Zaloguj się do konta

Rozszerzenie uprawnień SSR

utworzono: 2011/12/18 13:34

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Poza tym w wielu okręgach komendanci we własnym zakresie organizują takie szkolenia, pokazówki, spotkania z instruktorami itp. Ale nie licz na to, ze ktokolwiek tu powie ci, pokaże, będzie tłumaczył, jak to wygląda od strony technicznej czy teoretycznej, bo to nie jest informacja dla wszystkich i nie jest nikomu niezbędna. To komendant chce mieć przeszkolonych ludzi i to komendant dba o ich edukację w dziedzinie samoobrony i obezwładniania zarówno od strony technicznej jak i teoretycznej, czemu wyrazy aprobaty i pomocy dają prezesi Okręgów PZW. W mojej SSR jest kilka osób służbowo przeszkolonych w swoich miejscach pracy, kilku ma uprawnienia instruktorów i takich szkoleń kolegom również udzielają na spotkaniach strażników. Także pyskówki i próby rękoczynów wobec SSR mogą być dość bolesne dla i ku zaskoczeniu takich jak ty. [2012-01-06 21:58]

Tu naprawdę nie można porozmawiać o konkretach. Nie da się was do niczego przekonać. W sumie to nic mnie to nie obchodzi bo swoje wiem, a wiem tyle, że strażnicy SSR, pomijając oczywiście tych pracujących bądź byłych pracowników różnych służb, to zwykli wędkarze którzy złożyli wniosek, zdali testy i zostali Społecznymi Strażnikami. Uważam, że SSR jest pozytywnym zjawiskiem i ze jest potrzebna, ponieważ to właśnie oni są najbliżej naszych łowisk i widać ich najczęściej na patrolach. Jednak panowie udowadniacie ze SSR to coś zupełnie innego, ze ma to inny kształt, że jest to jakaś paramilitarna, dobrze wyszkolona grupa szybkiego reagowania posiadająca ogromne uprawnienia. W rzeczywistości panowie SSR to tylko namiastka służb chroniących nasze wody, która nie zawsze może dokonywać wielkich czynów mając przez nikłe uprawnienia związane ręce. Odpowiedzi na moje pytania nie uzyskam, więc dla mnie to już właściwie koniec dyskusji. [2012-01-06 21:58]

Tu naprawdę nie można porozmawiać o konkretach. Nie da się was do niczego przekonać. W sumie to nic mnie to nie obchodzi bo swoje wiem, a wiem tyle, że strażnicy SSR, pomijając oczywiście tych pracujących bądź byłych pracowników różnych służb, to zwykli wędkarze którzy złożyli wniosek, zdali testy i zostali Społecznymi Strażnikami. Uważam, że SSR jest pozytywnym zjawiskiem i ze jest potrzebna, ponieważ to właśnie oni są najbliżej naszych łowisk i widać ich najczęściej na patrolach. Jednak panowie udowadniacie ze SSR to coś zupełnie innego, ze ma to inny kształt, że jest to jakaś paramilitarna, dobrze wyszkolona grupa szybkiego reagowania posiadająca ogromne uprawnienia. W rzeczywistości panowie SSR to tylko namiastka służb chroniących nasze wody, która nie zawsze może dokonywać wielkich czynów mając przez nikłe uprawnienia związane ręce. Odpowiedzi na moje pytania nie uzyskam, więc dla mnie to już właściwie koniec dyskusji.



to trzymaj się... [2012-01-06 22:04]

Poza tym w wielu okręgach komendanci we własnym zakresie organizują takie szkolenia, pokazówki, spotkania z instruktorami itp. Ale nie licz na to, ze ktokolwiek tu powie ci, pokaże, będzie tłumaczył, jak to wygląda od strony technicznej czy teoretycznej, bo to nie jest informacja dla wszystkich i nie jest nikomu niezbędna. To komendant chce mieć przeszkolonych ludzi i to komendant dba o ich edukację w dziedzinie samoobrony i obezwładniania zarówno od strony technicznej jak i teoretycznej, czemu wyrazy aprobaty i pomocy dają prezesi Okręgów PZW. W mojej SSR jest kilka osób służbowo przeszkolonych w swoich miejscach pracy, kilku ma uprawnienia instruktorów i takich szkoleń kolegom również udzielają na spotkaniach strażników. Także pyskówki i próby rękoczynów wobec SSR mogą być dość bolesne dla i ku zaskoczeniu takich jak ty.



