użytkownik38976


Super sprawa. Sam już myślałem o czymś takim, ale koszty inwestycyjne są spore. Ale dobrze, żeby się to rozpowszechniło. Typowe "Pogotowie wędkarskie".... :) (2010/08/21 13:20)

użytkownik47983


Poważnie Mastiff? Myślisz, że się to sprawdzi?
Funkcjonuje już w ogóle coś takiego? Wydaje mi się, że musi byc duża presja wędkarska w miejscu gdzie stawia się takie urządzenie.

(nie ukrywam, że na kilku odrzańskich główkach takie mogły by stać - tyle, że wypełnione woblerami!) (2010/08/21 13:26)

gg003


Już kiedyś pokazywali  w tv materiał o tym sprytnym urządzeniu i robiło to furorę nad miejscowym jeziorem, super sprawa , wpadam sobie po szychcie do domku , zabieram sprzęcik i w drogę , nie musząc się martwić o robaki (2010/08/21 13:30)

użytkownik38976


Myślę, że w miastach, miasteczkach, miejscowościach, gdzie są łowiska, rzeki, jeziora, to np. na stacjach benzynowych by takie automaty naprawdę się spisały. Pod warunkiem, że serwis obsługujący te automaty, zapewniałby zawsze świeży "towar". Oprócz robali, mogłyby być w nich haki, spławiki jakieś najprostsze, ciężarki, świetliki, żyłki itp. artykuły "pierwszej potrzeby". (2010/08/21 13:36)

użytkownik47983


Jak siedzę w samochodzie to muszę być pewny, że mam wszystko. Gdyby się okazało, że na miejscu urządzenie jest puste - bardzo bym się wkurzył. Dlatego pewnie nigdy nie polegał bym na tego typu maszynce. No chyba, że by zabrakło "ruchliwego mięska". (2010/08/21 13:41)

użytkownik24522


Już kiedyś pokazywali  w tv materiał o tym sprytnym urządzeniu i robiło to furorę nad miejscowym jeziorem, super sprawa , wpadam sobie po szychcie do domku , zabieram sprzęcik i w drogę , nie musząc się martwić o robaki


A na miejscu .......karteczka z treścią  " awaria automatu " lub.......... z powodu włamania itd;itp.............

(2010/10/04 11:41)

gg003


Ja  myślę , że zadbali by o świeżutki towarek a o włamaniach nie było by mowy, chociaż żyjemy w takim kraju a nie innym , cuda się zdarzają. (2010/10/04 11:45)

użytkownik24522


Ja  myślę , że zadbali by o świeżutki towarek a o włamaniach nie było by mowy, chociaż żyjemy w takim kraju a nie innym , cuda się zdarzają.


Witaj kolego ............o towarek to byłbym pewny że bedzie na bierząco uzupełniany i co najważniejsze świeży , natomiast jewsli chodzi o te przyziemne cuda to pozostawiam bez komentarza, podobnie miałoby się z monopolowym w lesie ..........

Polak nie kaktus , pić musi ...   ...   ...

(2010/10/04 11:53)

użytkownik35088


Ja raczej bardzo rzadko o ile w ogóle korzystałbym z takiego automatu. Już nie raz byłem nad Wisłą bez przynęty. Niekiedy nawet celowo. To nie przeszkodziło mi się cieszyć ciekawą zasiadką. Nad brzegiem, pod kamykami, w trawie i w wodzie jest mnóstwo świetnej przynęty. To jest frajda jak sobie wydłubię jakiegoś robaczka a później złowię na niego rybę. (2010/10/04 12:20)

użytkownik24522


Co do mnie to również nie liczył bym na super- expres -robakomat , jest mimo wtym wszystkim trochę niepewności, chcesz białe są pinki chcesz pinki sa białe i tak dalej, i tak dalej............. (2010/10/04 12:33)

użytkownik4878


Myślę że w sezonie taki robakomat napewno by się sprawdził.

Sam korzystam z czegoś podobnego, a mianowicie dwóch dziadków, którzy są stróżami na parkingu samochodowym w Pułtusku, prowadzi właśnie taką sprzedaż robali o każdej porze dnia i nocy.

Latem, często w piatek wychodząc z pracy, śmigam od razu na rybki na noc za Pułtusk. Często sklepy wędkarskie są już pozamykane lub te które są otwarte całkowicie nie podrodze, wtedy po trasie kupuję robale u tych Panów.

Ruch mają naprawdę spory, kilka razy trafiłem nawet na mała kolejkę w nocy!

Ale jak długo by taki automat cieszył nas nad wodą?

Myślę że do pierwszej nocki:)

Chyba że taki robakomat byłby monitorowany 24 na dobę:)

Pozdrawiam

(2010/10/04 20:14)

użytkownik38976


Na stacjach benzynowych. Automaty takie, na stacjach. (2010/10/04 20:38)

piotrekelk


pomysl dobry na pewno nie jednemu wedkarzowi uratowal by zasiadke na rybach (2010/10/04 20:47)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja