Zaloguj się do konta

Rekwirowanie sprzętu wędkarskiego

utworzono: 2011/04/07 18:40

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

zbynio5o

hahahahahahahahahaha!!!!!!!

Dzieki za dawke dobrego humoru z samego rana.  (dot.kol.Mastif) :)))

[2011-04-29 10:04]

Górnicy Drogi Macieju wydobywają węgiel najwyżej po 300 zeta za tonę jeśli chodzi o odbiorców nieprzemysłowych, bo ci płaca jeszcze mniej, np. elektrownie.

Ty możesz mieć pretensje do firm pośredniczących w handlu węglem i do ustawodawcy który tak skonstruował przepisy dystrybucyjne. 

Porównanie zatem nietrafione i ani trochę mi ciśnienia nie podniosło. 

Można przecież zabezpieczyć sprzęt delikwenta i dać mu czas na wyjaśnienie sprawy. Ale po co. Co se taki strażnik będzie dupę zawracał pierdołami. Ustrzelił faceta który przez 40 lat był wzorowym członkiem PZW i całe życie aktywnie uczestniczył w pracach na rzecz koła, opłacał statutowe, składki, był uczciwy, postępował według regulaminu... 

A tu nagle dup! Sprawa w sądzie za KŁUSOWNICTWO. Gratulacje Szanowny Kolego.... gratulacje.

I tylko jedno tłumaczenie.... szef mi kazał.... minister mi kazał...

A idź że ty z tym twoim służbistowskim podejściem do życia. Nawet policjant musi mieć łeb na karku i myśleć nieustannie. Wam wystarczy nieraz głupia wzdręga pomylona z płotka i już są jajca jak berety, no bo jak może doświadczony wędkarz pomylić się pomiędzy podobnymi gatunkami.

Sam miałem jaja z jednym takim co mi za marker chciał mandat wlepić, bo to niby trzecia wędka była. 

Innym razem gościu chciał mnie wydymać, bo miałem 5 karpi w siatce o godzinie 0.20. I nie obchodziło go że te trzy z nich pochodzą z poprzedniej doby, bo przepis mówi ze ryby tylko 24 godziny można przetrzymywać w siatce.  Tylko mi pajac nie potrafił wskazać gdzie jest zaznaczone od jakiej godziny do jakiej.

Takich przykładów jest mnogo i ja sam ich przeżyłem wiele. Jednak nigdy nie pozwoliłem sobie dokopać idiocie.

Jeśli strażnik nie myśli, tylko ślepo wszystko dopasowuje do swoich teorii, to jest dupa nie strażnik i bilet na Jowisza powinien dostać z urzędu. 

[2011-04-29 10:20]

Bartes

hahahahahahahahahaha!!!!!!!

Dzieki za dawke dobrego humoru z samego rana.  (dot.kol.Mastif) :)))




Sorki ale nie załapałem :))
śmieszy Cię zwrot grzecznościowy per "kolega"?
czy napisałem Kolego z dużej litery?
czy mastif przez jedno f?


P.S.

Już niedługo południe kolego Zbynio :P
[2011-04-29 10:22]

JaroDaw

Troszkę drzemy koty o założenia hipotetyczne. Swoją drogą pogratulował bym inteligencji strażnikowi, który obudził by mnie z drzemki w środku nocy (zaraz po północy) i wypisał mandat za brak nowej daty, nawet pod groźbą rozprawy o znieważenie . Ale jak odróżnić nad wodą gościa który zapomniał dokumentów, od tego który ich niema w ogóle ?  Wypowiedź kolegi @Bartes jest strzałem w 10.  [2011-04-29 10:24]

Przyszedł mi do głowy przypadek naszego nieodżałowanego kolegi Lampe.

Pisał kiedyś o swoim wujku Benku. Biedny chłopina, już staruszek poszkodowany przez życie pewnym niedorozwojem. Taki rzekłbym kaleka. Czasem Lampe go zabiera nad wodę. Ma taka małą spławikóweczkę i nawet rzucac tym nie potrafi. Spławik zawsze wu spada przy samym brzegi i czasem uda mu się na czerwonego robaka jakiegoś okonka trafić, albo inny drób. Wszystko wypuszcza. 

Jak bym do kolegi Lampe nie podchodził to widząc taki obrazek nieludzko się wzruszam, bo ten człowiek nigdy by karty wędkarskiej nie zdał. Ale on nie czyni żadnej szkody ekosystemowi a ni rybostanowi. A podziwiam Lampego za to, że ma dla człowieka tyle serca i czasem go zabiera nad wodę.

No i teraz co?

