Zaloguj się do konta

RodBuilding pracownie - wędkarskie zabijanie nudy

utworzono: 2013/01/13 20:10
DelTor0

I jak Tomek, happy? :D [2014-12-07 18:38]

I jak Tomek, happy? :D

Szczęśliwy, oj szczęśliwy;-) Zresztą już coś skrobnąłem na dżerku na ten temat:)

PS.1 Boron idzie na allegro. Zębacza z wątku zabił w może minutkę:-)

http://forum.wedkuje.pl/f,wybory-mistrza-sezonu-2014,714514,1825.html#795765

PS.2 Tyż zrobiłem opisy patyków hehehe Ale foty za dnia strzelę, może nawet jutro.
[2014-12-07 19:35]

Iras1975







;) [2014-12-07 19:50]

Zionbel

Tu musi być dobry miękki klej bo element będzie pracować. Ja do takich rzeczy stosuję Poxipol przezroczysty.

A miales styczność z FixAll-em ??? [2014-12-07 20:51]

Tu musi być dobry miękki klej bo element będzie pracować. Ja do takich rzeczy stosuję Poxipol przezroczysty.

A miales styczność z FixAll-em ???

Nie, nie miałem styczności.
[2014-12-07 21:09]







;)

Widziałem, widziałem;-) Świetne hehehe
[2014-12-07 21:10]

piotrcarp






piekna sztuka Irku:) A co to za kijaszek
;)


[2014-12-07 22:06]

DelTor0

Tomek, piekny szczuply a i zdjecie bardzo fajne :)
Irek, jak zwykle kosisz te okoniska ;) 
Piotrek, jesli dobrze pamietam to Batson SB780 [2014-12-08 00:01]

Panowie w wędce Irka chodzi o sam napis na gripie. A jest on...fajny hehehe
[2014-12-08 14:16]

Iras1975

Panowie w wędce Irka chodzi o sam napis na gripie. A jest on...fajny hehehe 

Miało być: "i nie ma lipy"  ale się nie zmieściło i tak wyszło. ;)) 
To Batson Rx6 SB780


[2014-12-08 20:29]

DelTor0

Eee no opis kozacki ;) Ale ten z Irkowego garazu jeszcze lepszy :D [2014-12-09 00:46]

Iras1975

Eee no opis kozacki ;) Ale ten z Irkowego garazu jeszcze lepszy :D


Nowa chałupa i nowe zasady.. ;) [2014-12-09 08:32]

Witheltz

Witam szanownych kolegów. Ja też się zaraziłem budową wędek. Na razie mam za sobą drobne naprawy i przeróbki sprzętu, więc jestem początkującym. Na dzień dzisiejszy pogłębiam swoją wiedzę i kończę konstruowac stanowisko do omotkowania i szuszarkę. W między czasie robię podlodówkę z uszkodzonej wędki konger stallion strike furion 2-12g. Wczoraj doszedł do mnie zamówiony w brc MHX S871-2 więc poważniejsze rzeczy przede mną. Mam nadzieję że gdy ruszy ten projekt będę mógł liczyc na waszą pomoc i słowa zachęty. Pozdrawiam Paweł.B [2014-12-09 21:37]

Iras1975

Witam szanownych kolegów. Ja też się zaraziłem budową wędek. Na razie mam za sobą drobne naprawy i przeróbki sprzętu, więc jestem początkującym. Na dzień dzisiejszy pogłębiam swoją wiedzę i kończę konstruowac stanowisko do omotkowania i szuszarkę. W między czasie robię podlodówkę z uszkodzonej wędki konger stallion strike furion 2-12g. Wczoraj doszedł do mnie zamówiony w brc MHX S871-2 więc poważniejsze rzeczy przede mną. Mam nadzieję że gdy ruszy ten projekt będę mógł liczyc na waszą pomoc i słowa zachęty. Pozdrawiam Paweł.B

