Robinson Lotus LH 207 - multiplikator

/ 1 odpowiedzi
Witam.Chciałem rozpocząć przygodę z castingiem i wpadł mi w oko multiplikator Robinson Lotus LH 207. Cena jest niska jak na multiplikator (znalazłem od 180 zł), a parametry bardzo dobre porównując do kołowrotków w tej kategorii cenowej, ( łożyska 6+1, przełożenie 6,2:1, tytanowy pierścień wodzika itd. więcej: http://www.wedkarskisprzet.pl/product_info.php?products_id=3571 ). Czy ktoś miał styczność z owym multiplikatorem i może dać swoją opinię, napisać krótką recenzję na jego temat. Na internecie ciężko znaleźć jakiekolwiek oceny tego sprzętu. Pytanie jest, czy to jest dobra okazja (oczywiście w przedziale cenowym do ok. 250 zł), czy jakiś 'bubel'?
Z góry dziękuję za odpowiedzi =)
Draq


W tej cenie szukałbym wyłącznie używanego multika. Pierwsza i najważniejsza sprawa - jakimi przynętami chcesz łowić? Takie multiki nadają się do lekkiego casta w granicach 15-30g bo lżej się nie da, a ciężej nie ujedzie zbyt długo. Za dużo elementów z tworzywa żeby taki sprzęt trochę posłużył. Ja zaczynałem od multika Dragona HS 200iL o którym przeczytać możesz na moim blogu ( http://rubiksfishing.blog.pl/2014/12/26/multiplikator-team-dragon-hs200il/ ). Na początek jak najbardziej się nada, a i używkę dostaniesz w cenie do 250zł. Choć i tak nie jest to sprzęt na dłuższą metę. W tym roku przesiadłem się na Zilliona od Daiwy i teraz łowienie to jest bajka... no ale cena za ten sprzęt jest już czterocyfrowa. Zerknij jeszcze do oferty Okumy, Aluminę czy Citrix'a znajdziesz w tej cenie z drugiej ręki na pewno. A ten Robinson cóż... ja bym go nie kupił. (2015/06/24 19:05)