Rzeka Grabia w okręgu sieradzkim

/ 7 odpowiedzi
Zgodnie z ustaleniami z wątku o Grabi w Kolumnie i za aprobatą Redakcji zakładam nowy temat dotyczący Grabi w okręgu sieradzkim (obwód nr 2, od jazu w miejscowości Jamborek do ujścia do rzeki Widawka).
oldboy


Sądziłem, że poprzednie wpisy przejdą do tego wątku "automatem", a tak - zaczynamy od początku(?) O.K. - czekamy zatem na nowinki od Kolegów buszujących po CAŁYM tym odcinku Grabi. (2017/09/06 21:43)

jabberwokie86


Sądziłem, że poprzednie wpisy przejdą do tego wątku "automatem", a tak - zaczynamy od początku(?) O.K. - czekamy zatem na nowinki od Kolegów buszujących po CAŁYM tym odcinku Grabi.

Też wolałbym takie rozwiązanie, ale Redakcja poleciła założyć nowy wątek:) Co do meritum, to w poniedziałek byliśmy z kolegą w Ldzaniu i ogólnie bez rewelacji. Kolega trafił jazia i bodajże 3 okonie. Ja okonia, klenia nieco ponad 20 cm i niewiele większego szczupaczka, do tego kilka brań niezaciętych. Sporo ryb było widać, ale wielkością nie powalały. Woda na ogół niska, możliwe że spuszczono trochę ze zbiornika w Baryczy, ale tam nie dotarliśmy, więc pewności nie mam:) (2017/09/06 22:24)

oldboy


Kolega trafił jazia ...
A duży był ten jaź? Sam widziałem tam (na wysokości Ldzania) jazika tak "na oko" 35 - 40 cm.
Rzeczywiście, w tak płytkiej, łatwo dostępnej dla kłusoli rzeczce, nie możemy się (niestety) spodziewać większych rybek. Dlatego niecierpliwie czekam na sezon miętusowy, bo ta rybka jest dla wielu wędkarzy ( i kłusowników) mniej dostępna - latem nie bierze, bo przebywa w letargu schowana w najciemniejszych wykrotach, a jesienią wielu zniechęca koniecznością wytrwania w chłodzie, i do tego po ciemku :).
Najmniejsze "miętowe" w dawnych latach (a mam ich na "koncie" kilkanaście) miały co najmniej 35 cm. Moja "życiówka", to jak na razie tylko 45 cm :)
Sądzę, że większe w Grabi nie miały by się gdzie podziać. Co innego w Widawce lub Warcie. Ale tam mają już swoich zatwardziałych amatorów, więc jest ich po prostu mało. Miętus jest dość łatwą rybką do złowienia. Gdy tylko JEST, to najpewniej "weźmie" :D
Znalezienie go, to jednak "totolotek", bo oznak jego obecności nie da się w żaden sposób sprawdzić. (2017/09/07 11:24)

jabberwokie86


Może kolega zajrzy, to napisze:) Ale chyba nie miał 25 cm. W zeszłym roku w Kolumnie widziałem kilka kleni ok. 40 cm. A na miętusa też mamy zamiar się wybrać z kolegą. Łażąc ze spinnem wstępnie wytypowaliśmy kilka potencjalnie dobrych miejscówek. Mam nadzieję, że w październiku i w listopadzie okaże się, czy dobrze:) (2017/09/07 19:58)

jabberwokie86


Przedwczoraj kolejny spacer z Baryczy do Kolumny. Bez rewelacji - jeden nieduży okoń spięty, jednego wyjąłem, do tego szczupak 38 cm, pierwszy na tym odcinku,dobrze że nie przegryzł żyłki:) Oprócz tego kilka anemicznych brań jelców lub małych kleni. (2017/09/12 10:32)

oldboy


Zauważyłem, że dominują na tym wątku (w większości) spinningiści. A spławikowcy/gruntowcy czytają go jeszcze? (2017/09/12 22:42)

jabberwokie86


Pewnie kilku się znadzie;) Czasem z kolegą też łowimy na spławik, chociaż w Grabi ostatnio  w kwietniu i chyba raz też w maju:) Dzisiaj wyskoczyłem na kilka godzin ze spinningiem, ale że prawie cały czas padało, to szału nie było. Po sierpniowych wichurach trochę się pozmieniało, niektóre miejscówki zniknęły, za to pojawiły się nowe. Widziałem kilka ładnych kleni, takich w okolicach 35-40 cm. Niestety nie interesowały się za bardzo przynętami. Za trasą na złotego longa 00 złapałem małego okonka, który uratował całą wyprawę:) Szkoda, że pogoda zapowiada się kiepsko, bo chętnie bym w tygodniu wyskoczył nad naszą rzeczkę po pracy. (2017/09/17 21:25)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja