Robienie fotek w nijakim otoczeniu za czy przeciw

/ 43 odpowiedzi
Witam miłośników fotografii wędkarskiej . Jak bym miał taką możliwość to zrobił bym sondę na temat , ""Czy jesteście za czy przeciw robieniu fotek złowionych ryb na łowisku czy w jakimś nędznym garażu,kuchni,łazience itp. Bo według mnie i etyki wędkarskiej to budzi kontrowersje i jest niezbyt miłym widokiem i mało przyjaznym dla oka , jak leży taki szczupak na stole a obok nóż czy patelnia , a np na łowisku i w tle piękny krajobraz. Chciałbym teraz wasze opinie usłyszeć na ten temat.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

89krzysztof


Miejsce szczupaka jest na patelni.  (2012/01/11 10:35)

szkarlupnia3


Ja jestem za, a nawet przeciw. Chcesz kolego zabronić robienia zdjęć w scenerii innej niż łowisko? Oczywistym dla mnie jest, że zdjęcia ryb zrobione nad wodą prezentują się najpiękniej ... (2012/01/11 10:36)

ryukon1975


Nie mam setek czy tysięcy zdjęć na blogu.Jednak wszystkie są znad wody.
W domu są zrobione zdjęcia dotyczące sprzętu.
Dodam że na ryby jeżdżę sam i wszystkie zdjęcia robiłem bez czyjejś pomocy.
Na zdjęciach chcę uchwycić dzień nad rzeką i wędkarski nastrój.
Jak ktoś woli płytki swojej łazienki,zlew itp. jego wola.

Dodam jeszcze że nie jestem żaden c&r biorę czasem ryby ale nie robię zdjęć rozczłonkowanym jaziom czy leszczom w kuchni.:)
(2012/01/11 10:37)

pawelz


Jak ktos ma taka ochote , to niech robi sobie zdjecia nawet w kiblu. To jego sprawa i jak mu sie to podoba, to trudno.
Natomiast inna rzecza jest ich publiczna prezentacja.
1) minimum dobrego smaku by sie przydalo. Wg mnie zdjecie z ryba jako trofeum to nie tylko wspomniana ryba ale cala otoczka z tym zwiazana.
2) jesli juz ktos upublicznia takie zdjecia, niech bedzie przygotowany na ewentualna krytyke i niech sie nie dziwi, ze ktos mu wypomina zaszlachtowanego i zakrwawionego szczupaka w zlewie. (2012/01/11 10:43)

szkarlupnia3


Jak ktos ma taka ochote , to niech robi sobie zdjecia nawet w kiblu. To jego sprawa i jak mu sie to podoba, to trudno.
Natomiast inna rzecza jest ich publiczna prezentacja.
1) minimum dobrego smaku by sie przydalo. Wg mnie zdjecie z ryba jako trofeum to nie tylko wspomniana ryba ale cala otoczka z tym zwiazana.
2) jesli juz ktos upublicznia takie zdjecia, niech bedzie przygotowany na ewentualna krytyke i niech sie nie dziwi, ze ktos mu wypomina zaszlachtowanego i zakrwawionego szczupaka w zlewie. 


proponuję wypowiedź kolegi uznać za podsumowanie (2012/01/11 10:45)

użytkownik99069


W każdym rozsądnym i nie budzącym obrzydzenia miejscu zdjęcia złowionych ryb nie stanowią dla mnie problemu. Bo przecież nie każdy zabiera ze sobą aparat na ryby, albo nie każdy w przypływie emocji pamięta o pstryknięciu foty złowionej rybie bezpośrednio na łowisku. Przecież również każdy z nas wie, że po wylądowaniu na brzeg sporej sztuki, to ręce i nogi przypominają puszczoną w ruch sprężynkę i o sesji fotograficznej nie zawsze się z podekscytowania pamięta.  Oby tylko były to ryby nienaruszone żadnymi nożami, pałami, czy tasakami, bez widoku wnętrzności, czy takich temu podobnych widoczków, tak jak niedawno zdjęcia jednego z trolli-banitów chwalącego się rybimi flakami i oderżniętymi głowami do przygotowania wątpliwej jakości zupy. Kuchnia, zlew, wanna, trawnik, to przecież normalne i nic w tym dziwnego, że ryba przeznaczona na patelnię leży w kuchni  :) (2012/01/11 11:01)

