Rzeka Grabia w okręgu piotrkowskim

/ 38 odpowiedzi
oldboy


Już bym pojechał, ale w tym (pechowym dla mnie) sezonie trapią mnie kolejne "plagi" egipskie - najazd jakiejś starszej paniusi na mój samochód i miesiąc pauzowania (walka z ubezpieczycielem o godne odszkodowanie), potem trzy tygodnie obolałych "korzonków" a teraz jakaś wredna infekcja grypowa. Powoli się jednak zbieram, co widać z ostatniego wyjazdu.
Na CAŁEJ długości Grabi wielkim utrudnieniem na nocne zasiadki jest także PLAGA bobrów. Oprócz trudnych warunków wynikających z niskiej temperatury, wilgoci i jesniennych wiatrów dochodzi jeszcze konieczność ukrywania się przed nimi, bo jeśli zlokalizują wędkarza, to dotąd będą hałasować swoimi "kielniami" (bijąc o wodę), aż zmuszą go do odejścia. (2019/11/05 13:58)

oldboy


Post scriptum,
Jeśli pytasz o te "rokujące" miejscówki na Miętowego, to widziałem kilka, ale nie mam pewności, czy on tam jest, bo Grabia w tym miejscu ma muliste dno i b. wolno płynie. Miętus na ogół nie lubi takich warunków. Ale choćby raz spróbować nie zawadzi - najwyżej wróci się "o kiju" :) (2019/11/05 14:08)

Lodzianin18


W każdym razie życzę Ci powodzenia i czekam na efekty miętusowych łowów z tego bądź innego odcinka rzeki :) (2019/11/06 14:39)

oldboy


Dziękuję, ale może i ty spróbujesz?? (2019/11/06 14:44)

Lodzianin18


Myślę o tym ale chyba jestem za "słaba dupa" na te zasiadki :) (2019/11/06 14:56)

oldboy


No i byłem dziś na "miętusowym" rekonesansiie nad Grabią w okolicy Drzewocin, ale "k i c h a". Nawet jednego "skubnięcia"! Jednak bez własnych doświadczeń człowiek się od nikogo nie dowie, gdzie są miętusy, bo mało wędkarzy je łowi, a kłusole tym bardziej nie podpowiedzą :) (2019/11/08 22:28)

Sith


A jak na Grabi ze spinningiem? Coś słychać? (2019/11/09 08:23)

Crocop80


Na Grabii od dłuższego czasu się nic nie dzieje! Lepiej jest na Widawce, wczoraj na spinning dwa szczupaki, jeden niewymiarowy drugi pływa dalej😉 (2019/11/09 12:06)

Crocop80


Haha żeby była jasność obydwa pływają dalej tylko ten drugi miał54cm😊 (2019/11/09 12:08)

Lodzianin18


Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna... (2019/11/12 11:54)

oldboy


Oldboy a jest troche dołków ? bo w baryczy obecnie ciężko znaleźć dołek w którym nie widać dna...
Pytasz mnie o okolice Drzewocin? Jeśli tak, to dołki są, choć ich dokładna głębokosć jest trudna do oszacowania z powodu ciemnego, mulistego dna. Jest sporo obiecujących miejsc z dołami pod zwalonymi drzewami (na spinning, bo chyba o to ci chodzi?), ale miejsca dostępne są (sądząc ze śladów bytności wędkarzy) zapewne nieźle "przetrzepane". W przyszłym sezonie chciałbym (o ile siły pozwolą) spenetrować te odcinki Grabi w tamtych okolicach, które obenie są praktycznie niedostępne z powodu kompletnego zarośnięcia chaszczami. Sądząc po braku dojścia obecnie NIKT tam nie łowi. A są to długie odcinki :D
(2019/11/12 21:36)

Sith


@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;(( (2019/11/13 14:10)

oldboy


@oldboy, z tego co się orientuję, to bez maczety nie ma co się tam wybierać ;((
Zgadza się - ja już od dawna taką mam :). Spinning dotaszczyć tam w całości - też będzie sztuką. Dlatego wziąłem mój stary (jeszcze z klejonki bambusowej) gdyby coś mu się miało przydarzyć :)
Odcinki jednak, o których pisałem, samą dzikością mogą uwieść. Dużych ryb tam raczej nie będzie (bo dołki tam mają max. 1m głębokości, a i kłusole zawsze będą krok wcześniej przed wędkarzami), ale zwykłej konkurencji wędkarskiej - jak na lekarstwo. Ciekawym, ale trudno dostepnym odcinkiem (także z uwagi na podtopienia) jest np. odcinek w górę rzeki od skraju lasu, gdzie do rzeki dochodzi ul. Sosnowa, poza stertą kamieni i tablicą "teren prywatny". Dalej na wschód, to już prawdziwy Far West (a raczej East :)) Właśnie tam miałem spinkę zębatego czterdziestaka. (2019/11/13 22:06)