Ryby na glebie

/ 90 odpowiedzi / 9 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

piotr-strzalkow


Zwracanie uwagi tylko na "trawę", świadczy o wąskim spojrzeniu na problem, który poruszyłem.

Podkreślam, że nie chodzi o C&R.

Wędkarstwo to specyficzne hobby. Naszym przeciwnikiem są żywe ryby, z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób. Nie ważne, czy ryba trafi do wody, czy na patelnię.

Warto chociażby zerknąć do RAPR. Np. rybę złowioną na pod lodem trzeba trzymać w pojemniku, a nie rzucać bez ładu i składu na lód. Praktykowane przez tak wielu.

Chodzi o szeroko pojętą kulturę wędkarza, który powinien wykazywać szacunek do swojego przeciwnika. Wywalanie ryb z siatki na brzeg kojarzy mi się bardziej z zachowaniem zbliżonym do rybaka. Robienie im przy okazji zdjęć i umieszczanie ich w sieci wypacza moim zdaniem sens wędkarstwa.

Jeśli chwalić się, to czymś co jest ładne. Na takich zdjęciach nawet nie widać, czy ryba jest duża czy mała. No chyba, że obok rzuci się paczkę fajek lub klapek, co też można zobaczyć na zdjęciach w sieci.

Czytam wpisy o finezji wędkowania, sztuce i walce z rybą, ale kiedy już jest złapana, to odbierany jej jest cały majestat.

Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa. (2013/01/24 06:46)

ryukon1975


Zwracanie uwagi tylko na "trawę", świadczy o wąskim spojrzeniu na problem, który poruszyłem.

Podkreślam, że nie chodzi o C&R.

Wędkarstwo to specyficzne hobby. Naszym przeciwnikiem są żywe ryby, z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób. Nie ważne, czy ryba trafi do wody, czy na patelnię.

Warto chociażby zerknąć do RAPR
. Np. rybę złowioną na pod lodem trzeba trzymać w pojemniku, a nie rzucać bez ładu i składu na lód. Praktykowane przez tak wielu.

Chodzi o szeroko pojętą kulturę wędkarza, który powinien wykazywać szacunek do swojego przeciwnika. Wywalanie ryb z siatki na brzeg kojarzy mi się bardziej z zachowaniem zbliżonym do rybaka. Robienie im przy okazji zdjęć i umieszczanie ich w sieci wypacza moim zdaniem sens wędkarstwa.

Jeśli chwalić się, to czymś co jest ładne. Na takich zdjęciach nawet nie widać, czy ryba jest duża czy mała. No chyba, że obok rzuci się paczkę fajek lub klapek, co też można zobaczyć na zdjęciach w sieci.

Czytam wpisy o finezji wędkowania, sztuce i walce z rybą, ale kiedy już jest złapana, to odbierany jej jest cały majestat.

Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa.








Ten sam RAPR każe Ci złowioną rybę nazywać pożytkiem,jakoś mi to nie pasuje.Zresztą chyba nie tylko mi bo w realnym świecie nad woda nikt tak ryb nie nazywa.
RAPR-em się nie sugeruj bo to sztuczny dokument napisany przez ludzi którzy nie łowią ryb i nie znają w związku z tym realiów znad wody.
Takie są realia trzeba rybę gdzieś położyć by zrobić zdjęcie a nie każdy bierze na ryby armię asystentów.
Temat jest utopijny bo i tak każdy zrobi jak zechce.
Ja decyduję o sobie zdjęcia robię nad wodą w naturalnych warunkach a inni niech robią przed telewizorami,w łazienkach czy garażach choć takie zdjęcia według mnie mało mają wspólnego z wędkarstwem bo wędkarstwo to nie tylko ryba.
(2013/01/24 07:18)

marecki27-1979


Zwracanie uwagi tylko na "trawę", świadczy o wąskim spojrzeniu na problem, który poruszyłem.

Podkreślam, że nie chodzi o C&R.

Wędkarstwo to specyficzne hobby. Naszym przeciwnikiem są żywe ryby, z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób. Nie ważne, czy ryba trafi do wody, czy na patelnię.

Warto chociażby zerknąć do RAPR
. Np. rybę złowioną na pod lodem trzeba trzymać w pojemniku, a nie rzucać bez ładu i składu na lód. Praktykowane przez tak wielu.

