Rzeka Grabia w okręgu sieradzkim

/ 394 odpowiedzi / 11 zdjęć
oldboy


W ub. sezonie (niechcący) złowiłem na swą spławikówkę kilka kleników od 12 do 15 cm dugości, a wiele więcej widziałem w rzece. Kleniki wróciły do rzeki, ale dało mi to do myślenia, że zanim dorosną, to znajdą się tacy, którzy je zeżrą (choć kleń nie jest zbyt smaczny). Taka ilość drobnicy klenia wygląda na efekt zarybiania, bo skąd by się ich tam tyle na raz pojawiło? Widać ( na razie) ten narybek od Talara po młyn w Kozubach (tyle zdążyłem obejrzeć w ub. roku). Nie jest więc problemem brak zarybień, tylko (co często tu piszę) konieczność dania rybkom spokoju przez parę lat. A o to jest najtrudniej. Podobnie widać w wodzie (i na haczyku) sporo drobnej płoci oraz (także) jazia. Cóż z tego, skoro miejscowi oraz niedzielni kłusole z okolicznych miejscowości i miast tłuką ten narybek z braku innej ryby do upadłego. Tylko częste kontrole i wysokie kary pieniężne mogły by to zjawisko ukrócić. Co do jelca, to jest kilka przyczyn, że widać go może trochę więcej, niż innych gatunków. (2018/03/24 18:40)

Lodzianin18


Jeśli na zalewie w Baryczy dalej co jakiś czas będą spuszczać wodę to odcinek Ldzań - Barycz nigdy nie odrodzi się do poziomu rybostanu z przed budowy S8. (2018/03/24 21:31)

jabberwokie86


Po ostatnich bezrybnych wypadach and Luciążę oraz piotrkowskie odcinki Grabi i Widawki, wybrałem się ze spinningiem do Baryczy, efektów niestety brak. Trochę porzucałem nad samym zbiornikiem Barycz (pierwszy raz próbowalem bocznego troka), potem już Grabia od zbiornika do mostu na drodze Barycz-Kolumna. Poza domniemanym spławem w Baryczy brak jakiegokolwiek kontkatu z rybami, ani objawów ich aktywności. Woda w rzece dość wysoka, ale też dość przejrzysta. Chyba trzeba będzie poczekać do kwietnia:) (2018/03/26 19:00)

oldboy


Chyba trzeba będzie poczekać do kwietnia:)
A nie mówiłem? :) Przecież dopiero zima niemrawo zaczyna odchodzić,"szczupłe"& "pasiaki"jeszcze "zabijają" boki i nawet jednym okiem nie łypną na twego woblerka :D (2018/03/26 21:16)

oldboy


W oczekiwaniu na tegoroczny sezon "zmajstrowałem" sobie takie oto akcesoria do filmowania moich wycieczek wędkarskich:
https://www.youtube.com/watch?v=C-ySl-0iMQI
(2018/04/01 13:29)

qbassmanutd


no to czekamy na pierwszy filmik z rybkami :)))  (2018/04/02 13:44)

oldboy


no to czekamy na pierwszy filmik z rybkami :))) 
Postaram się, ale czy z rybkami PRZYZWOITYMI, to słaba nadzieja :) Jeśli już, to najpewniej z niewielkimi, bo tych w naszej Grabi jeszcze trochę jest :)
  (2018/04/03 20:06)

Pike000


Koledzy byliście ostatnio coś połapać na Grabi bo ja w tym roku już 3 wyjazdy i wszystkie na zero jedynie kontakt wzrokowy z rybą,nawet nie widać drobnicy która w zeszłym roku o tej porze była w sporej ilości. (2018/04/10 19:51)

qbassmanutd


My z kumplami też na zero (spinning) Grabia i Cieszanowice. (2018/04/11 08:30)

Kasztaniak


Ostatnia sobota Grabia Ldzań kilka płotek i jazików.

Powoli sie rusza.

(2018/04/11 12:37)

jabberwokie86


Ostatnia sobota Grabia Ldzań kilka płotek i jazików.

