Rzeka Grabia w okręgu sieradzkim

/ 611 odpowiedzi / 26 zdjęć
qbassmanutd


Dziś w poszukiwaniu szczupaka na zero, jeden pistolet odprowadził mi przynetę pod nogi :) (2017/11/11 13:28)

Crocop80


Witam czy macie jakieś informacje odnośnie zbiornika w Baryczy jak tam wygląda sytuacja,czy jest szansa żeby połowić drapieżnika (szczupak ,okoń) (2017/11/12 13:47)

qbassmanutd


W zbiorniku woda jest cały rok, rybki wróciły, latem i wczesną jesienią fajnie się łowiło. Teraz bliżerj zimy ciężko o rybkę moim zdaniem. (2017/11/14 10:06)

oldboy


Już druga moja nieudana zasiadka na "miętowego".  Wczoraj usiłowałem dojechać do Ldzania, ale okazalo się, że zamknięta jest (z powodu remontu) droga dojazdowa. Ponieważ było już dość późno, nie szukałem innego dojazdu, tylko pojechałem do Barycza i zająłem miejscówkę pomiędzy tamą a mostem (niedaleko jakiegoś śmietniska). Ani jednego brzęknięcia dzwonka! Woda nadal b. wysoka. Jedyną atrakcją był samochód osobowy z jakąś parką uprawiającą miłosne uciechy, którego kierowca zauważył mój pojazd dopiero przy odjeździe. Będę jeszcze próbowal poszukać miętuska gdzieś w środkowym lub dolnym biegu Grabi, bo tam udało mi się złowić jedynego dotąd w tym sezonie. Duże przygnębienie wywołała u mnie informacja podana wcześniej w zaufaniu przez znajomego rolnika w Ldzaniu, że jest tam kilku kłusoli trzepiących miętusy przy pomocy "sznurów". Może gdzie indziej będzie ich mniej(?). Do końca sezonu już tylko kilkanaście dni(!). (2017/11/16 14:41)

qbassmanutd


Panowie pogoda idealna na miętusa :) Może ktoś się pochwalić zdjęciem złowionego miętowego? Ja biegam za zębatymi jak nie pada... (2017/11/22 11:45)

oldboy


Panowie pogoda idealna na miętusa :) Może ktoś się pochwalić zdjęciem złowionego miętowego? Ja biegam za zębatymi jak nie pada...
No i właśnie nadal....PADA! :(
Wytrzymanie na łowisku w nocy i przy tak niskiej temperaturze, na dokładkę w deszczu, wymaga niebywalego hartu ducha i odporności na przeziębienie. Do tego jeszcze do najlepszych miejscówek nie da się dojechać samochodem, więc powstaje obawa o całość pojazdu pozostawionego "na pastwę losu". A potem jeszcze trzeba ten pojazd po ciemku odnaleźć, bo w nocy wszystko wygląda INACZEJ!. Raz już szukałem go prawie godzinę przechodząc obok kilkakrotnie, gdyż tak go ukryłem przed ewentualnymi wandalami, że nie widać go było nawet w świetle latarki :D:D Najgorsze jednak jest to, że zasiadkę robi się w "ciemno", bo nie wiadomo, czy obrany za dnia wykrot mieści miętuska, czy też nie, bo ustalić tego w żaden sposób się nie da. (2017/11/22 12:02)

krzyko13


Witam . W niedziele 19 po południu  dotarłem nad Grabie  na odcinku miedzy Jamborkiem a Ldzaniem . Dawno nie widziałem tak wysokiego stanu  rzeki  , niemal wszystkie okolicze łaki  w wodzie , jakoś  udało mi się dojść do koryta Grabi . Znalazłem dołek pod drzewem ze zwolnionym nurtem głębokości do 1,5 metra . Przed 16 gruntówki z robakami w  wodzie i ....... NIC  Dzwoneczek nie zadzwonił po 3 godzinach  robaki nienaruszone  , a że coraz mocniej padało , pora wrócic do domu . W drodze do samochodu jeszcze nalało mi sie do gumowca na łące przez którą musiałem przejść .  Tak się zastanawiam czy na tym odcinku są wogóle mietusy , może kidyś jeszcze spróbóje . (2017/11/22 17:59)

oldboy


 Przed 16 gruntówki z robakami w  wodzie i ....... NIC  Dzwoneczek nie zadzwonił po 3 godzinach  robaki nienaruszone 
krzyko13, a do której godziny łowiłeś? Najlepsze brania (wg moich doświadczeń) są między 20-tą a 23-cią. Na opisywanym odcinku jeszcze nigdy ich nie łowiłem, a chciałbym kiedyś też spróbować, tak z czystej ciekawości :D Rzeczywiście - ten wysoki stan wody w Grabi i mnie pokrzyżował plany na ten sezon, bo w tych warunkach miętusa znaleźć bardzo trudno.
  (2017/11/22 20:48)

