Zaloguj się do konta

Robinson Carbo Mix Classic Jig 2,7m i młynek Jaspe

utworzono: 2011/02/06 17:10
greyo

jestem początkującym wędkarzem i chcę kupić jedną uniwersalną wędkę oraz kołowrotek do spinningu oraz o wędkowania spławikowego.co myślicie o wędce Robinson Carbo Mix Classic Jig 2,7m 8-28g oraz kołowrotek Robinson Jasper 306? proszę o poradę.
[2011-02-06 17:10]

Wędka na spławik stanowczo za krótka. Zwróć uwagę na wędziska powyżej 3,5 metra i taką sobie spraw. Np bolonkę 3,90. Dłuższa jest poprostu praktyczniejsza. [2011-02-06 17:17]

Kol.Mastiff napisał: "uniwersalną wędkę oraz kołowrotek DO SPINNINGU". Na tej wędce pisze JIG czyli jest bardziej do łowienia gumkami. Ale jeśli ci to nie przeszkadza to twoja sprawa. Co do kołowrotka to nie wiem jak się sprawdza bo go nie używałem.
[2011-02-06 17:47]

Oj przepraszam nie spojrzałem, że kolega napisał: "do spinningu i do łowienia spławikowego". Jeśli nie masz na myśli łowić okazów na spławik (ale nie od nas zależy co się na haku uwiesi) to taka ba "bazarówka" zupełnie ci wystarczy. Pozdro D.....
[2011-02-06 17:51]

Ja rozumiem co napisał. Ale MOIM zdaniem, nie da się łowić na spławik z dobrymi efektami wędziskiem 2,70. Jest stanowczo za krótkie do stricte metody spławikowej. To tak, jakby chciał wędką dorszową łowić ukleje. Spławik jest tak odmienną metodą od spinningu, że sprzętu do tych dwóch metod pogodzić nie można. No chyba, że ktoś nie przykłada specjalnej uwagi do wyników tego łowienia. Dlatego odrazu napisałem o w miarę konkretnym wędzisku, do konkretnej metody jaką jest spławik, bo spinning ze spławikiem w parze iść nie może. Tak więc wymieniony kij i kołowrotek zostawić TYLKO do spinningu, a do spławika kupić bolonkę i adekwatny do niej kołowrotek. [2011-02-06 17:58]

greyo

dziękuje i tak zrobię kupię dwie osobno na spinning i drugą na spławik. tylko jakie kołowrotki do tego?
[2011-02-06 18:01]

dziękuje i tak zrobię kupię dwie osobno na spinning i drugą na spławik. tylko jakie kołowrotki do tego?




Kupując wędzisko, musisz sprzedawcę poprosić o pokazanie Ci wyboru kołowrotków jakie mają w ofercie sprzedaży i samemu dopasować sobie do danego kija i dłoni. Polecanie komuś na odległość tak indywidualnego sprzętu dla wędkarza, jest trafianiem do celu z zawiązanymi oczami, bo są różne gusta i guściki. Kołowrotki Ci sprzedawca wyłoży na ladę i wtedy wybieraj, pytaj go, dopasowuj do wędki i masz satysfakcję ze swego wyboru wtedy. Taki sprzęt trzeba "pomacać", zawsze tak twierdziłem i będę twierdził.



[2011-02-06 18:09]

grzesiek35

jak cos jest UNIWERSALNE, to do niczego sie nie nadaje.
[2011-02-06 18:13]

bobus86

no wlasnie uniwersalne znaczy do niczego.lepiej zainwestowac i kupic sobie od dzielnie spining i splawikowke. [2011-02-06 22:24]

SpinerZbok

Wędka na spławik stanowczo za krótka. Zwróć uwagę na wędziska powyżej 3,5 metra i taką sobie spraw. Np bolonkę 3,90. Dłuższa jest poprostu praktyczniejsza.

