Zaloguj się do konta

Rzeka Grabia w okręgu piotrkowskim

utworzono: 2017/09/06 17:23
oldboy

Już bym pojechał, ale w tym (pechowym dla mnie) sezonie trapią mnie kolejne "plagi" egipskie - najazd jakiejś starszej paniusi na mój samochód i miesiąc pauzowania (walka z ubezpieczycielem o godne odszkodowanie), potem trzy tygodnie obolałych "korzonków" a teraz jakaś wredna infekcja grypowa. Powoli się jednak zbieram, co widać z ostatniego wyjazdu.
Na CAŁEJ długości Grabi wielkim utrudnieniem na nocne zasiadki jest także PLAGA bobrów. Oprócz trudnych warunków wynikających z niskiej temperatury, wilgoci i jesniennych wiatrów dochodzi jeszcze konieczność ukrywania się przed nimi, bo jeśli zlokalizują wędkarza, to dotąd będą hałasować swoimi "kielniami" (bijąc o wodę), aż zmuszą go do odejścia. [2019-11-05 13:58]

oldboy

Post scriptum,
Jeśli pytasz o te "rokujące" miejscówki na Miętowego, to widziałem kilka, ale nie mam pewności, czy on tam jest, bo Grabia w tym miejscu ma muliste dno i b. wolno płynie. Miętus na ogół nie lubi takich warunków. Ale choćby raz spróbować nie zawadzi - najwyżej wróci się "o kiju" :) [2019-11-05 14:08]

Lodzianin18

W każdym razie życzę Ci powodzenia i czekam na efekty miętusowych łowów z tego bądź innego odcinka rzeki :) [2019-11-06 14:39]

oldboy

Dziękuję, ale może i ty spróbujesz?? [2019-11-06 14:44]

Lodzianin18

Myślę o tym ale chyba jestem za "słaba dupa" na te zasiadki :) [2019-11-06 14:56]

oldboy

No i byłem dziś na "miętusowym" rekonesansiie nad Grabią w okolicy Drzewocin, ale "k i c h a". Nawet jednego "skubnięcia"! Jednak bez własnych doświadczeń człowiek się od nikogo nie dowie, gdzie są miętusy, bo mało wędkarzy je łowi, a kłusole tym bardziej nie podpowiedzą :) [2019-11-08 22:28]

Sith

A jak na Grabi ze spinningiem? Coś słychać? [2019-11-09 08:23]

Crocop80

Na Grabii od dłuższego czasu się nic nie dzieje! Lepiej jest na Widawce, wczoraj na spinning dwa szczupaki, jeden niewymiarowy drugi pływa dalej😉 [2019-11-09 12:06]

Crocop80

Haha żeby była jasność obydwa pływają dalej tylko ten drugi miał54cm😊 [2019-11-09 12:08]

Lodzianin18

Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna... [2019-11-12 11:54]

oldboy

Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna...
Pytasz mnie o okolice Drzewocin? Jeśli tak, to dołki są, choć ich dokładna głębokosć jest trudna do oszacowania z powodu ciemnego, mulistego dna. Jest sporo obiecujących miejsc z dołami pod zwalonymi drzewami (na spinning, bo chyba o to ci chodzi?), ale miejsca dostępne są (sądząc ze śladów bytności wędkarzy) zapewne nieźle "przetrzepane". W przyszłym sezonie chciałbym (o ile siły pozwolą) spenetrować te odcinki Grabi w tamtych okolicach, które obenie są praktycznie niedostępne z powodu kompletnego zarośnięcia chaszczami. Sądząc po braku dojścia obecnie NIKT tam nie łowi. A są to długie odcinki :D
[2019-11-12 21:36]

Sith

@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;(( [2019-11-13 14:10]

oldboy

@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;((
Zgadza się - ja już od dawna taką mam :). Spinning dotaszczyć tam w całości - też będzie sztuką. Dlatego wziąłem mój stary (jeszcze z klejonki bambusowej) gdyby coś mu się miało przydarzyć :)
Odcinki jednak, o których pisałem, samą dzikością mogą uwieść. Dużych ryb tam raczej nie będzie (bo dołki tam mają max. 1m głębokości, a i kłusole zawsze będą krok wcześniej przed wędkarzami), ale zwykłej konkurencji wędkarskiej - jak na lekarstwo. Ciekawym, ale trudno dostepnym odcinkiem (także z uwagi na podtopienia) jest np. odcinek w górę rzeki od skraju lasu, gdzie do rzeki dochodzi ul. Sosnowa, poza stertą kamieni i tablicą "teren prywatny". Dalej na wschód, to już prawdziwy Far West (a raczej East :)) Właśnie tam miałem spinkę zębatego czterdziestaka. [2019-11-13 22:06]

jabberwokie86

Po dwuletniej przerwie zawitałem na odcinek piotrkowski Grabi, niestety bez specjalnych sukcesów, bo trafiłem tylko dwa okonie w okolicy wymiaru. Rzeka nigdy nie była tu głęboka, ale teraz jeszcze mocniej się wypłyciła, także następna wizyta, jeśli będzie, to po jakichś większych deszczach:) [2021-05-10 19:15]

oldboy

Po dwuletniej przerwie zawitałem na odcinek piotrkowski Grabi, niestety bez specjalnych sukcesów, bo trafiłem tylko dwa okonie w okolicy wymiaru. Rzeka nigdy nie była tu głęboka, ale teraz jeszcze mocniej się wypłyciła, także następna wizyta, jeśli będzie, to po jakichś większych deszczach:)
A gdzie dokładnie byłeś?
Ja wybiorę się tam na rekonesans, ale dopiero po zmianie auta na nowsze. Intrygują mnie stawy obok Grabi, które widać na mapie satelitarnej. Muszę na miejscu się dowiedzieć, do kogo należą.
Może ich właściciel pozwoli zamoczyć wędkę? :)
[2021-05-10 22:56]

jabberwokie86

W rejonie Drużbic, gdzie zazwyczaj łowiłem na odcinku piotrkowskim:) Jest tam kilka stawów przy Grabi, ze 2 położone są na odnodze rzeki. Nie widziałem tam nigdy wędkarzy. [2021-05-11 01:00]

