Zaloguj się do konta

Rzeka Grabia w okręgu sieradzkim

utworzono: 2017/09/06 17:19
oldboy

Byłem dziś na spacerze (bez wędki, bo ostro wiał zimny wiatr) nad Grabią w górę rzeki od spiętrzenia w Baryczy. Zapory nie widziałem, ale woda wydaje się spiętrzona, bo płynie wolno. Z radością obserowawłem żerowanie drobnicy (ukleje, prawdopodobnie jelce, a może i kleń?).
Widać, że nasza rzeka się obudziła, bo poimo chłodu aktywność tych rybek była spora (zapewne z powodu pojawienia się wielu drobnych owadów).
A więc - DOBRA NASZA! Można będzie na dniach zajrzeć w znajome zakątki :)
Z uwagi na tarło niektórych gatunków trzeba będzie dobierać przynęty "celowo" na te rybki, które jeszcze tarła nie mają. [2020-04-25 20:51]

Sith

Majówka nad Grabią, byleby nie było nas zbyt wielu, bo trzeba zachować odleglości. ;)) [2020-04-26 16:57]

Sith

Wczoraj 2 godziny nad Grabią (cofka Baryczy) dwa odgryzione ogony, jedna guma odgryziona w 50%. Innych efektów brak. [2020-05-03 13:03]

oldboy

... dwa odgryzione ogony, jedna guma odgryziona w 50%. Innych efektów brak.
Czy tak zmiękły ci te gumy, czy to szczupłym z Grabi wyrosły stalowe zęby?? :) [2020-05-03 17:03]

Sith

... dwa odgryzione ogony, jedna guma odgryziona w 50%. Innych efektów brak.Â
Czy tak zmiękły ci te gumy, czy to szczupłym z Grabi wyrosły stalowe zęby?? :)
Licho wie, wszystko możliwe ;))

[2020-05-04 10:06]

Sith

W sobotę, eksperymentalnie nawinąłem na multiplikator bardzo budżetową plecionkę https://allegro.pl/oferta/dam-crosspower-4x-110m-0-13mm-6-8kg-plecionka-8581973944.
Wędzisko SILSTAR Pinnacle Vision T 7-21gpo tuningu@Mekamila, multiplikator DAIWA Tatula 100HSL. Zestaw sprawdził się wyjątkowo dobrze. Rzuty już od 5g - co prawda lotnymi przynętami - osiągały 20-30m, żadnych bród, żadnych odstrzałów. Niestety, ryby nie dopisały, za to plecionka popisała się swoją mocąrozginając na zaczepiedość solidny hak mikadowski z 2-gramową główką.
Plecionka początkowo dość sztywna, po kilkunastu rzutach zwiotczała. Utrata koloru niemal niedostrzegalna, ale krótko używałem, więc nie wiadomo jak to będzie dalej. Szum na przelotkach porównywalny z innymi 3-krotnie droższymi. Minimalne chłonięcie wody, plecionka nie puchła na szpuli. Nie wiadomo na jak długo starczy jej odporności, jak długo zachowa swoje parametry, ale przy tej cenie na poziomie dobrej żyłki, może stanowić dobrą alternatywę dla wędkarzy o chudym portfelu.
Ciekawym, czy ktoś jeszcze używał tej plecionki i jakie są spostrzeżenia. [2020-05-04 10:09]

Kasztaniak

Takie biorą na Grabi. miedzy 40-50 cm. Ten 45 cm. [2020-05-05 12:11]

Sith

Na którym odcinku złowiłeś? Jeśli to tajemnica, napisz na PRIW, ja nie puszczę pary z gęby. [2020-05-05 12:55]

Lodzianin18

Kasztaniak, piękny, gratulacje . [2020-05-05 15:24]