Wątpię czy można kupić bolonkę 3,9 metra. Ich długości mierzone są w równych metrach 5 czy np 6 metrów. Dodatkowo kij 4 metrowy (bo pewnie taki kolega miał na myśli) całkowicie nie nadaje się do tej metody. Do bolonki potrzebne jest wędzisko minimum 6 metrów.Dodatkowo kolega damian1998b pisze, że jak na wędzisku jest JIG to znaczy, że jest ono do gumek. Nie należy się tym sugerować, bo co drugi kij ma "jig" w nazwie. To do jakich przynęt będzie się on nadawał zależy tylko od ciężaru wyrzutu oraz najczęściej od sztywności szczytówki (jeśli będzie się "lała" w rękach to można sobie np. woblery odpuścić, natomiast sztywniejszym można łowić każdą przynętą - oczywiście o wadze nie przekraczającej ciężaru wyrzutu). [2011-02-07 08:43]

tochu9702

jako spławikówke kup sobie na początek bata . bardzo prosty w użyciu, nie trzeba kołowrotka [2011-02-07 11:59]

sium

Kolego jeśli nie dysponujesz dużymi sumami pieniędzy lub zaczynasz dopiero wędkować, da się pogodzić te 2 metody, a nawet dołożyć do niej trzecią. Myślę, że Picker byłby tu dobrym wyborem (ja wybrałem w teleskopie bo jeździłem rowerem nad rzekę i musiałem go wcisnąć w plecak). Masz wędzisko 3 metry, 2-3 szczytówki (miekka, twarda), 10-40 gramów wyrzutu. Można nim wędkować i spiningując i na spławik, a jak kupisz sobie koszyki to połowisz i z gruntu, na jeziorku, czy na rzece - gdzieś w spokojnych miejscach. Można też użyć jej do żywca. Kwestia dobrania kołowrotka też jest ważna. Dla mnie istnieją tylko 2 marki kręciołków: Okuma i Dragon i wcale nie trzeba wydać 200-300 zeta, żeby mieć dobry kołowrotek z 5-letnią gwarancją. Używam Dragon Viper 520i RD, i służy mi już 2 lata bez zgrzytów i luzów, zmieniam tylko szpulę z żyłkami, bo o ile spining i grunt da się jakoś połączyć - od biedy, o tyle spławik wymaga mniejszej średnicy żyłki czyt. 2 szpula (w komplecie masz 1 alu + 2 z tworzywa). Takie rozwiązanie to oczywiście półśrodek, ale uwierz mi że się da i za 200 zetów masz komplet do łowienia, jak by się uparł to nawet z osprzętem (spławiki, haczyki, pare blaszek, gumy, ze 2 koszyki itd.) Cieszysz się wędkarstwem i zbierasz na Bolonkę lub Spina. To co bardziej ci potrzebne ocenisz w trakcie łowienia rzeczonym Pickerem. Ja tak robiłem na początku, miałem wyniki i cieszyłem się jak dziecko z każdej ryby. Teraz mam różne kijaszki i kręciołki, a dopiero po takiej szkole wędkowania jaką mi dała pierwsza wędka, doceniam zalety tych następnych. Pośpiech jest złym doradcą i łatwo się przejechać jak się jest nakręconym. Pozdrawiam i połamania. [2011-02-07 12:13]

przemo1980

Wiadomo że lepiej kupić spining i jakąś "spławikówkę", ale wiadomo że początki są trudne, no i fundusze. Może takim rozwiązaniem byłby jakiś feederek 3.60. Myślę ża da się nim powędkować na spławik i z przynętami spiningowymi też sobie poradzi, no i jeszcze na grunt. Do tego np; kołowrotek Shimano Catana 2500 - taki w miarę uniwersalny :) Na jedną szpulkę cieńsza żyłka 0,16-0,18 i na spławiczek, a na drugą trochę grubsza 0,20-0,24 . [2011-02-07 12:21]

Wątpię czy można kupić bolonkę 3,9 metra. Ich długości mierzone są w równych metrach 5 czy np 6 metrów. Dodatkowo kij 4 metrowy (bo pewnie taki kolega miał na myśli) całkowicie nie nadaje się do tej metody. Do bolonki potrzebne jest wędzisko minimum 6 metrów.Dodatkowo kolega damian1998b pisze, że jak na wędzisku jest JIG to znaczy, że jest ono do gumek. Nie należy się tym sugerować, bo co drugi kij ma "jig" w nazwie. To do jakich przynęt będzie się on nadawał zależy tylko od ciężaru wyrzutu oraz najczęściej od sztywności szczytówki (jeśli będzie się "lała" w rękach to można sobie np. woblery odpuścić, natomiast sztywniejszym można łowić każdą przynętą - oczywiście o wadze nie przekraczającej ciężaru wyrzutu).