Witaj. Kolega DelTor0 ma na blogu opisane etapy konstrukcji wędzisk, śmiało możesz z tego korzystać. Kongerka połamałeś, a to takie fajne kijki są, jak będziesz robił "podlodówkę", to postaraj się wyciągnąć maximum długości z uszkodzonego elementu, będzie dobrze amortyzowała odjazdy dużych ryb. Powodzenia. :) [2014-12-09 22:06]

Witheltz

Witam. Z artykułami kolegi DelTor0 już się zapoznałem. Co do Kongerka nie miał on szczęścia, najpierw ja połamałem górny odcinek a po zakupie nowego szwagier nadepną na dolnik. Została mi szczytówka uchwyt kołowrotka i komplet sic-ów fuji. Po demontażu przelotek zeskrobałem stary lakier, wtarłem kilka warstw nowego i obsadziłem szczytówkę w uchwycie. Cała wędka ma 115cm a długośc czynna blanku 90cm. Przy okazji wrzucę zdjęcie jak to wyszło. Teraz zastanawiam się czy montowac hardloye fuji, które posiadam czy zainwestowac w minimy.Pozdrawiam. [2014-12-10 22:09]

DelTor0

Minimy, bedzie lzej :) [2014-12-10 23:36]

Witheltz

Pozwolę sobie podrążyc temat przelotek. Czy mniejsza waga to jedyny argument przemawiający na korzyśc zastosowania minimów , i czy waga przelotek ma tak duże znaczenie przy wędkach podlodowych? Według mojego rozumowania przemawiał do mnie fakt mniejszego rozmiaru wkładu przelotki, który teoretycznie powinien zbierac mniej wody, co powinno spowolnic ewentualne zamarzanie przelotek. Jeśli widzicie błąd w moim rozumowaniu proszę o naprowadzenie na właściwy tor :)Pozdrawiam. [2014-12-12 21:44]

Pozwolę sobie podrążyc temat przelotek. Czy mniejsza waga to jedyny argument przemawiający na korzyśc zastosowania minimów , i czy waga przelotek ma tak duże znaczenie przy wędkach podlodowych? Według mojego rozumowania przemawiał do mnie fakt mniejszego rozmiaru wkładu przelotki, który teoretycznie powinien zbierac mniej wody, co powinno spowolnic ewentualne zamarzanie przelotek. Jeśli widzicie błąd w moim rozumowaniu proszę o naprowadzenie na właściwy tor :)Pozdrawiam.

A drąż Kolego drąż bo to ciekawy i ważki temat:-)

Gdybym miał budować podlodówkę, niestety nie łowię tą metodą, to jednak bym postawił na przelotki z oringami ze spieków. Minimi są świetne do ultralightów czy lightów ale przy podlodóweczce jakoś nie widzę zbytniego ich zastosowania. Tu szybkość nie jest aż tak ważna jak w tradycyjnych spinach czy castach. Za to bankowo oring szybciej będzie obmarzał lodem. W końcu to goła stal z jakimiś małymi domieszkami. A spiekowe przelotki jednak zamarzają wolniej bo są gładsze. Poza tym właśnie większe przelotki wolniej zachodzą lodem niż mniejsze bo woda, trzeba traktować że jej ilość przenoszona przez linkę w czasie t jest stała, jest "rozmywana" na większej powierzchni. Więc obmarzanie jest wydłużone w czasie. Coś tam połowiłem spinem podczas przymrozków więc stąd takie a nie inne moje wydumania;-)

Również pozdro:)
[2014-12-12 22:57]

Iras1975

Pozwolę sobie podrążyc temat przelotek. Czy mniejsza waga to jedyny argument przemawiający na korzyśc zastosowania minimów , i czy waga przelotek ma tak duże znaczenie przy wędkach podlodowych? Według mojego rozumowania przemawiał do mnie fakt mniejszego rozmiaru wkładu przelotki, który teoretycznie powinien zbierac mniej wody, co powinno spowolnic ewentualne zamarzanie przelotek. Jeśli widzicie błąd w moim rozumowaniu proszę o naprowadzenie na właściwy tor :)Pozdrawiam.