Maciek popieram i potwierdzam:) [2012-01-06 22:05]

Poza tym w wielu okręgach komendanci we własnym zakresie organizują takie szkolenia, pokazówki, spotkania z instruktorami itp. Ale nie licz na to, ze ktokolwiek tu powie ci, pokaże, będzie tłumaczył, jak to wygląda od strony technicznej czy teoretycznej, bo to nie jest informacja dla wszystkich i nie jest nikomu niezbędna. To komendant chce mieć przeszkolonych ludzi i to komendant dba o ich edukację w dziedzinie samoobrony i obezwładniania zarówno od strony technicznej jak i teoretycznej, czemu wyrazy aprobaty i pomocy dają prezesi Okręgów PZW. W mojej SSR jest kilka osób służbowo przeszkolonych w swoich miejscach pracy, kilku ma uprawnienia instruktorów i takich szkoleń kolegom również udzielają na spotkaniach strażników. Także pyskówki i próby rękoczynów wobec SSR mogą być dość bolesne dla i ku zaskoczeniu takich jak ty.



Powtórka z rozrywki SAS SSR i jeszcze świadomie piszesz o użyciu siły. Nie opowiadaj ludziom bzdur o użyciu siły przez SSR, szkolenia każdy może przechodzić z samoobrony, czy technik walki, jest to modne teraz, ale w uprawnieniach SSR siły fizycznej niema i nie pisz bzdur, że pyskówki mogą być bolesne, bo ktoś to nad wodą potraktuje jak groźby karalne. [2012-01-06 22:18]


Powtórka z rozrywki SAS SSR i jeszcze świadomie piszesz o użyciu siły. Nie opowiadaj ludziom bzdur o użyciu siły przez SSR, szkolenia każdy może przechodzić z samoobrony, czy technik walki, jest to modne teraz, ale w uprawnieniach SSR siły fizycznej niema i nie pisz bzdur, że pyskówki mogą być bolesne, bo ktoś to nad wodą potraktuje jak groźby karalne.


Na pustotę nie ma rady. O DZIAŁANIU W SAMOOBRONIE PISZĘ, a bronić się ma prawo KAŻDY napadnięty obywatel tego świata, czytaj ty chociaż raz ze zrozumieniem prowokatorze. A tacy właśnie jak ty, zaczynają od pyskówek tak jak ty tutaj, a przechodzą, PRÓBUJĄ przechodzić do rękoczynów. Gwarantuję ci, ze tej konfrontacji jeszcze żaden z NAPASTNIKÓW nie przeszedł bezboleśnie. To nie strażnik napada na kłusowników, ale ZAWSZE odwrotnie, więc aby wrócić cało do domu, do dzieci, strażnik się broni tak, jak został choć trochę przeszkolony. Ktoś to potraktuje jak groźby karalne..... Żałosny jesteś chłopcze.


[2012-01-06 22:27]

Uważam że ten post jest obraźliwy.  [2012-01-06 22:34]

Dlaczego próbujesz snuć nieudane wykręty, skoro przed chwilą napisałeś, że : " pyskówki mogą skończyć się boleśnie" ? Nie wiesz co piszesz momentami, usłyszałeś gdzieś hasło :" czytanie ze zrozumieniem" a sam nie rozumiesz co piszesz ;) [2012-01-06 22:35]


Powtórka z rozrywki SAS SSR i jeszcze świadomie piszesz o użyciu siły. Nie opowiadaj ludziom bzdur o użyciu siły przez SSR, szkolenia każdy może przechodzić z samoobrony, czy technik walki, jest to modne teraz, ale w uprawnieniach SSR siły fizycznej niema i nie pisz bzdur, że pyskówki mogą być bolesne, bo ktoś to nad wodą potraktuje jak groźby karalne.