oldboy

Byłem dziś nad Grabią (odcinek GR2) bardziej, poszukując z wnuczką pierwszych jeżyn, ale przy okazji wziąłem swoją lekką spławikówkę, aby zajrzeć w miejsce, w którym w ub. sezonie widziałem piękne klenie.
Złowiłem w sumie ok. 15 uklei, ale to nic!
Ku mojej radości, stojąc cicho w tym samym miejscu w ochronnym zielonym ubraniu, zobaczyłem kolejno ok. 5 kleni od ok. 30 cm do (największy) jakieś 45-50 cm!!!
Nawet nie marzyłem, aby wzięły na mój cienki zestaw, bo skńczyło by się to niepotrzebnym zostawieniem w pysku haczyka. Jak na złość moja kamerka "zdechła" po długim pauzowaniu, więc nie udało mi się tego widoku nagrać.
Tak więc okazuje się że tam, gdzie nie zaglądają kłusole - ryba się utrzymuje i rośnie w "siłę".
Zastanawiam się, jak taką "kluchę" skusić, bo woda jest tam tak płytka, że widać je na piaszczystym dnie gołym okiem (pływają wprost pod nogami). Nie pytajcie mnie o "adres", bo i tak nie wiem, jak bym miał określić położenie tej miejscówki.
Oj, jak by się chciałozłowić takiego grubasa, nagrać całą akcję kamerką i na koniec dać mu całusa i wypuścić z powrotem do wody :) [2020-08-06 22:49]

Sith

Klenie faktycznie są, pływają zupełnie obojętne na wędkarza i przynęty. W ostatni weekend moja Pani skusiła na kleniowego, baryłkowatego woblerka,takiego mikro okonka. Odesłała go natychmiast po dziadka, ale nie przyprowadził. :(( [2020-08-07 07:06]

Sith

Poziom wody - jak widać - beznadziejny... :(( [2020-08-07 07:08]

oldboy

Faktycznie, te okazy, które widziałem, albo na mój widok szybko się chowały pod brzegami osłoniętymi nabrzeżną roślinnością, albo (jak ten największy) z godnością i bez lęku defilował widząc mnie na pewno. Co jakiś czas pod tymi brzegami słychać było jakieś "chlupoty". Może polowały na żaby(? Ponieważ mam brązowo-czarny splawik imitujący patyczek, więc przy podciąganiu zestawu jeden nawet wystartował spod brzegu, ale widząc mnie - szybko się wycofał.

[2020-08-07 18:25]

Sith

A ja będę uparty i będę tam wracał. Wreszcie zmuszę je do podjęcia walki... ;)) [2020-08-10 06:59]

oldboy

A ja będę uparty i będę tam wracał. Wreszcie zmuszę je do podjęcia walki... ;))
Ja najpierw spróbuję z gruntu na mojego świezo zakupionego feeder'ka. Może na groch lub wiśnię(?)
Myślę też o spinningu (choć dawno tą metodą nie łowiłem). Ale nie na żadną wirówkę czy woblera, bo woda jest tam zbyt płytka i przezroczysta, tylko myślę o paprochu - imitacji żabki (sporo takich małych, brązowych tam się tapla przy brzegu). Nie wiem jednak, czy można takowego kupić(?). I jak go prowadzić w nurcie(?) Z doświadczenia wiem, że brania można będzie się doczekać albo bardzo wcześnie rano, albo wieczorem, bo te kleniska bardzo bystre są. A zbyt wcześnie rano wstawać się nie chce.
Poczekam też nieco, aby upał zelżal. [2020-08-10 18:09]

Sith

Z żabkami nie ma problemu, do wyboru, do koloru http://allegro.pl/kategoria/sport-i-turystyka?string=przyn%C4%99ta%20frog&description=1&strategy=NO_FALLBACK&bmatch=baseline-product-eyesa2-engag-dict45-spo-1-5-0717&order=p
Osobiście używam żabek Jaxona http://www.wedkarski.com/szukaj?search_query=frog&manuf%5B%5D=8&pricei=&pricea=&x=41&y=12w różnych kolorach i rozmiarach, niestety jeśli chodzi o klenie - bez sukcesów. Natomiast nieźle reagują na nie szczupaki, ale też dopiero po rzezbrojeniu w pojedynczy hak wychodzący z dupki. Sporo informacji na temat używania żabek można znaleźć tutaj http://jerkbait.pl/topic/127584-przechytrz-dużego-klenia-żaby-ciąg-dalszy/i tutaj http://jerkbait.pl/topic/11721-z-żabą-na-szczupaka/page-1?hl=żaba
[2020-08-12 06:45]