Chodzi o szeroko pojętą kulturę wędkarza, który powinien wykazywać szacunek do swojego przeciwnika. Wywalanie ryb z siatki na brzeg kojarzy mi się bardziej z zachowaniem zbliżonym do rybaka. Robienie im przy okazji zdjęć i umieszczanie ich w sieci wypacza moim zdaniem sens wędkarstwa.

Jeśli chwalić się, to czymś co jest ładne. Na takich zdjęciach nawet nie widać, czy ryba jest duża czy mała. No chyba, że obok rzuci się paczkę fajek lub klapek, co też można zobaczyć na zdjęciach w sieci.

Czytam wpisy o finezji wędkowania, sztuce i walce z rybą, ale kiedy już jest złapana, to odbierany jej jest cały majestat.

Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa.








Ten sam RAPR każe Ci złowioną rybę nazywać pożytkiem,jakoś mi to nie pasuje.Zresztą chyba nie tylko mi bo w realnym świecie nad woda nikt tak ryb nie nazywa.
RAPR-em się nie sugeruj bo to sztuczny dokument napisany przez ludzi którzy nie łowią ryb i nie znają w związku z tym realiów znad wody.
Takie są realia trzeba rybę gdzieś położyć by zrobić zdjęcie a nie każdy bierze na ryby armię asystentów.
Temat jest utopijny bo i tak każdy zrobi jak zechce.
Ja decyduję o sobie zdjęcia robię nad wodą w naturalnych warunkach a inni niech robią przed telewizorami,w łazienkach czy garażach choć takie zdjęcia według mnie mało mają wspólnego z wędkarstwem bo wędkarstwo to nie tylko ryba.


Też tak myślę,uważam że dni leśnych dziadków w PZW są policzone,tak więc i RAPR się zmieni.Oby jak najprędzej,pozdrawiam (2013/01/24 08:31)

covent


Zwracanie uwagi tylko na "trawę", świadczy o wąskim spojrzeniu na problem, który poruszyłem.

Podkreślam, że nie chodzi o C&R.

Wędkarstwo to specyficzne hobby. Naszym przeciwnikiem są żywe ryby, z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób. Nie ważne, czy ryba trafi do wody, czy na patelnię.

Warto chociażby zerknąć do RAPR. Np. rybę złowioną na pod lodem trzeba trzymać w pojemniku, a nie rzucać bez ładu i składu na lód. Praktykowane przez tak wielu.

Chodzi o szeroko pojętą kulturę wędkarza, który powinien wykazywać szacunek do swojego przeciwnika. Wywalanie ryb z siatki na brzeg kojarzy mi się bardziej z zachowaniem zbliżonym do rybaka. Robienie im przy okazji zdjęć i umieszczanie ich w sieci wypacza moim zdaniem sens wędkarstwa.

Jeśli chwalić się, to czymś co jest ładne. Na takich zdjęciach nawet nie widać, czy ryba jest duża czy mała. No chyba, że obok rzuci się paczkę fajek lub klapek, co też można zobaczyć na zdjęciach w sieci.

Czytam wpisy o finezji wędkowania, sztuce i walce z rybą, ale kiedy już jest złapana, to odbierany jej jest cały majestat.

Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa.


Co Ci te ryby zrobily, ze prowadzisz z nimi taka wojnę?:) To raz
A dwa; ciekawe czy o szynce ze  sklepu rzuconej na blat stolu też powiesz, że to bylo żywe stworzenie i traci swój urok na kanapce?
Zejdź na ziemię, poza sporadycznymi przypadkami kilku fotek nie widzialem na tym forum większych ekscesów fotograficznych.
A jak jesteś tak bardzo estetyczno-wrażliwy to zmień hobby. (2013/01/24 08:46)

piotr-strzalkow


Co Ci te ryby zrobily, ze prowadzisz z nimi taka wojnę?:) To raz
A dwa; ciekawe czy o szynce ze  sklepu rzuconej na blat stolu też powiesz, że to bylo żywe stworzenie i traci swój urok na kanapce?
Zejdź na ziemię, poza sporadycznymi przypadkami kilku fotek nie widzialem na tym forum większych ekscesów fotograficznych.
A jak jesteś tak bardzo estetyczno-wrażliwy to zmień hobby.