Powoli sie rusza.
Na spinning, czy spławik/grunt? Ostatnio odpuściłem trochę Grabię, ale o tej porze faktycznie powinno się już coś ruszyć:) Wczoraj w Warcie w Sieradzu kleń 32 cm:)
(2018/04/12 15:47)

Kasztaniak


Na spinning, czy spławik/grunt? Ostatnio odpuściłem trochę Grabię, ale o tej porze faktycznie powinno się już coś ruszyć:) Wczoraj w Warcie w Sieradzu kleń 32 cm:)

Spławik. :)

(2018/04/13 10:29)

oldboy


WrzucamKolegom pod rozwagę pewną ciekawostkę, ktora może zainteresuje miłośników Grabi na odcinku Kolumna - Barycz:
http://www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/krotko/posprzataja-rzeke-grabie.html

(2018/04/13 21:22)

Kasztaniak


Dzisiaj Grabia Ldzań.
Kilka płotek, jazik, jelec + leszcz 40 cm a drugi mniejszy spadł. (2018/04/14 12:13)

szalom


od wczoraj na stawach w Talarze gęsto. Powodem tego zamieszania są świeżo wpuszczone karpie. Tak właśnie w moim odczuciu wyglądają statutowe zarybienia. Wydanie pieniędzy na hodowlane karpiki, z któych po kilku tygodniach pozostaną wspomnienia. A reszta kasy na narybek szlachetnych gatunków wpuszczonych hurtowo z wora w miejsce o dogodnym dojeżdzie. Nie mam nic do łowienia karpi, ale sądzę, że taką ofertę powinny realizować łowiska prywatne. Wolałbym aby moja skłądka poszła na gatunki rodzime i nie na narybek, ale ryby roczne, mające zdecydowanie większą przeżywalność. Aktywna większość jednak woli i wspiera karpie. Łodzkie pzw padło, do sieradzkiego w ogóle mi nie po drodze, więc dalej będę płacił składkę i narzekał, jak stary pierdziel . Ale PZW to nie ONI tylko MY wędkarze i znam okręgi, w których lokalne społeczności sa dobrze zorganizowane i współpracują ze związkiem w ramach sensownych zarybień. Trzymam kciuki, za wędkarzy z Sieradza, że zorganizuję się na tyle, aby realnie współdecydować o tym jak będą wyglądały zarybienia Grabi, Krasówki i Widawki. I że pewnego dnia miłośnicy naturalnych i rybnych wódd, a nie amatorzy hodowlanych karp, będą stanowić aktywnej większości kół i okręgów. Tymczasem pójdę poobserwować jelce. (2018/04/14 14:03)

luciusz-esox


Uwaga jest pierwsza spinningowa ryba z Grabi 2018. Łażąc za klieniem/jaziem na 2,5cm woblera wział bandyta ze zdjęcia w załączeniu.
Ważne pytanie. Zwróćcie uwagę jak ryba jest poraniona od połowy ciała w stronę ogona. Są takie pręgi (były 3 równoległe na słabej fotce widać 2). Co myślicie że było ich przyczyną? Czapla czy jakas próba nielegalnego połowu?

I na wszelki wypadek odpowiadając na wszelkie dodatkowe pytnia. Tak wiem w okresie ochronnym, tak wiem niewymiarowy. Wrócił do wody w dobrej kondycji, nawet go dłonią nie dotykałem, w podbieraku sam się wypiął (łowię na kotwice bezzadziorowe jako, że rybom i tak zwracam wolność). (2018/04/14 14:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Kasztaniak


od wczoraj na stawach w Talarze gęsto. Powodem tego zamieszania są świeżo wpuszczone karpie. Tak właśnie w moim odczuciu wyglądają statutowe zarybienia. Wydanie pieniędzy na hodowlane karpiki, z któych po kilku tygodniach pozostaną wspomnienia. A reszta kasy na narybek szlachetnych gatunków wpuszczonych hurtowo z wora w miejsce o dogodnym dojeżdzie. Nie mam nic do łowienia karpi, ale sądzę, że taką ofertę powinny realizować łowiska prywatne. Wolałbym aby moja skłądka poszła na gatunki rodzime i nie na narybek, ale ryby roczne, mające zdecydowanie większą przeżywalność. Aktywna większość jednak woli i wspiera karpie. Łodzkie pzw padło, do sieradzkiego w ogóle mi nie po drodze, więc dalej będę płacił składkę i narzekał, jak stary pierdziel . Ale PZW to nie ONI tylko MY wędkarze i znam okręgi, w których lokalne społeczności sa dobrze zorganizowane i współpracują ze związkiem w ramach sensownych zarybień. Trzymam kciuki, za wędkarzy z Sieradza, że zorganizuję się na tyle, aby realnie współdecydować o tym jak będą wyglądały zarybienia Grabi, Krasówki i Widawki. I że pewnego dnia miłośnicy naturalnych i rybnych wódd, a nie amatorzy hodowlanych karp, będą stanowić aktywnej większości Âkół i okręgów. Tymczasem pójdę poobserwować jelce.
Na stawach w Talarze zawsze bylo gęsto po wpuszczeniu ryb. I tak jest wszędzie także nie ma co narzekać. nic się nie zmieni chyba że nikt składek nie opłaci ale to cud albo jak się pokolenie nie przerzedzi... wpuszczony karp to karp złowiony może z 10 % zostanie. Puki co trzeba próbować i łowić to przynosi efekty...
(2018/04/14 20:43)

