Rejestr połowu ryb a regulamin

/ 246 odpowiedzi / 2 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

pike74


W okr. Częstochowa jest zapis, że ryby przetrzymywane w siatce, są uznawane za przeznaczone do zabrania do zabrania. Nic nie pisze o sadzyku, ale ja zawsze wpisuję.


A jak wygląda sprawa w przypadku gdy złapałem wymiarową wzdręgę (np. 16cm) i od razu ją założyłem na żywca i zarzuciłem zestaw? Wzdręga ani przez chwilę nie była ani w siatce ani w sadzyku. Ją też mam wpisać w rejestr? Przecież nie zamierzam jej zabrać do domu, nie była w siatce czy sadzyku. A zapis w regulaminie mówi wyraźnie że tylko ryby przetrzymywane w siatce są w zamiarze przeznaczone do zabrania do domu.
Co innego jak bym nałapał tych wzdręg czy płoci więcej to musiałbym trzymać je w siatce - wtedy wiadomo, że musi być rejestr wypełniony. ALE JA MAM TYLKO ZŁAPANĄ 1SZT, KTÓRA OD RAZU LĄDUJE W WODZIE NA KOTWICZCE. Proszę o konkretną odpowiedź dotyczącą tego przypadku (okręg Częstochowa). (2014/06/09 08:36)

ghostriderbmw


Dzisiaj nad wodą miałem kontrolę Panów z PSR. Nawet nie zdążyłem wyjść z wody a jeden z Panow od razu wyskoczył że powinno byc 200zl mandatu. Ja zdziwiony pytam sie za co? A no za śmieci po innych wedkarzach. Co dziwne byłem troszkę przed tym miejscem bo łowiłem na boczny trok i dopiero dochodziłem tam gdzie były śmieci. No ale mowie ok posprzątam. Potem mila rozmowa z innym ze strażników. Pan wziął moja kartę, rejestr, otworzyl i  mile się zaskoczył jak to ujął. Pogratulował  że rejestr jest wypełniany. Tylko jest jedno ale. W moim rejestrze oprócz dat i numerów łowiska znajdują się same minusy (kreseczki). I tu jak to strażnik powiedział popełniam błąd bo powinienem wpisywać wszystkie ryby. Ja zdziwiony mówię że żadnej nie zabrałem tylko wszystkie od razu wypuszczam więc po co miałbym je wpisywać.A on że to nic. Każdą wyłowioną rybę powinienem wpisywać do rejestru żeby Koło PZW wiedziało co bierze, ile bierze, gdzie itp. Słyszac te tłumaczenia stwierdziłem że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu bo ktoś tu chyba inny regulamin czytał.

I to kolejna nowość jaką się dowiedziałem na temat spornego rejestru. (2014/07/18 21:12)

MASTINO


Dzisiaj nad wodą miałem kontrolę Panów z PSR. Nawet nie zdążyłem wyjść z wody a jeden z Panow od razu wyskoczył że powinno byc 200zl mandatu. Ja zdziwiony pytam sie za co? A no za śmieci po innych wedkarzach. Co dziwne byłem troszkę przed tym miejscem bo łowiłem na boczny trok i dopiero dochodziłem tam gdzie były śmieci. No ale mowie ok posprzątam. Potem mila rozmowa z innym ze strażników. Pan wziął moja kartę, rejestr, otworzyl i  mile się zaskoczył jak to ujął. Pogratulował  że rejestr jest wypełniany. Tylko jest jedno ale. W moim rejestrze oprócz dat i numerów łowiska znajdują się same minusy (kreseczki). I tu jak to strażnik powiedział popełniam błąd bo powinienem wpisywać wszystkie ryby. Ja zdziwiony mówię że żadnej nie zabrałem tylko wszystkie od razu wypuszczam więc po co miałbym je wpisywać.A on że to nic. Każdą wyłowioną rybę powinienem wpisywać do rejestru żeby Koło PZW wiedziało co bierze, ile bierze, gdzie itp. Słyszac te tłumaczenia stwierdziłem że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu bo ktoś tu chyba inny regulamin czytał.

I to kolejna nowość jaką się dowiedziałem na temat spornego rejestru.


