Rock

/ 23 odpowiedzi
spines21


zniknął wątek więc go odnawiam-jako klasykę rocka.stare dobre zespoły i ich nie zapomniane kawałki.tak będzie przejrzyściej.ale to tylko moja propozycja (2010/02/16 00:38)

użytkownik26410





Jacek gwoli przypomnienia wątku dedykuję dla Ciebie wielbicielu muzyki lat 60,70 ubiegłego już stulecia,ten ot jakże znakomity kawałek Led Zeppelin. Ta gitara Jimiego Page'a to kwintesencja dla uszu :) Pozdrawiam serdecznie kolegę. (2010/02/16 09:58)

spines21


dzięki:)nie jestem jakimś ortodoksem jeżeli chodzi o muzykę, lubię różne style i wykonawców.do tych z lat 70 i wcześniejszych mam po prostu sentyment.no i blues:)ktoś powiedział,że są dwa rodzaje muzyki-dobra i zła,a więc to rzecz gustu i upodobań:) (2010/02/16 16:14)

Lopez


Dzięki Jacku za fajny post !!!! Ech łza sie w oku kręci jak sie tego słucha!!!! Przypomniałeś mi super fajne rockowe kawałki, których już dawno nie słyszałem!!! Pozdrawiam serdecznie i tylko tak dalej. (2010/02/17 11:45)

Waldi Fish


Te utwory to naprawdę klasyka rocka. Miałem prawie wszystkie, jeszcze czarne krążki z których pochodzą te utwory.
"Time" z płyty "Dark Side Of The Moon" Pink Floyd. Osobiście bardziej wolę wersję płytową utworu "Time" od tej koncertowej, którą zaprezentowałeś ze względu większą ekspresję, efekty i świetne solówki Davida Gilmoura.  
"Deep Purple In Rock" - pierwsza rockowa płyta grupy Deep Purple z utworem "Child In Time" ze świetnymi partiami wokalnymi.
"Stairway To Heaven" najbardziej znana ballada rockowa z IV płyty Led Zeppelin.
"Love Hurt's" świetna ballada rockowa z szóstego albumu - "Hair Of Tje Dog" szkockiej rockowej grupy Nazareth wydanej w 1975 roku.
"Lady In Black" brytyjskiej grupy Uriah Heep, chociaż jeśli miałbym wybrać najlepszy utwór tej grupy to wybrałbym "July Morninig" ze względu na niesamowitą ekspresję oraz świetne partie wokalne Davida Byron'a, ponoć autentycznego prawnuczka George'a Byron'a twórcę "Giaura" i prekursora romantyzmu.
"Wizard" to pierwszy utwór z czwartego albumu Uriah Heep wydanego w 1972 r.  "Demons and Wizards". Osobiście wolę z tej płyty dynamiczny utwór "Easy Livin".
"Kashmir" kolejny utwór Led Zeppelin nawiązujący do klimatu progresywnego rocka i pochodzący z "Physical Graffiti" – podwójnego albumu wydany w 1975 roku.
Wracają wspomnienia! (2010/02/17 21:08)

spines21


nie miałem płyt tych zespołów w tamtych czasach,mogłem tylko pomarzyć:)miałem" tylko" Biały Album Beatlesów.dostałem od kolegi który miał rodzinę na Wyspach a na muzyce się nie znał:)pozostawało radio.ale jakie emocie były jak się coś ciekawego i nowego nagrało:) (2010/02/17 22:40)

Waldi Fish


Masz rację, że zdobycie płyty jednego z tych wykonawców graniczyło z cudem. Raz, że były trudno dostępne, a po drugie, że były bardzo drogie ze względu na niesamowity przelicznik dolarowy. Ja w tamtym okresie prowadziłem dyskoteki i wszystko, co zarobiłem inwestowałem w sprzęt i płyty. Jeden longplay kosztował około 1/3 miesięcznej pensji mojego ojca. Też oczywiście słuchałem Radia Luxemburg w porze nocnej, bo w innej nie dało się odbierać tej stacji, aby dowiedzieć się czegoś o nowościach i potem na to polowałem. Najczęściej jeździłem na giełdy płytowe do Warszawy, gdzie kupowałem nowe płyty. Jeśli chodzi o takich wykonawców jak Deep Purple, Led Zeppelin, Pink Floyd to miałem cały dyskografie, w przypadku innych znanych wykonawców - prawie całe. Oprócz tego kupowałem dużo singli z hitami na dyskoteki. Pozdrawiam! (2010/02/18 19:26)

Waldi Fish


Co do białego, podwójnego albumu Beatlesów, to siostra mi przywiozła, jak była w Niemczech, a właściwie jeszcze w RFN. (2010/02/18 19:27)

Waldi Fish


Oczywiście, że pamiętam. Puszczałem grupę Focus na imprezach, ale tylko ten jeden utwór, bo jakoś innych nie wylansowali. Wersja studyjna była nieco inna od tej koncertowej, ale też nieźle "przycinali" i było charakterystyczne jodłowanie. (2010/02/20 18:05)