Tak, bolonki są w pełnej rozmiarówce, zgazdza się, ja sugerowałem się odpowiedzią na podstawie swojego wędziska, które ma nie mniej i nie więcej jak 3,90 i jest wędką do met. "bolońskiej". A tutaj masz przykład bolonki 4-ro metrowej:http://allegro.pl/bolonka-aqulion-samprex-legend-4-0-m-dobra-cena-i1408427008.htmlA tu 3 metrowej:http://allegro.pl/mikado-golden-lion-bolognese-3m-bolonka-gratis-i1440844788.html

[2011-02-07 12:33]

sium

Tak jest, że niektórzy producenci podają wymiary wędziska np. 5 metrów nie biorąc pod uwagę tego, że zawsze pare centów chowa się w dolnym(poprzzedzającym) składzie(sekcji), żeby się to jakoś trzymało (taki urok teleskopów) i tak np. moja bolonka pomimo tego, że ma wielkimi wołami napisane 500 po rozłożeniu ma 480, a jak bym zdemontował przelotki i dolnik i rozłożył na dywanie na styk każdy skład osobno, było by 500. sprawa dotyczy głównie wędzisk, że tak powiem mniej profesjonalnych (renomowanych) marek. [2011-02-07 12:44]

Wędka na spławik stanowczo za krótka. Zwróć uwagę na wędziska powyżej 3,5 metra i taką sobie spraw. Np bolonkę 3,90. Dłuższa jest poprostu praktyczniejsza.

Wątpię czy można kupić bolonkę 3,9 metra. Ich długości mierzone są w równych metrach 5 czy np 6 metrów. Dodatkowo kij 4 metrowy (bo pewnie taki kolega miał na myśli) całkowicie nie nadaje się do tej metody. Do bolonki potrzebne jest wędzisko minimum 6 metrów.Dodatkowo kolega damian1998b pisze, że jak na wędzisku jest JIG to znaczy, że jest ono do gumek. Nie należy się tym sugerować, bo co drugi kij ma "jig" w nazwie. To do jakich przynęt będzie się on nadawał zależy tylko od ciężaru wyrzutu oraz najczęściej od sztywności szczytówki (jeśli będzie się "lała" w rękach to można sobie np. woblery odpuścić, natomiast sztywniejszym można łowić każdą przynętą - oczywiście o wadze nie przekraczającej ciężaru wyrzutu).





No i tu jest rodzynek dla teorii o równych długościach bolonek:http://allegro.pl/bolonka-sportfish-tele-float-carbo-4-6m-mikolajki-i1413181984.html

[2011-02-07 12:58]

SpinerZbok

Wędka na spławik stanowczo za krótka. Zwróć uwagę na wędziska powyżej 3,5 metra i taką sobie spraw. Np bolonkę 3,90. Dłuższa jest poprostu praktyczniejsza.

Wątpię czy można kupić bolonkę 3,9 metra. Ich długości mierzone są w równych metrach 5 czy np 6 metrów. Dodatkowo kij 4 metrowy (bo pewnie taki kolega miał na myśli) całkowicie nie nadaje się do tej metody. Do bolonki potrzebne jest wędzisko minimum 6 metrów.Dodatkowo kolega damian1998b pisze, że jak na wędzisku jest JIG to znaczy, że jest ono do gumek. Nie należy się tym sugerować, bo co drugi kij ma "jig" w nazwie. To do jakich przynęt będzie się on nadawał zależy tylko od ciężaru wyrzutu oraz najczęściej od sztywności szczytówki (jeśli będzie się "lała" w rękach to można sobie np. woblery odpuścić, natomiast sztywniejszym można łowić każdą przynętą - oczywiście o wadze nie przekraczającej ciężaru wyrzutu).





No i tu jest rodzynek dla teorii o równych długościach bolonek:http://allegro.pl/bolonka-sportfish-tele-float-carbo-4-6m-mikolajki-i1413181984.htmlna tym wędzisku nigdzie nie pisze, że jest do metody bolońskiej



[2011-02-07 13:04]

SpinerZbok

nigdzie nie pisze tu, że to bolonka, zresztą już sama waga wyklucza bolonkę. Waży tyle ile 6-7 metrowa bolonka z niższej półki:) [2011-02-07 13:06]

No ja z czytaniem problemów nie mam:

1) ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW 
FANTASTYCZNEGO WĘDZISKA DO POŁOWY METODĄ BOLOŃSKĄ!
SPORTFISH TELE FLOAT 460CM

2) BOLONKA SPORTFISH TELE FLOAT CARBO 4,6M MIKOLAJKI

3) Bolonka wykonana z wysokiej jakości węgla, o czym może świadczyć bardzo mała waga wędki (405g).