Używając zwrotu "przeciwnik", mam na myśli pozytywne tego słowa znaczenie.

Nie poluję na krowy czy też świnie. Gdybym jednak zabierał się do uboju, to nie rzucałbym mięsa na ziemię. Ryb też nie łapię tylko ze względu na ich wartości odżywcze, a raczej mają one dla mnie najmniejsze znaczenie.

Nie twierdzę, że zdjęcia te zalewają portal, ale zdarzają się takie. Zdecydowanie jednak bardziej wolę oglądać rybkę trzymaną w rękach. Takie zdjęcie nie tylko o wiele bardziej nadaje się do publikacji, ale można je też powiesić na ścianie jako trofeum... jeśli ktoś lubi.

Nie o estetykę tu chodzi a o fakt, że są ludzie, którzy sprowadzają ten piękny sport do zwykłego uzyskania ryby w celach konsumpcji.

Jeśli wkładamy tyle energii w złapanie ryby, to czy nie możemy włożyć jej jeszcze trochę do zaprezentowania swojej zdobyczy? (2013/01/24 09:20)

Bernard51


Jestem w stanie sie z tobą zgodzić , tak jak napisał Marek Debicki z wiekiem wedkowania dochodzi sie do pewnych rozważnych praktyk , ale to są lata spedzone nad wodą lub ktoś bardziej wrażliwy nabiera to po kilku wypadach. A Prawda jest taka że ilu w dyskusji kazdy ma swoje zdanie w tym temacie -powiedzialbym dość kontrowesyjnym i z tego powodu sa czasami niesnaski i uprzedzenia wzajemne. (2013/01/24 11:13)

u?ytkownik75617


A co to Komu przeszkadza ? Nie rozumiem, może kupmy rybom skórzaną kanapę z miękkimi sprężynami bo trawa nie dobra, wytłumacz mi dlaczego to właśnie nie mogę położyć ryby na trawie ?  (2013/01/24 12:12)

u?ytkownik75617


Jacy wy bezduszni! Rybę na trawę? Może jeszcze szczupaki na spinning? Ludzie jak będę chciał to położę ją na trawie a jak nie to na patelnie, robicie z igły widły...



A może jeszcze łowienie na haczyki ?  (2013/01/24 12:14)

u?ytkownik32263


Zwracanie uwagi tylko na "trawę", świadczy o wąskim spojrzeniu na problem, który poruszyłem.

Podkreślam, że nie chodzi o C&R.

Wędkarstwo to specyficzne hobby. Naszym przeciwnikiem są żywe ryby, z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób. Nie ważne, czy ryba trafi do wody, czy na patelnię.

Warto chociażby zerknąć do RAPR. Np. rybę złowioną na pod lodem trzeba trzymać w pojemniku, a nie rzucać bez ładu i składu na lód. Praktykowane przez tak wielu.

Chodzi o szeroko pojętą kulturę wędkarza, który powinien wykazywać szacunek do swojego przeciwnika. Wywalanie ryb z siatki na brzeg kojarzy mi się bardziej z zachowaniem zbliżonym do rybaka. Robienie im przy okazji zdjęć i umieszczanie ich w sieci wypacza moim zdaniem sens wędkarstwa.

Jeśli chwalić się, to czymś co jest ładne. Na takich zdjęciach nawet nie widać, czy ryba jest duża czy mała. No chyba, że obok rzuci się paczkę fajek lub klapek, co też można zobaczyć na zdjęciach w sieci.

Czytam wpisy o finezji wędkowania, sztuce i walce z rybą, ale kiedy już jest złapana, to odbierany jej jest cały majestat.

Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa.

Taa, Piotrze. Utrzymaj w ręku 4 szamoczące się liny na raz... Tym bardziej iż ich przeznaczeniem była woda, nie patelnia. Choć ja akurat ryby lubię sobie od czasu do czasu zjeść ale to inna bajka. Poza tym piszesz "z którymi powinniśmy obchodzić się w określony sposób." . A jaki to jest on? Miło było gdybyś go Nam przedstawił. A może według Ciebie lepiej trzymać rzucającego się metrowego szczupaka czy węgorza za łeb niżli położyć go na trawę? I jeszcze gdy jest się samemu nad wodą.

