Zaloguj się do konta

Rekord Polski- karp 34kg!

utworzono: 2011/06/17 11:57

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

bednar14

http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=3787 [2011-06-17 11:57]

FranceCola

Tak widziałem artykuł... Potężny jest ten karp. Mi to by taka ryba chyba wędki połamała :D Pozdrawiam . [2011-06-17 12:19]

Jędrula

Ale maciora !

[2011-06-17 12:23]

iro

Ten karp w tym roku jest już trzeci raz złowiony. W maju ważył 33,15 kg, później chyba 33, 450kg a teraz 34. Tylko Polacy nie zgłosili go do rekordu.

[2011-06-17 13:28]

mateuszkkk1997

ładna sztuka
[2011-06-17 14:52]

robert783

nie no naprawde gratuluje super [2011-06-17 15:28]

perwer

Ten karp w tym roku jest już trzeci raz złowiony. W maju ważył 33,15 kg, później chyba 33, 450kg a teraz 34. Tylko Polacy nie zgłosili go do rekordu.


Jak by do mojego akwarium(załóżmy stawu miejscowego) wpuszczono kilkanaście sztuk ponad 30 kilowych jak w tym przypadku (jeden nawet 35kilo) to rekordy Polski były pobijane kilka razy w roku. Jesli te karpie jak kolega napisał wyżej sa łapane po kilka razy jeden,to jest czego gratulować....nie ujmuje to rybce że ładna i oczywiście rekord polski,ale dla mnie prawidziwym rekordem było jak gościu na zbiorniku Świerklaniec  przyszedł na leszcze a złapał 32,7 kilo karpia.to było zaskoczenie i prawdziwy rekord(nie zgłoszony niestety do rekordy polski),albo w tamtym roku 18 latekk z Bytomia,.Wybrał sie chłopak z wędka z lidla i na zbiorniku Przeczyce  złapał amura 22 kilo i sam go wyciągnoł bez pomocy....To są prawdziwe rekordy.
[2011-06-17 16:33]

janek1985

chyba sobie w swoim stawie upasę jednego karpia na rekord :) dla mnie taki rekord to nie rekord i basta zaniedługo będą dawać rybą odżywki i sterydy i będziemy mieli rekord za rekordem. Oczywiście gratuluję złowienia taaaakiej ryby bo to nielada wyczyn wycholować takiego karpia. [2011-06-23 14:52]

tstaros

Warto dodać, że ten karp do łowiska komercyjnego koło Goleniowa - Jarosławki czy jakoś tak - został wpuszczony całkiem niedawno, jak miał ponad 35 kg (trochę stracił wagi od tego czasu). Po prostu właściciel łowiska kupił takiego olbrzyma gdzieś np. we Francji, wpuścił go i teraz można bić rekord za rekordem. Moim zdaniem takie działania wypaczają sens bicia i zgłaszania rekordów. [2011-07-21 16:41]

arekde

To tak trochę jakby łapać całą bandą świniaka w chlewie i co chwilę ją ważyć ;-)

Paranoja! To już nie ma nic wspólnego z wędkarstwem a jedynie z tuczeniem.

[2011-07-21 21:47]

arekde

rekord ten był opisany w WW chyba z lipca....wystarczy poczytać ile tam wrzucono zanęty....setki kg....o co tu kaman? [2011-07-21 21:50]

FLO92

wg mnie rekordy z takich lowisk nie powinny byc wogole brane pod uwage...
[2011-07-21 22:05]

kargul

hahaa testowali szwaby u nas nowe pellety i proteine i wrzucili kilkaset kilo i wyciagneli ale tam tego karpia puscili pare mies temu......... [2011-07-21 22:07]

arekde

To może kurde wsadzić dziada do długiej wanny..karmić co 15 min i ważyć co godzine?

Wtedy rekord byłby bity 24 razy w ciągu doby....o kilka gramów ale zawsze to rekord!

;-)

[2011-07-21 22:10]

To może niech koledzy pokażą co potrafią....niech tam jadą i złowią ...i po powrocie fotke pokażąMi sie wydaję że większości z was :gula skacze" z zazdrości...tylko sie naśmiewać na forum potraficie a jakby wam taki karpik "siadł"to byście nie wiedzieli jak sie nazywacie z wrażenia. [2011-07-21 22:20]

To nie jest rekord ile urosła tylko rekord dla tego co tą rybę wyholował. [2011-07-21 22:23]

Diablo

Rekord??? Pogięło ludzi juz do reszty. Przywożą wielkiego 35 kilogramowego świniaka z obcego kraju później łowią w Polsce i to jest rekord Polski? To teraz go odłowić i przewieźć do stawu w Watykanie i tam go złowić i będzie rekordem Watykanu. I tak po każdym jednym kraju go przewieźć. Paranoja

[2011-07-21 22:33]

spines21

A po co się tak podniecać?