jabberwokie86

Jako że w końcu mogę się zalogować dodam co nieco w temacie żabek:) Na te powierzchniowe z linków kolegi Sitha nic nigdy nie złapałem, ale też dość rzadko dawałem im szansę. Myślę że nie są złe, bo na tego typu żabki (nie wiem, czy akurat Jaxona) łowił całkiem skutecznie Jacek Kolendowicz - na You Tube powinien być stosowny filmik. Wg mnie są one trochę za duże na klenie, przynajmniej te rozmiary, które stosowałem. Dość często polecano żabki Manns'a, takie jak te:
https://allegro.pl/oferta/manns-zabka-dl-ok-30mm-grzbiet-brazowy-z-czarnym-b-7296500564
W wodzie ładnie pracują, da się je w miarę płytko prowadzić, ale też nic na nie nie złowiłem, z tym że również rzadko próbowałem. Jedyne żabki, jakie dały mi kilka ryb, to te od Water King:
https://allegro.pl/oferta/water-king-zabka-frog-4cm-kolor-20-9151299380
Dostępne w są chyba w dwóch rozmiarach, skuteczne były te większe. Rzucałem nimi głównie w marcu i kwietniu, kiedy żaby pojawiają się liczniej nad brzegami rzek, niestety klenie jakoś nie chciały się skusić - złapałem niewymiarowego szczupaka i ze 2 lub 3 okonie. Kolega również trafił na nie kilka okoni. [2020-08-12 12:17]

oldboy

Już zamówiłem na allegro dwie takie :
https://allegro.pl/oferta/manns-zabka-dl-ok-30mm-grzbiet-brazowy-z-czarnym-b-7296500564?utm_source=notification&utm_medium=buyerCart&utm_campaign=transaction-notifications-buyercart&snapshot=MjAyMC0wOC0xMFQyMDo1Njo1NS45MTFaO2J1eWVyOzJmNmM3MzczYzg2NTk5YWExMTQwNGM5N2YyOTY4NzlmZTYxYTYzOTI1ZGI5MzFhYTIyZGJmNzllNWRhZmQ5YWI%3D
Jak dla mnie też są zbyt duże (ok. 3 cm!), bo są 2 x większe od tych małych żabek nad Grabią
Nie wiem też (bo dotąd na takie coś jeszcze nie łowiłem), jak toto uzbroić(?) Typowa główka z pojedynczym hakiem ma głowę rybki, a tu głowa już jest :). Może więc trzeba będzie samemu jakoś to obciążyć? A może są gdzieś gotowe główki bez pionowej rybiej głowy ale z ciężarkiem, który da się ukryć w głowie takiej gumowej żabki?

P.S. Dzięki Wam za bogatą bibliografię :)
[2020-08-12 19:05]

Sith

Ta Mannsowa żabka wygląda bardzo ciekawie. Trzeba by pomyśleć nad jej zbrojeniem zarówno tonącym, jak i pływającym. Ciekawe czy da się nią smużyć. Też muszę się zaopatrzyć.
Wydaje mi się, że w tym rozmiarze, to przynęta wiosenna i początek lata, bo we wrześniu żabki są już wyrośnięte. ;)) [2020-08-13 06:59]

jabberwokie86

Żabki zbroiłem, zgodnie z wyczytanymi poradami, w małe główki 1-1,5 g, z tym że te Water Kinga są większe od mannsowskich. Można spróbować małego haczyka do czeburaszki, najlepiej takiego z mikrozadziorami na trzonku, żeby się dobrze trzymał. Stosowałem m. in. takie główki:
https://allegro.pl/oferta/mustad-glowka-jigowa-opk-3-szt-hak-6-waga-1g-6969562524
Potencjalnie dobre mogłyby być te głowki:
https://allegro.pl/oferta/5x-glowka-jigowa-8-czarne-blyszczace-1g-owner-8344048592
Rozmiar 8 wydaje się być optymalny do małych żabek. Tu podobna głowka Kamatsu, ale rozmiar 6, mniejsze są już bez tej blokady na trzonku, więc raczej przynęta będzie się zsuwać lub skręcać: https://allegro.pl/oferta/kamatsu-glowka-jigowa-extra-6-1g-1szt-8629926849
Poczytałem trochę wypowiedzi z linków kolegi Sitha i chyba dam szansę tym powierzchniowym żabkom:) Na naszych mocno zarastających rzekach mogą być ciekawą opcją. [2020-08-13 12:04]