PSR? Poza tym poczytaj swój Rejestr, bo może masz obowiązek wpisywać każdą złowioną rybę, a nie tylko te zabrane. Różne Okregi PZW maja różne wytyczne w swoich rejestrach w tej kwestii. W jednych wpisujemy tylko te zabierane, a w innych już te złowione.

(2014/07/19 08:58)

ghostriderbmw


O to co mówi moja instrukcja do rejestru:

a) Rubryki „Data” i „Numer łowiska” wypełniamy  przed rozpoczęciem wędkowania. b) Wszystkie pozostałe dane, wypełniamy po  zakończeniu wędkowania. c) Dla ryb, które zabieramy w rubryce „Gatunek  ryby” wpisujemy ich kody cyfrowe, (1-28 z tabeli 5)  i ilości sztuk. 
Zawsze się do instrukcji stosowałem a teraz strażnik podał mi taką ciekawostkę.
(2014/07/19 10:08)

MASTINO


O to co mówi moja instrukcja do rejestru:

a) Rubryki „Data” i „Numer łowiska” wypełniamy  przed rozpoczęciem wędkowania. b) Wszystkie pozostałe dane, wypełniamy po  zakończeniu wędkowania. c) Dla ryb, które zabieramy w rubryce „Gatunek  ryby” wpisujemy ich kody cyfrowe, (1-28 z tabeli 5)  i ilości sztuk. 
Zawsze się do instrukcji stosowałem a teraz strażnik podał mi taką ciekawostkę.


Dlatego zapytalem, czy to był strażnik PSR, bo wyraźnie się mylił. Punkt "b" wyraźnie to tłumaczy.


(2014/07/19 10:30)

sosen82


Mam nadzieję, że kiedyś spadnie wielki meteoryt i pirdylnie w cały ten główny zarząd PZW. (2014/07/19 10:45)

MASTINO


Mam nadzieję, że kiedyś spadnie wielki meteoryt i pirdylnie w cały ten główny zarząd PZW.



Zanim pirdylnie, to zdążysz się jeszcze wypisać z PZW żeby nie być hipokrytą. 

(2014/07/19 11:11)

sosen82


Nie wypiszę się bo jako tako PZW jako instytucja mi odpowiada bo trzyma wody w kupie, jedynie ludzie rządzący mi nie odpowiadają. Jak pirdylnie to ten beton skruszy. (2014/07/19 11:58)

JKarp


 hipokrytaczłowiek, który nie mówi prawdy, jest dwulicowy i fałszywy; obłudnik, kłamca, faryzeusz

Wg tej definicji to ZO PZW i ZG PZW  są hipokrytami - chcą ponoć dobra PZW, dobra wędkarzy, rybnych wód a w rzeczywistości stoją murem za sposobem rządzenia PZW z czasów komuny. 
Hipokryzja to np Statut PZW mówiący o czynach społecznych ale jeszcze nie słyszałem żeby kogoś wyrzucili z PZW za nie przychodzenie na te czyny. Wy pracujcie społecznie a my czyli zarządy okręgów i zarząd główny wyznaczymy sobie pobory których nie idzie nigdzie sprawdzić. 
Hipokryzja to odłowy kontrolne po których ryby zasysa wielka amba i nikt nie wie co się z nimi dzieje a ponoć odłowy kontrolne mają za zadanie sprawdzić populację ryb, ich kondycję, długość i wagę. Ewentualne przeniesienie nadmiaru jakiegoś gatunku do innej wody gdzie go nie ma. 

Osobiście jestem w PZW tylko dlatego, że płacę +- 200 zł a nie 600 zł.

"Jak pirdylnie to ten beton skruszy."
Nagrodę Nobla dostanie ten kto wymyśli taki proch, który skruszy ten beton.

JK

(2014/07/19 12:09)

MASTINO


Nie wypiszę się bo jako tako PZW jako instytucja mi odpowiada bo trzyma wody w kupie, jedynie ludzie rządzący mi nie odpowiadają. Jak pirdylnie to ten beton skruszy.