JKarp


Jak ktos ma taka ochote , to niech robi sobie zdjecia nawet w kiblu. To jego sprawa i jak mu sie to podoba, to trudno.
Natomiast inna rzecza jest ich publiczna prezentacja.
1) minimum dobrego smaku by sie przydalo. Wg mnie zdjecie z ryba jako trofeum to nie tylko wspomniana ryba ale cala otoczka z tym zwiazana.
2) jesli juz ktos upublicznia takie zdjecia, niech bedzie przygotowany na ewentualna krytyke i niech sie nie dziwi, ze ktos mu wypomina zaszlachtowanego i zakrwawionego szczupaka w zlewie. 


proponuję wypowiedź kolegi uznać za podsumowanie

CześćJestem tylko za :-) Za wypowiedzią Pawła. Krzysztofa i za wypowiedzią Adama.Dużo racji jest też w tym co napisał Maciek - wszystko byleby nie kuchnia i bez drastycznych scen ( szczupak na widelcu ).Ale znając życie zaraz się zacznie ;-)JK (2012/01/11 11:18)

Romuald55


Jeżeli dla kogoś poczucie estetyki wyraża się w garażu czy innym tego typu miejscu to trudno komuś zabronić fotografowania w takiej scenerii,można tylko nad tym ubolewać.
.....tylko że,jak nad wodą wysiądą baterie czy akumulatorki w aparacie to jak z tego wybrnąć mając w ręku okaz,być może życia? (2012/01/11 11:27)

pawelz


Jeżeli dla kogoś poczucie estetyki wyraża się w garażu czy innym tego typu miejscu to trudno komuś zabronić fotografowania w takiej scenerii,można tylko nad tym ubolewać.
.....tylko że,jak nad wodą wysiądą baterie czy akumulatorki w aparacie to jak z tego wybrnąć mając w ręku okaz,być może życia?

Mialem kilka takich sytuacji w zyciu. Z czasow jak zabieralem ryby. Co prawda nie byly to okazy zycia, ale jak chcialem sobie pstryknac fotke, wychodzilem z domu i szedlem do lasu. Mialem tego farta ze rodzice mieszkaja 50 m od lasu :). I tam robilem sobie zdjecia. Nie majac lasu mozna wyjsc gdzies do parku, na dwor i tak sie usytuowac, zeby miec jakis kawalek przyrody w tle.
Mam do dzis jedna jedyna fotografie z ryba na tle ganku rodzicow. Nie pokazuje jej nikomu. Po prostu sie wstydze :). (2012/01/11 11:39)

JKarp


CześćCzłowiek całe życie się uczy. Dobrych kilka lat temu był problem z fotkami. Kto zabierał aparat na mróz 10 - 15 stopni poniżej zera ? Chyba jakiś desperat lub naprawdę maniak fotografowania.Ja jak Paweł - mam zdjęcie bodaj z przed 15 lat z okoniem 43cm złowionym z lodu na tle choinki. Będąc bardzie doświadczonym o te lata dziś w życiu takiej fotki nie zrobiłbym. W tamtym roku kolega złowił swojego rekordzika - karpia 14kg. Było to rano - wszyscy zaspani. Ani on - no po prostu nikt nie potrafił znaleźć aparatu ( było ich trzech ). Po chwili pada decyzja - wypuszczam bo szkoda rybę męczyć. Został tylko zważony.Janusz JKarp (2012/01/11 11:54)

pawelz


Niestety, nie robie juz prawie wcale zdjec.
W 2010 roku zlowilem lipienia, swoja zyciowke. Ale poszla do wody bez fotki. Jak pomyslalem, ze teraz z ryba bede czlapal sie do brzegu, potem jakos ja ukladal do zdjecia itp od razu mi przeszlo.
Uwolnilem w podbieraku i bez wyjmowania z wody puscilem. Nie mam fotki zyciowego lipienia ale za to straszna satysfakcje ze na pewno nie wyrzadzilem mu zadnej krzywdy i calo wrocil do wody :) (2012/01/11 12:11)

MARCIN CK


Dziś już chyba nie stanowi problemu zrobienia fotki na łowisku,praktycznie kazdy ma komurke przy sobie. (2012/01/11 12:20)

szkarlupnia3


Dziś już chyba nie stanowi problemu zrobienia fotki na łowisku,praktycznie kazdy ma komurke przy sobie.


