Regulamin PZW

/ 12 odpowiedzi
W ostatnich dniach grudnia byłem świadkiem kontroli wędkarskiej przeprowadzonej przez Państwową Straż Wędkarską we Wrocławiu na Zimowisku II Osobowice, w wyniku której wykryto złamanie regulaminu polegające na braku zaznaczenia pionową kreską złowionej ryby był to leszcz data i nr.łowiska były wpisane.Wędkarz starszy pan po siedemdziesiątce został spisany i wezwany do siedziby PSW gdzie został ukarany mandatem w wysokości 50 zł. Wszystko zgodne z regulaminem 2015, dla porównania Zalew Bajkał gdzie obowiązuje zakaz używania silników spalinowych jakoś trudno to wyegzekwować zwłaszcza w soboty i niedziele po co się narażać wiadomo kto to pływa tymi ścigaczami lepiej przywalić dziadkowi.  
Artur z Ketrzyna


Nie wiem jak u was w rejestrze połowu, ale u mnie widnieje zapis iż przy połowie bałorybiu zaznaczamy gatunek, a po skończeniu wędkowania zapisujemy ilość (szt.). Inaczej jest w przypadku ryb mających limit ilościowy dobowy, w tym przypadku musimy zaznaczyć kreseczką.
Do rejestru wpisujemy ryby które zamierzamy zabrać i mamy w siatce itd. Te które niezwłocznie wypuszczamy nie zapisujemy.

Co do zakazu używania silników spalinowych. To mogą też wyegzekwoawać inne służby porządkowe takie jak Policja, straż leśna itd.
(2016/01/28 08:13)

marek1963


pływam czasami po bajkale i co zauważyłem ---- zakaz co do spalinówek chyba jest tylko dla wędkarzy co wodują sie na bajkale --- jest tam tablica z zakazem używania spalinówek --- natomiast dla ludzi płynących odrą i wplywających na bajkał nie ma żadnych zakazów ---- kiedyś spininguje w tym miejscu -- płynie sobie piekna łudeczka pan domnie mówi dzień dobry ja mu odpowiadam a ze taki kulturny to go informuje o zakazie pływania spalinówką --- napewno posiadał wszelkie patenty bo miał silnik ok 100 km --- on mi grzecznie odpowiada że skad ma to wiedziec przecież nie ma zakazu --- no i co chłop ma racje przecież nie bedzie wysiadal z łodzi i szukał dziury w całym (2016/01/28 13:15)

dziadek55


Zgodnie z regulaminem, współmałżonka nie może ze mną łowić a nawet chyba i trzymać jednego z moich dwóch kijów  - czytaj wędek. Jednakże wiele okręgów na to zezwala dodatkową uchwałą. Nie mogę nigdzie znaleźć, jak to jest w okręgu mazowieckim. Czy ktoś mi podpowie? (2017/07/12 10:08)

Romuald55


Uchwała Okręgu nic tu nie wnosi i jeżeli zezwala łowić współmałżonkowi bez karty wędkarskiej jest niezgodna z prawem.
Okręg może zezwolić łowienia współmałżonkowi bez opłat pod warunkiem,że posiada Kartę wędkarską. (2017/07/12 16:44)

osa12


Nie takie to proste. Karta wędkarska to dokument państwowy uprawniający do Amatorskiego Połowu Ryb na wodach publicznych.
Wody publiczne to wszystkie wody płynące, oraz stojące należące do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego.
Jeśli Okręg PZW posiada własne wody (kupione wody stojące) to nie są to wody publiczne.
Karta na takich wodach według przepisów prawa nie jest wymagana.
Okręg PZW może na nich robić co chce. Tu nie obowiązują przepisy państwowe. Tu obowiązują zasady połowu ryb określone przez właściciela - w tym wypadku Okręgu PZW. (2017/07/12 21:43)

Romuald55


2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa — posiadająca ponadto jego zezwolenie.
Ustawa nie wymienia na jakich wodach obowiązuje posiadanie Karty wędkarskiej a więc dotyczy wszystkich wód gruntowych jak jest ujęte w preambule. (2017/07/13 21:56)

Romuald55


Przepraszam za przejęzyczenie....dotyczy wszystkich wód powierzchniowych.... (2017/07/13 23:30)

osa12


Gdyby prawo było tak proste jak sobie wyobrażają niektórzy ludzie to życie byłoby proste i piękne.
Z jednego zdania nie da się wyciągnąć takich wniosków (to jest błędne rozumowanie):
Amatorski Połów Ryb - co to jest i gdzie się odbywa ?