Jak 60 lat nie pirdylnęło, to myślę, że i drugie tyle postoi :)

(2014/07/19 14:05)

MASTINO


 hipokrytaczłowiek, który nie mówi prawdy, jest dwulicowy i fałszywy; obłudnik, kłamca, faryzeusz

Wg tej definicji to ZO PZW i ZG PZW  są hipokrytami - chcą ponoć dobra PZW, dobra wędkarzy, rybnych wód a w rzeczywistości stoją murem za sposobem rządzenia PZW z czasów komuny. 
Hipokryzja to np Statut PZW mówiący o czynach społecznych ale jeszcze nie słyszałem żeby kogoś wyrzucili z PZW za nie przychodzenie na te czyny. Wy pracujcie społecznie a my czyli zarządy okręgów i zarząd główny wyznaczymy sobie pobory których nie idzie nigdzie sprawdzić. 
Hipokryzja to odłowy kontrolne po których ryby zasysa wielka amba i nikt nie wie co się z nimi dzieje a ponoć odłowy kontrolne mają za zadanie sprawdzić populację ryb, ich kondycję, długość i wagę. Ewentualne przeniesienie nadmiaru jakiegoś gatunku do innej wody gdzie go nie ma. 

Osobiście jestem w PZW tylko dlatego, że płacę +- 200 zł a nie 600 zł.

"Jak pirdylnie to ten beton skruszy."
Nagrodę Nobla dostanie ten kto wymyśli taki proch, który skruszy ten beton.

JK



Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści.

Hipokryzja może się przejawiać na kilka sposobów:
oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała, i jednoczesne zdradzanie żony),
wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci)
,
tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela).
Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika ona z jednej strony z konfliktu między indywidualnym interesem poszczególnych osób i normami moralnymi panującymi w danym społeczeństwie, a z drugiej strony z konfliktu między normami obyczajowymi i moralnymi.



Czyli- "Durne PZW, zlikwidować PZW, wywalić na zbity ryj, wysadzić w powietrze PZW etc...." ,  a z drugiej strony _ "Zgadzam się ze statutem PZW, opłacę zawsze rzetelnie składki PZW, zgadzam się z prawem ustalonym przez PZW i przestrzegam go, podaję rękę prezesowi koła PZW i innym jego działaczom, jeżdżę na zawody organizowane przez PZW, wędkuję tylko na ich wodach i jestem jak widać zadowolony ogólnie z PZW....." Ale PZW jest do dupy, zamknąć, zabić.... :) Jak mi się nie podoba partyjność polityczna bo każda partia jest do dupy bez względu na popularność i sondaże, jestem wtedy np. Posłem niezależnym i żyję zgodnie z własnym sumieniem, bez przynależności do nikogo. Ale jeśli należę do Partii, nawet tej najgorszej sondażowo, to już honorowo dmucham ze wszystkimi w jedną trąbkę i nie narzekam, bo sam tak wybrałem. Wybrał PZW, ale pluje mu w plecy. Za grosz honoru.


(2014/07/19 14:23)

sosen82


Otwórz umysł proszę. (2014/07/19 14:56)

JKarp


A kto powiedział, że zgadzam się ze statutem, RAPR itd ?

JK

 

 

(2014/07/19 15:00)

MASTINO


A kto powiedział, że zgadzam się ze statutem, RAPR itd ?

JK



No niestety zgadzasz się pełną gębą :D . Dowodem na to, że się zgadzasz jest coroczne opłacanie przez ciebie składek PZW. Proste/logiczne. 

 

 

(2014/07/19 15:20)

MASTINO


Otwórz umysł proszę.



I tym się różnimy. Ja mam otwarty :)

(2014/07/19 15:21)

JKarp


A kto powiedział, że zgadzam się ze statutem, RAPR itd ?
JK




No niestety zgadzasz się pełną gębą :D . Dowodem na to, że się zgadzasz jest coroczne opłacanie przez ciebie składek PZW. Proste/logiczne. 
A Ty się zgadzasz na odłowy kontrolne, na wypłaty dla zarządów ZO i ZG, na to, że rejestr jest niespójny, że wypłaty dla naszych kacyków są nie znane, na to, że są brygady rybackie ? Zgadzasz się na to, że Ty pracujesz społecznie a nikt nie wyleci z PZW za to, że nie pracuje społecznie?" stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała, i jednoczesne zdradzanie żony),wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela)."Ja nie mam problemów z zasadami moralnymi. Żony zostawmy w spokoju chyba, że masz Ty problem ....