oldboy

Dzięki za link'i. Wygląda na to, że nie pomyślano nad handlowym zbrojeniem i dociążeniem tych żabek (produkt "niszowy", więc mała sprzedaż). Ponieważ żabka ma już głowę, więc w tej naszej przezroczystej Grabi trzeba będzie obciążenie schować w tej lateksowej główce. W dawnych czasach, gdy nie było w handlu tylu akcesoriów, sam odlewałem ciężarki (i oblewałem ołowiem haczyki), więc jakieś doświadczenie mi pozostało :).
Wstępnie widzę ten ciężarek w plaszczyźnie prostopadłej do płaszczyzny haczyka, a nie w jego płaszczyźnie, jak to jest w typowych "główkach". Sam hak za to wg mnie powinien wystwać nad grzbietem żabki (zacięcie ryby za górną wargę), aby żabka ślizgała się po ewentualnych wodorostach nie zahaczając o nie.
[2020-08-13 17:42]

oldboy

Tym razem chciałbym o coś zapytać Kolegów z innej "beczki" :)
Miesiąc temu zajrzałem nad Grabię z moim kolegą do Kol. Bilew. Ja - na rekonesans z moją lekką splawikówką, on - ze spinem (łowił na gumę). On złowił małego szczupłego i dość fajnego okonka, ja - kilka jelców i małą wzdręgę.
Czy ktoś z Was chadzałdalej - na odcinkach Bilew - Marzenin i Marzenin - Kol. Kustrzyce?
Jeszcze nigdy tam nie łowiłem, a latka już lecą, więc kondycji (na dodatek w taki upał!) już coraz mniej.
Który z tych odcinków jest wart większego zainteresowania z uwagi na większą głębokość i urozmaicenie rzeki?
[2020-08-14 19:02]

jabberwokie86

Tym razem chciałbym o coś zapytać Kolegów z innej "beczki" :)Â
Miesiąc temu zajrzałem nad Grabię z moim kolegą do Kol. Bilew. Ja - na rekonesans z moją lekką splawikówką, on - ze spinem (łowił na gumę). On złowił małego szczupłego i dość fajnego okonka, ja - kilka jelców i małą wzdręgę.
Czy ktoś z Was chadzałÂdalej - na odcinkach Bilew - Marzenin i Marzenin - Kol. Kustrzyce?
Jeszcze nigdy tam nie łowiłem, a latka już lecą, więc kondycji (na dodatek w taki upał!) już coraz mniej.Â
Który z tych odcinków jest wart większego zainteresowania z uwagi na większą głębokość i urozmaicenie rzeki?
Â
W zalewie nadaktywności telewizyjnego amura temat naszej rzeki zapadł się nieco w czeluści forum, więc odpowiem dopiero teraz:) Odcinek Bilew-Marzenin zwiedziliśmy z kolegą w kwietniu tego roku, pierwszy raz, więc jak to zazwyczaj na takich rekonesansach wynik zerowy. Tym bardziej, że kwiecień to dla Grabi dopiero początek aktywności. Jest tam tochę dołków i ogólnie głębszych miejsc, przynajmniej dało się takie znaleźć przy kwietniowym stanie wody. Problemem mogą być trzciny, mocno zarastające brzegi.
Co do odcinka Marzenin-Kustrzyce, to łowiliśmy kilka razy od mostu w Marzeninie do takiego większego zakrętu pod lasem, oczywiście na spinning:) Zazwyczaj trafiały się okonie w okolicach wymiaru i małe szczupaki, ale złowiłem tam też kiełbia na obrotówkę, a na smużaka mojego drugiego co do wielkości jelca (wtedy największego - 24 cm). Na spławik najciekawszy byłby sam zakręt ze względu na całkiem głęboki dołek. [2020-08-22 12:23]

oldboy

Tym razem chciałbym o coś zapytać Kolegów z innej "beczki" :) ...
W zalewie nadaktywności telewizyjnego amura temat naszej rzeki zapadł się nieco w czeluści forum, więc odpowiem dopiero teraz:) ...
Dzięki za odzew oraz info, bo już myślałem, że nikt z was tam jeszcze nie był:)
[2020-08-22 20:26]

Sith

Byłem nad Grabią trzy tygodnie temu (okolice Kolumny), niestety tylko jeden mizerny okonek. Widziałem też jelce i klenie, jakoś dziwnie mało płochliwe, ale w ogóle nie zainteresowane podsuwanymi im przynętami ;(( [2020-08-23 07:38]