koło - dam znac /. pzd.  (2016/06/22 19:40)

Sith


Rezygnuję z wędkowania w Sieradzkim, to bez sensu.
W najbliższy weekend wybieramy się nad Gwdę w okolicach Piły, zobaczymy co tam pływa w wodzie. (2016/06/23 06:47)

użytkownik108412


Dobrze robisz postawa do naśladowania. Bojkotuję PZW Sieradz w przyszłym roku nie opłacam (2016/06/23 19:47)

Sith


Niestety, nie udało się pomacać co pływa w Gwdzie, niesamowite upały na przemian z burzami...
Rybki muszą poczekac. (2016/06/28 06:11)

Piotrr33


Czytaliście ? http://www.pzw.org.pl/47/wiadomosci/144579/60/zakaz_odlowow_sieciowych_na_zb_jeziorsko_    Znikają sieci z jeziorska ciekawe czy to pzw wypowiedziało umowę czy sami rybacy zrezygnowali bo już nie było co łapać ? Mam nadzieję że na stałe znikają a nie jak trochę ryby się pojawi to znowu się pojawią. Napewno na pierwsze efekty trzeba poczekać z pięć lat chociaż zanim ten rybostan się odrodzi. Ale napewno to bardzo dobra wiadomość (2017/02/15 20:41)

Sith


Byle  na stale, ale nie liczyłbym na to, pecunia non olet... (2017/02/16 06:11)