Mówi o tym ustawa Prawo Wodne - art 34.

Art. 34.
1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, i z wód morza terytorialnego, jeżeli przepisy nie stanowią inaczej.
2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przypisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb.

Jest to jedyna definicja prawna Amatorskiego Połowu Ryb - jest to powszechne prawo do pozyskiwania ryb z wód publicznych.

Pozyskiwanie ryb z wód niepublicznych to prawo każdego właściciela do czerpania pożytków z wód i nie działają tu zapisy prawne ustanowione przez państwo polskie dotyczące Amatorskiego Połowu Ryb. Właściciel wody niepublicznej nie potrzebuje żadnej karty wędkarskiej, nie obowiązują go okresy ochronne, wymiary itd... To on ustala jak będzie i kto czerpał należne mu pożytki (ryby) i nic państwu polskiemu do tego.

Art. 13. (ustawa Prawo Wodne)
1. Ryby oraz inne organizmy żyjące w wodzie stanowią jej pożytki, do pobierania których jest uprawniony właściciel wody. (2017/07/14 07:11)

Romuald55


2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przypisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb.

O jakie odrębne przepisy tu chodzi? (2017/07/14 23:33)

osa12


Ten zwrot oznacza, iż w ustawie "prawo wodne" nie zajęto się prawnie Amatorskim Połowem Ryb i należy tego szukać gdzie indziej.

Zasady Amatorskiego Połowu Ryb znajdują się w ustawie "o rybactwie śródlądowym".

  (2017/07/15 17:30)

Romuald55


A ustawa o rybactwie śródlądowym nakłada na wędkujących obowiązek posiadania Karty wędkarskiej. (2017/07/15 20:53)

osa12


Nic takiego nie nakłada, a jak tak to w jakim paragrafie?

Owszem tak jak zapowiada ustawa prawo wodne, iż znajdziemy "reguły prawne" odnośni Amatorskiego Połowu Ryb w odrębnych przypisach to są :
Art. 7 ust 2 :
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.

Jak widać nie dotyczy to osób „ogólnie” wędkujących, a uprawiający Amatorski Połów Ryb, a ten według ustawy prawo wodne, odbywa się tylko na wodach publicznych.

Dlaczego rościsz sobie jakiekolwiek prawa i ograniczenia do tego co ja robię i w jaki sposób ze swoją własnością (w tym przypadku pożytkami z mojej własnej wody czyli rybami). 
Prawo nic o tym nie mówi i mogę robić wszystko co w prawnie nie jest zakazane.

Na swojej własnej wodzie ja nie Amatorsko Poławiam Ryby, tylko zgodnie z prawem czerpię pożytki z mojej wody ( a jak, czy na wędkę, kosz, wiadro czy rękami ... - to moja sprawa .

Dlaczego to tak trudno zrozumieć ?
Wody publiczne są własnością całego narodu, prawo w ustawie prawo wodne pozwoliło na Amatorski Połów Ryb dla wszystkich (nawet cudzoziemcy mogą Amatorsko Poławiać Ryby w naszym kraju), dlatego państwo określiło pewne reguły tego połowu. (jak by nie było reguł to masakra)

Natomiast właściciel fizyczny, czy prawny posiadając wodę, to on określa co zrobi ze swoimi pożytkami z wody, państwo zgodnie z konstytucyjną ochroną własności nie wtrąca się do tego.

Jak widać w Polsce to działa i część ludzi to rozumie..
Są setki łowisk, gdzie nie potrzeba karty wędkarskiej (jak to możliwe według Ciebie ?)

Jak chcesz sprawdzić, zapraszam do Kleci - niedaleko Jasła i Brzostku.

Woda stojąca, częściowo właściciel fizyczny, częściowo własność gminy (prawdopodobnie dzierżawiona przez Koło Wędkarskie Nr 34 Wisłoka-Klecie Okręg Rzeszów (choć nie jestem pewien bo często tam się to zmienia) – granica przebiega pod wodą.

Część zbiornika gminna (woda publiczna) – obowiązują wszystkie zasady dotyczące Amatorskiego Połowu Ryb, a w drugiej niepublicznej jest tylko jedna i jedyna zasada – 5 zł od wędki.
Zadziwiające, jedna woda, te same ryby i różne prawo dotyczące wody i ryb
Jeśli twierdzisz, iż ktoś łamie prawo (ja twierdzę że jest zgodnie z prawem) to proszę naślij tam PSR, SSR Policję , kogo tylko chcesz – ale nic to Ci nie da, już wielu nieznających prawo próbowało..
  (2017/07/16 15:11)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja