Zaloguj się do konta

Roślina chwast w stawie

utworzono: 2013/08/18 23:07
ataman76

Witam,od pewnego czasu mój staw rybny zarasta roślina - chwast o nitkowatej strukturze i pędach kwiatowych sztywniejszych, być może są to dwa różne gatunki. Przedstawiam zdjęcia i prosze o identyfikacje tych roślin (rośliny) i ewentualnie porade jakimi środkami (chemia lub inne) się ich pozbyć.Dziękuję i pozdrawiam [2013-08-18 23:07]

ataman76

Drugie zdjęcie [2013-08-18 22:57]

CZzesio

Cześć :) Na kosie to chyba glon nitkowaty , ja walczyłem z nim w oczku "ręcznie"

Druga roślinka to chyba coś z rogatków ale nie znam nazwy .
[2013-08-19 00:00]

lukaszszwagier

kolego, pozwolę się podłączyć do tematu żeby nie zakładać podobnego wątku. Też mam problem z inwazją rośliny w moim stawie, teraz w 80% zarasta staw, od dna do prawie samej powierzchni. Rok temu próbowałem ręcznie wyciągać to zielsko za pomocą linki i grabek...w ciągu dwóch tygodni się odbudowało i 2 dni ciężkiej roboty poszlo się... ;] również proszę o identyfikację i sposoby jak sobie z tym poradzić. Próbowałem sam się zorientować, ale opisy pasują do kilku odmian tej rośliny... [2013-08-19 13:54]

lukaszszwagier

[2013-08-19 13:58]

lukaszszwagier

[2013-08-19 14:04]

lukaszszwagier

nie mogę wrzucić zdjęcia, nie wiem co jest grane...spróbuję później [2013-08-19 14:05]

CZzesio

nie mogę wrzucić zdjęcia, nie wiem co jest grane...spróbuję później




Jeśli fotka jest formatu jpg i ma mniej niż 100kB zmień jej nazwę na jakąś prostą bez znaków typu ?@#$%^&* albo wrzuć na "image cośtam" a potem skopiuj i po prostu wklej ;) [2013-08-19 15:48]

lukaszszwagier

[2013-08-19 16:20]

lukaszszwagier

oo, udało się...wystarczyło zmienić nazwę ;] dzięki kolego:) to co jest na zdjęciu to efekt trzech rzutów grabkami...pełna taczka zielska :/ ja wiem, że roślinność być musi, ale to już przesada:/  [2013-08-19 16:23]

lynx

Mało tlenu. Podchloryn sodu w odpowiedniej ilości tz. takiej jak dodaja do wodociągów wykosi to badziewie.
[2013-08-19 17:17]

lukaszszwagier

a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...

[2013-08-19 17:43]

Kowal73

Hmmm,wygląda mnie to na tzw."Moczarka kanadyjska",ja bym z chemią dał se spokój,a co tam ,troszkę tężyzny fizycznej,tym-bardziej że tam narybek i jego pokarm:))) [2013-08-19 17:49]

Romuald55

Trudno rozpoznać na zdjęciu zrobionym na brzegu.Moczarka to nie jest,gdyż ona ma wąskie listki.To może być wywłócznik kłosowy lub rogatek sztywny.Wywłócznik ma łodygę koloru czerwonawego a rogatek zieloną.Obie rośliny maja liście nitkowate ułożone okółkowo.Rogatek tworzy bardzo gęste kobierce.Obydwie rośliny giną po wysuszeniu zbiornika i to jest w zasadzie jedyna możliwość skutecznego się ich pozbycia.Inne sposoby to mechaniczne usuwanie.Mogą pomóc amury. [2013-08-19 18:29]

kedzio

A gdzie jest ta fotka? [2013-08-19 19:04]

