Zaloguj się do konta

Rozszerzenie uprawnień SSR

utworzono: 2011/12/18 13:34

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

JaroDaw


 
Waldemar

Wielu wedkarzy uważa, że Powiatowa SSR nie SSR PZW bo taka nie istnieja, gdyż straż rybacka jest powoływana przez starostę powiatowego za porozumieniem z PZW i z członków PZW jako organizacji społecznej. Uważam, że SSR w ramach rozsądku ma najlepsze uprawnienia. W ramach swych obowiązków i uprawnień o organizacjach społecznych ma prawo do odebrania za pokwitowaniem uprawnień do wędkowania jak legitymację członkowską PZW oraz zezwolenie na połów ryb na danych wodach PZW, nie mylić z kartą wędkarską, gdyż są to dokumenty będące własnością PZW wydane podczas corocznych opłat składkowych. Takie odebrane dokumenty SSR winna trybie pilnym przesłać do Rzecznika Dyscyplinarnego koła do którego należy wędkarz. Same oczekiwanie na decyzję Sądu Koleżeńskie koła bez mozliwości wędkowania jest najgorszą karą dla każdego pseudowędkarza lub kłusownika. 


[2012-01-17 21:03]

krapiotr69

No i chyba Jarku rozwiałeś wszystkie wątpliwości bo od kilku godzin nie ma żadnego komentarza.
[2012-01-18 16:50]

Zibi60

Siedem stron dyskusji, w temacie wiodącym bardzo mało, by konkluzja zabrzmiała jak pierwszy wpis. Większość się skupiła na zanegowaniu tego co już działa i starała się cokolwiek znaleźć, aby przekonać wszystkich, że działa nieprawnie. Mimo wszystko niektóre wpisy bardzo pouczające, za wszystkie dziękuję. Mniemam, że w żadnym okręgu nie jest wprowadzona ta forma, więc jest precedens i do roboty koledzy, uprzykrzać życie kłusolom.
[2012-01-18 17:24]

popieram cię Kolego Zibi60;) [2012-01-18 17:30]

szkarlupnia3

No i chyba Jarku rozwiałeś wszystkie wątpliwości bo od kilku godzin nie ma żadnego komentarza.


Przepraszam, że się ośmielę zapytać. Pragnę zauważyć, że w ciągu doby zniknęło z tego wątku kilkanaście postów. W ciągu ostatnich kliku godzin zniknął również jeden z moich postów, który brzmiał mniej więcej tak: "Strażnicy SSR nie mają prawa zabierać dokumentów uprawniających do połowu ryb, nie mają takich uprawnień". Mam w związku z tym pytanie do kolegów, którzy moderują w tym pokoju, tj. adler'a i cralus17'a. Który punkt regulaminu forum złamałem pisząc ten usunięty post? Zapewne kolegom, którym usunięto ich posty, również należy się kilka słów wyjaśnień.
[2012-01-18 18:54]

krapiotr69

Witaj @Zibi60.Mam prośbę. W związku z tym, że temat ten wywołał tyle kontrowersji. Było wiele głosów za i przeciw napiszesz chyba za jakiś czas jak to się rozwija w praktyce. Mnie osobiście wklejony post przez Jarka i zawarte tam informacje przekonują do tego typu działań. Nie będę się tu już rozpisywał dlaczego tak sądzę, ale czuję, że wszystko będzie ok i skargi będą bezpodstawne. Pozdrawiam.
[2012-01-18 19:18]

Zibi60

Więc jednak w Poznaniu też potrafią myśleć. Pewnie wielu kolegów się rumieni za posty tu napisane.
[2012-01-19 06:37]

Adam nie przejmuj się moje dwa posty tutaj też znikneły nie wiadomo dlaczego , prosiłem moderatorów o wyjaśnienie ale nic z tego chyba działają w podziemiu, pisałem też do redakcji o wyjaśnienie bo nie zauważyłem bym złamał regulamin forum, ale tak jak zwykle zachowują się jak by ich nie było, żadnej odpowiedzi . [2012-01-19 08:30]

JKarp

Witam"§ 4615) prowadzenie działalności w dziedzinie ochrony i zagospodarowania wód oraz tworzenie
łowisk specjalnych;"Ja tam nie zamierzam się wstydzić ani czerwienić. Mam pytanie do prawników:Czy prowadzenie działalności w dziedzinie ochrony wód upoważnia ZO PZW do podjęcia takiej Uchwały ? Przecież Uchwała w żaden sposób nie spełnia tego zapisu w sposób bezpośredni ani nawet pośredni. Czy ochrona wód to odbieranie zezwoleń? Jeden z Kolegów w prywatnej poczcie napisał mi, że zawsze na patrolu jest Policja. Nie ma wtedy problemów, niedomówień czy innych sprzeczek np "O nieoddanie pozwolenia" na wędkowanie. DLA MNIE JASNE I CZYTELNE ZACHOWANIE SSR.Policja pilnuje porządku na drogach. Jest zobligowana do tego poprzez Ustawę o ruchu drogowym. Sejmik Wojewódzki podejmuje Uchwałę: W związku z tym, że Policja nie daje sobie rady z piratami drogowymi upoważniamy Powiatowe Służby Drogowe z naszego województwa do zatrzymywania zezwoleń na prowadzenie pojazdów w przypadku popełnienia przeciwko Ustawie o ruchu drogowym - tak jak odbieram takie Uchwały. Jest to taki mój skrót myślowy.Cały czas mam wrażenie, że ktoś chce się wykpić poprzez działalność SSR ( które notabene nie jest powołane przez PZW i całkiem często jak czytam potrzeby SSR nasza organizacja ma w głębokim poważaniu) z wypełniania statutowych obowiązków przede wszystkim z ochrony wód. A reszta zapisu z punktu 15 ?Taka Uchwała jak dla mnie nawet i mogłaby być ale wydana nie przez ZO lecz przez ZG PZW i powinna dotyczyć całego kraju. A tak - udzielne księstwa robią co chcą na swoim terenie.Janusz JKarp

[2012-01-19 08:32]

Ja jako strażnik SSR jestem zdania, że SSR nie może zatrzymać dokumentów uprawniających do połowu ryb na podstawie Uchwały Okręgu. Do tego potrzebna jest delegacja ustawowa. [2012-01-19 08:43]

Zibi60

Taki cytat mi się przypomniał: "Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie."
Januszu to nie jest do Twojej wypowiedzi, wiesz, że Cię bardzo szanuję, podobnie zresztą jak wszystkich na tym portalu.
[2012-01-19 08:47]

JKarp

CześćZbyszek nie przejmuj się moją pisaniną ;-)Masz rację niestety z tym cytatem. Będzie tak się działo aż ktoś krzyknie : Król jest nagi !Jaki był początek tej historii każdy wie i jak ubrany był król. Wszyscy się bali powiedzieć to jawnie.. :-)Miłego dnia.JK [2012-01-19 09:09]

Zibi60

A propos znikających postów powinni się moderatorzy (@adler i @cralus17) wypowiedzieć, nawet jak nic nie wiedzą o tym procederze.
[2012-01-19 10:04]

kamael

Dopóki ktoś się nie poskarży w sądzie na bezprawne odebranie zezwolenia przez SSR przypuszczam będziemy dalej w niepewności :)

Według mnie (nadal) te uchwały są bezpodstawne. Co ciekawe uchwała ZO Częstochowa podaje podstawę prawną art 7 ust 2 i 2a Ustawy o Rybactwie Śródlądowym a uchwała ZO z Poznania już podaje jako podstawę §46 statutu PZW. Zarządy próbują wprowadzić te przepisy w ten sposób że zezwolenie ma być traktowane jako "prywatny" dokument PZW i PZW wg. nich ma prawo wyznaczyć osoby uprawnione do jego odbierania. Tymczasem Ustawa o rybactwie śródlądowym wyraźnie w art 7 ust 2 (na który zresztą powołuje się Częstochowa) wyraźnie wskazuje status prawny takiego zezwolenia oraz uprawnienia i obowiązki które mogą być w nim zawarte. Dodatkowo ustawa w art 23 punkt 1 stanowi: "W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej
jest uprawniony do:
1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących
połowu..." Za dokumenty należy więc rozumieć te z art 7 czyli karta wędkarska plus zezwolenie i ustawa nie dokonuje tutaj żadnego podziału statusu prawnego tych dokumentów. Art 25 daje SSR prawo do kontroli dokumentów a nie ich odbierania za pokwitowaniem. Nie ma również podstawy prawnej wg. której PZW może rozszerzyć uprawnienia SSR w stosunku do tej ustawy - ustawa wyczerpująco i ostatecznie reguluje te uprawnienia. Dla mnie sprawa z punktu widzenia prawa jest jasna ale znając życie to pewnie kiedyś gdzieś tam wątpliwości rozstrzygnie sąd.
[2012-01-19 10:34]

JaroDaw

No i chyba Jarku rozwiałeś wszystkie wątpliwości bo od kilku godzin nie ma żadnego komentarza.

Ja ze swojej strony, chciałbym sprostować, że wypowiedź z postu  #402966 należy do kolegi @Waldemar. [2012-01-19 10:36]

pawelz

Dopóki ktoś się nie poskarży w sądzie na bezprawne odebranie zezwolenia przez SSR przypuszczam będziemy dalej w niepewności :)

....


Bo 99% wedkarzy w Polsce nie zna swoich praw (obowiazkow zreszta tez :) ) i nie ma w tym nic dziwnego. A PZW stara sie to wykorzystac. Podchodzi do Ciebie taki jegomosc w moro, macha Ci blacha przed oczyma i juz wiekszosc potulnie slucha wszystkiego co mu kaza.
Podobnie bylo przed 2011 rokiem. Ile nieprzyjemnosci mieli wedkarze w zwiazku z rejestrami. A tak naprawde za ich brak czy niewypelnienie nie grozily nam zadne konsekwencje prawne poza sadem kolezenskim PZW. Dopiero 2011 rok usankcjonowal mandaty za braki w rejestrach.
Ale ile tu bylo postow i straszenia ludzi ze co to SSR nam nie zrobi jak nie bedziemy prowadzic rejestrow.
Podobnie jest teraz. Mocy prawnej takie rozporzadzenia wojewody czy przyzwolenie prokuratora do stosowania jakich drukow policji zadnej nie ma. Ale im glosniej sie pokrzyczy tym wiecej ludzi w to uwierzy :).
[2012-01-19 10:54]

Zibi60

Podejście Pawła @pawelz nazwał bym "amerykańskim", bo może naoglądałem się takich postaw w ich filmach. Tam każdy obywatel zna swoje prawa, ba nawet ich nie znając, śmieje się w twarz (te sceny najbardziej mnie irytują) policji czy prokuraturze. Czy nie lepiej jak istnieje "pewna mgiełka tajemniczości", niedomówień i z tego powodu występują zaniechania występków, bo a nuż... Zdaję sobie sprawę, że zadziała to w dwie strony, ale takich dociekliwych jak Ty Pawle jest dużo, dużo mniej i efekt finalny się opłaca.
Żebym był dobrze zrozumiany: marzą mi się jasne i przejrzyste przepisy wraz z konsekwencjami, ale w przypadku możliwości interpretacji na "słuszną" stronę, to proponuję wykorzystać istniejące możliwości.
Prawna opinia kolegi @kamael prorokuje rozstrzygnięcie sądowe, a co możemy stracić ?
[2012-01-19 11:40]

pawelz

Odpowiem tak. Niech SSR ma prawo do zabierania dokumentow, do posiadania broni, do zakluwania w kajdany klusoli. Nie bede mial nic przeciwko temu. ale niech to ma jakies umocowania prawne. A nie robione po partyzancku.
Najbardziej irytuje mnie amatorszczyzna (nie tylko w PZW). Jakis koles wymysla jakies przepisy prawa, wchodza w zycie a potem sady musza wyplacac odszkodowania, a ktos kto taki bubel wymyslil nie ponosi zadnych konsekwencji.
Ja rozumiem intencje straznikow i PZW ale na litosc boska. Zrobmy cos raz a dobrze. PZW jest ogromna organizaja i Ci tam na gorze mogliby wplynac na zmiany w ustawach dajace mozliwosci SSR do zatrzymywania zezwolen.
Ale u nas jak to u nas. Po co. Zrobimy patryzantke i cos tam moze z tego wyjdzie. A jak nie to nie bedzie winnych.
[2012-01-19 11:59]

A więc chyba wiem dlaczego posty moje są cały czas natychmiast usuwane w tym temacie, pewnie któregoś ze strażników , wiem którego ,prawda na temat uprawnień SSr koli w oczy , i lepiej żeby niektórzy wędkarze podczas kontroli zgadzali się na wszystko co powie ssr, ale ktoś napisał co możecie a co nie .Z tym jak widzę trudno się wam pogodzic, młodzi koledzy którzy zdąrzycie przczytac to co napisałem , przeczytajcie moje posty które jeszcze na forum się zachowały na temat ssr żebyście wiedzieli co należy żądac od strażnika ssr podczas kontroli i co mu wolno a co nie , napewno przyda to się wam w przyszłości. [2012-01-19 12:04]

Kolego lin uważam,że strażnicy SSR nie przekraczają swoich uprawnień bo grozi za to odpowiedzialność karna. Jeżeli jesteś w posiadaniu takich faktów to podaj je nam-poddamy to dyskusji. [2012-01-19 12:38]

Nie wiem czy jest sens bo pewnie i ten post ktoś usunie, ale jak chcesz to wpisz w google telewizja wędkarska wtv i poszukaj film  z kontroli SSr jak się nie mylę kanału żerańskiego, filmów jest parę ale chodzi o film gdzie kontrol przebiega bez udziału policji i psr, tam właśnie wypowiada się komendant SSr który myśli racjonalnie  o prawach jakie posiadają, to tylko jeden z przykładów. [2012-01-19 12:54]

A teraz pytam się poważnie Jurek czy to ty usuwasz moje posty? [2012-01-19 12:55]

jurek

Nie Grzegorzu , nie ja usuwam , choć też chcę się przyłączyć do tej dyskusji .