Przychodzi pan STRAŻNIK-  strasznie ważna persona! No i co? I nie dość że Wujek Benek to Kłusownik, to jeszcze kolega Lampe jest przestępcą, bo pozwolił temu człowiekowi wędkować może na swój limit. 

I jest sprawa, bo pan Strażnik, fest ważny gość, nakrył dwóch bandziorów naraz. To się dopiero może wykazać nie? !!!!

Takie sytuacje napełniają mnie obrzydzeniem. A normalny strażnik podejdzie, pogada, sprawę mu się naświetli i da spokój, bo widzi co jest grane i nie będzie robił kwadratowych jajec.

I taki strażnik nie będzie się zasłaniał że musi ich ud..ć bo mu ministerstwo nakazało.

Miej serce i patrzaj w serce. Nie zakłada się że kontrolowany człowiek jest kryminalistą. 


[2011-04-29 10:31]

JaroDaw. Można sprawę przecież inaczej pokierować. Jakiś dokument ten gość pewnie ma. No choćby prawko, czy coś. Można nawet sprzęt zabezpieczyć. Niech gość w ciągu iluś tam godzin wyjaśni sprawę, a potem do sądu. Przecież niewinnego człowieka się do sądu nie posyła.


[2011-04-29 10:35]

JaroDaw

JaroDaw. Można sprawę przecież inaczej pokierować. Jakiś dokument ten gość pewnie ma. No choćby prawko, czy coś. Można nawet sprzęt zabezpieczyć. Niech gość w ciągu iluś tam godzin wyjaśni sprawę, a potem do sądu. Przecież niewinnego człowieka się do sądu nie posyła.



I tak to się w moim przekonaniu odbywa . Jest inaczej ? [2011-04-29 10:41]

Nie, nie tak to się odbywa. Biorą sprzęt i wiozą cholera wie gdzie, oczywiście zapisują co biorą i kierują sprawę do sądu. Dopiero w sądzie masz możliwość jakiejś obrony i może na orzeczenie nakazujące zwrot sprzętu właścicielowi. 

JEDNAK W WIELU PRZYPADKACH SPRAWY W SĄDZIE MOŻNA BY UNIKNĄĆ....... gdyby nie nadgorliwość...

[2011-04-29 10:50]

zbynio5o

hahahahahahahahahaha!!!!!!!

Dzieki za dawke dobrego humoru z samego rana.  (dot.kol.Mastif) :)))




Sorki ale nie załapałem :))
śmieszy Cię zwrot grzecznościowy per "kolega"?
czy napisałem Kolego z dużej litery?
czy mastif przez jedno f?


P.S.

Już niedługo południe kolego Zbynio :P



Oooo bosze ! Bartes,  mój post skierowałem do kol. Mastifa bo mnie rozśmieszył. Przecież wyrażnie zaznaczyłem że ( dotyczy kolegi Mastif).  Chyba teraz jasno sie wyrażam czy nie ?


Ps. Gdzie jest południe to jest południe. U mnie w Chicago jest wczesny ranek.: P



[2011-04-29 11:02]