4) Dzięki tej wędce polubisz boloński styl łowienia.
Szczegóły produktu  
nazwa SportFish Tele Float 460
długość 4,6m
materiał wysokiej jakości węgiel
waga 405g
ilość składów 6
długość do transportu 95
ilość przelotek 8


Jest opisana jako bolonka? Jako, że kolega @greyo jest początkującym wędkarzem, nie polecam bolonek droższych i lepszych za duzo większą kasę. A jak widać bolonki są w ogromnym wyborze i cenowym i wymiarowym i ciężarowym i firmowym. 



[2011-02-07 13:16]

SpinerZbok

Kolega zapomina, że pisać może nawet, że jest ona złota i ma platynowe przelotki jednak zdjęcie wędziska nie mówi nic o bolonce a zapewniam, że powinno:)W każdym razie ilu wędkarzy tyle teorii, a ja nie polecam bolonek tanich i krótkich ponieważ:1) krótkim wędziskiem nie będziemy mogli w pełni (lub całkowicie) wykorzystać plusów jakie daje ta metoda
2) tanie wędziska to niestety gorsze materiały a gorsze materiały to duża waga wędziska i o ile łowimy 4 metrowym kijem to waga jeszcze ujdzie (ale wtedy patrz punkt 1) natomiast przy 6 i 7 metrowych kijach waga jest kluczowym elementem, który sprawi, że wędkowanie będzie przyjemnością albo katorgąJa w każdym razie zaczynałem od tanich bolonek i przestrzegam! nie warto! [2011-02-07 13:27]

Kolega zapomina, że pisać może nawet, że jest ona złota i ma platynowe przelotki jednak zdjęcie wędziska nie mówi nic o bolonce a zapewniam, że powinno:)W każdym razie ilu wędkarzy tyle teorii, a ja nie polecam bolonek tanich i krótkich ponieważ:1) krótkim wędziskiem nie będziemy mogli w pełni (lub całkowicie) wykorzystać plusów jakie daje ta metoda
2) tanie wędziska to niestety gorsze materiały a gorsze materiały to duża waga wędziska i o ile łowimy 4 metrowym kijem to waga jeszcze ujdzie (ale wtedy patrz punkt 1) natomiast przy 6 i 7 metrowych kijach waga jest kluczowym elementem, który sprawi, że wędkowanie będzie przyjemnością albo katorgąJa w każdym razie zaczynałem od tanich bolonek i przestrzegam! nie warto!




Co nie zmienia faktu, że takie bolonki istnieją. Po pierwsze podałem tylko przykłady wędzisk, które wyprodukowano jako bolonki. Dla mnie "maluch" też nie jest SAMOCHODEM, a takowym ogólnie jest. Po drugie nigdy bym nie kupił takiego sprzętu ze zdjęcia, nawet gdyby był ze złota i z platynowymi przelotkami. A po trzecie wielu z wędkarzy nie stać na lepsze i droższe "mercedesy" wśród bolonek, stąd takie "alternatywne" kije bolońskie. Reasumując: istnieją takie bolonki, opisane są, kupić można i wcale wiele nie ustępują takie za 80 zł, tym za 800 zł. Firmą. Ja mam Mistralkę za 400 zł i Kongera za 90 zł, obie 6 metrowe i różnica jest niewielka. Na wadze, o 95 gramów. Czyli żadna.

[2011-02-07 13:43]

SpinerZbok

Oczywiście, że nie każdego stać na lepsze kije natomiast jeśli kolega ma tak dobre doświadczenie z tańszą i droższą bolonką to tylko się cieszyć. Ja nie miałem tyle szczęścia i tanie kije (kongera) okazywały się kołkami w porównaniu z droższymi, niestety...
Często się także zdarza, że tanie kije bolońskie mają podaną wagę na blanku, która okazuje się totalnie oszukana, no ale oczywiście nie każdy tani kij jest tak chamsko opisany. Zdarza się także w tańszych modelach, że kij ma być o akcji szczytowej (co ważne przy długich bolonkach) a w rzeczywistości gnie się jak wierzbowa witka. W każdym razie nie wolno (a przynajmniej nie powinno się) kupować takich kijów bez wcześniejszego trzymania w łapie.Ja polecam taki model, na pewno nikt się nie zawiedzie:http://allegro.pl/mikado-ultraviolet-bolognese-600-do-25g-i1448255235.html

[2011-02-07 14:08]

greyo

dziękuję za wszystkie porady. coś tam wybiorę. pozdrawiam
[2011-02-07 20:57]