Zaloguj się do konta

Ryobi Arctica 5000 czy 6000?

utworzono: 2014/03/13 19:19
superzander

Czy do spinningu 35-40 gramowego (Wisła) polecalibyście kołowrotek ryobi arctica 5000 czy 6000? Wg opisów różnica w wadze ledwie 10 gram i zastanawiam się czy tu nie ma różnicy jedynie w wielkości szpuli (przy takim samym korpusie). [2014-03-13 19:19]

matip52

Ja na Twoim miejscu wybrałbym rozmiar 4000, ponieważ większe rozmiary to bardziej maszyny przeznaczone na sumy i ogólnie ryby większego kalibru :) Taki rozmiar 4000 tysiące jest idealny na szczupaki i sandacze bo, jak mniemam, te ryby będziesz łowił :)
[2014-03-13 20:22]

baits

Ja na Twoim miejscu wybrałbym rozmiar 4000, ponieważ większe rozmiary to bardziej maszyny przeznaczone na sumy i ogólnie ryby większego kalibru :) Taki rozmiar 4000 tysiące jest idealny na szczupaki i sandacze bo, jak mniemam, te ryby będziesz łowił :)

dokładnie te 5 i 6 beda za cięzkie [2014-03-13 21:48]

lasvegas

Popieram kolegów. Kumpel ma 4000 do 40g kija i jest jak najbardziej ok. Ponadto te duże mają niezbyt wygodną korbkę jak na spining. Sam kręcioł jest bardzo dobry. Pozdrawiam [2014-03-14 12:37]

Granademis

popieram kolegów wyżej
[2014-03-14 15:21]

Wielkość 5000-6000 to chyba żarty,ta wielkość może się ewentualnie nadawać do ciężkiego Feedera lub do Karpiówki,ale nie do Spinna.Spinningowe wędkarstwo polega na tym,żeby mieć w ręku sprzęt po kilka godzin,więc polecam maksymalną wielkość jeżeli kolega chce łowić szczupaki,sandacze bo tylko ta gramatura kojarzy mi się z tymi rybami.Tylko i wyłącznie rozmiar młynka 3000-4000-inne wielkości nie wchodzą w gre. [2014-03-14 15:31]

ani mniejsze,ani większe [2014-03-14 15:34]

superzander

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę... [2014-03-14 17:40]

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę...



Kolejna bzdura.Wyjaśniał nie będe dlaczego.bo nie chce mi się.

[2014-03-14 18:01]

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę...


To teraz porównaj Daiwe 4000 i Shimano 4000 i zobacz.Skoro tak piszesz

[2014-03-14 18:03]

matip52

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę...



Kolejna bzdura.Wyjaśniał nie będe dlaczego.bo nie chce mi się.


Czepiasz się, kolego Tomku ;) Jak zawsze się czepiasz :D Ale jak już mówiłem za to Cię na tym forum kochamy ;) ogarniasz całe forum :)
[2014-03-14 19:18]

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę...



Kolejna bzdura.Wyjaśniał nie będe dlaczego.bo nie chce mi się.


Czepiasz się, kolego Tomku ;) Jak zawsze się czepiasz :D Ale jak już mówiłem za to Cię na tym forum kochamy ;) ogarniasz całe forum :)


Zazwyczaj piszę tak jak jest,a nie jak kto domniewa.Dziękuje,że mnie kochacie:)


[2014-03-14 19:33]

Normalnie do takiego kija zawsze wybieram młyny 4000. Arctice oglądałem "na żywca", tylko raz i nie pamiętam jaki rozmiar. jednak kołowrotki ryobi w wielkosci 4000 (na przykładzie zaubera  mówię) są dość niewielkie jak je porównać z kołowrotkami 4000 shimano czy też daiwy. Np moim zdaniem taki zauber 4000 jest zdecydowanie zbyt delikatny do średnio-ciężkiego spina na Wisłę. Dlatego też rozważam arcticę w większym rozmiarze. Nie jest to decyzja ostateczna. Zależy w jakiej kondycji z serwisu wrócą dwa shimaniaki 4000. A dodam, ze te shimaniaki piórkami nie są i dawałem radę...



Kolejna bzdura.Wyjaśniał nie będe dlaczego.bo nie chce mi się.


Czepiasz się, kolego Tomku ;) Jak zawsze się czepiasz :D Ale jak już mówiłem za to Cię na tym forum kochamy ;) ogarniasz całe forum :)


Zazwyczaj piszę tak jak jest,a nie jak kto domniewa.Dziękuje,że mnie kochacie:)


Edit:Domniema:)

[2014-03-14 19:35]

superzander

Jeden z czołowych autorów tekstów na tym portalu napisał kiedyś mniej więcej tak, że w błędzie jest ten kto wierzy iż kołowrotek ważący 300 gram jest w stanie wytrzymać intensywne i cięższe spinningowanie w dużej rzece. Też podzielam taki pogląd. Pewnie, że nie jest to reguła. Bywają młyny ważace 360 gram, których tryby klekoczą w Wiślanym nurcie i dobrze spasowane mniejsze/lżejsze kołowrotki które nie jęczą pod naporem tego nurtu. Jednakże każdy kto katował przez wiele lat kołowrotki w Wiśle wie, że rzeczny nurt wymaga naprawdę mocniejszego sprzętu... Nie mówię tu o łowieniu lżejszym kijami o cw około 20 gram. Przyznam, że chętnie bym porównał arctice 4000 i 5000. Swoją droga to cieszę się, że moje pytanie wzbudziło emocje :-) Jeśli weźmiemy pod uwagę kołowrotki shimano i daiwy wielkości 4000 to przeważnie jednak te 300 gram sporo przekraczają. Może być lżej ale cena już sporawa jak dla statystycznego wędkarza…

[2014-03-14 20:09]

superzander

Właśnie przeglądałem katalog. Arctica 4000 ma bardziej pojemną szpulę niż zauber w tym samym rozmiarze. Arctica ma szpulę mniej więcej taką jak shimano gt 4000 czy też penn sargus 4000 (przytaczam te kołowrotki bo podobna pólka cenowa). Arctica jest jednak lżejsza przy tym samym rozmiarze i własnie to budzi moje obawy. Niższa waga to niewątpliwie zaleta, ale też czasem oznacza ona mniejszą solidność. [2014-03-14 20:37]