Na pustotę nie ma rady. O DZIAŁANIU W SAMOOBRONIE PISZĘ, a bronić się ma prawo KAŻDY napadnięty obywatel tego świata, czytaj ty chociaż raz ze zrozumieniem prowokatorze. A tacy właśnie jak ty, zaczynają od pyskówek tak jak ty tutaj, a przechodzą, PRÓBUJĄ przechodzić do rękoczynów. Gwarantuję ci, ze tej konfrontacji jeszcze żaden z NAPASTNIKÓW nie przeszedł bezboleśnie. To nie strażnik napada na kłusowników, ale ZAWSZE odwrotnie, więc aby wrócić cało do domu, do dzieci, strażnik się broni tak, jak został choć trochę przeszkolony. Ktoś to potraktuje jak groźby karalne..... Żałosny jesteś chłopcze.



przesmiewca  prowokujesz  swoim zachowaniem [2012-01-06 22:36]

To nie prowokacja, próbuję człowiekowi tłumaczyć, że głupoty pisze.  [2012-01-06 22:44]

to jak chcesz coś tłumaczyć to rób to w inny sposób... [2012-01-06 22:46]

karlik

Ktoś kto po pracuje kilka lat w SSR dokona setki kontroli dziennych oraz nocnych napotykając naszą brać wędkarską w takim czy innym stanie  może komentować  jaki to ten strażnik był nie miły co gorsza służbowy, bo my tylko troszkę wypiliśmy a on zaraz wszystkiego się czepiał.



 
[2012-01-06 22:47]

Ktoś kto po pracuje kilka lat w SSR dokona setki kontroli dziennych oraz nocnych napotykając naszą brać wędkarską w takim czy innym stanie  może komentować  jaki to ten strażnik był nie miły co gorsza służbowy, bo my tylko troszkę wypiliśmy a on zaraz wszystkiego się czepiał.



 wiele takich przygód bywało:)

[2012-01-06 22:49]

I pewnie wszystkie zakończyły się zatrzymaniami obywatelskimi. [2012-01-06 22:51]

nie jesteś strażnikiem SSR i nie wiesz jaka to praca, nie starasz się nawet zrozumieć- więc Twoje wywody nie mają  jak dla mnie żadnego znaczenia. Pozdrawiam kimkolwiek tak na prawdę jesteś. Proponowałbym aby ktoś kompetentny zamknął ten watek bo prowadzi do nikąd. [2012-01-06 22:56]

perwer

Tylko o tym ujęciu obywatelskim umiecie pindolić , o niczym więcej :) ?  To ujęcie nie ma nic wspólnego ze środkami przymusu bezpośredniego i przestańcie pisać te bzdury, nie było tych bzdetów chwilę to był spokój, teraz w styczniu wiosna, to "kozaki" znowu wyłażą. Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury



Maciek a czego ty sie spodziewasz jak gostek mordkę ptaka w avatarze wkleja i do tego nick wskazuje na wyśmiewanie sie ze wszystkiego i każdego. Czego --nie napisze niczego konkretnego bo po co ,lepiej z paczką chpisów pod pachą pisać  głupoty,niż przyjąć od doświadczonego człowieka prawdę.
Nie ma synek żadnego pojęcia o temacie,ale musi wtrącić swoje zdanie że Ty  i koledzy strażnicy piszecie bzdury ---to cała prawda o prowokacjach na forum...
[2012-01-06 23:03]

Nie lubię czipsów, bo mam 45 lat i nie nauczono mnie tego żreć, nie takim tonem kolego, ptak , czy nick to właśnie dla takich jak ty, co oceniają sytuację po obrazku złożonym z jednego elementu, żeby za dużo nie było. I brawo! , ptaka zauważyłeś kolego. [2012-01-06 23:07]

przy takim zachowaniu w stosunku do innych forumowiczów nie wróżę Ci tu długiej kariery... [2012-01-06 23:09]

Zibi60

tak

tylko to nie są przepisy ogólnopolskie i obowiązują w Okręgu częstochowskim "zezwolenie zostaje zatrzymane za pokwitowaniem do czasu rozpatrzenia sprawy przez właściwy sąd" tylko jaki Koleżeński, czy państwowy... takie to nie do końca- czy były przypadki zatrzymania uprawnień przez strażników SSR?