No własnie! Bidny górnik wydobywa węgiel za 300 zeta, a ci nad nim mają swoje kaprysy i każą mu go za tyle wydobyć, a sprzedają po swojemu. Dlaczego? Bo on jest jak d..pa od sr...ia ich zdaniem żeby go wydobyć za grosze, a oni gonią go po 830 złotych. Ma coś bidny górniczyna do gadania? Tak jak napisałeś- "Ty możesz mieć pretensje do firm pośredniczących w handlu węglem i do ustawodawcy który tak skonstruował przepisy dystrybucyjne." Tak ja odpowiadam-  Ty możesz mieć pretensje do ustawodawcy który tak skonstruował przepisy Ustawy o Rybactwie Śródlądowym i dotyczących kar za ich łamanie. Nie mój drogi, Policjant nie ma dowolności w wyborze i decydowaniu o wyborze wysokości i wymiaru kary. Zrobi inaczej- straci pracę i chleb. A wędkarza to będzie gówno obchodzić. Nie mam służbistowskiego podejścia do tej kwestii, tylko wiem, jakie konsekwencje można mieć za "miękkie serce" wobec czegoś, za co Policjant MUSI ukarać, bo na tym polega jego praca, tak jak praca polegajaca na wydobyciu węgla za jedyne 300 zł, mimo, że górnik by wolał sprzedać to za 350 zł  biednym ludziom, bo także ma miękkie serce. Ja NIE ZGADZAM SIĘ Z TAK WYSOKIMI MANDATAMI I KARAMI DLA WĘDKARZY ZA BŁACHE PRZEWINIENIA, ale moje zdanie i zgadzanie czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia, tak jak zdanie górnika fedrujacego czarne złoto za marne grosze. Czemu Ty im nie wypłacisz barana z dyni, za to wykorzystywanie Ciebie i innych górników, tym, co Ci każą tak wykonywać ich często durne polecenia za te marne złocisze? Czemu się nie zburzysz, że Ty fedrujesz za 300 za tonę, a oni gonią to za 830, także tym biednym wędkarzom? Takim służbistą jesteś, że ślepo wykonujesz polecenia zwierzchników? Wierz mi, że Policjant wlepiający mandat matce z trójką dzieci za postawienie malucha na zakazie, też ma obiekcje i ściska go w dołku, ale musi tak postąpić, bo w przeciwnym razie to on będzie na jej miejscu, a nawet gorzej skończy. Naprawdę ja jestem przeciwny temu "ograbianiu" wędkarzy, którzy czegoś zapomnieli niechcący, pomylili się, dali ciała przez roztargnienie, nerwy, emocje etc, ale osoby egzekwujące to głupie prawo nie mają wyjścia, BO NA TYM POLEGA ICH ROBOTA. Za to otrzymują pensję i utrzymują rodzinę.  Żołnierz zabija, Policjant zamyka i wlepia mandaty, prokurator zamyka we Wronkach na dożywocie, weterynarz usypia naszego ukochanego psa, komornik zabiera nam dom, górnik tyra za gównianą pensję i godzi się z kosmicznymi cenami węgla na wolnym rynku, konduktor w pociągu wlepia mandat za jazdę bez biletu, lub wysadza gapowicza na najbliższej stacji w Dupajewie Małym, nauczyciel usadza nasze dziecko w tej samej klasie na drugi rok, itd itd.....

To i Strażnik z Policjantem wykonują to, czego od nich wymagają zwierzchnicy.

[2011-04-29 11:05]

OK. Ja mam swoje zdanie, ty też. Na Roszkowie jeden taki ma przyczepę i ogródek. Schody do wody wyciosane, pomidorki uprawia. Od marca do listopada tam siedzi z całą familią. Ryby siecze na wszelkie sposoby, nie zawsze wędkarskie. Masówka.

Wszyscy o tym wiedzą. Wiedzą i służby. Ale jak kontrola, to wędkarza który siedzi spokojnie i moczy kijaszki. 

Mam swój pogląd na nadgorliwość i metody naszych spec służb i tak mi już zostanie. To, co opisywałem powyżej, czyli te różne przypadki jakie poznałem na własnej i kumpli skórze świadczą jedynie o tym, że wielu strażników nie powinno być strażnikami, bo mają jakieś dziwne pomysły i wydaje im się że strażnik ma zawsze rację.

A górnik? Górnik nawet nie wie za ile idzie węgiel do centralnej Polski. I górnik czasem myśli- mimo obrazu generowanego przez tego pajaca Hanke. I górnik protestuje, czasem strajkuje, usiłuje walczyć o swoje. 

A WY ? Panowie strażnicy... jeśli o coś walczycie to nie o dobre prawo. Policjant w Anglii najpierw pomaga, a potem karze. U nas zatracono zasadę tzw. służebności kilku zawodów.

Tutaj policjant, lekarz, strażnik, to WŁADZA NADRZĘDNA i nie ma co dyskutować.

Tylko dwa razy w życiu spotkałem strażnika który wzbudził mój szacunek.

Zatem ja argumenty wyczerpałem.

[2011-04-29 11:20]

Społeczny może mieć "miękkie serce" w różnych błachych sytuacjach, bo niewiele ryzykuje. Najwyrzej go wypierdzielą z szeregów SSR, dostanie nagane za niewykonywanie poleceń zwierzchników i łamanie regulaminowego trybu postępowania wobec kontrolowanych itp. Ale Policjant i PSR-owiec ma przesrane za miękkie serce. A kogo to będzie obchodzić? Wędkarza, któremu on okaże to miękkie serce? Nie rozbawiaj mnie. Ja kiedyś okazałem miękkie serce jednemu panu na rybach podczas kontroli, a powinienem zabrać wędkę i napisać wniosek. Odstąpiłem. Potem miałem pilną sprawę w Urzędzie Miejskim. Trafiłem na tego "wędkarza", któremu zaoszczędziłem wiele kasy i upokorzeń. Tak jak on mnie upokorzył pełniąc swoją funkcję w tym urzędzie, to jeszcze mnie nikt nie poniżył. A poznał mnie. Masz miękkie serce, miej twardą dupę. Ja nie będę miał po raz kolejny miękkiego serca. A Ty miej sobie o funkcjonariuszach za ich robotę zadanie jakie chcesz i obrażaj jak chcesz. Po mnie spłynie to jak po kaczce i ciśnienia mi nie podniesie. Ciśnienie podnosi mi to, że wydobywasz dla mnie węgiel po 300 zł, a ja go muszę kupić przez decyzje Twoich zwierzchników po 830 zł. [2011-04-29 11:21]

Bartes

Oooo bosze ! Bartes,  mój post skierowałem do kol. Mastifa bo mnie rozśmieszył. Przecież wyrażnie zaznaczyłem że ( dotyczy kolegi Mastif).  Chyba teraz jasno sie wyrażam czy nie ?