Dokładnie tak jak piszesz.. minimy mają węższe pierścienie i nie odkłada się na nich aż tyle lodu, łatwiej je oskubać niż przelotki ze spieków. Pytanie tylko, czy kupować je specjalnie do takiej wędki skoro masz przelotki z odzysku. Musisz sam zdecydować. Różnica w wadze jest wyczuwalna, ale przy wędkach podlodowych nie ma to specjalnego znaczenia.


http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,1500.html
[2014-12-13 10:06]


Dokładnie tak jak piszesz.. minimy mają węższe pierścienie i nie odkłada się na nich aż tyle lodu, łatwiej je oskubać niż przelotki ze spieków. Pytanie tylko, czy kupować je specjalnie do takiej wędki skoro masz przelotki z odzysku. Musisz sam zdecydować. Różnica w wadze jest wyczuwalna, ale przy wędkach podlodowych nie ma to specjalnego znaczenia.


http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,1500.html

W końcu napisał ktoś kto się zna na wędkarstwie podlodowym. Ale przyznaję Irku że Twoje zdanie mocno mnie zaskoczyło. Ja sobie tłumaczyłem że przy tej metodzie będzie identycznie jak przy spinie a Ty jednak piszesz że nie. Lecz cóż, człowiek uczy się całe życie:-)


A jak z tym obladzaniem na stali, na moje to chyba szybciej niż na spiekach. Czy jednak inaczej? I czy grubość pierścienie ma aż takie znacznie? Pytam się bo ciekawy temat.

Pozdro!
[2014-12-13 14:19]

Iras1975


Dokładnie tak jak piszesz.. minimy mają węższe pierścienie i nie odkłada się na nich aż tyle lodu, łatwiej je oskubać niż przelotki ze spieków. Pytanie tylko, czy kupować je specjalnie do takiej wędki skoro masz przelotki z odzysku. Musisz sam zdecydować. Różnica w wadze jest wyczuwalna, ale przy wędkach podlodowych nie ma to specjalnego znaczenia.


http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,1500.html

W końcu napisał ktoś kto się zna na wędkarstwie podlodowym. Ale przyznaję Irku że Twoje zdanie mocno mnie zaskoczyło. Ja sobie tłumaczyłem że przy tej metodzie będzie identycznie jak przy spinie a Ty jednak piszesz że nie. Lecz cóż, człowiek uczy się całe życie:-)


A jak z tym obladzaniem na stali, na moje to chyba szybciej niż na spiekach. Czy jednak inaczej? I czy grubość pierścienie ma aż takie znacznie? Pytam się bo ciekawy temat.

Pozdro! 

Zanim uzbroiłem kijek w minimy, miałem podobne obawy.. teoretycznie "druciaki" powinny być bardziej kłopotliwe przy niskich temperaturach. W ostatnich tygodniach spinningowałem na przemian kijami zbrojonymi w alconity i minimy, nie zauważyłem wyraźnej różnicy w tempie obmarzania.. najszybciej marzły... dłonie. :D 
A z tą grubością/szerokością pierścienia jest tak, że z minim mogłem łatwiej odłamać lodowe osady. 
Miałem bardzo ciekawe porównanie, znajomy łowiący opodal, miał kij ze zwykłymi ceramikami, były dużo większe od moich przelotek, mimo to miał straszne kłopoty z usunięciem z nich lodu, a ja tylko dotykałem palcem i lód odskakiwał. Było to spowodowane tym, że on łowił żyłką, a ja plecionką spryskaną przed wędkowaniem plakiem, tłusta linka nie zbierała tak szybko lodu, a do przesmarowanych przelotek lód nie przywierał tak mocno.


[2014-12-13 18:16]

DelTor0

Wesolych Swiat Panowie! [2014-12-19 22:00]

Iras1975

U nas święta dopiero za kilka dni, ale co tam... wzajemnie. :) [2014-12-20 11:37]

Witheltz

Pozdrawiam i dołączam się do życzeń. A po świętach pochwalę się co przyniósł mikołaj :) [2014-12-20 18:07]

To również wesołych:-)
[2014-12-20 22:05]