"Piękny lin, którego wcale nie jest tak łatwo złowić, rzucony nawet na trawę traci cały swój urok. Staje się zwykłym kawałem mięsa."
A niby dlaczego ma być tylko kawałkiem mięsa? Czyżby były one już wypatroszone? Bo dopiero wtedy ryby stają się "kawałkiem mięsa".

Pierw się zastanów, przemyśl ze dwa razy a dopiero potem napisz. Będzie lepiej. Pozdrawiam (2013/01/24 16:33)

piotr-strzalkow


Ryby, którym chcę zrobić zdjęcie, mające nadawać się do publikacji lub oprawienia w przysłowiową ramkę, biorę w ręce.

Nigdy nie rzucam ich na ziemie, bez względu czy jest to trawa, piach, czy błoto. Kupionego mięsa w sklepie też nie kładę na podłogę, chociaż nie wiem jak czysta by była.

Jeżeli chodzi o duże ryby, to widziałem jak szczęśliwcy, którzy je złapali ważyli je w matach i przy nich robili sobie zdjęcia, lub w wodzie. Przesada... może? Oceńcie to sami.

Wyjęcie ryby z jej naturalnego środowiska raczej jej nie służy i jeśli ma ona wrócić bezpiecznie do wody, to trzeba postępować w określony sposób.

Jeżeli ryba ma iść pod nóż, to wiadomo. Można brać na ręce bez problemu.

To jak postępujecie z rybami, jest Waszą indywidualną sprawą. Co do tego nie ma wątpliwości. Oczywiście w granicach określonych przepisami.

Swoim postem, chciałem wyrazić opinię na temat określonego typu zdjęć i przy okazji poznać Waszą. Do tego służy forum.

Widzę, że różnimy się poglądami w tej kwestii i szanuję to. (2013/01/24 17:31)

u?ytkownik32263


Ano różnimy się Piotrze ale to dobrze. Przynajmniej następuje wymiana zdań i każdy może z niej wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość:) Tylko nie przesadzajmy w żadnym kierunku a wszyscy będą zadowoleni i nie będzie żadnych niepotrzebnych kłótni.
Pozdrawiam! (2013/01/24 17:42)

piotr-strzalkow


Umiar to podstawa, ale czasem jednak trzeba poruszać tematy mniej "popularne", żeby można było wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość a o tym, że wszyscy nie mogą być zadowoleni, wiadomo nie od dzisiaj ;)

Jak już napisałem wcześniej, każdy robi co i jak chce, ale powinien się liczyć od czasu do czasu z krytyką. Tak ja ja, otwierając ten post.

Pozdrawiam i życzę połamania! (2013/01/24 17:55)

luxxxis




Co Ci te ryby zrobily, ze prowadzisz z nimi taka wojnę?:) To raz
A dwa; ciekawe czy o szynce ze  sklepu rzuconej na blat stolu też powiesz, że to bylo żywe stworzenie i traci swój urok na kanapce?
Zejdź na ziemię, poza sporadycznymi przypadkami kilku fotek nie widzialem na tym forum większych ekscesów fotograficznych.
A jak jesteś tak bardzo estetyczno-wrażliwy to zmień hobby.


A ja widziałem ich kilkadziesiąt,wiele takich akcji zakończyło się nawet banami.
Widziałem TU okonie żywcem ciągane za motorówką na łańcuchu,esoxa 9kg którego trzyma dumny łowca-z lutego na wodzie PZW,sumki po 45-50 cm w galeriach,komplety szczupaków po 8 szt,pstrągów potokowych po 6,potokowca podobno medalowego z tym że wypatroszonego ,bez głowy i w zlewie....Mógłbym tak wypisywać długo,oj długo...
A co zaś tyczy się tego ciekawego tematu TRAWY to powiem tyle że Trawa jest OK,lepsza niż beton,patelnia czy stół frezarki dolnowrzecionowej (też TU widziałem )  :)) (2013/01/25 08:56)