Dla mnie wpis jest jasny - właściwy - tzn odpowiedni do wagi wykroczenia (przestępstwa).
Pytasz 6 stycznia czy były przypadki zatrzymania uprawnień ???
Za chwilę Zgłoszę Naruszenie, ponieważ dyskusja zeszła z tematu i przeradza się w kłótnię.

[2012-01-07 07:14]

Uwielbiam czytać czy słuchać wypowiedzi laików, którzy przy bezpośredniej konfrontacji trzęsącą się ręka podają swoje dokumenty wędkarskie do kontroli, jeżeli w ogóle je mają na łowisku.... Nawet tu są tak odważni, że facjaty nigdy nie pokażą ze strachu. Mirek, Darek, nie zniżajmy się do ich poziomu i najzwyczajniej w świecie ignorujmy ich WSZYSTKIE wypociny kozaków internetowych na forum, bo głupio jest pisać z łbem kaczki, albo zdjęciem pleców jakiegoś tam wędkarza z internetu.  [2012-01-07 10:01]

JKarp

 "Ujęcie obywatelskie".
Wielokrotnie przwinęło się to określenie w postach dodawanych przez kolegów. Są zwolennicy ale są również przeciwnicy takich działań czy to strażników SSR czy zwykłych wędkarzy. Wręcz jeden z kolegów podaje wskazówki potencjalnemu kłusownikowi czy wędkarzowi łamiącemu przepisy jak postąpić po takim zatrzymaniu.
Cały temat nawiązuje do wędkarstwa i SSR.
A ciekawy jestem czy wspomniany kolega widząc np. jak ktoś okrada jego dom, czy dom kogoś bliskiego patrzyłby ze stoickim spokojem jak złodziej skończy, czy okrada jakąś staruszkę na ulicy etc. A może krzyknął by w jego kierunku "kolego złodzieju nie okradaj mojego domu". A może zadzwoniłby i zgłosił policji, że jego dom jest okradany i czekał aż władza przyjedzie.
NIE. I uważam, że większość jeśli nie wszyscy z nas zastosowaliby "Ujęcie obywatelskie" i nie patrzyli czy złodziej skręci sobie nogę i zrobi obdukcję, czy podrą mu się spodnie podczas naszej interwencji. Każdy z nas by wtedy zastosował to ujęcie sprawcy - bo to chodzi o mój dom, moje mienie czy najbliższych lub znajomych.
Ale wody czy ryby to nie moje to związku i po co się narażać na obdukcję kłusola lepiej niech weźmie te ryby a ja nic nie zauważę.
Nigdy nie miałem w swojej karierze strażnika SSR takiej sposobności aby w ten sposób interweniować ale myślę, że podjąłbym taką decyzję.

CześćSławek mogłeś zacytować a nie pisać ogólnikami bo o mnie mówisz. Ja nie lubię cwaniaków i super bohaterów. Sam piszesz, że nigdy nie stosowałeś ujęcia ale gdyby co to podjąłbyś taką decyzję. To radzę Ci skopiuj sobie to co napisałem i naucz się tego na pamięć bo możesz trafić na takiego co zrobi dokładnie to co napisałem i to Ty zostaniesz bandziorem !!!!Poza tym czy Ty myślisz, że ludzie są głupi? Większość doskonale wie jakie ma prawa i zapewniam Cię, że nawet jak kiwnąłbyś palcem to nie omieszkają użyć tego przeciwko Tobie.Zapomniałeś dopisać, że opisuję sytuację, kiedy kontrolowany nie chce okazać Ci jako SSR dokumentów uprawniających do wędkowania co jak mniemam nie jest aż takim przestępstwem żeby stosować ujęcie obywatelskie.Jak dla mnie to jeśli wędkarz spełnia warunki do tego zatrzymania to to Wy jako SSR stosujcie je względem kłusownika czy nieetycznego wędkarza. Nie dopowiedziałeś jednej ważnej kwestii którą ja zawsze dodaję - telefon jest od tego żeby wezwać odpowiednie służby. Owszem jak z balkonu zabrali mi rower ( ja byłem w domu ) to zadzwoniłem na Policję sam nie podejmując żadnego działania. W swoim życiu miałem kilka szkoleń a jedno dotyczyło sytuacji zagrożenia napadem lub okradzenia jak to mówisz staruszki. Chcę Ci i Wam powiedzieć, że masz rację - jednym z zachowań jest KRZYK :-) RATUNKU, ZŁODZIEJ, ODDAJ TOREBKĘ !!!!! Ale też PALI SIĘ, UWAGA GAZ itp. I nie pisz tu patetycznych tekstów o rybach będących własnością moją, Twoją, naszą czyli PZW. Janusz JKarp
[2012-01-07 10:14]