Dla jednych rekord,dla drugich nie i spoko.

 

[2011-07-21 22:53]

z@mela

jakbym  złowił tego knura to bym pocwiartowal i  rozdal sąsiadom  zawsze to jakis plus  na srodowiska :)
[2011-07-21 23:33]

Majster 81

Panowie powiem tak ------------ŚMIECH NA SALI "REKORD"
[2011-07-22 07:20]

withanight88

To może niech koledzy pokażą co potrafią....niech tam jadą i złowią ...i po powrocie fotke pokażąMi sie wydaję że większości z was :gula skacze" z zazdrości...tylko sie naśmiewać na forum potraficie a jakby wam taki karpik "siadł"to byście nie wiedzieli jak sie nazywacie z wrażenia.



My rozumiemy, że jesteś zaslepiony swoim karpiarstwem , i dla Ciebie jest to rekord, jednak dla ludzi takich jak my to żaden rekord . Rekordem jest złowienie karpia 35 kg który został sztucznie upasiony(jak był wpuszczny miał ze 33kg) , przywleczony do polskiego bajorka i złowiony przez jednego z karpiarzy? Sam sobie odpowiedz.



"To nie jest rekord ile urosła tylko rekord dla tego co tą rybę wyholował."


Więc jak można to nazywać rekordem ?  Sa to poprostu bardzo dobre umiejetności.

[2011-07-22 08:39]

perwer

To może niech koledzy pokażą co potrafią....niech tam jadą i złowią ...i po powrocie fotke pokażąMi sie wydaję że większości z was :gula skacze" z zazdrości...tylko sie naśmiewać na forum potraficie a jakby wam taki karpik "siadł"to byście nie wiedzieli jak sie nazywacie z wrażenia.

Jarek jak jade na taki zbiornik, gdzie wiem na co mam sie nastawić, to zbroje odpowiednio sprzęt ,przyczepke zanęty i nie widze problemu ze złapaniem takiego karpia czy suma 60 kg.
Problem polega na tym, jak jade na zbiorniczek dajmy np.Rogoźnik; zarzucam feederka cw80g ,do tego żyłka 0,22 i przypon 0,18-o,16 i bawie sie z leszczykami -może jakis karpik 3,4 kilowy---a tu nagle wzieła by taka maciora......To jest problem ,ale wtedy właśnie licza sie umiejętności ,precyzja i to czy jesteś dobrym wędkarzem i czy akurat dzisiaj masz szczęście.
To że ja zrobie porządnie zestaw ,gdzie hipopotama wyciągnę to o niczym nie świadczy.

Co do zazdrości ,to szczerze ja osobiście mam to w dupie ,ale jak miałbym okazje z kimś połowic na tym zbiorniku,to chetnie bym sie pisał.-To raz

dwa- kolego nikt sie nie naśmiewa---a gula bardziej Ci skacze czytając to wszystko niz kolegom z zazdrości ma dupe ściskać.
[2011-07-22 09:08]

To może niech koledzy pokażą co potrafią....niech tam jadą i złowią ...i po powrocie fotke pokażąMi sie wydaję że większości z was :gula skacze" z zazdrości...tylko sie naśmiewać na forum potraficie a jakby wam taki karpik "siadł"to byście nie wiedzieli jak sie nazywacie z wrażenia.



My rozumiemy, że jesteś zaslepiony swoim karpiarstwem , i dla Ciebie jest to rekord, jednak dla ludzi takich jak my to żaden rekord . Rekordem jest złowienie karpia 35 kg który został sztucznie upasiony(jak był wpuszczny miał ze 33kg) , przywleczony do polskiego bajorka i złowiony przez jednego z karpiarzy? Sam sobie odpowiedz.



"To nie jest rekord ile urosła tylko rekord dla tego co tą rybę wyholował."


To pojedź tam złów takiego karpia a moge sie założyć że będziesz wszystkim sie chwalił ,pokazywał foty na portalu ,zgłosisz rybe do rekordu .

To że karpi nie łowicie nie upoważnia nikogo z was do naśmiewania sie z łowców takich ryb,z takich rekordów nazywania karpi knurami itd .

któryś z was stwierdził że "jakby złapał takiego knura to by go poćwiartował" 

po pierwsze karp został złowiony w łowisku prywatnym a więc jest to prywatna własność -sprawa mogła by zakończyć w sędzie za zniszczenie czyjejś własności.

po drugie ryba została złowiona na łowisku KARPIOWYM ,łowisku specjalnym przeznaczonym do zarybiania karpiem.

Rozumiem waszą niechęć do karpii i karpiarzy ale nie oznacza to że możecie wyzywać od knurów naśmiewać sie z rekordów.

Nikt nie oczekuje że będziecie karpiarzy kochać ale okażcie chociaż odrobine szacunku jeśli sami chcecie zasłużyć na szacunek.





[2011-07-22 09:16]

Jędrula

To może niech koledzy pokażą co potrafią....niech tam jadą i złowią ...i po powrocie fotke pokażą Mi sie wydaję że większości z was :gula skacze" z zazdrości...tylko sie naśmiewać na forum potraficie a jakby wam taki karpik "siadł"to byście nie wiedzieli jak sie nazywacie z wrażenia.



My rozumiemy, że jesteś zaslepiony swoim karpiarstwem , i dla Ciebie jest to rekord, jednak dla ludzi takich jak my to żaden rekord . Rekordem jest złowienie karpia 35 kg który został sztucznie upasiony(jak był wpuszczny miał ze 33kg) , przywleczony do polskiego bajorka i złowiony przez jednego z karpiarzy? Sam sobie odpowiedz.



"To nie jest rekord ile urosła tylko rekord dla tego co tą rybę wyholował."


To pojedź tam złów takiego karpia a moge sie założyć że będziesz wszystkim sie chwalił ,pokazywał foty na portalu ,zgłosisz rybe do rekordu .

To że karpi nie łowicie nie upoważnia nikogo z was do naśmiewania sie z łowców takich ryb,z takich rekordów nazywania karpi knurami itd .

któryś z was stwierdził że "jakby złapał takiego knura to by go poćwiartował" 

po pierwsze karp został złowiony w łowisku prywatnym a więc jest to prywatna własność -sprawa mogła by zakończyć w sędzie za zniszczenie czyjejś własności.

po drugie ryba została złowiona na łowisku KARPIOWYM ,łowisku specjalnym przeznaczonym do zarybiania karpiem.

Rozumiem waszą niechęć do karpii i karpiarzy ale nie oznacza to że możecie wyzywać od knurów naśmiewać sie z rekordów.

Nikt nie oczekuje że będziecie karpiarzy kochać ale okażcie chociaż odrobine szacunku jeśli sami chcecie zasłużyć na szacunek.


 

 

 

 

 

 

 

 





 

Jarek , Ty bracie za bardzo bierzesz do siebie te wszystkie uwagi wobec karpiarzy , rekordowych karpi czy wreszcie '' waszego''sprzetu . Karpiarz to też człowiek i wędkarz ale w troszkę innym wydaniu , podobnie jak rasowy tyczkarz , po prostu macie swój świat . A jak tak się dobrze zastanowić to wyznawcy innych metod również mają swój świat tyle , że karpiarze ten świat maja bardziej zamknięty . A pojęcie szacunku działa zawsze w dwie strony to niezmienny fakt .

Wybacz , że pozwoliłem sobie zrobić taką wycieczkę ale może jak mnie posłuchasz to zdrowszy będziesz na stare lata :)))))


[2011-07-22 09:48]

perwer

Całkiem kolego Cie nie rozumiem.....
Nie widze naśmiewania sie z karpiarzy,tylko podważanie rekordu--zresztą bardzo słuszne.
Podejście do tego z humorem ,to nic złego--nie ma chyba żałoby po tym karpiu bo pływa...

Nazywanie karpi knurami i prosiakami ,to jest przydomek jaki dostały ryby o nienaturalnych przyrostach i masie ciała.
Chyba nie bedziesz sie obrażał że koledzy prosiakiem karpia nazywają? Chłopie nie mamy po 10 lat ,a ten portal to nie pisaskownica i nikt Ci zabawki nie zabiera.Obrażać lub oburzać sie mozna jak słowa (przykre lub obraźliwe )są wymierzone w członków rodziny,przyjaciół lub nas samych --ale żeby o nazwe ryby..

Cały problem polega na zgłoszeniu tej ryby do rekordów polski i ja sie z tym zgadzam że nie powinno to byc uwzględniane. ...nie rób z Igły widły ....
[2011-07-22 10:33]

Dla mnie rekord w rybie, to byłaby 4 kilowa płoć, półkilowa ukleja, 10 kilowy leszcz, 7 kilowy tęczak, jazgarz półmetrowy, dwumetrowy węgorz, a nawet tak nielubiany, najmniej kilogramowy sumik karłowaty. I każda z tych rekordowych ryb złowiona na tradycyjny zestaw do łowienia tych gatunków. To byłyby rekordy i stricte wędkarskie i gatunkowe godne podziwu i szacunku, a nie karp z obwisłym bandziochem hodowany i pasiony jak tuczniki w chlewniach dawnych PGR-ów. [2011-07-22 10:53]