Nie każdy telefon komórkowy ma aparat telefoniczny, a jeśli ma to prawdę mówiąc tylko zdjęcia wykonane telefonami z aparatem 5Mpix nadają się do prezentacji (gdziekolwiek). Zdjęcia z telefonu ze względu na mikroskopijną matrycę jeszcze długo nie dorównają jakością tym z aparatów fotograficznych, dlatego najporęczniej jest zabierać ze sobą na ryby mały cyfrowy aparat fotograficzny, ja noszę Samsunga 8 Mpix  (tzw. kieszonkowiec). (2012/01/11 13:42)

jarekk


......Nie każdy telefon komórkowy ma aparat telefoniczny...

 

 

Dlatego właśnie uwielbiam zaglądać na wedkuje.pl :) Człowiek zawsze dowie się czegoś fajnego o czym nigdy jeszcze nie słyszał ;))

(2012/01/11 14:00)

rurekk44444


Dziś już chyba nie stanowi problemu zrobienia fotki na łowisku,praktycznie kazdy ma komurke przy sobie.


Nie każdy telefon komórkowy ma aparat telefoniczny, a jeśli ma to prawdę mówiąc tylko zdjęcia wykonane telefonami z aparatem 5Mpix nadają się do prezentacji (gdziekolwiek). Zdjęcia z telefonu ze względu na mikroskopijną matrycę jeszcze długo nie dorównają jakością tym z aparatów fotograficznych, dlatego najporęczniej jest zabierać ze sobą na ryby mały cyfrowy aparat fotograficzny, ja noszę Samsunga 8 Mpix  (tzw. kieszonkowiec).








Tutaj raczej nie chodzi do konca o te pixele xD w tel. mam 2 Mpix i zdjecia wychodzą bardzo ładnie,aparat też mam ale wiekszosc poszło z tel (2012/01/11 15:24)

użytkownik26223


Jak ktos ma taka ochote , to niech robi sobie zdjecia nawet w kiblu. To jego sprawa i jak mu sie to podoba, to trudno.
Natomiast inna rzecza jest ich publiczna prezentacja.
1) minimum dobrego smaku by sie przydalo. Wg mnie zdjecie z ryba jako trofeum to nie tylko wspomniana ryba ale cala otoczka z tym zwiazana.
2) jesli juz ktos upublicznia takie zdjecia, niech bedzie przygotowany na ewentualna krytyke i niech sie nie dziwi, ze ktos mu wypomina zaszlachtowanego i zakrwawionego szczupaka w zlewie.

W 100% popieram.Sam zawsze daję ocene najniższą fotkom przedstawiającym truchło na tle klopa,kalesonów czy w zlewie. (2012/01/11 15:33)

Zander51


No nie dziwię się Jarek. Twoje fotki są wybitnie piękne... (2012/01/11 15:50)

dariuszdyl


Witam miłośników fotografii wędkarskiej . Jak bym miał taką możliwość to zrobił bym sondę na temat , ""Czy jesteście za czy przeciw robieniu fotek złowionych ryb na łowisku czy w jakimś nędznym garażu,kuchni,łazience itp. Bo według mnie i etyki wędkarskiej to budzi kontrowersje i jest niezbyt miłym widokiem i mało przyjaznym dla oka , jak leży taki szczupak na stole a obok nóż czy patelnia , a np na łowisku i w tle piękny krajobraz. Chciałbym teraz wasze opinie usłyszeć na ten temat.


Ja tylko wrzucę linki do Twoich zdjęć. 
Wspaniały pokot http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,179458 
Zdjęcie wręcz idealne http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,sum,169579 
Wzorcowe zdjęcie http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,wzdrega,176672 (2012/01/11 16:00)

ryukon1975


Witam miłośników fotografii wędkarskiej . Jak bym miał taką możliwość to zrobił bym sondę na temat , ""Czy jesteście za czy przeciw robieniu fotek złowionych ryb na łowisku czy w jakimś nędznym garażu,kuchni,łazience itp. Bo według mnie i etyki wędkarskiej to budzi kontrowersje i jest niezbyt miłym widokiem i mało przyjaznym dla oka , jak leży taki szczupak na stole a obok nóż czy patelnia , a np na łowisku i w tle piękny krajobraz. Chciałbym teraz wasze opinie usłyszeć na ten temat.


Ja tylko wrzucę linki do Twoich zdjęć. 
Wspaniały pokot http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,179458 
Zdjęcie wręcz idealne http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,sum,169579 
Wzorcowe zdjęcie http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,wzdrega,176672



:) Krytyka podszyta fałszem? (2012/01/11 16:14)

użytkownik26223


No nie dziwię się Jarek. Twoje fotki są wybitnie piękne...

aleś mi "dosrał" i co zadowolony ku*** jesteś???widocznie nie mam "parcia" na chwalenie sie wynikami...łowie dla siebie a nie na pokaz.a jak ktoś pokazuje foty do oceny to każdy ma prawo je ocenić wedle własnego uznania. (2012/01/11 16:22)

Andrzej66


Mi tam nie przeszkadza ryba leżąca na trawie, sama czy przy wędce. Podwórko, jakieś krzaki, trochę zielonego, też może być. :-) (2012/01/11 16:35)

przemo1980


No nie dziwię się Jarek. Twoje fotki są wybitnie piękne...

aleś mi "dosrał" i co zadowolony ku*** jesteś???widocznie nie mam "parcia" na chwalenie sie wynikami...łowie dla siebie a nie na pokaz.a jak ktoś pokazuje foty do oceny to każdy ma prawo je ocenić wedle własnego uznania.

Jakoś mnie to nie dziwi.
Dosrać komuś, powymądrzać się,itp. Tak,to żadna nowość w wykonaniu tego człowieka (Zander51) (2012/01/11 17:35)

ripper


Jeżeli dla kogoś poczucie estetyki wyraża się w garażu czy innym tego typu miejscu to trudno komuś zabronić fotografowania w takiej scenerii,można tylko nad tym ubolewać.
.....tylko że,jak nad wodą wysiądą baterie czy akumulatorki w aparacie to jak z tego wybrnąć mając w ręku okaz,być może życia?

Mialem kilka takich sytuacji w zyciu. Z czasow jak zabieralem ryby. Co prawda nie byly to okazy zycia, ale jak chcialem sobie pstryknac fotke, wychodzilem z domu i szedlem do lasu. Mialem tego farta ze rodzice mieszkaja 50 m od lasu :). I tam robilem sobie zdjecia. Nie majac lasu mozna wyjsc gdzies do parku, na dwor i tak sie usytuowac, zeby miec jakis kawalek przyrody w tle.
Mam do dzis jedna jedyna fotografie z ryba na tle ganku rodzicow. Nie pokazuje jej nikomu. Po prostu sie wstydze :).

no to mi się podoba bardzo mądrze napisane :) (2012/01/11 17:38)

ripper


Dziś już chyba nie stanowi problemu zrobienia fotki na łowisku,praktycznie kazdy ma komurke przy sobie.


Nie każdy telefon komórkowy ma aparat telefoniczny, a jeśli ma to prawdę mówiąc tylko zdjęcia wykonane telefonami z aparatem 5Mpix nadają się do prezentacji (gdziekolwiek). Zdjęcia z telefonu ze względu na mikroskopijną matrycę jeszcze długo nie dorównają jakością tym z aparatów fotograficznych, dlatego najporęczniej jest zabierać ze sobą na ryby mały cyfrowy aparat fotograficzny, ja noszę Samsunga 8 Mpix  (tzw. kieszonkowiec).








Tutaj raczej nie chodzi do konca o te pixele xD w tel. mam 2 Mpix i zdjecia wychodzą bardzo ładnie,aparat też mam ale wiekszosc poszło z tel


no właśnie też mądra myśl ja mam 3,2mpx i jeżeli są dobre warunki to fotki są fajne tak jak np ta co trzymam szczupaka a w tle woda i trzcinki to było z niego robione samemu i całkiem dobrej jakości. (2012/01/11 17:42)

JKarp


Witam miłośników fotografii wędkarskiej . Jak bym miał taką możliwość to zrobił bym sondę na temat , ""Czy jesteście za czy przeciw robieniu fotek złowionych ryb na łowisku czy w jakimś nędznym garażu,kuchni,łazience itp. Bo według mnie i etyki wędkarskiej to budzi kontrowersje i jest niezbyt miłym widokiem i mało przyjaznym dla oka , jak leży taki szczupak na stole a obok nóż czy patelnia , a np na łowisku i w tle piękny krajobraz. Chciałbym teraz wasze opinie usłyszeć na ten temat.


Ja tylko wrzucę linki do Twoich zdjęć. 
Wspaniały pokot http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,179458 
Zdjęcie wręcz idealne http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,sum,169579 
Wzorcowe zdjęcie http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,wzdrega,176672

CześćNo super fotki :-)My tu prawie do gardeł sobie skaczemy ba temat jak robić a jak nie robić fotki a tu proszę ...JK (2012/01/11 17:48)