Regulaminy okręgowe na rok 2020

/ 107 odpowiedzi / 3 zdjęć
barrakuda81


Radom sie prawie z nikim nie dogadał:-) Wszędzie dopłaty po kilkadziesiąt złotych.Jedyne co im się "udało" to na zasadzie porozumienia zero załatwić wędkarzom z radomskiego możliwość wędkowania na lubelskim odcinku Wisły.Chociaż tyle.Wiedzą że to dla wielu główne łowisko bo wszędy pustynia i gdyby tego nie dogadali to mogliby spodziewać się rychłego linczu albo taczek z gnojem...Reasumując jest do dupy a temat wróci za rok i będzie jeszcze gorzej.Przynajmniej dzięki temu zamieszaniu pięknie odwrócili uwagę od faktu że w wodach administrowanych przez PZW i tak prawie nie ma ryb.Wszyscy zajęci interpretacją tego burdelu na kółkach zapomnieli że i tak nie ma czego łowić.Mistrzostwo świata:-) (2020/01/19 15:04)

Basia Kier


Dzwonił kolega i przekazał taką wiadomość odnośnie porozumienia okręgu kieleckiego i piotrkowskiego. Północny zachód (Końskie) województwa kieleckiego ma wody w okręgu kieleckim (Czarna Konecka i zbiorniki na niej) oraz piotrkowskim (Drzewiczka i zbiorniki na jej dopływach). Okręg piotrkowski w tym roku przekazuje zezwolenia na te wody w cenie 10 zł (trzeba mieć opłaconą składkę kielecką). Szkopuł w tym, że książeczki wydrukowano wadliwie (brak przepisów, a raczej powtórzone strony z przepisami). Na początku roku rozprowadzano te zezwolenia, ale potem - po stwierdzeniu faktu - je wycofano. Teraz wędkarze nie mogą łowić na wodach leżących na ich terenie i nie wiadomo kiedy dostaną nowe zezwolenia. Wychodzi na to, że nikt nie przejrzał zezwoleń przed wysłaniem ich do skarbników.
Taki listek laurowy do wieńca chwały PZW Piotrków. (2020/01/27 19:33)

Sith


(...)
Taki listek laurowy do wieńca chwały PZW Piotrków.
Basiu, doskonała pointa.
Szkoda, że nie ma "złotych malin" jak za najgorsze role filmowe. Przydałyby się niektórym ZO! ;>
W tym roku przepisałem się z Piotrkowa do Sieradza. Jako mieszkaniec Łodzi mam niewielki, a wręcz bardzo ograniczony wybór,zobaczymę czy nie było to "z deszczu pod rynnę"...
(2020/01/28 08:08)

ogtw


13. Na zbiornikach wodnych w okresie od 01.01. do 30.04. dopuszcza się połów ryb metodą spinningową bez prawa ich zabierania.
3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, babka
bycza, czebaczek amurski, i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do
łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód.
Ciekawe, co zrobi wędkarz, jeżeli złowi sumka?
Zabrać nie wolno, wypuścić też nie wolno. (2020/02/12 16:12)

Smolik


Nie jestem fachowcem w dziedzinie prawa, ale tłumaczę sobie to w ten sposób, że różne przepisy mają różną "rangę". Myślę,że punkt 3.7 jest jakby nadrzędnym przepisem - czyli, gdy złowimy którąś z wymienionym ryb (obojętnie jaką metodą połowu!), to nie można ich wypuścić,bo są one uważane za "szkodniki". Ktoś weźmie do domu i zje, kto inny uśmierci. Natomiast punkt 13 mówi ogólnie o łowieniu ryb metodą spinningową w wymienionym okresie (czyli w domyśle - pozostałych ryb). Fakt, że mogli dodać, że "nie dotyczy ryb z punktu 3.7"- wtedy wszystko byłoby jasne i nie byłoby widać sprzeczności.  (2020/02/12 18:05)

Sith


@ogtw, nie ma czemu się dziwić, ostatnio w naszym pięknym Kraju, przepisy są tworzone przez "jednokomórkowców" (czytaj "jedna szara komórka"), a przykład idzie z góry. (2020/02/14 07:10)