Otóż SSR powołuje Starosta na wniosek PZW ( i pieczę nad nią ma Wojewoda poprzez Komendanta PSR .................. , lecz Koło Wędkarskie , które dostaje 5 % odpis ( są to bardzo małe pieniądze , zwłaszcza , gdy członków jest mało ) , to również Okręg ma wpływ na to co i jak robi PZW .

Druga sprawa : , Starości nie chcą powoływać SSR , więc robi to samo PZW i procedura działania jest taka sama ................ Choć takich straży jest 25 % w kraju .

PZW jest takim samym stowarzyszeniem , jak PZPN i niestety mają podobne działania ( nie chodzi mi o zły przykład jaki jest w PZPN , tylko umocnienia prawne , póki to stowarzyszenie nie złamie swojego Statutu , a jest zarejestrowane w KRS , to działa zgodnie z prawem , no może nieraz na granicy tego prawa .

Okręgi mają prawo , ale i też obowiązek ochrony wód , a czymże jest ochrona wód , jak nie kontrolą przez strażników społecznych , przecież wędkarz , który kranie ryby , łowi na 4 wędki , nie ma opłaconego zezwolenia , to działa na szkodę PZW  ( to tak samo jak wielki prywatny staw , gdzie właściciel chroni swe ryby poprzez ludzi odpowiedzialnych za pilnowanie jego dobytku , wtedy wystawiona ( kwit ) , oplata zostaje zatrzymana przez takiego pilnującego , gdy gość ukradnie lub nie stosuje się do regulaminu właściciela .............. To jest to samo , ale z tym większość ludzi się zgadza.....................

Ja jestem w Stowarzyszeniu mimo , że Prezes Główny mi nie odpowiada , ze względu na jego przeszłość polityczną ------ Był Generałem Milicji pionu śledczego i odpowiadał za inwigilację osób chodzących do kościołów itp. ----- ale to jest moja prywatna ocena , która nie obraża Pana Prezesa , ani nie skutkuje żadnym prawnym oskarżeniem , każdy ma prawo oceniać nawet naszego Prezydenta RP , ale tylko oceniać , bo w/g Konstytucji takie mamy prawo .

Jeżeli bym coś robił na szkodę i wizerunek PZW , to złamałbym Statut i Sąd Okręgowy lub Główny PZW mógłby mnie wykluczyć z szeregów PZW .

Natomiast ja namawiam wędkarzy do ich statutowego obowiązku , jakim jest uczestnictwo w Walnych Zebraniach Sprawozdawczych , czy Sprawozdawczo-Wyborczych ( gdzie My wędkarze mamy najwyższą włądzę , lecz niestety nie umiemy lub nie chcemy z niej korzystać ) , być może poprzez udział w tych Zebraniach poprawiłaby się sytuacja w naszym stowarzyszeniu i Pan Grabowski nie byłby na stołku od 1989 r , aż do dziś -------------- ale to Nasza niewiedza lub niechcenie powoduje , że tak jest , jak teraz . Sprawy zamiatane są pod dywan , bo Okręgi się na to godzą , a Zarząd Główny nie wyciąga konsekwencji za inne nieprawidłowości .

Jaki mamy RAPR , taki mamy i powinniśmy go respektować i egzekwować ( nie znam żadnego przepisu , ani Uchwały , która nie miałaby luk ) , a My Polacy wychowani na tamtym systemie sprzed 1989 r , wciąż źle odnosimy się z tzw .Opornikiem do wszystkiego rodzaju zakazów , nakazów , przepisów , nowości . Przestańmy myśleć już o tym , bo to złe już nie powróci .................... A starajmy się legalnie zmieniać przepisy w sposób cywilizowany i pomagajmy sobie wzajemnie .

Jakże znają nas za granicą , że Polak Polakowi wrogiem jest . My tylko jesteśmy solidarni , gdy jest wojna , zabory  itp.
[2012-01-19 13:54]

kamael

Jaki mamy RAPR , taki mamy i powinniśmy go respektować i egzekwować ( nie znam żadnego przepisu , ani Uchwały , która nie miałaby luk ) , a My Polacy wychowani na tamtym systemie sprzed 1989 r , wciąż źle odnosimy się z tzw .Opornikiem do wszystkiego rodzaju zakazów , nakazów , przepisów , nowości . Przestańmy myśleć już o tym , bo to złe już nie powróci .................... A starajmy się legalnie zmieniać przepisy w sposób cywilizowany i pomagajmy sobie wzajemnie .

Otóż to. Warto rozmawiać i dyskutować ale nie zapominajmy o tym że nawet niedoskonałe przepisy warto respektować, bo chodzi tutaj o nasze środowisko, ryby, wody i tych którzy będą wędkować za x lat.




[2012-01-19 14:08]