Sith

Jeśli mnie pamięć nie myli, to należą do Warszawki [2021-05-11 12:39]

oldboy

W rejonie Drużbic, gdzie zazwyczaj łowiłem na odcinku piotrkowskim:) Jest tam kilka stawów przy Grabi, ze 2 położone są na odnodze rzeki. Nie widziałem tam nigdy wędkarzy.
Może nie ma wedkarzy, ale są za to JAKIEŚ ryby (może nawet moje ulubione, grube sumiki karłowate) ? :)
Myślałem raczej o stawach (bajorach?) w górę rzeki od ośrodka Caritas, po tej samie stronie Grabi, co ten Ośrodek. Bo są też (po drugiej stronie) stawy komercyjne w Kol. Karczmy (Ul. Malinowa). Tam też mam zamiar "zawitać", bo widziałem tam gościa z 50 - centymetrowym "tęczakiem" :), a ceny za wstęp w ub. roku były dość przystępne.
Holu niestety nie widziałem, ale "jazda" musiała być przednia :):) [2021-05-11 16:43]

jabberwokie86

Odkopię ten nieco zapomniany temat, na również nieco zapomnianym (ale nie przez telewizyjnego amura) portalu:) Dzisiaj 1 szczupaczek i 5 okonków, z których poniższy był jedynym nadającym się do wrzucenia na forum:)
[2022-05-04 17:53]

oldboy

Rozumiem, że to w górę od komercji "Stary Młyn"? U mnie w oczku pływa znacznie większy (ok. 25-28 cm). Jesienią ub. roku złowiłem go w prywatnym stawie (k. Grabi), aby wykonał zadanie polegające na zjedzeniu zbyt licznego przychówku karasi srebrzystych. Przez zimę uporał się z tym drobiazgiem i obecnie martwię się, że może brak mu pokarmu, bo już owady zaczyna atakować:)
Gdy wyłowię te dwie samice karasia, które ten narybek "produkują", to zwrócę mu wolność wypuszczając w jakimś "zapomnianym" przez wędkarzy miejscu:) [2022-05-07 22:31]

jabberwokie86

Jak zwykle na tym odcinku okolice Drużbic:) Łowiska Stary Młyn nie kojarzę, ale z tego, co widzę na mapie google, to łowiłem daleko w górę od niego;) Okoń 25 cm to jak na Grabi byłby ładny okaz, 28 to chyba mój największy nie miał, raz tylko kolega takiego dokładnie złowił:) [2022-05-08 22:24]

oldboy

Ale Grabia tam, to jak płyciutki strumyk, więc ten mój "okaz" długo by tam nie pożył :)
Wychował się w wodach stojących, więc ciągła walka z prądem nie była by dla niego komfortowa. Jeśli jako łowca drapieżników znasz taką zapomnianą przez Boga i wędkarzy miejscówkę w której mógłbym go wypuścić, to prześlij na priv :)
A tak przy okazji - jakiegoś białorybu tam nie widziałeś? [2022-05-08 23:07]

jabberwokie86

Widziałem trochę białorybu, prawdopodobnie płotki, ale raczej sama drobnica:) Kilka lat temu spotkałem tam wędkarza spławikowego, który złowił kilka ładnych płoci. Mówił chyba też, że w tych rejonach są miętusy, a przynajmniej były kiedyś:) Wiadomości prywatnej nie mogę wysłać, tak niestety działa teraz ten portal... [2022-05-09 16:52]

oldboy

Widziałem trochę białorybu, prawdopodobnie płotki, ale raczej sama drobnica:)Â
Parę dni temu byłem prawdopodobnie w tym samym miesjcu, lecz nie widziaem nawet drobnicy. Przeszedłem się w dół Grabi (od mostku) jakieś 300 metrów. Rzeczka piękna, aż prosi się o jakieś objawy życia, ale ...kicha. Jedynie koło samrgo mostku widziałem jedno "kółko" na wodzie. W takich warunkach żaden miętus ani inny drapieżnik nie ma szans się tam utrzymać. Od miejscowego rolnika słyszałem, że przechadzają się tam wędkarze, ale u żadnego ryby nie widział. Przy tak płytkiej wodzie i takiej presji wędkarskiej tylko jakaś uzbrojona straż i niespodziewane dyżury przez całą dobę mogły by sprawić, aby coś się tam uchowało. [2022-06-24 16:08]

jabberwokie86

Cóż, w tym roku byłem raz i złowiłem 7 ryb, wprawdzie niedużych, ale coś tam się uchowało:) Co do miętusa, to faktycznie warunki wydają się być niezbyt dobre dla niego. Dla mnie to miejsce typowo pod okonie z szansą na szczupaka, raczej niedużego. [2022-06-24 19:29]