Rzeka Grabia w okręgu sieradzkim

/ 673 odpowiedzi / 30 zdjęć
Crocop80


Ja zakończyłem temat z Tobą! a nie temat "wędkowania na rzece Grabii w okręgu sieradzkim"CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM!!!, :)) Ty nadal twierdzisz że" wymiary i okresy ochronne, schodzą na drugorzędny plan, nieważne czy zabierasz te ryby czy nie ale jak celowo się na nie nastawiasz. Bez odbioru:) (2020/12/12 10:12)

Sith


Czytaj ze zrozumieniem! Dla jasności - nie nastawiam się nigdy na ryby chronione i nigdy tego nie pisałem!cały czas mam na myśli PRZYŁOWY! Nie chciane PRZYŁOWY! Niestety nie trafia to do Ciebie. Żal mi Ciebie, idź do szkoły i odbierz pieniądze za nauczanie, które do Ciebie nie trafiło... ;((
Napisałem też over and out, przepraszam, już tłumaczę - BEZ ODBIORU! (2020/12/12 14:53)

Lukasz345


panowie w marketach za grosze można kupić mięso
(2020/12/12 21:28)

oldboy


Ponieważ rzeka Grabia pomimo słabego rybostanu, to wciąż moja niesłabnąca "sympatia", więc chcąc nie chcąc uiściłem wczoraj opłatę na bieżący sezon w siedzibie Koła "Kleń" w Chechle (również na zaprzyjaźniony okręg piotrkowski). Jak na razie wielu wpłacających nie ma. Dla Kolegów równie sympatyzujących z tą rzeczką proponuję wybrać się tak wcześnie, jak ja, aby tuż przed sezonem w tłoku nie spotkali niechcący tego paskudnego koronawirusa.
Pozdrawiam wszystkich miłośników naszej uroczej Grabi!
(2021/01/21 21:15)

jabberwokie86


Ja opłaciłem w sylwestra, zaliczając wtedy nocną wycieczkę do Łasku;)
Mieli już w kole zezwolenia/rejestry na inne okręgi niż sieradzki i piotrkowski?
Kusi mnie, by wybrać się nad Grabię w styczniu, mimo że mam jakiś gierkowski procent pewności zerowego wyniku:) (2021/01/21 21:53)

oldboy


Kusi mnie, by wybrać się nad Grabię w styczniu, mimo że mam jakiś gierkowski procent pewności zerowego wyniku:)
:) :D
Ja będę obserwował aktywność karasi sebrzystych i wzdręg w moim oczku wodnym. Mam nadzieję, że to one mi powiedzą, czy już i kiedy warto się będzie wybrać :) (2021/01/22 10:43)

Lukasz345


Płacić kartę żeby browara wypić nad rzeką ,takie czasy przyszły drogie to piwo ,ale ja lubię posiedzieć sobie popatrzyć na przyrodę (2021/02/16 21:37)

Sith


W tym roku wykupiłem Sieradz z dopłatą na Piotrków i Skierniewice. To zadowala mnie w pełni.
Co do Grabi, mam nadzieję, że w tym roku obdarzy mnie czymś ciekawym, po takiej zimie
woda powinna utrzymać się na przyzwoitym poziomie, przynajmniej do czerwca. Na razie pogody nie na moje stare kości i zwyrodniałe stawy... ;(( (2021/02/18 06:39)

oldboy


Płacić kartę żeby browara wypić nad rzeką ,takie czasy przyszły drogie to piwo ,ale ja lubię posiedzieć sobie popatrzyć na przyrodę
W tym sezonie na Grabi zajrzę jedynie w dwa miejsca, gdzie w ub. roku widziałem co najnniej 5 kleni od 30 do "40+".
Będą to więc czysto sportowe wyprawy (podchody), bo woda tam płytka a klenie piekielnie "inteligentne" :)
Pozostały czas (aby cokolwiek innego połowić), to planuję wyprawy "kulinarne" na sumiki karłoawte i ukleje (marynowane) oraz na nadgrabianą "komercję", aby wreszcie poczuć na kiju "coś" większego :) (2021/02/18 12:42)

Lodzianin18


Orientujecie się jak z poziomem wody powyżej zapory w Baryczy ? Można połowić? (2021/03/08 15:14)

jabberwokie86


Prawdopodobnie dość wysoki;) Byłem dzisiaj na odcinku za trasą i wody było całkiem sporo, a wg danych IMGW powoli opada, więc raczej w Baryczy nadmiaru nie puszczali. Obłowiłem sporo potencjalnie ciekawych miejscówek, ale bez jakiegokolwiek efektu. Chyba trzeba poczekać na kwiecień i jakieś zdecydowane ocieplenie, żeby rzeka ożyła. (2021/03/10 20:16)

jabberwokie86


A tu tej samej długości kleń, też amator woblera, ale innego:) (2021/05/12 18:34)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

oldboy


Piękne te rybki z naszej Grabi :)
A buzi im dałeś na pożegnanie? (2021/05/12 21:45)

jabberwokie86


Piękne te rybki z naszej Grabi :)
A buzi im dałeś na pożegnanie?
Aż tak to nie;) Oprócz nich był jeszcze szczupak, podobnej wielkości, więc na fotkę nie zasłużył:) (2021/05/12 22:20)