Dla mnie wpis jest jasny - właściwy - tzn odpowiedni do wagi wykroczenia (przestępstwa).
Pytasz 6 stycznia czy były przypadki zatrzymania uprawnień ???
Za chwilę Zgłoszę Naruszenie, ponieważ dyskusja zeszła z tematu i przeradza się w kłótnię.



Zbysiu, jak sam widzisz strażnicy i inni zresztą także, próbują wyjaśnić te tytułowe uprawnienia i rzeczywiste przypadki z łowisk wobec SSR i wędkarzy, ale prowokatorzy i prześmiewcy ze swoim anonimowym (rzekomo) jestestwem próbują kpić, drwić, prześmiewać, wyśmiewać i prowokować do spięć, właśnie tych, którzy próbują wyjaśnić tej NORMALNEJ rzeszy wędkarzy jak to na prawdę jest z tymi sprawami, bo większość wędkarzy nie ma bladego pojęcia, a chętnie wysłuchają i uzupełnią swoją niedostateczną wiedzę o tym, co zresztą ma swoje odbicie w ogromnej ilości pytań tego dotyczących a zadawanych nam na priv, bo tu boja się zapytać żeby te troliska nie najechały na nich swoimi niewyparzonymi "twarzami". Zresztą nie tylko na tym temacie.



[2012-01-07 10:16]

Janusz, to o czym piszemy, ma zastosowanie w momentach napaści na strażnika, bądź stwierdzenia faktu napaści na jakąś osobę, czy też wreszcie w razie próby ucieczki w momencie stwierdzenia przestępstw lub wykroczeń stricte kłusowniczych itp. Nie za brak karty, czy niewymiary w siatce. Zdarzyło się już nam na patrolu ujarzmiać agresywnego pijaka, który próbował zabrać wędkarzowi złowione ryby i krzesełko, a także gonić i ująć gnojka, który wybił szybę z zamiarem zaboru mienia w zaparkowanym aucie wędkarza . Wtedy stosowane bywają ujęcia.  [2012-01-07 10:28]

Profil:


Pseudonim:dandec
Imię i nazwisko:Daniel Dec
W portalu od:2012-01-06
Ranga: Początkujący (19)
 dodaj do znajomych  napisz wiadomość

Wędkarstwo to moja pasja.
hej Kolego GHOSTMIR , DUCHOWSKI , GHOST ,  jesteś??????

:)
[2012-01-07 10:45]

JKarp

WitajMaciek ja dokładnie o tym napisałem w tamtym moim poście :-) "Patrol SSR w czasie kontroli stwierdza, że Pan Nowak łowi na trzy wędki. Proszą dokumenty. Ano Nowak nie da bo ma takie prawo ( choć prawo mówi, że obowiązkiem wędkarza jest poddać się kontroli między innymi i SSR ) BO WIE ŻE SSR W ZASADZIE NIE MOGĄ NIC. Ale jeden ze strażników wpada na pomysł ujęcia obywatelskiego bo to przecież ten Nowak jest złodziej i przestępca." Z resztą Mirek sam napisał, że normalny wędkarz lub ten przysłowiowy Nowak lepiej niech nie stosuje tego ujęcia. Ja jestem też tego zdania bo co innego jest działanie zgodne z prawem podparte kursami lub szkoleniami a co innego kozaczenie.  JK [2012-01-07 10:49]