Kowal73

To jednak jest to:))))                                     [2013-08-19 19:26]

lukaszszwagier

na to wygląda kolego Kowal 73 ;] z tym,że jest tej rośliny bardzo gęsto, tak jak pisałem wyżej...na większości zbiornika, od powierzchni do dna. Na działce są 3 stawy, które dzierżawie, problem ten dotyczy tylko jednego. Żeby było śmieszniej, to dodam, że 2 leżą (raczej leżały) obok siebie, leżały. bo mielismy tam sprzęt jesienią i wiosną , połączyliśmy je. dzieliła je grobla o szerokości 4 metrów,jeden zarastał trzciną dookoła, a na środku było to zielsko, natomiast drugi jest czyściutki. Nie wiem w czym problem, podłoże i głębokość podobna... koparką wyczyściliśmy brzegi z trzciny, w miarę możliwości...tyle ile się dało sięgnąć łyżką. Powstał zbiornik o ciekawym, nieregularnym kształcie...niestety zielsko wróciło, boję się, że oczyszczone i pogłębione miejsca w przyszłości również zarosną, a nie ukrywam,że ta inwestycja trochę nas kosztowała. Ryby mają tam dobre warunki do rozmnażania, ale muszę coś z tym zrobić, bo płacę za 3 stawy...a do jednego nie da się wcisnąć spławika ;] amury są...kilka jest naprawdę ładnych,ale mam wrażenie, że ta zielenina im nie podchodzi. Czyszczenie ręczne to syzyfowa praca, bo zielsko wraca bardzo szybko. Z chemią też nie chciałbym ryzykować...tym bardziej, że stawy są połączone i na eksperymenty nie bardzo mogę sobie pozwolić... ciężka sprawa. Wrzucę fotki, przybliżę o czym mowa ;]
[2013-08-19 19:49]

lukaszszwagier

to ten zarastający staw, zdjęcie nie bardzo oddaje jego wielkość...za tą trzciną jest jeszcze trochę wody dzięki koparce ;]
[2013-08-19 20:06]

lukaszszwagier

[2013-08-19 20:09]

lukaszszwagier

To jedno z dwóch połączeń stawów
[2013-08-19 20:11]

lukaszszwagier

i drugi staw...z którym (odpukać) nie ma problemu ;]
[2013-08-19 20:12]

Kowal73

Cóż ja tu jeszcze mogę?:),,a głębokość to pewno różna?,tam gdzie płycej to cieplejsza woda sprzyjająca tej roślinności,a gdzie głębiej to zimniej i nie korzystnie,,tak se myślę,pozostało ino te grabie przeprosić:) [2013-08-19 20:56]

lukaszszwagier

no tam gdzie trzcina, to płycej...wiadomo, ale na środku w tej chwili tak 1,70cm max...po obfitych deszczach nawet 2 metry, tak jak na tym czystym stawie. Stawy to stare wyrobiska żwiru, więc podłoże takie same...
[2013-08-19 21:21]

lynx

a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...


Tak jak na wodę z kranu aby tylko proporcja była ta sama nie wieksza.
Ja w tym roku na wiosnę nie mogłem sobie dac rady z tymi nitkowatymi glonami. Wk.....m sie i dopompowałem wody szlauchem. Nie zginęły całkiem ale przynajmniej sie nie rozmnażały. Potem rośliny wyskoczyły do góry i powoli sie unormowało.
Miałem kiedyś okres, że pompki nie było to nie miałem wcale glonów bo kranówka je zał
[2013-08-20 19:39]

lynx

a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...


Tak jak na wodę z kranu aby tylko proporcja była ta sama nie wieksza.
Ja w tym roku na wiosnę nie mogłem sobie dac rady z tymi nitkowatymi glonami. Wk.....m sie i dopompowałem wody szlauchem. Nie zginęły całkiem ale przynajmniej sie nie rozmnażały. Potem rośliny wyskoczyły do góry i powoli sie unormowało.
Miałem kiedyś okres, że pompki nie było to nie miałem wcale glonów bo kranówka je zał

Dokończę bo mi cos nie poszło.
Kranówka je załatwiła. W tym czasie wytarły sie kiełbiki i nic im nie było.
[2013-08-20 19:43]

stef1986

zimą na lód posyp wapnem gaszonym zwykłym budowlanym tanie skuteczne na 2 sezony spokój latem nie bardzo bo może zaszkodzić ale zimą nic się nie dzieje sprawdzone na zamulonym zarośniętym stawie [2013-08-20 20:07]