JKarp


Cześć
"A ja widziałem ich kilkadziesiąt,wiele takich akcji zakończyło się nawet banami.
Widziałem TU okonie żywcem ciągane za motorówką na łańcuchu,esoxa 9kg którego trzyma dumny łowca-z lutego na wodzie PZW,sumki po 45-50 cm w galeriach,komplety szczupaków po 8 szt,pstrągów potokowych po 6,potokowca podobno medalowego z tym że wypatroszonego ,bez głowy i w zlewie....Mógłbym tak wypisywać długo,oj długo...A co zaś tyczy się tego ciekawego tematu TRAWY to powiem tyle że Trawa jest OK,lepsza niż beton,patelnia czy stół frezarki dolnowrzecionowej (też TU widziałem )  :))"
Cześć
No a szczupłego na widelcu pewnie też widziałeś?
Dla jasności bynajmniej nie chodzi o usmażone dzwonko :-(
JK (2013/01/25 09:30)

luxxxis


Nie tego nie...sorry,jestem jednak dobrej myśli...:) (2013/01/25 09:48)

JKarp


No i całe szczęście, że nie widziałeś - makabra :-(Też mam wrażenie, że bądźmy dobrej myśli.JK (2013/01/25 09:53)

Iras1975


Specjalnie dla autora wątku wrzucam estetyczną(mam nadzieję) fotkę, ryba sprzed dwóch dni, ładnie opłukana wodą, żywa i bez postrzępionych płetw. (2013/01/25 09:59)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

JKarp


Irku a Ty?Bez makijażu ;-) i jakiś taki bladzieńki ....Śliczności rybka :-0JK (2013/01/25 10:02)

Iras1975


Sorry ;(  Mam kolejną fotę z dzisiaj, ale nie zabrałem do pracy "dynksa" do zgrywania zdjęć.

Dzisiaj było ok -12* a ja okonisko do przerębla i myju myju :) później sesja i próba złowienia następnego, ale zgrabiałymi paluchami mało przyjemnie się łowi. (2013/01/25 10:08)

Perch91


,,
Specjalnie dla autora wątku wrzucam estetyczną(mam nadzieję) fotkę, ryba sprzed dwóch dni, ładnie opłukana wodą, żywa i bez postrzępionych płetw."


Samicy na pewno było bardzo wygodnie, i pięknie wyszliście:). Takie okonie to bóstwo,żadna ryba nie dorównuje im wyglądem i charakterem:)
(2013/01/25 10:14)

piotr-strzalkow


Irku, po części też właśnie Twoje zdjęcie z wątku "Jak było dziś na rybach cd...", bardzo podobne do tego, które udostępniłeś tutaj, skłoniło mnie do założenia tego postu.

Ryba prezentuje się pięknie i jest się czym pochwalić. Czy nie straciłaby na uroku, gdyby leżała jak jakiś zdechlak na lodzie? (2013/01/25 10:29)

Iras1975


Irku, po części też właśnie Twoje zdjęcie z wątku "Jak było dziś na rybach cd...", bardzo podobne do tego, które udostępniłeś tutaj, skłoniło mnie do założenia tego postu.

Ryba prezentuje się pięknie i jest się czym pochwalić. Czy nie straciłaby na uroku, gdyby leżała jak jakiś zdechlak na lodzie?

Nie wyobrażam sobie robienia fotek takiej sztuce leżącej na lodzie, a zdjęcia okonków rozsypanych na lodzie lub ziemi nie są warte komentowania. (2013/01/25 11:23)

Iras1975


Tak na szybcika wysłana kumplowi na komórkę i później drogą mailową do mnie, dzisiejsza sztuka wyprana przed fotą w jeziorze. Hamulec jęczał...:) (2013/01/25 11:55)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

JKarp


Irek powinni tego zabronić ;-)Czy Ty w końcu złowisz małego okonia ?JK (2013/01/25 12:10)

perwer


Iras ,licząc pi razy oko ,twoja posturę ,to ze zdjęcia wynika że dany okon którego pokazujesz,musi mieć co najmniej 70 - 80 cm .
 Do tego za co go trzymasz lewą ręką i zero zgięcia na brzuchu ?
 Na pewno okoń piękny ,jednak jak któryś raz z rzędu patrze na te zdjęcia ,nie bardzo coś hallo ... Ile miał ten okoń? (2013/01/25 12:13)