Zaloguj się do konta

Rosówki Kanadyjskie-Wasze porady jak je przechować

utworzono: 2011/06/29 08:06
getka

witam. mam pytanie bo szukałem w necie ale za wiele tam nie ma na ten temat. a mianowicie chodzi mi o przechowywanie rosówek kanadyjskich. tylko nie jest to 10 sztuk tylko ok 500 i do lodówki ich nie włożę. pytanie brzmi głównie czy ziemia do kwiatów z kwiaciarni ph od 5,5 do 6,5 będzie dobra i czy pojemnik musi być duży. i czy sama rozmoczona tektura będzie dobra i czym jeszcze ewentualnie je karmić. z tego co mi powiedziano to trzeba uważać bo to nie są nasze rosówki i muszą mieć chłodno ale z tym nie mam problemu bo mam chłodny garaż. jakby ktoś hodował tego typu robaki niech da znać jak je przechowuje...
[2011-06-29 08:06]

kimi199614

Wiem że rosówki się karmi najczęściej fusami z kawy, herbaty, jakieś łupiny lub resztki z objadu.
I nie można zbyt dużo pakować jedzenia do ''przechowalni'' bo jak zgnije to źle będzie działać na robaki.PS od czasu zwilż ziemię wodą tylko też nie przeholuj. :) Pozdrawiam
[2011-06-29 12:31]

nicponios

ja mam pudełko 60x40x10 i w pokrywce kilka dziurek (pudełko z reala) mieszka w niem ok 30-40 rosówek takich po 20cm. Wrzuce tam czasem fusy z kawy potne kilka obierków z ziemniaków i wszystko na temat, od czasu do czasu zwilże góre woda (bardzo mało tej wody, bo raz zrobiłem im kapiel to tak śmierdziało i sie rozlasowały), trzymam je w cieniu na dworze gdzies koło drewutni i są w doskonałej formie.Jak masz zamiar kupic z allegro 500 sztuk to najlepiej by było gdybys kupił takie jak ja mam pudełko tylko że głębsze i owszem może byc dł i szer, wtedy wykopujesz w ziemi dziure tak żeby wlazło całe pudełko oprócz górnej krawędzi, od spodu ponawiercac małe(mniejsze od srednicy dżdżownicy) otwory żeby woda przechodziła w niższe partie ziemi i FINISH, napewno nie uciekną! [2011-06-29 13:32]

pike74

Możesz też włożyć do pudełka kawałek zwykłej zwilżonej gazety.

Ostatnio oglądałem w telewizji program - gościu oprowadzał po swojej firmie (hoduje na wielką skalę różne robaki - mady, pinki, dżdżowcice, ochotkę i m. in. rosówki).

Mówił tam o tej zwilżonej gazecie i chłodnym miejscu.

[2011-06-29 14:00]

getka

chyba tych rosówek nie można trzymać na dworze z tego co  rozmawiałem ze sprzedajnym mają mieć jak najchłodniej. a jakiej ziemi używacie czy ziemia z kwiaciarni ogrodowa będzie dobra??

już je mam dlatego nie chce ryzykować zdechnięcia 450 sztuk. to nie dżdżownica tylko rosówka kanadyjska a wiem że jest pomiędzy nimi różnica.   
[2011-06-29 14:47]

Możesz też włożyć do pudełka kawałek zwykłej zwilżonej gazety.

Ostatnio oglądałem w telewizji program - gościu oprowadzał po swojej firmie (hoduje na wielką skalę różne robaki - mady, pinki, dżdżowcice, ochotkę i m. in. rosówki).

Mówił tam o tej zwilżonej gazecie i chłodnym miejscu.


Tylko że ten sposób dotyczy przechowywania krótkotrwałego, parę, paręnaście godzin. Co do rosówek to najlepiej jak już wcześniej koledzy pisali spore pudełko z dziurkami trzymane w chłodnym miejscu. Za karmę służą fusy od kawy, oberki od ziemniaków, może tez być twarożek- jak ja hodowałem to było ich ulubione jedzenie. Warto też na wierzch gleby położyć świeży mech. Nie dość że dobrze trzyma wilgotność to jeszcze i temperaturę. No i rosówki powinny przez niego przejść w ciągu góra 15 minut. Jeśli niektóre tego nie zrobią to znaczy że są uszkodzone lub chore i należy je usunąć ponieważ czasem wystarczy 1 zdechła rosówka aby całą hodowle szlag trafił. Pozdrawiam!
[2011-06-29 14:48]

Kwiatekk

ja przechowuję je w kuble 30litrowy gdzie mam 5 warstw darni(trawy i ziemi) po układanej jednej na drugiej i to mam wkopane w ziemię w ciągłym cieniu i jakoś żyją ;)
[2011-06-29 16:34]

wedkarz

W gazecie to się tylko ochotkę trzyma i np. zmartwione robaki , rosówka zaraz by wylazła albo robiła gazete [2011-06-29 16:46]

krzysztofprokopczyk

ja trzymam je w pudelku z trawom w loduwce po wyjeciu z loduwki som takie rzywe jak prosto zlapane z ziemi [2011-07-01 12:38]

