Jakie ryby do małego stawu?

/ 42 odpowiedzi
Arsenal


Mam podobny staw do tego co ty posiadasz i w swoim w stawie hoduje takie ryby jak:Karp,lin,karaś,płoć,karp pełnołuski,i to chyba tyle...
Pozdrawiam (2012/03/29 21:20)

gwarek55




Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D


Ja to nawet nie czytam wypocin tego/tych socjopaty/ow. Gdybym mial mozliwosc to napewno mialbym swoj staw i zraybilbym go w wiekszosci linem.

                                                                                                                              Jeżeli to mnie nazywasz socjopatą (  a najprawdopodobniej określenie było to kierowane pod moim adresem , na co wskazuje fakt , iż wpis pojawił się w odniesieniu do mojej wypowiedzi ) ; to mam dla ciebie jedną ,ale za to cenną radę : otóż , nie powinno się moim zdaniem używać słów , terminów , pojęć , których znaczenia się nie zna lub nie rozumie. Czasem bardzo łatwo jest o kompromitację czyniąc to całkowicie bezwiednie , używając np : słów , których znaczenia się nie zna. Ot , choćby w powyższym wpisie niedorosły mydłku - nazywasz mnie bądź kogoś innego mianem socjopaty , nie mając pojęcia o ww stanie. Socjopata to osoba cierpiąca na zaburzenia osobowości typu osobowości aspołecznej. Socjopatia cechuje się tak silną niewrażliwością na normy społecznie , iż niemożliwe jest korygowanie sztywnych wzorców zachowań u takiej osoby. Typową cechą socjopatii jest nawykowe kłamstwo , popełnianie przestępstw i ustawiczne wchodzenie w konflikt z prawem. Nigdy nie wykazywałem żadnej z tych cech a wręcz przeciwnie : nikomu nigdy nic nie ukradłem ,a kłamstwo w moim przypadku to niesłychana rzadkość . Napisałem to w ramach wyjaśnień a także w obronie swego imienia.

       Jesteś niesamowity!!!.Nie ekscytuj się,szkoda zdrowia!!!Masz rację są damy i baby. (2012/03/29 22:25)

użytkownik107205


Nim coś puścisz na forum, przeczytaj, pomyśl i skasuj :D

To co negujesz, to natura od zarania dziejów sama tworzyła i tworzy.

Płynie potok, obsuwa się ziemia, głazy w górach, następuje spiętrzenie się wody, tworzy się zbiornik gdzie go nie było.
Bóbr na potoku /wcześniej go tam nie było - bobra/ ścina przybrzeżne drzewa, tworzy żeremia, uszczelnia tamy błotem i trawą, tworzy się spiętrzenie wody, rozlewisko - tego nie było.
I tak można dalej podawać przykłady...

Aż dziw bierze że nasi portalowi "ekolodzy" są aż tak ynteligentni, przewyższają swą wiedzą i znajomością wielu dziedzin ludzi zajmujących się pozyskiwaniem nowych obszarów które można wykorzystać jako zbiorniki wody pitnej /czy Kolega zdaje sobie sprawę że tej wody jest coraz mniej??/, zbiorniki retencyjne i zasilające gospodarstwa rolne w wodę dla trzody, zbiorniki które mają za zadanie oddawać maksimum pary wodnej aby ta skraplając się w postaci deszczu opadała na tereny zagrożone stepowieniem.

Nie jesteśmy jakąś enklawą ekologiczną, nas też dotknął "dobrobyt" okresu silnika parowego, wycinki drzew jako opału do tychże silników, zniszczenia ekosystemu i wód z nim związanych, złą gospodarką komunalno-ściekową, ściekami drogowymi i ulicznymi, niewłaściwym drenażem i meliorowaniem gruntów.
Ale, wypowiadasz się Ty i ??pozostali?? "ekolodzy"  niczym światowej sławy specjaliści.
Nie nam, ludziom którzy liznęli tylko czubek tej "góry lodowej" wydawać autorytatywne opinie, robić szlam w głowach młodym ludziom, rozsierdzać starszych wędkarzy z doświadczeniem wciskając im jakieś własne, wydumane z palca!! świetlane wizje.

Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D


Wytłumacz swój wpis dotyczący rzekomego braku bobra  w Polsce ? Czyżbyś na podstawie informacji uzyskanych z jakiegoś tajemniczego elementarza - sugerowała ,że bóbr to gatunek introdukowany do naszego kraju sztucznie ? Spójrz tylko jak błędny i płytki jest twój sposób postrzegania tych zwierząt . Już tylko na pierwszy rzut oka widać ,że niezbyt orientujesz się w tej tematyce a mimo to masz czelność , osmalać tutaj te zwierzęta jak jakieś potwory , które pojawiły się nagle , "znikąd " (według ciebie rzecz jasna ). Pisząc w ten sposób czyli podając pędzone świstem banialuki -wyrywkowo zapamiętane z poszczególnych programów National Geografic degradujesz  te biedne bobry - kol Agnieszko do roli  bohatera komiksu .... Bobry żyły na terenie Polski -jak to się popularnie mówi  "od zawsze " . Niestety po roku 1949 był to gatunek doszczętnie wytępiony ,zaś to co się spotyka teraz czyli sytuację zasiedlania przez te zwierzęta terenów dla nich dogodnych środowiskowo - to cud przyrody , sukcesja wtórna do której doszło z niewielką tylko pomocą człowieka. Rewitalizacja wielu  terenów  łęgowych , olesów - gdzie często źródła biorą  małe i średnie rzeczki - do tej pory całkowicie uregulowane - to też sprawka tych wspaniałych zwierząt . A tutaj taka panienka , której miejski styl życia - wyściełano dobrobytem betonu , stali i plastyku - będzie tworzyć nowe teorie na ten czy inny temat . Klawiaturę prawie zużyłem w wątkach gdzie toczyły się boje na temat bobrów i zawsze byłem dość trudnym przeciwnikiem dla przemądrzałych , a przy tym nie mających bladego pojęcia o przyrodzie  - mieszkańców zurbanizowanych miast. Śmieszy mnie bowiem a jednocześnie załamuje postawa przysłowiowego mieszczucha z wielkomiejskiej dżungli - który na obecność bobrów w ich naturalnym środowisku reaguje zupełnie tak jak ty : infantylnym niedowierzaniem ,że coś takiego jak bóbr istnieje , złością , szokiem i robieniem oczu wielkości młyńskich kół.
(2012/03/29 23:59)

sezam


Ja też nie chwaląc się też mam staw nieco większy;P Mam w nim karpie, karasie, liny, z 2 amurki, szczupaki, suma, ukleje, okonie, płotki. Ogólnie rzecz biorąc większość ryb którym nie przeszkadza stojąca woda. Swego czasu miałem 3 jazie, urosły do ponad 2,5kg niestety już ich nie mam ponieważ, w ubiegłym roku z niewyjaśnionych przyczyn 80% ryb zdechło (najprawdopodobniej ktoś coś podrzucił jakiegoś specyfiku. Tak twierdzę gdyż 2lata temu miałem bombę w stawie w postaci kilku litrów oleju przepracowanego, jednak to nie zaszkodziło w większym stopniu rybom) (2012/03/30 08:01)

użytkownik107205


.


Bóbr na potoku /wcześniej go tam nie było - bobra/ ścina przybrzeżne drzewa, tworzy żeremia, uszczelnia tamy błotem i trawą, tworzy się spiętrzenie wody, rozlewisko - tego nie było.
I tak można dalej podawać przykłady...
 


Wytłumacz swój wpis dotyczący rzekomego braku bobra  w Polsce ? Czyżbyś na podstawie informacji uzyskanych z jakiegoś tajemniczego elementarza - sugerowała ,że bóbr to gatunek introdukowany do naszego kraju sztucznie ? Spójrz tylko jak błędny i płytki jest twój sposób postrzegania tych zwierząt . Już tylko na pierwszy rzut oka widać ,że niezbyt orientujesz się w tej tematyce a mimo to masz czelność , osmalać tutaj te zwierzęta jak jakieś potwory , które pojawiły się nagle , "znikąd " (według ciebie rzecz jasna ). Pisząc w ten sposób czyli podając pędzone świstem banialuki -wyrywkowo zapamiętane z poszczególnych programów National Geografic degradujesz  te biedne bobry - kol Agnieszko do roli  bohatera komiksu .... Bobry żyły na terenie Polski -jak to się popularnie mówi  "od zawsze " . Niestety po roku 1949 był to gatunek doszczętnie wytępiony ,zaś to co się spotyka teraz czyli sytuację zasiedlania przez te zwierzęta terenów dla nich dogodnych środowiskowo - to cud przyrody , sukcesja wtórna do której doszło z niewielką tylko pomocą człowieka. Rewitalizacja wielu  terenów  łęgowych , olesów - gdzie często źródła biorą  małe i średnie rzeczki - do tej pory całkowicie uregulowane - to też sprawka tych wspaniałych zwierząt . A tutaj taka panienka , której miejski styl życia - wyściełano dobrobytem betonu , stali i plastyku - będzie tworzyć nowe teorie na ten czy inny temat . Klawiaturę prawie zużyłem w wątkach gdzie toczyły się boje na temat bobrów i zawsze byłem dość trudnym przeciwnikiem dla przemądrzałych , a przy tym niemających bladego pojęcia o przyrodzie  - mieszkańców zurbanizowanych miast. Śmieszy mnie bowiem a jednocześnie załamuje postawa przysłowiowego mieszczucha z wielkomiejskiej dżungli - który na obecność bobrów w ich naturalnym środowisku reaguje zupełnie tak jak ty : infantylnym niedowierzaniem ,że coś takiego jak bóbr istnieje , złością , szokiem i robieniem oczu wielkości młyńskich kół. (2012/03/30 10:17)

karbi


Witam. Chcę sobie stworzyć własny staw rybny, nieduży bo 40m2 (4x10m) i głębokości docelowej 3m. Zasadzę pare roślinek, w rogu z gałęzi spróbuję im zrobić jakąś kryjówkę. I moje pytania : Jakie ryby tam wpuścić? Jak o ten staw dbać? Czym je karmić? Chciałbym mieć też jesiotra, chociaż jednego, ale nie wiem czy tutaj jest sens go wpuszczać. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź. Pozdrawiam :) (2018/04/15 15:00)

karbi


Dodam jeszcze, że sam planowałem wpuścić 4 karpie, 4 liny i jeszcze pare rybek tylko się jeszcze nie zdecydowałem, ale karpie i liny to był mój pewniak :) (2018/04/15 15:15)

karbi


Witam, chcę zrobić swój własny staw, nieduży, bo 40m2 (4x10m) i głębokości 3m. Jakie ryby tam wpuścić? Czym je karmić? Rośliny zasadzę, w rogu zrobię im z gałęzi kryjówkę. Planowałem 4karpie, 4liny i pare rybek jeszcze tylko nie wiem jakie gatunki. Czy jesiotr by wytrzymał? Chciałbym mieć chociaż jednego :D (2018/04/15 16:37)

tomasz-flont


Witam. Posiadam staw o wymiarach co na zdjęciu i głębokości 2,5 m. Jest tam masa karasia i chyba kilka linów. Chce się pozbyć tego ziela co zaznaczyłem na czerwono i do tego chce zapuścić amura. I niewiem ile i jakiego. Mam do wyboru amura 10-15 cm i 15-20 cm. Więc pytanie do was ile i którego wpuścić i co jeszcze ? (2018/04/15 17:37)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

piotr 0206


Nie łódź się kol.że mur wyczyści Ci staw z ziela. Amur zjada ale tylko miękkie części roślin. To co piszą o tej rybie to nie do końca prawda. Wpuść kilka zobaczysz czy będą efekty. Powodzenia.
.
(2018/04/15 19:53)