Ale gumiak ze mnie tfu! A taki kciałem być eeeeelokwentny :)

Pozdrawiam.
[2011-04-29 11:23]

OK. Ja mam swoje zdanie, ty też. Na Roszkowie jeden taki ma przyczepę i ogródek. Schody do wody wyciosane, pomidorki uprawia. Od marca do listopada tam siedzi z całą familią. Ryby siecze na wszelkie sposoby, nie zawsze wędkarskie. Masówka.

Wszyscy o tym wiedzą. Wiedzą i służby. Ale jak kontrola, to wędkarza który siedzi spokojnie i moczy kijaszki. 

Mam swój pogląd na nadgorliwość i metody naszych spec służb i tak mi już zostanie. To, co opisywałem powyżej, czyli te różne przypadki jakie poznałem na własnej i kumpli skórze świadczą jedynie o tym, że wielu strażników nie powinno być strażnikami, bo mają jakieś dziwne pomysły i wydaje im się że strażnik ma zawsze rację.

A górnik? Górnik nawet nie wie za ile idzie węgiel do centralnej Polski. I górnik czasem myśli- mimo obrazu generowanego przez tego pajaca Hanke. I górnik protestuje, czasem strajkuje, usiłuje walczyć o swoje. 

A WY ? Panowie strażnicy... jeśli o coś walczycie to nie o dobre prawo. Policjant w Anglii najpierw pomaga, a potem karze. U nas zatracono zasadę tzw. służebności kilku zawodów.

Tutaj policjant, lekarz, strażnik, to WŁADZA NADRZĘDNA i nie ma co dyskutować.

Tylko dwa razy w życiu spotkałem strażnika który wzbudził mój szacunek.

Zatem ja argumenty wyczerpałem.




Nadal mi nie odpowiedziałeś jaka jest wina strażników w tym, że MUSZĄ wykonywać polecenia. Daj strażnikom wolną rękę w decydowaniu o karaniu za błachostki, to Ci gwarantuję, że wystawią może dwa mandaty miesięcznie za głupoty. Bo jest z tym tyle roboty kretyna, że lepiej dupnąć  4-ech kłusoli niż pisać 1-go wędkarza. Ale "góra" ma inne zdanie na ten temat. To wina strażnika?



[2011-04-29 11:30]

Moi zwierzchnicy chętnie by ci dali ten węgiel po 350 zeta. Ale nie mogą, bo w Polsce to nie kopalnie sprzedają węgiel lecz firmy pośrednicze. Ale co ja ci będę tłumaczył. Mówiłem że porównanie nie trafione. I nie obrażam nikogo jak mi zarzucasz. 

Mówię o funkcjonariuszach takiego typu co to mandat wlepią bo zasnąłeś nad wodą i daty nie zmieniłeś w rejestrze, bo masz 5 karpi w siatce o godzinie 0.20, bo masz trzecią wędkę w wodzie ( która jest markerem) . Tacy to zwykłe debile i ćwoki.

Nadgorliwość też jest cechą małego mózgowia. Zatem ktoś kto na siłę chce z przykładnego wędkarza zrobić osobę karaną za kłusownictwo to zwykły imbecyl.

Ty Maciek masz doświadczenie w ściganiu kłusoli jak mniemam. I co? Masz problem z rozpoznaniem kłusola? Ja, amator, będąc nad wodą po minucie wiem kto jest kłusolem. A ty nie?

Nie kapujesz o co mi chodzi? czy tylko udajesz?