abcde

osobiście przechowuję rosówki , które zbieram ze swojego trawnika w pudełku do którego wsypuje warstwę 5-7 cm ziemi z darnią a na wierzch kładę warstwę mchu . Pudełko stawiam w zacienionym miejscu ( garaż jest dobry ) . Na wyjazdach czasem 10 - 14 dniowych pudełko wkopuję w ziemię, na sposób o którym wcześniej mówili koledzy. Pamiętaj by , z rosówkami obchodzić się delikatnie a wszystkie martwe sztuki usuwaj na bieżąco , jeśli to nie hodowla a tylko zapas na urlop to z tym dokarmianiem nie przesadzaj . Parę obierek z ziemniaka lub jabłaka i wszystko od czasu do czasu wrzucam trochę świeżej trawy i zwilżam ziemię jeśli jest szczególnie sucho i gorąco. Pozdrawiam.  [2011-07-03 16:31]

nicponios

no to przechwaliłem swoje pudełko:/ na rybach zauważyłem że wszystkie szlak trafił, nie wiem czemu...? jutro wyśle prześle zdjęcie pudełka i doradzicie mi co było nie tak.Trzymam je w cieniu na dworze pod drewutnia i leżą na kostce granitowej.Pytania:ile sztuk trzymać w takim pudełku?jaką mieszanke dac? (ziemia, trawa, fusy, obierków z ziemniaka, kawałek jabłka)co ile wymieniac mieszankę?czy mam wystarczająco dziurek na wieczku?jak przechowywać całe pudełko?
P.S.zdjęcie zamieszcze jutro, POZDRO [2011-07-03 23:42]

nicponios

[2011-07-04 14:23]

nicponios

[2011-07-04 14:24]

nicponios

oto moje pudełko [2011-07-04 14:25]

nicponios

wymiary to: 40x30x10 [2011-07-04 14:26]

nicponios

czy myśicie że powinno być więcej dziurek w przykrywce? [2011-07-04 18:45]

FriQ

ja trzymam je w pudelku z trawom w loduwce po wyjeciu z loduwki som takie rzywe jak prosto zlapane z ziemi



Raczej "ja trzymam je w pudełku z trawą w lodówce po wyjęciu z lodówki są takie żywe jak prosto z ziemi" to, że ktoś ma "dysleksje" nie upoważnia do pisania z taki bykami, mozilla automatycznie podkreśla błędy. A wracając do tematu, ja trzymam coś koło 300 szt w skrzynce 60x30x30 mniej więcej wymiary, 3/4 skrzynki to ziemia. Póki co żyją i mają się dobrze, trzymam je w piwnicy. Od czasu do czasu daje im obierki z ziemniaków i zwilżam ziemię.
[2011-07-04 19:06]

nicponios

ok. 300szt...... to dużo? wymiary mam podobne do Twoich tylko że głębokośc mam o 3 razy mniejszą, więc myslisz że ile tych robali moge wrzucic do swojego pudełka?bo czytałem żeby nie zadużo bo poduszą sie, ale czy to prawda? [2011-07-04 21:14]

FriQ

ok. 300szt...... to dużo? wymiary mam podobne do Twoich tylko że głębokośc mam o 3 razy mniejszą, więc myslisz że ile tych robali moge wrzucic do swojego pudełka?bo czytałem żeby nie zadużo bo poduszą sie, ale czy to prawda?

Nie wiem czy dużo, na jakiś miesiąc mi starczą. Poduszą raczej nie. Zawsze możesz uzbierać nowych jak by Ci te zdechły. To moja pierwsza hodowla więc zobaczę czy przeżyją. A do swojego pudełka myślę, że z 200 to loozem możesz wsadzić.
[2011-07-04 21:40]

getka

moje robaki są u mnie około 2 tygodnie i mogę powiedzieć tak.. trzymam je w wannie, takiej starej około 120 litrów i wysokość około 45 cm. jest tam około 450 sztuk i zastosowałem takie podłoże:
na spód torf ale to był torf chyba bardzo stary bo juz praktycznie bez zapachowy i jego struktura była już dokładnie przetworzona jakby wysechł byłby chyba sypki... udało mi się reklamówkę wziąć jak wykopy pod gaz kopali.
na torf położyłem rozmoczone płatki kartonów, grubość 1 do dwóch płatków na siebie tak żeby dżdżownice po jakimś czasie ok 2 3 dni mogły przejść niżej.
następna warstwa to ziemia w której przyszły dżdżownice wymieszana z ziemią o Ph 5,5 - 6,5 mniej więcej pół na pół
na wierzch przez pierwsze dwa dni dałem mokre kawałki tektury rozwarstwionej. po dwóch dniach zdjąłem i posypałem odrobinka trawy koszonej . teraz poczęstowałem je kruszonymi krupkami jajek. jak zaglądam wieczorem to ścigają się do okola wanny:D
[2011-07-04 21:48]

nicponios

no to ja zareaz ide na polowanie na trawnik! wrzuce z 20szt. (jedna sztuka ma ok 20cm i są grube) ostatnio mi zdechły nie wiem czemu. Miałem ziemie z pola gdzie rosła pszenica, podczas kopania znalazłem jedną glizde więc to chyba nie przez ziemie. Teraz dałem warstwami:na sam dół trawa pocięta, ziemi troche troche fusów z kawy, i tak z 3-4 razy a na sam wierzch płaty mechu.Zobaczymy co z tego wyjdzie:) [2011-07-04 22:02]

getka

widzę że wiele osób piszę o naszych rosówkach krajowych, mi ciągle chodzi o te kanadyjskie co płacimy 7 zł za 10 sztuk..
[2011-07-04 22:08]

nicponios

ja mam Rosówki legnickie z LEGNICY:) z mojego nawożonego trawnika, takie anakondy że szok:) zaraz wybiegam z latarka przed chate bo jutro lece na rybsztony
[2011-07-04 22:13]