Zaloguj się do konta

Ryby będące prawnie pod ochroną

utworzono: 2009/03/17 23:47
Jur56

Witam, pragnę poruszyć taki oto temat, który nie daje mi spokoju. Mianowicie chodzi o to, czy pewne gatunki ryb, które są akurat w okresie ochronnym, powinny byś sprzedawane w sklepie? Na przykład szczupaka(świeżego) można kupować niemal przez okrągły rok, w marcu czy w kwietniu również, niektóre nie mają nawet wymiaru 45cm!!! Wiadomą rzeczą jest to, że pozyskiwane są w tych miesiącach tarlaki, które po zabiegu wyciśnięcia z ikry nie bardzo nadają się na powrót do wody, ale z drugiej strony, czy nie jest to okazja dla kłusowników, żeby spieniężyć kradzione przez nich ryby?
I druga sprawa: niemal krew mnie zalała, gdy pewnego razu kupując filety z morskich ryb do smażenia, spostrzegłem , że w sprzedaży były sandaczyki wielkości ok. 30-35 cm. Czy tłumaczenie, że pochodzą one z prywatnych jezior, usprawiedliwia ten niecny proceder? Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć w racjonalny sposób? [2009-03-17 23:47]

sacha

Te ryby nie są pod ochroną,wymiar i okres ochronny jest ujęty w RAPR który nie dotyczy rybaków zawodowych.Też mnie to wq.......a i chyba w roku 2001 albo 2002 na WCWI próbowaliśmy to wyjaśnić stąd wiem o rybakach.Jeden z kolegów (Jaj) pytał w sklepie,ja też zawezwałem kierownika stoiska rybnego w Geancie.
Dostawy były z hurtowni a w hurtowni dowiedziałem się że ryby biorą ze stawów hodowlanych.Pewnie gówno-prawda,biorą z jezior ale tak jak wyżej napisałem ich RAPR nie obowiązuje.Np. na Śniardwach czy Zyzdroju siaty staną albu już są na tarliskach i tak będzie aż do tarła lina.Część ryb idzie do wylęgarni a część na sprzedaż,niestety na to nikt z nas wpływu nie ma. [2009-03-18 08:03]

von_trzmielke

Regulamin dotyczący okresów ochronnych ryb obowiązuje tylko wędkarzy.
Zawodowi rybacy mogą łowić w okresie tarła. Wykorzystują nagromadzenie ryb w czasie tarła i masakrują populacje wielu gatunków. To właśnie rybacy przyczynili się do drastycznego spadku pogłowia szczupaka i siei w zatoce puckiej odławiając te gatunki w czasie tarła. Zresztą nie tylko tam. Zjawisko masowych odłowów w czasie tarła jest w Polsce powszechne! [2009-03-18 09:51]

tomekspeth

U mnie nad Wisłą sąsiedzi są rybakami śródlądowymi i w zeszłym sezonie jak widziałem jak ich siatki przepływają odcinek rzeki o długości 3km i prawie po całej szerokości Wisły to aż się za głowę złapałem, szczęście w nieszczęściu, że główną rybą jaką poławiają jest łosoś i troć, ale też trafiają im się inne ryby. Kiedyś ojciec kupił od sąsiadów suma(można powiedzieć sumika) i całe szczęście, że miał trochę wypite :D, bo spojrzenie tego sumika(oraz mojej mamy i moje wytłumaczenie) skłoniło go do wypuszczenie ryby z powrotem do wody, ale pewnie i tak znów wpadł w siatki. A wracając do wymiarów ryb, to wydaje mi się, że rybaków też obowiązują jakieś wymiary i okresy ochronne, co do stawów hodowlanych to tego nie wiem... [2009-03-18 09:52]

bogly44

DLATEGO NALEŻY PROTESTOWAĆ!!!W dniach 23-27 Marca tego roku.DOŚĆ GRABIEŻY i panoszenia się na naszych polskich wodach [2009-03-18 09:59]

sacha

Bogly
Jeśli dzierżawcą wody jest spółka rybacka to możesz sobie protestować do
"us......nej śmierci" niestety.Też mnie się to nie podoba,krew mnie zalewa jak widzę wiosną szczupaczki,sandaczyki po 30-40cm czy 50cm sumki w sklepach.
Na niektórych wodach PZW też prowadzone są odłowy gospodarcze i to wszystko nazywa się "racjonalna gospodarka rybacka".
Pytanie jak kto rozumie to pojęcie? [2009-03-18 10:59]

bogly44

"racjonalna gospodarka rybacka" to odlowy kontrolne polegajace na stwierdzeniu jakiej ryby jest dużo a jakiej ZA duzo.jesli np.duzo jest szczupaka albo sandacza to nie może byc mowy o hodowli np.leszcza czy karpia czy innych ryb.Drapieżniki je po prostu wytłuką.Natomiast POLSKA gospodarka racjonalna polega na odłowieniu wszystkich ryb,potem niby zarybieniu,następnie narzekaniu ,że narybek wyżarły kormorany i wyłowili wędkarze i kłusownicy.Brak terminów ochronnych,brak limitów połowowych spowodował to co spowodował.Ile leszczy łowicie koledzy ostatnimi laty ,takich powyżej 1KG,a powyżej 3 KG?.Ile złowiliście w ubiegłym roku węgorzy(ja zadnego),ile sandaczy takich których długość przekraczała 60 cm(nie 45cm),ile dużych okoni(od 30 cm)?Wymieniać nie ma sensu bo nie o to chodzi,a protestować TRZEBA.TRZEBA zwrócić uwage na ZŁĄ rybacka gospodarke.POZDRAWIAM WĘDKARZY(ale nie ZŁODZIEI rybaków) [2009-03-18 12:12]

Przemek238

powiem Ci że w Polsce ryby nie są wogle chronione. Moje wyniki wedkarskie są opłakane. W tamtym roku w marcu na giełdzie widziałem goscia co sprzedawał szczupaczki takie po 25 cm, a ludzie brali i kupowali jak nigdy nic. Ja nie kupiłem [2009-03-18 16:34]

Jur56

Szanowni koledzy, w Polsce dzieje się dużo niedobrego, panuje bezprawie. Regulaminy poszczególnych Okręgów PZW mogą ustalać dla wędkarzy wymiary i okresy ochronne dla poszczególnych gatunków ryb, ale w taki sposób, aby nie były one mniejsze, jak to określono w ustawach, czyli: jeśli szczupak ma wymiar ochronny 45cm, to w wielu Okręgach jest to 50cm. To Minister Rolnictwa ustala wymiary i okresy ochronne, natomiast organizacje wędkarskie mogą jeszcze podnieść poprzeczkę. Jeśli w sklepach można nabywać ryby niewymiarowe, to znaczy że ktoś nagminnie łamie prawo, prawda? Jak to jest ,że nikt niczego nie widzi i toleruje takie bezprawie? [2009-03-18 20:34]

sacha

Jur Napisałem wyżej.Rybaków nie obowiązuje RAPR i nie muszą przestrzegać żadnych limitów czy wymiarów.W żadnej ustawie tego nie ma. [2009-03-18 21:09]

bogly44

Prosze rozszyfrować "RAPR" [2009-03-18 21:22]

sacha

To czego Ty,ja i wszyscy inni wędkarze musimy przestrzegać i pewnie z czego zdaje się gdzie-niegdzie egzaminy na kartę: R egulamin A matorskiego P ołowu R yb [2009-03-18 21:47]

Jur56

sacha, RAPR jest ustalany przez zarządy poszczególnych Okręgów, bo według ustawy "Prawo o Stowarzyszeniach", mają takie kompetencje, natomiast jeśli chodzi o prawną ochronę poszczególnych gatunków ryb, to regulują to ustawy powszechnie obowiązujące w całej Polsce. Musimy tu odróżnić RAPR od tych ustaw, jeśli wędkarz naruszy RAPR - jest to naruszenie regulaminu, jeśli w sklepie w sprzedaży znajdują się ryby o wymiarach mniejszych, jak wymiar ochronny określony w kompetentnej ustawie, to w tym momencie jest to przestępstwo!!! Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że rybaków nie dotyczy RAPR, ale prawa muszą przestrzegać, tylko pytanie: komu na tym zależy, żeby nie sankcjonować tych ewidentnych i perfidnych przestępstw? [2009-03-18 23:40]

kazik

Przepisy są dla nas wędkarzy bo my ponosimy koszty zarybiania . Rybacy śródlądowi mają obowiązek tylko odławiania bo za to jest kasa którą my wydajemy aby rybkę kupić jak nic nie przyniesiemy do domu .
No i koledzy NO - KIL [2009-03-20 00:08]

Jur56

Kolego kazik,rybacy mają też przepisy, których muszą przestrzegać, my wędkarze często cPołowu Rybzujemy się dyskryminowani przez Regulamin Amatorskiego (każdy Okręg tworzy ten regulamin wg własnych kryteriów), który nie może być nigdy bardziej łagodny od obowiązujących ustaw...ten że regulamin ustalają (poprzez głosowanie) członkowie Zarządów Okręgowych... i na tym tle rodzą się konflikty na linii rybak-wędkarz. Przykładem może tu być wymiar szczupaka: wg ustawy jest to 45 cm, natomiast niektóre Okręgi ustaliły na 50 cm...i konflikt gotowy, bo rybakom wolno, a wędkarzom nie!!!


[2009-03-22 02:15]

Jur56

Sorki, powinno być:"my wędkarze częst czujemy się dyskyminowani przez Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb"...to nie jest moja wina , że poprzedni mój post został tak bardzo zniekształcony, zaobserwowałem , że portal ten zawiera w sobie mnóstwo błędów...stąd te " poślizgi" [2009-03-22 02:23]