qbassmanutd


Panowie warunki pogodowe są ciężkie, ale to jest właśnie ten miętowy klimacik :) A co do wysokiego stanu wody, to w listopadzie raczej ciężko o suszę, niestety... Ja szukam zębatych za dnia, żona nie chce mnie puścić na miętusa wieczorem :) Niech ktoś wrzuci fotkę tej pięknej rybki, jak ją złowi. Ja w sobotę wybieram się na Grabię lub wartę za drapieżnikiem. Pozdr. (2017/11/23 11:26)

jabberwokie86


Panowie warunki pogodowe są ciężkie, ale to jest właśnie ten miętowy klimacik :) A co do wysokiego stanu wody, to w listopadzie raczej ciężko o suszę, niestety... Ja szukam zębatych za dnia, żona nie chce mnie puścić na miętusa wieczorem :) Niech ktoś wrzuci fotkę tej pięknej rybki, jak ją złowi. Ja w sobotę wybieram się na Grabię lub wartę za drapieżnikiem. Pozdr.

Jakieś efekty tych poszukiwań?:) Ostatnio nad Grabią byłem w październiku i brały tylko klenie i jelce. Zastanawiam się, czy by ich jeszcze nie poszukać. Widać jakąś aktywność tych ryb?
PS. Wczoraj w Pilicy w Sulejowie 1 szczupak 48cm, poza tym żadnych brań. (2017/11/23 11:50)

qbassmanutd


Woda już powoli zapada w sen zimowy, nie ma oznak żerowania drapieżnika. Ostatniego szczupaka złowiłem 4 listopada. Potem byłem tylko raz 11 listopada, bo pogoda była fatalna. Może teraz się uda, bo ma być ładnie. (2017/11/23 16:51)

oldboy


Nie jest lekko (jak za dawnych lat :D)
Wczoraj byłem nad Grabią na "miętowej" zasiadce (poniżej Łasku) blisko miejscówki, na której złowiłem we wrześniu jedynego dotąd miętuska. Już ok. 16.30 miałem pierwsze, charakterystyczne dla miętusa branie (czułem go na żyłce, jak poszarpywał filetem z uklejki). Był to chyba jakiś mały egzemplarz, bo nie dał rady połknąć i filet wyjąłem nienaruszony.  Resztę pobytu zepsuła mi rodzinka bobrów, która usiłowała mnie wygonić robiąc w wodzie "wywrotki" i głośno pluskając swymi płaskimi ogonami tuż pod moim nosem. Widzę, że miejscowi rolnicy mają rację, że coś z tym  tałatajstwem pilnie trzeba zrobić.
Jeszcze za dnia żałowałem, że nie wziąłem mojej lekkiej "spławikówki", bo widać bylo intensywne żerowanie uklei, jelca i (zapewne) jazia lub klenia. (2017/11/24 10:18)

oldboy


Dziś zakończyłem swój pierwszy (po latach pauzowania) "miętusowy" sezon zasiadką koło Ldzania. No i znowu - zero brań! Nad Grabią siedziałem do 21-szej, gdy skończył się już przywieziony opał na małe, "indiańskie" ognisko. Szron był taki, że wędki i torba świeciły się w świetle księżyca srebrzystym blskiem. A więc potwierdza się zasłyszana tam informacja o kłusolach. W dawne lata na tych samych miejscówkach łowiłem po 2 - 3 miętusy na wieczór i to w wymiarach sporych jak na Grabię - od 35 do 40 cm. Reasumując - jeśli miętus jest, to zapewne są to jakieś pojedyńcze egzemplarze, na które trafić będzie bardzo trudno. Jedyny (jak na razie) rejon Grabi, w którym stwierdziłem obecność miętusów jest (nie bez przyczyny) sporo oddalony od większych skupisk ludności. Niestety - w naszym "fachu" nie potrzeba pozwolenia czy tam licencji na dowolną sieć rybacką i każdy menel może ją sobie kupić bez problemu (o zwykłym haczyku czy kawałku żyłki nie wspominając). Nie wierzę bowiem, że presja wędkarska dotyczy tej ryby. Wg mnie, to bezpardonowa "presja" kłusoli!.
Ale, ale - czekaliśmy tu na spostrzeżenia i wiadomości o sukcesach w złowieniu tej ryby od @jabberwokie86 czy @luciusz-essox, i jakoś ...cicho???
Jedynie @qbasmanudt przyznał się odważnie, że żona mu zabrania :D. A tu już prawie koniec sezonu! (2017/11/27 22:37)

qbassmanutd


No niestety na miętowego nie mogłem się wybrac z wymienionego wyżej powodu i obowiązków rodzicielskiech :) Natomiast w sobotę wyprawa w 3 osoby na szczupaka zakończyła się jednym pistoletem kolegi. (2017/11/28 09:23)

oldboy


Wiem, wiem, qbassmanutd,
Nie o ciebie tu chodziło, tylko o kilku innych, którzy szumnie zapowiadali, że w TYM sezonie NA PEWNO spróbują :) Gdyby dotrzymali obietnicy, to wszyscy mielibyśmy lepsze rozeznanie co do stanu populacji miętusa w naszej Grabi. (2017/11/28 16:12)

jabberwokie86


Ja nie zapowiadałem, że na pewno spróbuję:) Akurat w październiku i w listopadzie byłem trochę przeziębiony i łącznie ze 2 tygodnie musiałem w ogóle odpuścić, a przez resztę czasu jakoś nie ciągnęło mnie w takie zimno nad wodę:) Pozostaje poczekać do marca, może wtedy się zbierzemy z kolegą na wyprawę miętusową. Chociaż wyniki nad Grabią nie nastrajają zbyt dobrze... (2017/11/28 21:44)

użytkownik108412


Kolego Oldboy, jakie dowody są ci jeszce potrzebne? Przecież sam już dobrze wiesz, że Grabia jest już skończona. Nie jesteś młokosem jak sam twój nick podpowiada więc nie bądź naiwny. Wasze wpisy o wynikach z Grabi zaprzeczają istocie wędkarstwa. Tak samo można sobie nalać wody do wanny i tam szukać ryb. Przynajmniej nie opłacajcie karty na tą skończoną wodę, nie róbcie z siebie pośmiewiska. PZW Sieradz was kasuje, a wode doprowadził do ruiny, czy nie czujecie się wykołowani? 
  (2017/11/29 11:00)

qbassmanutd


Tatamarcelka brakowało nam Ciebie i Twojego życiowego (smutnego) pesymizmu :) Mam dla Ciebie złą wiadomość dotyczącą Grabi. Ten rok był dla mnie rekordowy na naszej (nie Twojej) ukochanej rzece :) Razem z dwoma kolegami złowiliśmy w tym sezonie (głównie łowiąc jesienią ) ok. 30 szczupaków , w tym dwa wymiarowe-największy zębaty 63 cm :))) Poza tym kilkanaście okoni (bez rewelacji, jeśli chodzi o rozmiar ) i dwa jazie. Wszystkie rybki na spinning i oczywiście zostały wypuszczone. Nie rozumiem Twojej krytyki. Może zmień metody połowu, skoro nie masz wyników :) Moje liczby ryb mnie zadowalają ,dlatego zamierzam ponownie opłacić kartę wędkarską, łowić, łowić, łowić i wszystkie rybki wypuszczać :) Do pełni szczęścia zabrakło mi typowej zasiadki miętusowej i pierwszego w życiu okazu tej rybki. Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do większego optymizmu. Qbassmanutd-naiwny i skazany na pośmiewisko :)
PS Zaliczyłem też spore sukcesy na Warcie pod Sieradzem i Burzeninem, mimo iż słyszałem , że "nie ma tam ryb" :) (2017/11/29 12:12)

oldboy


Kolego Oldboy, jakie dowody są ci jeszce potrzebne? Przecież sam już dobrze wiesz, że Grabia jest już skończona. Nie jesteś młokosem jak sam twój nick podpowiada więc nie bądź naiwny. Wasze wpisy o wynikach z Grabi zaprzeczają istocie wędkarstwa. Tak samo można sobie nalać wody do wanny i tam szukać ryb. Przynajmniej nie opłacajcie karty na tą skończoną wodę, nie róbcie z siebie pośmiewiska. PZW Sieradz was kasuje, a wode doprowadził do ruiny, czy nie czujecie się wykołowani? 
 

Szanowny Kolego @tatamarcelka,
Już nie pierwszy raz usiłujesz tu wzniecić bunt i namówić wszystkich do nie opłacania składek w PZW Sieradz. Postaram się odpowiedzieć ci w punktach na twój wpis:
1. nie mam w pobliżu żadnej innej liczącej się rzeki, a dalej jechać szkoda mi czasu, bo wyniki mogą być podobne. Wolę wody płynące, niż komercyjne stawy-wanny do wyciągania hodowlanych ryb
2. czy "istotą wędkarstwa" jest dla ciebie łowienie ryb "workami"??? Mnie wystarczy kontakt z naturą i złowienie nawet choćby jednej.
3. zarzut o robieniu z siebie "pośmiewiska" można odwrócić także w stosunku do ciebie, bo proponowana przez ciebie metoda na uzdrowienie sytuacji i tak nie przyniesie spodziewanych rezultatów. Już tu pisałem, że Grabi nie da się skutecznie zarybić bez drakońskich kar dla kłusoli, a te nie zależą od PZW Sieradz. Grabia jest (zwykle) zbyt płytka, by DUŻA ryba miała się tam szansę utrzymać. Do PZW Sieradz mogę mieć tylko duży żal, że zbyt mało jest niespodziewanych kontroli - także w tygodniu, gdyż wtedy właśnie miejscowi emeryci "czyszczą" rzekę nawet z narybku. (2017/11/29 13:02)

użytkownik108412


quass coś tam, bajeczki możesz sobie opowiadać na dobranoc w domku teraz dobra pora bo wieczorki wczesne. Wystarczy poczytać twoje wpisy, nawet wymiarowego szczupaka na Grabi nie mogłeś wydusić, same karłowate rybki łowisdz a o dobrych wynikach coś smucisz. No bo jeśli chwalisz się wynikami z wyprawy szczupaczka 47 cm to chyba tym bardziej pochwaliłbyś się tym 63 cm bajkopisarzu. Duzo takich znam co tak pierdzielą tylko, ze nabrać się na to mogą ludzie nie mający pojęcia jak jest tu z rybami. Dobre wyniki mówisz na Warcie koło Sieradza? A co uważasz za dobre wyniki parę szczupaczków ponad 50 cm? PZW Sieradz włąśnie takich potzrebuje co łowią drobnicę i cieszą się, ze w ogóle zobaczą jak ryba wygląda. Co do mojego pesymizmu. NIe mozna nazwać pesymizmem stanu faktycznego. Pesymizm to stan wewnętrzny, nastawienie czlowieka, przewidywanie negatywnych wariantów wydarzeń. Ja nie jestem pesymistą, jestem realistą. Powodzenia na Grabi niech was dalej darzy.  (2017/11/29 14:56)

użytkownik108412


aha jeszcze jedno w 3 chłopa przez cała jesień 28 niewymiarowych szczupaków w tym dwa poand wymiar. Toż to pośmiewisko. Jeśli nawet uchował się tam taki 60-tak to te twoje statystyki wprawiają zcłeka w samowolny brecht. Na Warcie też tak ostro pociągaliscie ? :) No skoro wam to wystarczy to gratuluje, można powiedzieć żeście już urobieni przez system:)
  (2017/11/29 15:10)

qbassmanutd


Wole bąka puścić, niż Ci coś odpisać :) A co do zdjęć szczupaków wymiarowych, zbyt dużo kłusoli czyta to forum, ąby mogli zobaczyć nasze miejscówki  :DDD Boli dupa, boli sialalalala :) (2017/11/29 16:53)

qbassmanutd


jest wycie ? znakomicie :) (2017/11/29 16:54)

Lodzianin18


Tatamarcelka, zwykle nie wchodziłem z Tobą w dyskusje, bo nie widziałem takiej potrzeby, dziś jednak powiem pare słów na temat rozmowy powyżej. Piszesz, że grabia jest martwa, że tu nie ma ryby a wg Ciebie szczupak poniżej 50 cm to śmiech. Rozumiem, że można mieć jakiś kompleks co do rozmiaru, ale to jest wędkarstwo i przyjemność w więksoszci z nas - wędkarzy czerpie ze spędzania czasu nad wodą i łapania ryb (nie tylko okazowych). Masz prawo mieć inne zdanie, ale nie krytukuj innych i pamiętaj, że z psychologicznego punktu widzenia to osoba, która krytykuje większość ma zwykle problem z samym sobą niż krytykowana przez nią grupa. Co do PZW też nie mam dobrego zdania, ale grabia to mała rzeka, która pzez ostatnie lata się wypłyciła i same zarybienia tu dużo nie pomogą. Fajnie, że masz swoje miejsca poza okręgiem gdzie pewnie łapiesz same wymiarowe okazy, ale my wolimy zapłacić składke w sieradzu, łapał małe ryby na urokliwej rzece, niż dokładać do benzyny i jeździć na super rybne wody. Co do ryb w samej grabi, to gdybyś się trochę pouczył wędkować to zrozumiałbyś, że idzie tu połapać tylko trzeba zwyczajnie umieć. A w łapanie ponad 60 centymetrowych ryb w tej rzece wierzyć, nie musisz, nikt Ci nie każe, masz prawo do własnego zdania, które niestety jest tylko twoim zdaniem a nie większości. ;) (2017/11/29 18:44)