Zaloguj się do konta

REJSTR RYB ZŁOWIONYCH WPISYWANIE

utworzono: 2009/04/08 13:18
krzkwi5

WITAM JAK WAM IDZIE KOLEDZY Z WPISYWANIEM ZŁOWIONYCH RYB DO KSIĄŻECZEK [2009-04-08 13:18]

spines21

dobrze [2009-04-08 19:12]

von_trzmielke

Nie wpisuje - bo ryby wypuszczam.
Tylko data i miejsce połowu.
Zgodnie z zaleceniem w rejestrze.
Czemu pytasz? [2009-04-08 19:18]

spines21

u mnie w rejestrze nie widzę żadnych zaleceń.
"wykaz gatunków ryb,które podlegają rejestracji"-nic więcej.
jak wypuszczam to pisze w uwagach [2009-04-08 19:44]

lobo.pl

W Poznaniu rejestr nie został wprowadzony w życie. Pozdro. [2009-04-08 19:53]

von_trzmielke

Na ostatniej stronie jest instrukcja do "Rejestru połowów wędkarskich".
pkt 5:
"Gdy wędkarz nie zabiera złowionych ryb (wypuszcza je do wody) nie wpisuje ich w rejestr.
Myślałem, że rejestry są znormalizowany dla wszystkich okręgów! [2009-04-08 20:10]

Wyglada na to ,że co okręg to inny rejestr.W moim nic nie ma o wypyszczaniu ryb tylko jak wypisywać,czyli "systemastycznie, rzetelnie .....Podane są również symbole ryb i takie tam pierdoły.
Pozdrawiam [2009-04-08 20:33]

spines21

u mnie to jest taśma papieru-50na10 złożona w harmonjike-po złożeniu-10 na 7,5cm. [2009-04-08 20:34]

a ja jeszcze ani jednej sztuki tam nie wpisałem [2009-04-08 20:37]

spines21

bo wypuszczasz? [2009-04-08 20:41]

wojtunio64

Rejestr złowionych ryb- komu to potrzebne.Za koszt wydrukowania ile by kupił narybku.Kłusole i rybacy nie prowadzą rejestrów. [2009-04-08 20:45]

konrad_leo

wojtunio pozwolę nie zgodzić się z Tobą. Jeśli jest wprowadzony rejestr to w jakimś celu - a dokładniej pozwala wyciągnąć wnioski na jaką rybkę był największy nacisk w ubiegłym roku i pomaga przy zarybieniu. Koszty wydruku są minimalne. Przy powiedzmy 200 członkach koła koszt takiego wydruku to ok 100 zł + troszkę roboty ok 2h. To teraz powiedz ile rybek by za to było. Faktycznie kłusole nie mają rejestrów ale oni żyją poza prawem. Ja uważam że rejestry są w pożądku tylko kwestja czy będziemy je żetelnie wypełniać. POZDRO [2009-04-09 08:15]

konrad_leo tutaj to ja się z Tobą muszę nie zgodzić bo gdybym całe te rejestry wypełniał i zawsze wpisywał tylko liny bo takie bym łowił to i tak zarybili by karpiem. [2009-04-09 08:27]

rysiek38

nie tylko co okreg to inny rejestr ale okazuje sie ze takze regulaminy sa inne czego w ogole nie potrafie zrozumiec ale to taka nasza narodowa cecha [2009-04-09 08:38]

krzkwi5

DLATEGO NAPISAŁEM O WPISACH BO PONOĆ PRZY KONTROLACH MOŻNA BEKNĄĆ ZA NIEMANIE KSIĄZECZKI LUB BRAK WPISU ,NARAZIE NIE MIAŁEM TEGO PROBLEMU NIE WPISUJĘ BO MAŁOLATY WYPUSZCZAM DO WODY [2009-04-09 10:29]

rejestr połowu ryb - w nim chyba będę zamiast ryb zapisywał gdzie i o której widziałem kłusowników i proponuję wszystkim tak robić może zostanie stworzona baza miejsc ulubionych przez kłusowników i będzie ona częściej odwiedzana przez straż i policję. [2009-04-09 18:37]

W katowickim od dawna rejestr obowiązuje a mnie osobiście on nie przeszkadza. Przyznam, że pod koniec sezonu okazuje się przydatny jak obliczam ile kasy poszło na paliwo:P [2009-04-09 18:47]

