Rzeka Grabia w okręgu piotrkowskim

/ 40 odpowiedzi
oldboy


Już bym pojechał, ale w tym (pechowym dla mnie) sezonie trapią mnie kolejne "plagi" egipskie - najazd jakiejś starszej paniusi na mój samochód i miesiąc pauzowania (walka z ubezpieczycielem o godne odszkodowanie), potem trzy tygodnie obolałych "korzonków" a teraz jakaś wredna infekcja grypowa. Powoli się jednak zbieram, co widać z ostatniego wyjazdu.
Na CAŁEJ długości Grabi wielkim utrudnieniem na nocne zasiadki jest także PLAGA bobrów. Oprócz trudnych warunków wynikających z niskiej temperatury, wilgoci i jesniennych wiatrów dochodzi jeszcze konieczność ukrywania się przed nimi, bo jeśli zlokalizują wędkarza, to dotąd będą hałasować swoimi "kielniami" (bijąc o wodę), aż zmuszą go do odejścia. (2019/11/05 13:58)

oldboy


Post scriptum,
Jeśli pytasz o te "rokujące" miejscówki na Miętowego, to widziałem kilka, ale nie mam pewności, czy on tam jest, bo Grabia w tym miejscu ma muliste dno i b. wolno płynie. Miętus na ogół nie lubi takich warunków. Ale choćby raz spróbować nie zawadzi - najwyżej wróci się "o kiju" :) (2019/11/05 14:08)

Lodzianin18


W każdym razie życzę Ci powodzenia i czekam na efekty miętusowych łowów z tego bądź innego odcinka rzeki :) (2019/11/06 14:39)

oldboy


Dziękuję, ale może i ty spróbujesz?? (2019/11/06 14:44)

Lodzianin18


Myślę o tym ale chyba jestem za "słaba dupa" na te zasiadki :) (2019/11/06 14:56)

oldboy


No i byłem dziś na "miętusowym" rekonesansiie nad Grabią w okolicy Drzewocin, ale "k i c h a". Nawet jednego "skubnięcia"! Jednak bez własnych doświadczeń człowiek się od nikogo nie dowie, gdzie są miętusy, bo mało wędkarzy je łowi, a kłusole tym bardziej nie podpowiedzą :) (2019/11/08 22:28)

Sith


A jak na Grabi ze spinningiem? Coś słychać? (2019/11/09 08:23)

Crocop80


Na Grabii od dłuższego czasu się nic nie dzieje! Lepiej jest na Widawce, wczoraj na spinning dwa szczupaki, jeden niewymiarowy drugi pływa dalej😉 (2019/11/09 12:06)

Crocop80


Haha żeby była jasność obydwa pływają dalej tylko ten drugi miał54cm😊 (2019/11/09 12:08)

Lodzianin18


Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna... (2019/11/12 11:54)

oldboy


Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna...
Pytasz mnie o okolice Drzewocin? Jeśli tak, to dołki są, choć ich dokładna głębokosć jest trudna do oszacowania z powodu ciemnego, mulistego dna. Jest sporo obiecujących miejsc z dołami pod zwalonymi drzewami (na spinning, bo chyba o to ci chodzi?), ale miejsca dostępne są (sądząc ze śladów bytności wędkarzy) zapewne nieźle "przetrzepane". W przyszłym sezonie chciałbym (o ile siły pozwolą) spenetrować te odcinki Grabi w tamtych okolicach, które obenie są praktycznie niedostępne z powodu kompletnego zarośnięcia chaszczami. Sądząc po braku dojścia obecnie NIKT tam nie łowi. A są to długie odcinki :D
(2019/11/12 21:36)

Sith


@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;(( (2019/11/13 14:10)

oldboy


@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;((
Zgadza się - ja już od dawna taką mam :). Spinning dotaszczyć tam w całości - też będzie sztuką. Dlatego wziąłem mój stary (jeszcze z klejonki bambusowej) gdyby coś mu się miało przydarzyć :)
Odcinki jednak, o których pisałem, samą dzikością mogą uwieść. Dużych ryb tam raczej nie będzie (bo dołki tam mają max. 1m głębokości, a i kłusole zawsze będą krok wcześniej przed wędkarzami), ale zwykłej konkurencji wędkarskiej - jak na lekarstwo. Ciekawym, ale trudno dostepnym odcinkiem (także z uwagi na podtopienia) jest np. odcinek w górę rzeki od skraju lasu, gdzie do rzeki dochodzi ul. Sosnowa, poza stertą kamieni i tablicą "teren prywatny". Dalej na wschód, to już prawdziwy Far West (a raczej East :)) Właśnie tam miałem spinkę zębatego czterdziestaka. (2019/11/13 22:06)

jabberwokie86


Po dwuletniej przerwie zawitałem na odcinek piotrkowski Grabi, niestety bez specjalnych sukcesów, bo trafiłem tylko dwa okonie w okolicy wymiaru. Rzeka nigdy nie była tu głęboka, ale teraz jeszcze mocniej się wypłyciła, także następna wizyta, jeśli będzie, to po jakichś większych deszczach:) (2021/05/10 19:15)

oldboy


Po dwuletniej przerwie zawitałem na odcinek piotrkowski Grabi, niestety bez specjalnych sukcesów, bo trafiłem tylko dwa okonie w okolicy wymiaru. Rzeka nigdy nie była tu głęboka, ale teraz jeszcze mocniej się wypłyciła, także następna wizyta, jeśli będzie, to po jakichś większych deszczach:)
A gdzie dokładnie byłeś?
Ja wybiorę się tam na rekonesans, ale dopiero po zmianie auta na nowsze. Intrygują mnie stawy obok Grabi, które widać na mapie satelitarnej. Muszę na miejscu się dowiedzieć, do kogo należą.
Może ich właściciel pozwoli zamoczyć wędkę? :)
(2021/05/10 22:56)