Rzeka Utrata zatruta

/ 12 odpowiedzi
54


Niedaleko miejscowości Błonie pod Warszawą mogło dojść do skażenia rzeki Utrata. Według naszego widza, który przysłał informacje na platformę „Twoje info”, woda ma mętny kolor. Na miejsce jadą jednostki ratownictwa chemicznego.
Na miejscu działa kilkanaście jednostek straży pożarnej i policji. Twa ustalanie miejsca zatrucia rzeki. Według wstępnych, niepotwierdzonych informacji, ktoś celowo spuścił ścieki do wody. Na miejsce jedzie specjalna jednostka ratownictwa chemicznego z Warszawy.                 
Taka informacja ukazala się w mediach  a jak jest naprawdę                                                        naocznych swiadków proszę o informacje .
(2014/04/28 19:30)

użytkownik65213


Znowu przez jakiegoś bezmózgowca padnie mnóstwo ryb. (2014/04/28 20:34)

barrakuda81


U mnie gmina wali prawie nieoczyszczony syf z niedziałajacej (od lat) biologicznej oczyszczalni prosto do małej rzeczki która wpada do Wisły w sterfie natura 2000 - fajnie ,nie?Na maile nie odpowiadaja,nie reagują nawet kiedy do wydziału gosp. komunalnej wysyłam zdjecia ,moje koło tez poinformowałem mailem (watpie czy ktos to wogóle czytal) i oczywiscie zlewka z kazdej strony:-(Albo jak mniemam lokalna klika chroni swe dupy wzajemnie albo nikt sie nie chce wychylac.Smród okropny - gdyby nie tamy bobrów na których syf sie natlenia i oczyszcza to byłoby jeszcze gorzej.Małe rybki w tym metnym gównie pływaja wiec toksyczne nie jest ale na zdrowie im nie idzie zapewne...Nie mam czasu ani ochoty z tym walczyc bo wszyscy udaja ze nie czuja.Trudno - Polska....:-( (2014/04/28 21:29)

użytkownik65213


Utrata została zatruta nie pierwszy raz. Wcześniej regularnie to robił Józefów. Jednak po zamknięciu rozlewni sytuacja się bardzo poprawiła. Rybostan się znacznie odrodził. Pokazały się jazie, klenie, szczupaki. Woda z czerwonej nabrała przezroczystej barwy. Chętnie ganiałem po Utracie ze spinerem. A teraz znowu długo potrwa odbudowa rybostanu tej pięknej rzeki. Mam tylko nadzieję że znajdą winnego i dobrze za to beknie. (2014/04/28 21:44)

TomekM


podejrzewam że nie tylko Utrata na tym ucierpi, myślę że zakład w józefowie powinien zostać w takim wypadku dożywotnio zamknięty i obciążony kosztami zarybień przez np 10 lat, przecież to nie pierwsze zatrucie spowodowane ww zakładem  (2014/04/29 08:41)

adamo0


Jeżeli było zatrucie,to troszkę pocieszę.Dzisiejszy z Utraty. (2014/04/29 21:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Bbrylant


Witam, czy ktoś już był w tym roku na Utracie ? Jakieś wyniki ?? (2015/04/06 16:10)

alpagophilius


Witam,
w tym roku jeszcze nie ale planuje urwać się w nadchodzącym tygodniu z pracy i wybrać się nad Utratę gdzieś powyżej Pruszkowa (2015/04/12 14:55)

lragus


Witam, byłem na utracie jakieś 2 tygodnie temu w dwóch miejscach.
1. w msc. Szczytno w okolicach mostu. Bardzo dużo wędkarzy, pojedyncze płocie i okonki. Chociaż miejscowi mówili, że przed kilkoma dniami trafiały się ładne klenie, jazie i płocie.
2. poniżej miasta Błonie, (most w okolicy msc. PASS) Strasznie niski stan wody, koloru brunatnego, żadnego wędkarza i tym bardziej żadnej ryby. Nie wiem jak jest teraz może coś się ruszyło.
Pozdrawiam (2015/04/13 11:22)

Bbrylant


Witam, Byłem dziś nad Utratą około godziny 12 w południe, przez pierwszą godzinę ryby brały jak wściekłe, przeważnie Płoć. Trafiły się też  uklejki. Metoda jaką łowiłem to rzeczna przepływanka. Ryby przestały brać gdy zaczął padać deszcz, ale mimo wszystko byłem zadowolony z połowu. :) (2015/04/18 15:52)

użytkownik68911


Od kilkunastu lat z moich obserwacji na Utracie, ktoś regularnie ją zatruwa. W tym roku wczesną wiosną również była przytruta. Zastanawiam się czasem za co biorą pieniądze ludzie odpowiedzialne za ochronę środowiska w urzędach. Może czas oderwać dupę od stołka i ruszyć w teren?. Ale to chyba zbyt niebezpieczne , bo przedcież komary, pokrzywy itd. ręce i jaja na kolana z nerw opadają. Brak słów. Pozdrawiam wszystkich . (2015/06/02 19:50)

użytkownik68911


Od kilkunastu lat z moich obserwacji na Utracie, ktoś regularnie ją zatruwa. W tym roku wczesną wiosną również była przytruta. Zastanawiam się czasem za co biorą pieniądze ludzie odpowiedzialni za ochronę środowiska w urzędach. Może czas oderwać dupę od stołka i ruszyć w teren?. Ale to chyba zbyt niebezpieczne , bo przedcież komary, pokrzywy itd. ręce i jaja na kolana z nerw opadają. Brak słów. Pozdrawiam wszystkich .
(2015/06/02 19:52)