oldboy


Napisał @Kasztaniak:
Dzisiaj Grabia Ldzań.
Kilka płotek, jazik, jelec + leszcz 40 cm a drugi mniejszy spadł.
Wow! No, Kolego - dla uwiarygodnienia tego nadzwyczajnego (jak na Grabię) sukcesu, przydała by się jakaś choćby skromna fotka :)
Bo bez niej, to aż się wierzyć nie chce :)
(2018/04/14 21:34)

oldboy


Kol. @luciusz-essox napisał: Uwaga jest pierwsza spinningowa ryba z Grabi 2018. Łażąc za klieniem/jaziem na 2,5cm woblera wział bandyta ze zdjęcia w załączeniu.
Ważne pytanie. Zwróćcie uwagę jak ryba jest poraniona od połowy ciała w stronę ogona. Są takie pręgi (były 3 równoległe na słabej fotce widać 2). Co myślicie że było ich przyczyną? Czapla czy jakas próba nielegalnego połowu?
Po pierwsze - gratulacje!
Co do przyczyny powstania tych pręg, to zapewne ...widły lub oścień?? Bo czapla raczej trzech dziobów nie posiada i na ogół wystarcza jej jeden celny chwyt :D
  (2018/04/14 21:38)

oldboy


Kol. @szalom napisał:
Tymczasem pójdę poobserwować jelce.
To Kolega podobnie jak ja docenia te sympatyczne rybki, tak charakterystyczne dla Grabi? (2018/04/14 21:42)

Kasztaniak


Napisał @Kasztaniak:
Dzisiaj Grabia Ldzań.
Kilka płotek, jazik, jelec + leszcz 40 cm a drugi mniejszy spadł.
Wow! No, Kolego -Â dla uwiarygodnienia tego nadzwyczajnego (jak na Grabię) sukcesu, przydała by się jakaś choćby skromna fotka :)
Bo bez niej, to aż się wierzyć nie chce :)
Â

Skompresuje i podeśle w celu uwiarygodnienia. chociaż zwykle pierduł nie opowiadam. (2018/04/15 00:30)

Sith


Wczoraj rano 3 godziny na Baryczy, dwa zestawy:
- wędzisko 1-6g, żyłka 0,16
- wędzisko 7-21g, plecionka 0,10
zero brań. :'(( (2018/04/16 07:40)

szalom


Oldboy, doceniam, ale od kilku sezonów raczej tylko obserwuję niż łowię. Na odcinku Ldzań Barycz jest tylko KILKA miejsc gdzie jest tylko KILKA dużych jelcy. Kłucie tych ryb przestało mi sprawiać przyjemność. Podobnie jak małych szczupaków i okoni-które w Grabi potrafiłem łowić bardzo skutecznie. 
Czasami w pełni lata łowię klenie na suchą muchę. A tak, to raczej sobie pospaceruję i pooglądam ryby w -na szczęście- ciągle czystej rzece. (2018/04/16 21:21)

oldboy


Oldboy, doceniam, ale od kilku sezonów raczej tylko obserwuję niż łowię. Na odcinku Ldzań Barycz jest tylko KILKA miejsc gdzie jest tylko KILKA dużych jelcy.
No, nie powiedziałbym. W ub. sezonie na tym odcinku widziałem SPORO wymiarowych jelców. Większość wypuściłem. Zostawiłem sobie na okrasę tylko trzy pokazane na poniższej fotce (w linku), z których jeden to był moj rekord życiowy (27 cm!):
https://forum.wedkuje.pl/f/powrot-po-latach/871914
W obecnym sezonie poszukam ich już w innych rejonach Grabi. Wg mnie już tylko ta ryba występuje w Grabi w ilościach, które zapewniają jakąś tam frajdę wędkarską.

  (2018/04/16 22:13)