... i drążąc temat można go faktycznie traktować jako swego rodzaju notatnik [2009-04-09 18:48]

wojtunio64

Witam .Pozwolę sobie na małą dyskusję .Co do rejestru ,taki przepis i go wykonuję.Rejestr był już kilka lat temu i go przerwano czyli nie przyniósł spodziewanego efektu.Za 100 zl rybek by było sporo ale ja miałem na myśli narybek ,Jeśli chodzi o ilości odławianych ryb to kilkadziesiąt lat temu nikt tego nie kontrolował ,a rybek było SPORO... I WODY BYŁY ZANIECZYSZCZONA.Dzięki za dyskusję znaczy że coś się dzieje. Pozdrawiam. [2009-04-09 20:28]

FanAtyk

Osobiście nie popieram rejestru bo założę się że co drugi (niech nawet co trzeci) wpisze tam byle co by nie dostać opieprzu że oddał pusty - a jeśli badania będą się opierać na takich danych to ich wyniki będą totalną bzdurą. Ale jednak dla spokoju sumienia wpisuję - jak trzeba to trzeba, problem to dla mnie nie jest. [2009-04-09 21:34]

słyszałem że rejestry są po to żeby potem kłusownicy wiedzieli gdzie sieci mają stawiać. osobiście zawsze zapominam zapisać [2009-04-09 23:08]

konrad_leo

Teoretycznie takie jest założenie tych rejestrów aby wykazać jaka została złowiona ryba coby ją potem zarybić. A że PZW kocha karpia i nim zarybia a potem okazuje się że im się trochę za wiele zarybiło to odławiają to rybacy za zgodą PZW a nawet na ich zlecenie. To już inna i żałosna bajka. Jest kilka pięknych wyrobisk prywatnych w naszym kraju i na nich rejestr pomaga wykazać co ubyło w rybostanie i to trzeba uzupełnić. A jak wygląda to w PZW to niestety szkoda komentować. POZDRO dla KUMATYCH :) [2009-04-10 08:26]

amen konrad_leo. [2009-04-10 18:09]

krisskowron

NIeprawda - "nie można beknąć" w sensie ponoszenia odpowiedzialności za wykroczenie (czy to w trybie mandatowym, czy przed sądem grodzkim), bo żadna ustawa nie przewiduje wykroczenia polegającego na niewypełnieniu rejestru, obowiązku tego nie nakłada również RAPR. W rachubę wchodzi zatem jedynie odpowiedzialność przed sądem koleżeńskim PZW za niewykonywanie stosownej uchwały krajowego zjazdu delegatów PZW (względnie stosownej uchwały okręgowego zjazdu, jeżeli w danym okręgu PZW taka została podjęta) [2009-05-16 22:18]

Herman

Ja w swoim rejestrze mam info, że za uchwałą okręgową za nie wypełnienie rejestru dostaje się mandat lub pouczenie, a przy kolejnym występku sprawa jest kierowana do sądu koleżeńskiego. [2009-05-16 23:07]

Herman

A tak w ogóle, to te rejestry są w porządku. Rozumiem, ze chcą, żeby wpisywać przed rozpoczęciem wędkowania date i miejsce, żeby zobaczyć ile razy ten ktoś nic nie złowił itp. Wszystko gra. Lecz gdy trafi się jakiś delikwent, który chce szpanować rejestrem połowów i nie ma nawet jednego wiersza przez cały rok pustego, bo za każdym razem wpisuje tam nie wiadomi ile i jakich okazów, to całą robotę diabli biorą. Jak powiedzmy, że na 100 członków koła znajdzie się takich gości z 10, to normalnie c**j, [ pi ], kwaśne mleko z całą tą statystyką. I nie ma co się dziwić, że potem szczupakiem nie zarybiają, gdy przeczytają w rejestrze u mojego znajomego, że w rzece jest dużego szczupaka całkiem dużo, skoro tyle łowi, więc pewnie potencjał rozrodczy jest w porządku, zatem można zarybić stawiki karpiem i robić hodowle. A na koniec przypominają mi się słowa z pewnego wykładu ze statystyki prowadzonego przez prof. Dzieduchowicza "Są trzy rodzaje kłamstwa: małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka". [2009-05-16 23:13]