Sith


Byłem nad Grabią w okolicach "Plaży pod bykiem" i w dół do mostu pod trasą 482. Woda spora, ale kompletnie martwa. żadnej ryby nie widziałem, nawet nie oczkowały. (2021/05/13 06:16)

jabberwokie86


Byłem nad Grabią w okolicach "Plaży pod bykiem" i w dół do mostu pod trasą 482. Woda spora, ale kompletnie martwa. żadnej ryby nie widziałem, nawet nie oczkowały.
Dawno temu? Wszystkie wczorajsze ryby złowiłem właśnie na tym odcinku:) Aczkolwiek jakiejś wielkiej aktywności nie widziałem, widoczna była raczej drobnica typu ukleje, kiełbie i pewnie narybek większych gatunków.
(2021/05/13 21:45)

Sith


Byłem nad Grabią w okolicach "Plaży pod bykiem" i w dół do mostu pod trasą 482. Woda spora, ale kompletnie martwa. żadnej ryby nie widziałem, nawet nie oczkowały.
Dawno temu? (...)
W weekend majowy, 1-go i 3-go. Lipa, ale jeśli się coś ruszyło to muszę ponowić wizytę, barzo lubię tę wodę.
(2021/05/17 06:52)

Sith


Koledzy, czy warto spenetrować Grabię na odcinku od osiedla Łopatki do Zalęcic? W szczególności okolice kaskady i starorzecza (Zalęcice, ul. Wodna)? (2021/05/26 11:48)

jabberwokie86


Koledzy, czy warto spenetrować Grabię na odcinku od osiedla Łopatki do Zalęcic? W szczególności okolice kaskady i starorzecza (Zalęcice, ul. Wodna)?

Jeśli mnie pamięć nie myli, to w okolicach Zielęcic rzeka wygląda całkiem ciekawie. Łowiliśmy tam bez sukcesów, ale było to dość dawno. Myślę że warto się tam wybrać;) (2021/05/26 18:00)

oldboy


W piątek po południu wybrałem się na nieznany mi jeszcze odcinek Grabi od Kol. Bilew w dół rzeki do autostrady. Nieopatrznie wybrałem się bez swego "wietnamskiego" kapelusza z moskitierą. Komary i muszki "rąbały" jeszcze za dnia a pod wieczór to już był prawdziwy horror. Na dodatek odcinek ten, to survival'owy tor przeszkód - trawy, trzciny i pokrzywy "po pas". Zaraz za betonowym mostkiem trzeba się było przedzierać pod urwiskiem pomiędzy wodą a ogrodzeniami schodzącymi aż do rzeki (kto na to pozwala?!) uważając na każdy krok, bo trasa ta jest "usiana" norami bobrów. Pewnie z uwagi na tak ciężki teren udało mi się złowić dwa nieduze jelce (wróciły do wody). Ściągany po wodzie spławik zaatakował mi jakiś drapieżnik, ale udało mi się go poderwać w górę, bo inaczej by został ucięty wraz z żyłką, jak to mi się zdarzyło w ub. sezonie. Innego białorybu jednak jak na lekarstwo, bo nawet nie widziałem brań uklei (brak "oczkowania"), za to niedaleko autostrady na sporym zakrecie jakiś zdziwiony bóbr przez dłuższą chwilę defilował mi pod nosem przyglądając się ciekawie "intruzowi" :) (2021/06/06 22:17)

jabberwokie86


W zeszłym roku byliśmy tam z kolegą pod koniec kwietnia i już wtedy brzegi były mocno zarośnięte:) Za to wczoraj w okolicy Marzenina 2 małe okonie i jeden szczupak ok. 40 cm, czyli kiepsko, biorąc pod uwagę, że łowienie zaczęliśmy ok. 5:00. W kolejnej miejscówce kawałek w górę rzeki jeden okoń i spad małego klenia/jazia/jelca. Ogólnie słaba aktywność ryb. (2021/06/09 21:36)

oldboy


Ogólnie słaba aktywność ryb.
Jak z dawien dawna pamiętam Grabię, to ryba trzymała się tam dzięki głębokim dołkom pod podmytymi korzeniami drzew. Gdy obecnie bobry wycinają wszystkie nadbrzeżne drzewa a miejscowe władze prostują bieg rzeki, to Grabia przypomina rów melioracyjny i dla większej ryby po prostu miejsca już nie ma :( (2021/06/12 12:21)