Nie zgadzam się bo nie mam wyboru. Chyba tylko debil płaciłby więcej skoro może zapłacić mniej.Niech mnie wyrzucą - CZEKAM HA HA..Czekam też na to, że na wodach PZW będzie bezpiecznie, będą ryby, będzie czysto. A i jeszcze - będą ryby a nie dzieci rybie.JK (2014/07/19 17:05)

johnkelly


Nie zgadzam się bo nie mam wyboru. Chyba tylko debil płaciłby więcej skoro może zapłacić mniej.
Niech mnie wyrzucą - CZEKAM HA HA..
Czekam też na to, że na wodach PZW będzie bezpiecznie, będą ryby, będzie czysto. A i jeszcze - będą ryby a nie dzieci rybie.


Debil, albo ideologicznie tym zainteresowany. Niemniej PZW to (chyba jeszcze) nie partia polityczna. Na razie jest to kiepsko zarządzana quasi korporacja o wewnętrznie sprzecznych celach między "dołami" a "górą". W PZŁ jakoś inaczej to wygląda, mimo że branża podobna ;>.

O tym, ilu wędkarzy płaci z czystej chęci angażowania się w działalność PZW świadczy frekwencja na zebraniach. A i z tej liczby wypadałoby pewnie wyciągnąć pierwiastek. (2014/07/19 19:32)

berthold


Dzisiaj nad wodą miałem kontrolę Panów z PSR. Nawet nie zdążyłem wyjść z wody a jeden z Panow od razu wyskoczył że powinno byc 200zl mandatu. Ja zdziwiony pytam sie za co? A no za śmieci po innych wedkarzach. Co dziwne byłem troszkę przed tym miejscem bo łowiłem na boczny trok i dopiero dochodziłem tam gdzie były śmieci. No ale mowie ok posprzątam. Potem mila rozmowa z innym ze strażników. Pan wziął moja kartę, rejestr, otworzyl i  mile się zaskoczył jak to ujął. Pogratulował  że rejestr jest wypełniany. Tylko jest jedno ale. W moim rejestrze oprócz dat i numerów łowiska znajdują się same minusy (kreseczki). I tu jak to strażnik powiedział popełniam błąd bo powinienem wpisywać wszystkie ryby. Ja zdziwiony mówię że żadnej nie zabrałem tylko wszystkie od razu wypuszczam więc po co miałbym je wpisywać.A on że to nic. Każdą wyłowioną rybę powinienem wpisywać do rejestru żeby Koło PZW wiedziało co bierze, ile bierze, gdzie itp. Słyszac te tłumaczenia stwierdziłem że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu bo ktoś tu chyba inny regulamin czytał.

I to kolejna nowość jaką się dowiedziałem na temat spornego rejestru.






z jednego punktu miał rację , tak mi tłumaczył to skarbnik jak opłacałem kartę że my robimy błąd nie wpisując ryb wypuszczanych ba nawet nie złowionych jednym słowem po zakończeniu wędkowania w domu wpisywać maxymalną dozwoloną ilość ryb nie po  to tylko aby po zliczeniu przez okręg ilość wyłowionych ryb wyglądała na to że w zbiorniku już nie ma ryb i trzeba zarybić a oni z okręgu kasy na koła nie dają bo po co skoro nikt ryb nie wyłowił --dziwaczne to jakieś ale jakiś głupi bo głupi ale ma sens ,chyba (2014/07/19 22:15)

Artur z Ketrzyna


Hipokryzja....
Jakie drogie składki, nie ma ryb. Gdzie indziej taniej i są ryby.
A w biuże koła cicho opłaca składki, bierze zezwolenie i nad wodę PZW...

