Rzeczne sandacze 2014r.

/ 82 odpowiedzi / 13 zdjęć
Rubinho


Wczoraj od 20-22 na Wiśle w Bieruniu, jeden krótki, spad podobnego i 2 pstryki, woda podniesiona. (2014/06/27 07:05)

wartoslaw


Jak tam rzeczne smoki koledzy? Nikt nie łowi?u mnie na Warcie jak na razie same kruciaki;) (2014/09/25 19:14)

Rubinho


Pewnie łowią, tylko się nie chwalą. Dzisiejsze 79cm, był jeszcze 68cm. (2014/09/25 20:14)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wartoslaw


Piękne smoki kolego! gratulacje! Odra? Ja dzisiaj złowiłem dwa kruciaki na Warciance, plus spinka miarowego plus jedno spaprane branie... Ale znalazłem ciekawe miejscówki z których liczę że tej jesieni jeszcze nie jednego smoka wygarnę:) (2014/09/27 20:12)

Rubinho


Górna Wisła :) (2014/09/27 23:32)

OdraSpinn


Bardzo ładny zanderek.Graty. U mnie wieczorna wyprawa na sandacze skończyła się ok 10 minutową walką z wąsatym. Pierwszy raz w tym roku miałem ponad 70metrowy odjazd ryby i to niezręczne uczucie niemocy :D Po agrafce zostało kawałek prostego drutu a na plecionce 1,5m śluzu :) (2014/09/29 10:47)

wartoslaw


Następnym razem się uda pokonać wąsacza kolego:) u mnie w sobotę dwa, a w niedziele jeden smoczek, ale niestety kruciaki...+W sobotę jedna spinka, na pewno miarowego...Chyba jeszcze trochę za wcześnie na te większe...przynajmniej w słoneczne dni;) (2014/09/29 19:37)

mirasqq


No i stało się... brały.;) ! raz w tym roku mogłem nacieszyć się zabawą z sandaczami. Rzeka Bug . z kolegą mieliśmy po ok 20-25 pobić . szok aż trudno uwierzyć. większość przypadków to ściągnięta guma. dodatkowo u mnie 2 zeszły a 4 wyjąłem. 1 wymiar 52 cm a pozostałe ok 47 , 45 i ok 40. u kolegi oprócz ściągniętej non stop gumy ok 7 spadów 2 wyjęte 51 i ok 45 + okoń ok 29 cm. rewelacja:)  (2014/09/29 20:33)

OdraSpinn


Na "ściągniętą" gumę polecam dozbrojkę. Kotwica z dwoma grotami tuż przy główce, montowana od dołu albo mała kotwiczka na plecionce przytwierdzona do ogonka. Te warianty na pewno zmniejszą ilość spadów :) (2014/09/30 08:51)

OdraSpinn


"Następnym razem się uda pokonać wąsacza kolego:) u mnie w sobotę dwa, a w niedziele jeden smoczek, ale niestety kruciaki...+W sobotę jedna spinka, na pewno miarowego...Chyba jeszcze trochę za wcześnie na te większe...przynajmniej w słoneczne dni;)
"

Na moim łowisku bez ceraty nie mam szans z tak dużymi wąsatymi :) Z brzegu to pewna przegrana :))) (2014/09/30 08:54)

mirasqq


nie stosuję dozbrojki ponieważ wydaje mi się że guma wtedy gorzej pracuje. ciekaw jestem tylko jak one potrafią to ściągnąć nie zostawiając śladu na gumie... a tak ogólnie dziś znów wypad nad bug, ponton i to samo miejsce. po wczorajszej pełni szczęścia dziś 5 pobić w tym jeden spad najprawdopodobniej kilkukilogramowego zandera. ryba była fest ale szybko spadła... kolega na drugim pontonie miał 2 niewcięte pstryki więc dzień znacznie gorszy ale wiadomo że są.... ;) (2014/09/30 22:56)

OdraSpinn


Dwa wystające groty nie robią różnicy. Też miałem oporowe podejście ale poprawiona skuteczność szybko mnie uświadomiła w słuszności koncepcji. Jeżeli atak jest na przód przynęty to innej opcji nie ma. Najlepiej sprawdź to sam  nad wodą jeśli przytrafi ci się czołówka z zanderkiem :) (2014/10/02 10:12)

wartoslaw


Dziś na Warcie zanderki były aktywne, miałem na pewno z 10 pstryków, niestety sama młódzież, choć jedną spinkę większej ryby miałem i nie jestem do końca pewien czy to był kaczor czy sandał.. (2014/10/05 18:25)

użytkownik32263


Dwa wystające groty nie robią różnicy. Też miałem oporowe podejście ale poprawiona skuteczność szybko mnie uświadomiła w słuszności koncepcji. Jeżeli atak jest na przód przynęty to innej opcji nie ma. Najlepiej sprawdź to sam  nad wodą jeśli przytrafi ci się czołówka z zanderkiem :)

Mógłbym prosić zatem o fotkę Twojego sposobu instalacji dozbrojki. Bo skoro zacinasz ryby walące w przód główki, dało mi to do myślenia. Ja też zakładam nielutowaną podwójną kotwiczkę ale kolanku haka. Przy atakach z boku lub od tyłu jest rewelacja za to brania od czoła praktycznie w +95% niewcięte. A może po prostu kotwiczkę zakładasz przy samych talerzykach?

Pozdro! (2014/10/05 22:33)

mirasqq


miejsce - rzeka bug. od kilku dni coraz gorzej na 3 godziny łowienia po 3 nie wcięte pstryki (2014/10/08 21:27)

lukasz-dlubis


Wczoraj na odrze w okolicy Gozdowic ok godziny 17 wysoka woda i padający deszcz ale pierwsze rzuty napawały optymizmem 4 może 5 pstryków niezaciętych później zmiana ostrogi i nic nic nic powrót i też nic choć było już ciemno.Co się dzieje? Do tego odra ma metaliczny zapach może to przez to sandały nie drapią?Dodam że to już 3 wyjazd w tym tygodniu i zero ryb:( (2014/10/09 09:07)

Tomekoo


Jak by był ktos zainteresowany kolega ma Nowego guide sect monster na sprzedaż był z nim kilka razy nad wodą tylko . pod koguta idealny ;-)
(2014/10/09 19:56)

wartoslaw


Dziś na Warcie dwa standardowe ok 40cm kruciaki. No ale mogło być lepiej.. zawaliłem na całej linii...Miałem ładnego sandacza ok 65cm. Wział na opasce w rynnie z silnym prądem, gumę prowadziłem z prądem który wybrzuszał plecionkę, pstryka ani nic podobnego nie poczułem ani nie dojrzałem...Po prostu myślałem że zawadziłem o jakiś patyk i ciągnąłem go bez żadnych oznak życia do brzegu, sandacz wyjechał na powierzchnie jak trup:) gdy go zobaczyłem zgłupiałem...a on zachłysną się powietrzem zaczął trzepać łbem, otworzył pysk i guma wyskoczyła... a ja stałem z głupią miną na skarpie...Wykiwał mnie aż miło. Na pocieszenia ukilowałem szczupa 65cm:)Pozdrawiam Sandaczowców!   (2014/10/09 21:16)

sgbad


w czwartek jedno branie i sandacz 72cm, w sobotę dwa brania jeden ok 30cm a drugi nieprzycięty natomiast dzisiaj nawet pstryka (2014/10/12 19:53)

Tomekoo


Dziś na Warcie dwa standardowe ok 40cm kruciaki. No ale mogło być lepiej.. zawaliłem na całej linii...Miałem ładnego sandacza ok 65cm. Wział na opasce w rynnie z silnym prądem, gumę prowadziłem z prądem który wybrzuszał plecionkę, pstryka ani nic podobnego nie poczułem ani nie dojrzałem...Po prostu myślałem że zawadziłem o jakiś patyk i ciągnąłem go bez żadnych oznak życia do brzegu, sandacz wyjechał na powierzchnie jak trup:) gdy go zobaczyłem zgłupiałem...a on zachłysną się powietrzem zaczął trzepać łbem, otworzył pysk i guma wyskoczyła... a ja stałem z głupią miną na skarpie...Wykiwał mnie aż miło. Na pocieszenia ukilowałem szczupa 65cm:)Pozdrawiam Sandaczowców!  

One tak mają otwiera pysk , zamyka i płynie ;-)prawie jak leszcz ;-) (2014/10/13 23:09)

użytkownik32263



One tak mają otwiera pysk , zamyka i płynie ;-)prawie jak leszcz ;-)

Albo pierdylnie jak nurtowy boleń-chlapak...i rękę urywa hahaha (2014/10/15 00:57)

lukasz-dlubis


CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA TAKIE KOPNIAKI :) JESZCZE DWA I PÓŁ MIECHA UGANIANIA SIĘ ZA  RZECZNYMI PSAMI:)  (2014/10/15 07:52)

mirasqq


Wczoraj wielkie nic. może dziś się uda (2014/11/01 11:37)

wartoslaw


Witam, wczoraj i dziś łącznie 4 mętne, jeden godny uwagi:) (2014/11/09 18:36)