Rzeka Kotomierzyca w ok. Bydgoszczy

/ 16 odpowiedzi / 2 zdjęć

Witam serdecznie kolegów po kiju.Chciał bym się dowiedzieć od bardziej doświadczonych pstrągarzy na temat pewnej rzeczki a mianowicie Kotomierzycy czy też Kotomierzanki a najbardziej znanej jako Struga Bożenkowska. Rzeczka a bardziej ciurek w wykazie PZW widnieje jako woda górska , lecz jest bardzo płytka. Czy jest szansa na złapanie tam kropka??? W necie nie ma żadnej żadnych informacji na jej temat więc czekam na jaka kolwiek informacje od szanownych kolegów z forum

pozdrawiam

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

piotrekOlc


Przejezdzam kolo tej rzeczki co tydzień i zawsze sobie zadaje to pytanie czy tam coś pływa. Tak na dobrą sprawę to jest to dopływ Brdy, wiec jakieś pstrągi powinny pływać ;) (2014/01/07 13:09)

grisza-78


Kilka dni temu przeglądałem stronkę okręgu i natchnąłem się na tę rzeczkę. Nie byłem tam na rybach ( jeszcze ) ale może dam się kiedyś skusić. Ciekawe jak z dojściem do brzegu??? Taka cudowna mała rzeczka może kryć w sobie ryby, o których niektórzy śnią... Jeśli nie ma tam presji wędkarskiej i teren jest dość trudny, to może być ciekawie. (2014/01/07 17:30)

piotrekOlc


Kilka dni temu przeglądałem stronkę okręgu i natchnąłem się na tę rzeczkę. Nie byłem tam na rybach ( jeszcze ) ale może dam się kiedyś skusić. Ciekawe jak z dojściem do brzegu??? Taka cudowna mała rzeczka może kryć w sobie ryby, o których niektórzy śnią... Jeśli nie ma tam presji wędkarskiej i teren jest dość trudny, to może być ciekawie.


To jak już będziesz po pierwszym wypadzie to podziel się z nami wrażeniami!! ;) (2014/01/07 17:47)

grisza-78


Jeśli tam zajadę, to na pewno dam znać jak było. Pozdro! (2014/01/07 22:08)

Migi444


,,Taka cudowna mała rzeczka może kryć w sobie ryby, o których niektórzy śnią...” mmmmmmmmmm to chyba się wybiorę, tylko tam jest naprawdę płytko ok 30 cm głębsze miejsca 50 cm fakt iż byłem tam w lato , teraz poziom może być wyższy, i faktycznie teren jest naprawdę trudno dostępny poza tym presja może być raczej ze strony pstrągarzy więc nie aż tak wielka  (2014/01/08 13:39)

orzechmon


Witam.
Byłem, łowiłem niestety bez efektu.Szukałem kropek a znalazłem przy ujściu do Zalewu Tryszczyn ładnego 38 cm pasiastego garbuska. Presja wędkarska znikoma, kłusownicza już też bo nie ma co kłusować. Walory przyrodnicze i wizualne bezcenne, bardzo ładnie meandruje. W Bożenkowie jest Jaz który niestety jednak nie przepuszcza odpowiedniej ilości wody i blokuje migracje potencjalnych ryb. "Smutne ale prawdziwe".W Zalewie może coś z kropkami pływa, ale raczej niewiele.Jeszcze jedno. Brzegi są skrajami działek więc można trafić na zanieczyszczenia, mało życzliwego tubylca i jego pieska, tak że trzeba troszku uważać. (miałem taką przygodę z jakimś kundlem) 
Wodą Cześć 
Michał.   (2014/01/08 20:04)

amur2


Słyszałem o tym strumieniu a raczej rzeczce, ale jeszcze tam nie łowiłem. Muszę popatrzeć na mapie którędy ona płynie, i wybrać się tam. (2014/01/10 16:30)

