Zaloguj się do konta

Rzeka Bóbr-ograniczone tarło pstrąga

utworzono: 2014/07/04 01:09
Matteo1987

Po ostatnich nieudanych wyprawach po Kwisie w okolicach Świętoszowa,moją uwagę zwrócił górny Bóbr.Powróciłem tam sentymentalnie niczym weteran desantu w Normandii z nadzieją kontaktu z "kropkami".Nie zawiodłem się trafiłem na bardzo dobre żerowanie.Idąć cały czas w górę rzeki moim oczą ukazał się jaz wysokości ok 2 m.Wiedziałem,że on tam jest,ale również wiedziałem,że jest zbudowana przepławka dla wędrójących ryb.Kiedy zaczełem wędkować powyżej jazu przez o 500 m nie miałem nawet 1 brania!Poniżej co drugi,trzeci rzut był z braniem lub rybą.Zaczeło mnie to zastanawiać dlaczego tak jest.Woda ta sama,pora ta sama,pożywienie to samo,ale ryb na pewno mniej.Wróciłem się na jaz żeby przeprowadzić "kontrole przepławki".To co zobaczyłem przeraziło mnie i bardzo zdenerwowało!Główna śluza otwarta jest na maxa,także woda do przepławki nie dochodzi tym bardziej,że jest zawalona ziemią i zarośnięta niczym dżungla w Kongo.Jedyne co może wędrować nią to dżdżownice bo mają tam świetne warunki do kopulacji.Od razu rodzi się pytanie kto tym zarządza i jak można to naprawić?Według książki "Pstrąg i Lipień" Jana Błachuty i Karola Zacharczyka pionowy próg o wysokości 1,2 m uniemożliwia pstrągą nawet tym najsilniejszym,po odbiciu w połowie ogonem od wody przedostanie się w górę rzeki.Takie pstrągi kończą wędrówke na tarło i szukają mniej komfortowych miejsc ,albo czekają pod jazem na przybór wody gdzie stają się łatwym celem dla kłusowników .Zmiana rybostanu poniżej i powyżej jazu jest tak drastyczna,że skłania do myślenia.A co będzie na jesień kiedy "kropki" zaczną wędrówke do swoich haremów?Jestem zdania,że jesli natura ma byś obfita i piękna nie należy jej przeszkadzać,lecz w takich przypadkach trzeba coś zrobić,naprawić błędy człowieka który już zaingerował w naturę i Ją popsuł.Zwracam się z prośbą do wędkarzy o pomoc i wiedzę na temat instytucji do których trzeba się zgłosić w tej sprawie.Odcinka,rzeki nie podaje w wpisie,tylko prywatnie.Dla informacji niektórych wędkarzy wszystkie pstrągi które złapałem tego dnia wróciły do wody całe i zdrowe i bez uszkodzonych oczu.Jeszcze raz proszę o info.Dziękuje za przeczytanie i poświęcony czas. [2014-07-04 01:09]