[2011-04-29 11:36]

W zeszłym roku wytargałem gruntówką śrubę M-24 i sznur. Było tego 30 metrów. Co miałem zrobić? Szybko pozwijałem i sru do ogniska. Bo jeszcze by jaski burak mnie kłusolem zrobił. [2011-04-29 11:39]

Po pierwsze się nie unoś i nadal nie tytułuj niepotrzebnie nikogo. Po drugie kłusownika czy przestepcę biorę na węch z kilometra, taki dar :) i strażnicy chętnie daliby Ci cukierka i podali grabę na pożegnanie (ja tak postepuję często) zamiast mandatu czy dźwigania Twojego sprzętu i bazgrania ton papierów na ten temat:) Po trzecie nie ważne kto podnosi ceny węgla, bo i tak dostanie się zawsze po dupie szaremu górnikowi za tych, którzy windują te ceny. Czy to się nazywa Spółka Węglowa, czy Firma Węglowa, czy japońska kopalnia "Nakopsesamciulu", czy inna firma, dymał to pies. Ludzie niektórzy w kraju myślą o górnikach tak, jak Ty o strażnkach. Cytowanie epitetów sobie daruję. A powinni?  [2011-04-29 11:51]

W zeszłym roku wytargałem gruntówką śrubę M-24 i sznur. Było tego 30 metrów. Co miałem zrobić? Szybko pozwijałem i sru do ogniska. Bo jeszcze by jaski burak mnie kłusolem zrobił.




Ja byłem w nocy jako SSR (!) dwa razy zglebowany przez PSR na łowisku za wyciąganie siat na zasadzce. Byłem kłusolem przez 10 min, ich zdaniem. Byłbym ostatnim idiotą, gdybym miał pretensje do nich. Mogę mieć tylko do siebie, że za dobrze się maskowałem i nie uprzedziliśmy PSR o działaniach, na szczęście z Policją. 


[2011-04-29 11:58]

pawelz

Panowie, jak Wy to robicie.
Ja od 37 lat (karte wedkarska mam od 1974 r) jesli dobrze pamietam bylem "u siebie" kontrolowany DWA razy. Z czego raz przez uwczesna milicje na Zalewie bardzo dawno temu.
Bardzo bym chcial widziec u siebie i byc kontrolowanym przynajmniej kilka razy w roku. A tu d..a blada. I jak wierzyc w skutecznosc PSR i SSR u mnie w okregu :(.
Jak Was czytam, to "strach" wyjsc nad wode zeby nie wyskoczyla zaraz jakas kontrola. A u mnie nic.
[2011-04-29 12:24]

Maciej ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu usiłujesz mi wmówić ze nie kumasz mojego zamysłu.

Uproszczę zatem swe myśli specjalnie dla ciebie.

Obojętnie kim się jest, żadna blacha nie może być wyznacznikiem wartości człowieka, ale jego inteligencja, człowieczeństwo i zwykła logika.

Czy nie rozumiesz że postępując ślepo według wytycznych po linii możesz z uczciwego człowieka który w życiu ani razu nie miał kontaktu z wymiarem sprawiedliwości zrobić człowieka KARANEGO?

Jeśli tego naprawdę nie rozumiesz, to dziękuje za dyskusję.

[2011-04-29 12:56]

Maciej ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu usiłujesz mi wmówić ze nie kumasz mojego zamysłu.

Uproszczę zatem swe myśli specjalnie dla ciebie.

Obojętnie kim się jest, żadna blacha nie może być wyznacznikiem wartości człowieka, ale jego inteligencja, człowieczeństwo i zwykła logika.

Czy nie rozumiesz że postępując ślepo według wytycznych po linii możesz z uczciwego człowieka który w życiu ani razu nie miał kontaktu z wymiarem sprawiedliwości zrobić człowieka KARANEGO?

Jeśli tego naprawdę nie rozumiesz, to dziękuje za dyskusję.




No tak. Najlepiej będzie, jeśli fukcjonariusz NIE postępując ślepo według wytycznych po linii, stanie się człowiekiem KARANYM i straci chleb za miękkie serce, janosikowanie i własny tok myślenia, nie? A wędkarz, czy ktokolwiek, kto popełnił błąd, złamał ślepo wytyczoną linię prawa i uniknął dzięki takiemu samarytaninowi kary, strasznie się tym przejmie, tak? Olej polecenie swego zwierzchnika, bo mija się ono z logiką i człowieczeństwem. Jeśli Tobie "człowieczeństwo" w dzisiejszych czasach da na chleb i utrzyma Twoją rodzinę, a nie ślepe wykonywanie poleceń "góry", to daj na to przepis, przypuszczam, że skorzystają z tego całe tabuny funkcjonariuszy karnie wykonujących polecenia swoich szefów.   Jeśli tego naprawdę nie rozumiesz, to dziękuje za dyskusję.



[2011-04-29 14:07]

Uważam, że nic nowego już do tematu nie wniesiemy, światopoglądu nikt nie zmieni, prawa także nie zmienimy. Czas wątek zamknąć, bo robi się mgła. [2011-04-29 14:16]