To jest prawdziwa hipokryzja... (2014/07/19 22:15)

Artur z Ketrzyna








z jednego punktu miał rację , tak mi tłumaczył to skarbnik jak opłacałem kartę że my robimy błąd nie wpisując ryb wypuszczanych ba nawet nie złowionych jednym słowem po zakończeniu wędkowania w domu wpisywać maxymalną dozwoloną ilość ryb nie po  to tylko aby po zliczeniu przez okręg ilość wyłowionych ryb wyglądała na to że w zbiorniku już nie ma ryb i trzeba zarybić a oni z okręgu kasy na koła nie dają bo po co skoro nikt ryb nie wyłowił --dziwaczne to jakieś ale jakiś głupi bo głupi ale ma sens ,chyba

 A wtedy ci odpowiedz. Jak nie ma ryb? Przecież tyle ich łowisz... Co roku coraz więcej... (2014/07/19 22:18)

JKarp


Hipokryzja....Jakie drogie składki, nie ma ryb. Gdzie indziej taniej i są ryby.A w biuże koła cicho opłaca składki, bierze zezwolenie i nad wodę PZW...
To jest prawdziwa hipokryzja...

Ja mówię, że wcale nie jest drogo bo jest tanio. Wylicz ile kosztuje doba wędkowania. Co prowda zawsze jakość usługi idzie w parze z ceną. Cena licha to i usługa do d...Gdzie indziej jest taniej - znaczy gdzie? Wcale nie jestem cicho - jeśli mam coś mądrego do powiedzenia to mówię. Jak moim zdaniem ktoś coś robi źle też powiem.
No aż tak zawzięty nie jestem żeby opłacić składki a nie wędkować na wodzie PZW choć być może zarządy okręgowe tak by chciały- opłać ale nie wędkuj no i ryb nie zabieraj.

"Czyli- "Durne PZW, zlikwidować PZW, wywalić na zbity ryj, wysadzić w powietrze PZW etc...." ,  a z drugiej strony _ "Zgadzam się ze statutem PZW, opłacę zawsze rzetelnie składki PZW, zgadzam się z prawem ustalonym przez PZW i przestrzegam go, podaję rękę prezesowi koła PZW i innym jego działaczom, jeżdżę na zawody organizowane przez PZW, wędkuję tylko na ich wodach i jestem jak widać zadowolony ogólnie z PZW....." Ale PZW jest do dupy, zamknąć, zabić.... :) Jak mi się nie podoba partyjność polityczna bo każda partia jest do dupy bez względu na popularność i sondaże, jestem wtedy np. Posłem niezależnym i żyję zgodnie z własnym sumieniem, bez przynależności do nikogo. Ale jeśli należę do Partii, nawet tej najgorszej sondażowo, to już honorowo dmucham ze wszystkimi w jedną trąbkę i nie narzekam, bo sam tak wybrałem. Wybrał PZW, ale pluje mu w plecy. Za grosz honoru."
Nie PZW a pewną część " działaczy ". Składki płacę bo nie zapłacę 600 zł skoro mogę 200 zł.W wielu przypadkach nie zgadzam się ani z RAPR ani ze statutem a już na pewno z prawami stanowionymi przez miejscowych działaczy ( np zakaz wędkowania w nocy który nie wiem czemu służy na Zalewie w Nowym Mieście ). Już mieliśmy takiego co chciał zamiast reki nogę podać. Uważam, że Prezes mojego koła i Zarząd jest bardzo w porządku a że nie wiele mogą zdziałać- nie ich wina, że są blokowani na wyższym szczeblu.Na zawody nie jeżdżę. Nie wędkuję tylko w wodach PZW więc mam porównanie jak powinna wyglądać prawidłowa gospodarka na jakiejś wodzie.PZW nie jest żadną partią. Nikomu w plecy nie pluję a mówię wprost co mi leży na wątrobie. Jak będę zarabiał tyle co ten poseł niezależny na pewno zostanę nie zrzeszonym. Do tego czasu niestety jestem zmuszony ze względów finansowych należeć do PZW. W wielu wypadach popieram PZW bo jak napisałem to nie PZW jest złe a pewna grupa działaczy.
JK (2014/07/20 08:46)

MASTINO


A kto powiedział, że zgadzam się ze statutem, RAPR itd ?
JK




No niestety zgadzasz się pełną gębą :D . Dowodem na to, że się zgadzasz jest coroczne opłacanie przez ciebie składek PZW. Proste/logiczne. 
A Ty się zgadzasz na odłowy kontrolne, na wypłaty dla zarządów ZO i ZG, na to, że rejestr jest niespójny, że wypłaty dla naszych kacyków są nie znane, na to, że są brygady rybackie ? Zgadzasz się na to, że Ty pracujesz społecznie a nikt nie wyleci z PZW za to, że nie pracuje społecznie?" stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała, i jednoczesne zdradzanie żony),wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela)."Ja nie mam problemów z zasadami moralnymi. Żony zostawmy w spokoju chyba, że masz Ty problem ....

Nie zgadzam się bo nie mam wyboru. Chyba tylko debil płaciłby więcej skoro może zapłacić mniej.Niech mnie wyrzucą - CZEKAM HA HA..Czekam też na to, że na wodach PZW będzie bezpiecznie, będą ryby, będzie czysto. A i jeszcze - będą ryby a nie dzieci rybie.JK





Następny. Co ty jeszcze w PZW robisz, to ja nie wiem. Paszoł na komercje! Twoim zdaniem to kupa gówna a sam w niej siedzisz, płacisz im i popierasz swoimi podpisami przy opłatach wszystko co wymyślą? Lepiej tego fałszu nie nazwę.
(2014/07/20 10:09)

johnkelly


Hipokryzją jest udawać, że się nie rozumie podstawowych mechanizmów, jakie rządzą w tym "biznesie". Jeśli ktoś nazywa hipokrytą wędkarza, który do PZW należy wyłącznie ze względów ekonomicznych, to kim sam jest, jeśli jego zdaniem jest to normalna sytuacja, że niezrzeszony musi krotnie przepłacać. Zrównać opłaty dla zrzeszonych i nie zrzeszonych i będziemy mieli urealnioną liczebność kół. Tylko, że wtedy najprawdopodobniej ludzie zagłosują nogami i opuszczą szeregi członków prześwietnego stowarzyszenia, wiele kół się zwinie - a na to sobie nie mogą pozwolić "zawodowi działacze społeczni", bo stracą "argument" liczebności. A z tego, co czasem słyszę niektórzy oderwani od rzeczywistości posłowie uważają, że głosując za ustawą "uwłaszczającą" na wodach "zrobili dobrze" tym hipotetycznym setkom tysięcy wędkarzy, a nie setkom "zawodowych działaczy społecznych" i ich rodzinom.

JK - jak się ten poseł niezależny nazywa? Pytam, bo jestem ciekaw, jak głosował przy wiadomej ustawie. (2014/07/20 10:20)

MASTINO


Mi męski honor by nie pozwolił ładować w tyłki komuś litrów wazeliny przy opłatach, wykładać z fałszywym uśmiechem na twarzy 200 zł dla PZW zamiast 600 na komercjach czy specjalnych, a za plecami jak szubrawiec pluć w twarz PZW. Mam jakiś pogląd, to się go trzymam honorowo. Przykład- nie lubię czarnoskórych (PZW), to nie jadę na wakacje za 1000 zł do Afryki czy do Ameryki Południowej, ale jadę na wakacje np. do Finlandii (komercje, specjalne), mimo że Finlandia jest zimniejsza i 5 razy droższa, ale bogatsza. BO MAM SWÓJ HONOR w swoich przekonaniach jestem stały i wierny swoim tezom. Nie oglądam czarnych i nie korzystam z ich dóbr, mimo, że są tańsze i lepsze. I nie włażę w dupę komuś, bo mi dał coś kilka złotych taniej i ma więcej łowisk. Fuuuuuuuuuuuuu.............  (2014/07/20 10:24)

johnkelly


Następny. Co ty jeszcze w PZW robisz, to ja nie wiem. Paszoł na komercje! Twoim zdaniem to kupa gówna a sam w niej siedzisz, płacisz im i popierasz swoimi podpisami przy opłatach wszystko co wymyślą? Lepiej tego fałszu nie nazwę.


Jesteś żałosny. Nie wiesz, jak bronić tego cyrku, to atakujesz personalnie. (2014/07/20 10:24)