spinfish


Lata świetności Bożenkowska ma już za sobą .Najlepsze lata to siedemdziesiąte do końca lat dziewięćdziesiątych ,dopóki był klub Potok to jeszcze interesował się strugą .Nawet byli koledzy z Potoku ,co indywidualnie zarybiali ,znałem jednego- jak wracał z zarybiania Brdy ,to zawsze coś zostawił i jechał swoim prywatnym samochodem ,aby dodatkowo jeszcze zarybić - to był pasjonat strugi. Teraz rzekomo coś wpuszczają ,ale wydaje mi się tylko na papierze są liczby wpuszczonego pstrąga .Ostatniego pstrąga złowiłem w marcu 1999r 37 cm .W tamtych latach na strudze nie było dużych ,co najwyżej pod wymiar ,albo trochę ponad wymiar. Brzegi od strony działek są w miarę ,teren jest dosyć trudny ,za szosą teraz strach chodzić w pobliżu strugi są posesje ostre psy.  Co jakiś czas zaglądam na strugę  i nic  kłusownictwo , wydry to wyniszczyło strugę. Najczęściej łowiłem brodząc -marzec i kwiecień kiedy jest trochę wody i brzegi nie są tak zarośnięte jak latem .Byłem w ubiegłym sezonie w kwietniu i na zero .Tak ,że strugę odpuściłem całkowicie, ale jeżeli ktoś chce zobaczyć ,to struga wygląda uroczo.   (2014/02/24 09:03)

Tusior


 Sępolenka, która wpada do Zalewu, jest na pewno rybna w Klenia bo Łowię je co roku w marcu jako pierwsze ryby z płotkami włącznie. Parę lat temu zdarzyło się złowić  kropka, teraz nie wiem bo jeżdżę rzadko, raz w roku, ale kto wie jakby się zaczaił na kropka to czy nie byłoby to eldorado:) (2014/02/24 09:31)

Migi444


Chciałem podziękować z wszelkie informacje , cieszę się iż forum działa tak sprawnie.  Ja w marcu na pewno wybiorę się nad ten ciurek , wrzucę na pewno kilka zdjęć a może uda się i jakieś rybki zaobserwować.

(2014/02/24 23:41)

grisza-78


Bo tak działa nasz Zarząd Okręgu. Zarybiają właściwie tylko Brdę i to najlepiej za PKS-em, czyli pod swoim biurowcem. A gdzie dopływy Brdy?????? Kiedyś, jak ichtiologiem w Okręgu był pan Bieniakowski, to osobiście jeździłem swoim fiatem Uno do Nadolnej Karczmy nad Brdę, dostawałem 5, czasem 7 worów z pstrągami i wpuszczałem je do Kamionki. Teraz o tych małych rzeczkach nikt już nie pamięta. Na Kamionce w tym roku byłem co najmniej 20 razy. Efekt - 2 tęczaki ( które i tak uciekły z hodowli, a nie zostały wpuszczone przez PZW ) jeden spięty duży potok i jeden mały wyciągnięty. Czyli w sumie 4 kontakty z rybą na 60 godzin i dziesiątki kilometrów nad wodą. Czyja to wina? Moja? Nie umiem łowić? Pewnie nie, bo dopiero 20 lat biegam za pstrągami. Niech ci w Okręgu trochę się zastanowią, bo coraz więcej ludzi narzeka na efekty, a składki i opłaty corocznie idą w górę. Zaczyna mnie to powoli wkurzać. Pozdrawiam. (2014/02/25 15:21)

grisza-78


A co do kłusownictwa i wyczyszczania rzek - Nie wiem co robi Straż Rybacka?! Na moje setki wypadów nad Brdę, spotkałem ich tylko raz i z daleka krzyczałem, żeby podeszli i sobie spisali moje dane. Tak dla statystyki. Gdybym nie podszedł do nich, to na 100 % by mnie nie zauważyli, bo po krzaczkach chodzić i szukać wędkarzy się nie chce. Łatwiej jechać nad jezioro, gdzie teren łatwy i wszystko z daleka widać. (2014/02/25 15:24)

spinfish


To prawda przez przeszło trzydzieści lat łowienia na Brdzie i jej dopływach ,raz jakieś pięć lat temu w Świcie miałem spotkanie ze strażą i to na parkingu .Ledwo wysiadłem z auta przygotowałem  spinner ruszyłem w kierunku rzeki ,a z krzaków wyszedł kontroler i woła o zezwolenie na wędkowanie.Pytam czemu tak rzadko kontrolują ,bo przez tyle lat pierwszy raz mam kontrol .Odpowiedż ,że mają dużo innych łowisk ,a Brda to duży i niewygodny teren ,zarośnięty i dlatego nie zapuszczają się w głąb rzeki .Co najwyżej tu w Świcie przy mostku,lub na bardziej otwartym terenie .To nie ma co dziwić się ,że kłusownictwo kwitnie.Pozdrawiam    (2014/02/26 16:11)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja